{"id":446,"date":"2021-04-15T18:39:55","date_gmt":"2021-04-15T18:39:55","guid":{"rendered":"http:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=446"},"modified":"2021-04-15T18:39:56","modified_gmt":"2021-04-15T18:39:56","slug":"rozdzial-2","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/spotkanie-po-latach\/rozdzial-2\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 2"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-drop-cap\">Ka\u017cde miasto na \u015bwiecie zdaje si\u0119 mie\u0107 cho\u0107 jeden taki budynek, kt\u00f3ry stoi opuszczony, jakby wszyscy o nim zapomnieli. Pary\u017c nie wy\u0142amywa\u0142 si\u0119 z tej regu\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Pustelnia. Dwupi\u0119trowy dom z ogrodem otoczonym drzewami, kt\u00f3re zapewnia\u0142y nieco wytchnienia, od zgie\u0142ku miasta. Co\u015b jednak sprawia\u0142o, \u017ce niemal nikt si\u0119 nim nie interesowa\u0142. Zar\u00f3wno nieliczni przechodnie, jak i w\u0142adze. Jednak w przeciwie\u0144stwie, od starej fabryki, to miejsce nie uleg\u0142o latom zapomnienia. To, co tak naprawd\u0119 zdradza\u0142o lata opuszczenia, by\u0142o zardzewia\u0142e ogrodzenie z \u0142uszcz\u0105c\u0105 si\u0119 tabliczk\u0105 i ogr\u00f3d, kt\u00f3ry zd\u0105\u017cy\u0142 zmieni\u0107 si\u0119 w dzikie chaszcze. Wszystko inne zdawa\u0142o si\u0119 takie samo jak w dniu, w kt\u00f3rym jego w\u0142a\u015bciciel znikn\u0105\u0142 bez \u015bladu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzi\u015b jednak dom cieszy\u0142 si\u0119 wyj\u0105tkowym zainteresowaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>Pod furtk\u0105 stali niewysoki, szczup\u0142y blondyn w okularach i dziewczyna z r\u00f3\u017cowymi w\u0142osami si\u0119gaj\u0105cymi ramion.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Gdzie oni s\u0105? \u2014 rzuci\u0142 podenerwowany blondyn, kolejny raz spogl\u0105daj\u0105c na zegarek. \u2014 Ja rozumiem, \u017ce Odd mo\u017ce si\u0119 sp\u00f3\u017ania\u0107, ale Yumi i Ulrich? Z tego, co wiem, to oni wszystkich maj\u0105 najbli\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie denerwuj si\u0119 Jeremy. Na pewno zaraz przyjd\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Mo\u017ce i masz racj\u0119, ale mogli chocia\u017c zadzwoni\u0107, \u017ce si\u0119 sp\u00f3\u017ani\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W tej samej chwili ukryty w kieszeni Jeremiego telefon zapika\u0142, informuj\u0105c o przyj\u015bciu wiadomo\u015bci. Wyci\u0105gn\u0105wszy go, spojrza\u0142 na wy\u015bwietlacz. Westchn\u0105\u0142 ci\u0119\u017cko i bez s\u0142owa wyja\u015bnienia poda\u0142 urz\u0105dzenie dziewczynie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie stujcie jak s\u0142upy soli, tylko whod\u017acie. WL2 \u2014 przeczyta\u0142a na g\u0142os, odwracaj\u0105c si\u0119 do okularnika, kt\u00f3ry przygl\u0105da\u0142 si\u0119 oknom Pustelni. \u2014 To od Odda?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Dosz\u0142a\u015b do tego po b\u0142\u0119dach? \u2014 spyta\u0142, z trudem otwieraj\u0105c skrzypi\u0105c\u0105 furtk\u0119, a ona przytakn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Tylko co w\u0142a\u015bciwie znaczy \u201eWL2\u201d?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie wiem Aelita. Zapytasz go o to osobi\u015bcie. Ja ju\u017c dawno przesta\u0142em pr\u00f3bowa\u0107 zrozumie\u0107, co mu przychodzi do g\u0142owy. Pami\u0119tasz, jak pr\u00f3bowa\u0142 przemyci\u0107 Kiwiego do Lyoko?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ci\u0119\u017cko to zapomnie\u0107 \u2014 stwierdzi\u0142a, przypominaj\u0105 sobie, wszystko, co wynik\u0142o tamtego dnia.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Wn\u0119trze zdecydowanie odbiega\u0142o od wi\u0119kszo\u015bci wyobra\u017ce\u0144 opuszczonego od lat domostwa. Nigdzie nie wala\u0142y si\u0119 \u017cadne papiery, czy \u015bmieci. W k\u0105tach nie by\u0142o paj\u0119czyn, a meble, cho\u0107 najlepsze lata mia\u0142y ju\u017c dawno za sob\u0105 sta\u0142y na swoich miejscach.<\/p>\n\n\n\n<p>Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce kto\u015b musia\u0142, zadba\u0107 o to miejsce. Nawet je\u015bli wci\u0105\u017c nikt nie zechcia\u0142by tu mieszka\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No cze\u015b\u0107 kochani \u2014 przywita\u0142 si\u0119 z nowoprzyby\u0142\u0105 dw\u00f3jk\u0105, przera\u017aliwie chudy blondyn wychodz\u0105c z salonu. \u2014 Wiecie, \u017ce si\u0119 sp\u00f3\u017anili\u015bcie?<\/p>\n\n\n\n<p>Przyd\u0142ugie w\u0142osy opada\u0142y mu swobodnie, co po przyzwyczajeniu si\u0119 do jego szkolnego czuba wydawa\u0142o si\u0119 dziwne. Ubrany by\u0142 w wi\u0119kszo\u015bci w fiolet i r\u00f3\u017c, czyli w kolory, kt\u00f3re nie specjalnie do wi\u0119kszo\u015bci ludzi w ich wieku. Jednak ktokolwiek go bli\u017cej pozna\u0142, wiedzia\u0142, \u017ce dob\u00f3r ubioru by\u0142 najmniejszym z jego dziwactw.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie sp\u00f3\u017anili\u015bmy si\u0119 Odd. Czekali\u015bmy na ciebie i reszt\u0119 \u2014 odpar\u0142 Jeremie, witaj\u0105c si\u0119. \u2014 A w og\u00f3le to jak wszed\u0142e\u015b do \u015brodka, skoro byli\u015bmy przed czasem?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Chyba zapomnia\u0142e\u015b Einsteinie, \u017ce s\u0105 tu jeszcze takie rzeczy jak tylne drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A co z Yumi i Ulrichem? \u2014 spyta\u0142a z zaciekawieniem Aelita, rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ju\u017c s\u0105. Byli pierwsi i siedz\u0105 teraz na g\u00f3rze \u2014 stwierdzi\u0142 Odd, wskazuj\u0105c g\u0142ow\u0105 na szczyt schod\u00f3w. \u2014 A jak zamierzasz do nich i\u015b\u0107, to mo\u017cesz im powiedzie\u0107 by zeszli? \u017bo\u0142\u0105dek zaraz przyro\u015bnie mi na sta\u0142e do kr\u0119gos\u0142upa.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakby na potwierdzenie jego s\u0142\u00f3w z jego brzucha dobieg\u0142o ich dono\u015bne burczenie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A nie mog\u0142e\u015b po prostu czego\u015b zje\u015b\u0107? \u2014 spyta\u0142a, wchodz\u0105c po schodach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie mog\u0142em \u2014 odpar\u0142 ch\u0142opak z pretensj\u0105 w g\u0142osie. Yumi jakim\u015b cudem znalaz\u0142a klucz do drzwi od kuchni i zamkn\u0119\u0142a je, zabieraj\u0105c go ze sob\u0105. Wspomina\u0142a co\u015b o tym, \u017ce jakby tego nie zrobi\u0142a, to niczego bym nie zostawi\u0142\u2026 Albo co\u015b w tym stylu\u2026 Nie s\u0142ucha\u0142em\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Co\u015b w tym jest \u2014 mrukn\u0119\u0142a do siebie dziewczyna. Na szcz\u0119\u015bcie jej wypowied\u017a zosta\u0142a zag\u0142uszona przez kolejn\u0105 fal\u0119 odg\u0142os\u00f3w wydobywaj\u0105cych si\u0119 z \u017co\u0142\u0105dka W\u0142ocha.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A czy ty przypadkiem nie potrafi\u0142e\u015b otwiera\u0107 zamk\u00f3w? \u2014 spyta\u0142 Jeremy, pr\u00f3buj\u0105c niepostrze\u017cenie ukry\u0107 przyniesion\u0105 przez nich paczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A ty zawsze jeste\u015b gotowy do biegu na setk\u0119? \u2014 odpar\u0142 Odd, krzy\u017cuj\u0105c r\u0119ce na piersi.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Znalaz\u0142a ich w starym gabinecie swojego ojca. Oboje prawie si\u0119 nie zmienili przez te lata.<\/p>\n\n\n\n<p>Yumi wci\u0105\u017c ubiera\u0142a si\u0119 na czarno, co podkre\u015bla\u0142o jej figur\u0119. Jej uczesanie r\u00f3wnie\u017c nie zmieni\u0142o si\u0119 od czas\u00f3w szkolnych.<\/p>\n\n\n\n<p>Podobna sytuacja by\u0142a z Ulrichem, kt\u00f3ry podobnie jak japonka niewiele si\u0119 zmieni\u0142 przez te lata. Jak zawsze szczup\u0142y i wysportowany, wci\u0105\u017c nosi\u0142 opadaj\u0105c\u0105 na czo\u0142o grzywk\u0119. Ubrany by\u0142 w ciemne odcienie zieleni i br\u0105zu. Jedyne co zmieni\u0142o si\u0119 w jego wygl\u0105dzie to kr\u00f3tki zarost goszcz\u0105cy na jego podbr\u00f3dku.<\/p>\n\n\n\n<p>Brunet sta\u0142 oparty o \u015bcian\u0119 z r\u0119kami w kieszeniach i z lekko nachmurzon\u0105 min\u0105 przygl\u0105da\u0142 si\u0119, jak czarnow\u0142osa przegl\u0105da ustawione na zniszczonych p\u00f3\u0142kach ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Znalaz\u0142e\u015b co\u015b ciekawego, Yumi? \u2014 zacz\u0119\u0142a Aelita, wchodz\u0105c do pomieszczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nic specjalnego \u2014 odpowiedzia\u0142a, odwracaj\u0105c si\u0119 z u\u015bmiechem do przyjaci\u00f3\u0142ki, po czym obie wpad\u0142y sobie w ramiona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Co u was s\u0142ycha\u0107? \u2014 dopytywa\u0142a dalej r\u00f3\u017cowow\u0142osa, odsuwaj\u0105c si\u0119 od Japonki na d\u0142ugo\u015b\u0107 ramion.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Zgadnij \u2014 stwierdzi\u0142a Yumi, podnosz\u0105c lew\u0105 r\u0119k\u0119, na kt\u00f3rej w \u015bwietle wpadaj\u0105cym przez okno b\u0142ysn\u0105\u0142 z\u0142oty pier\u015bcionek z diamentowym oczkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 O\u015bwiadczy\u0142 ci si\u0119? \u2014 okrzykn\u0119\u0142a podekscytowana dziewczyna, patrz\u0105c to na jedno, to na drugie, przy czym Ulrich wydawa\u0142 si\u0119 zmieszany ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105. \u2014 To wspaniale! Odd ju\u017c wie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Chyba w\u0142a\u015bnie si\u0119 dowiedzia\u0142 \u2014 podsumowa\u0142a Yumi z u\u015bmiechem, po czym obie zacz\u0119\u0142y si\u0119 \u015bmia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Tak w\u0142a\u015bciwie\u2026 To ja\u2026 \u2014 zacz\u0105\u0142 ch\u0142opak z wyra\u017anym zak\u0142opotaniem i usilnie unikaj\u0105c spojrzenia na obie dziewczyny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Macie ju\u017c dat\u0119 \u015blubu?<\/p>\n\n\n\n<p>Nim jednak kt\u00f3re\u015b z nich zd\u0105\u017cy\u0142o odpowiedzie\u0107, z do\u0142u dobieg\u0142 ich zdenerwowany g\u0142os Odda.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Gratuluj\u0119 i w og\u00f3le, ale zab\u0142\u0105dzili\u015bcie tam, czy jak?! Co poniekt\u00f3rzy maj\u0105 co\u015b takiego jak \u017co\u0142\u0105dek!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Wszyscy mamy Odd, ale nie ka\u017cdy grozi swojemu w\u0142a\u015bcicielowi samo strawieniem co godzin\u0119 \u2014 dosz\u0142a ich jeszcze odpowied\u017a Jeremiego.<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142a tr\u00f3jka mimowolnie parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Lepiej ju\u017c chod\u017amy, bo jeszcze nasz worek bez dna zrobi co\u015b Jeremiemu \u2014 podsumowa\u0142 Ulrich, wci\u0105\u017c si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Zamek w drzwiach zachrobota\u0142. Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej klamka z impetem uderzy\u0142a o \u015bcian\u0119, a fioletowo-r\u00f3\u017cowa smuga wlecia\u0142a do pomieszczenia, zatrzymuj\u0105c si\u0119 dopiero przed zastawionym pakunkami sto\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Odd! M\u00f3g\u0142by\u015b chocia\u017c poczeka\u0107, \u017ce to rozpakujemy \u2014 skarci\u0142a przyjaciela Yumi, wchodz\u0105c wraz z reszt\u0105 do kuchni.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Chyba ju\u017c zapomnia\u0142a\u015b, \u017ce jak Odd jest g\u0142odny, to spokojnie mog\u0142y pokona\u0107 ka\u017cdy rekord na dowolnym dystansie \u2014 stwierdzi\u0142 Ulrich, podchodz\u0105c do sto\u0142u i podobnie jak ich wiecznie g\u0142odny przyjaciel zacz\u0105\u0142 otwiera\u0107 znajduj\u0105ce si\u0119 przed nim opakowania. Jednak w przeciwie\u0144stwie, od niego, nie wk\u0142ada\u0142 do ust, wszystkiego, co wyci\u0105gn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A przynajmniej p\u00f3ki nogi nie odm\u00f3wi\u0105 mu pos\u0142usze\u0144stwa \u2014 doda\u0142 Jeremi, dok\u0142adaj\u0105c sw\u00f3j tobo\u0142ek i r\u00f3wnie\u017c zabieraj\u0105c si\u0119 za rozpakowywanie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ha ha\u2026 Ba\u0142dzo zaba\u0142ne\u2026 \u2014 wydusi\u0142 z siebie Odd z pe\u0142nymi ustami. A gdy w ko\u0144cu uda\u0142o mu si\u0119, prze\u0142kn\u0105\u0142 ich zawarto\u015b\u0107, doda\u0142. \u2014 Jakby\u015bcie kiedy\u015b sami do\u015bwiadczyli takiego ssania w brzuchu, to nie by\u0142oby wam do \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2014 Mo\u017ce i tak, ale dalej uwa\u017cam, \u017ce chyba tylko miniaturowa czarna dziura mog\u0142aby wyja\u015bni\u0107, w jaki spos\u00f3b potrafisz zje\u015b\u0107 tak\u0105 ilo\u015b\u0107 pokarmu.<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2014 Co to? \u2014 Aelita zainteresowa\u0142a si\u0119 du\u017cym tekturowym pud\u0142em stoj\u0105cym na szafce przy zlewie. Wygl\u0105da\u0142o bardziej jak paczka ni\u017c jak opakowanie na jedzenie.<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Pozosta\u0142a czw\u00f3rka spojrza\u0142a na tajemniczy karton, lecz nikt nie odpowiedzia\u0142 na jej pytanie.<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; W ko\u0144cu Ulrich poszed\u0142 po paczk\u0119 i postawi\u0142 j\u0105 na stole w zrobionym przez reszt\u0119 miejscu.<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2014 Strasznie lekka \u2014 podsumowa\u0142, przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 jej dok\u0142adniej.<br><br>Nic jednak nie dostrzeg\u0142. By\u0142o to zwyk\u0142e pud\u0142o z br\u0105zowej tektury, zaklejone szar\u0105 ta\u015bm\u0105. \u017badnych adres\u00f3w, informacji o adresacie, czy czegokolwiek. Jedynie z\u0142o\u017cona na cztery kartka przyczepiona na wierzchu.<br><br>Odd bez s\u0142owa si\u0119gn\u0105\u0142 po ni\u0105 i roz\u0142o\u017cy\u0142 jednym ruchem r\u0119ki.<br><br>\u2014 Do Aelity Schaeffer, Jeremiego Belpois, Odda Della Robia, Ulricha Sterna i Yumi Ishiyamy. Dla tych, kt\u00f3rych nie widzia\u0142em od lat. \u2014 przeczyta\u0142 na g\u0142os, z trudem prze\u0142ykaj\u0105c p\u00f3\u0142 kanapki, po czym spojrza\u0142 na reszt\u0119. \u2014 To chyba do nas.<br><br>\u2014 No co ty nie powiesz Odd\u2026 \u2014 rzuci\u0142 Jeremi, bior\u0105c od niego kartk\u0119.<br><br>\u2014 Tylko jak? Kto m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107, \u017ce tu b\u0119dziemy? \u2014 dopytywa\u0142a si\u0119 Aelita.<br><br>\u2014 Tego nie wiem.<br><br>Tymczasem Odd zacz\u0105\u0142, odrywa\u0107 ta\u015bm\u0119. Po chwili pud\u0142o by\u0142o otwarte i wszyscy mogli spojrze\u0107 do \u015brodka.<br><br>Karton by\u0142 niemal po brzegi wype\u0142niony styropianowym granulatem, a na \u015brodku tego wszystkiego le\u017ca\u0142 czerwony kartonik z wiadomo\u015bci\u0105.<br><br>Napisana czarnym mazakiem tre\u015b\u0107 brzmia\u0142a nast\u0119puj\u0105co:<br><br>&nbsp;<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; KOLEJNA RUNDA W\u0141A\u015aNIE SI\u0118 ROZPOCZ\u0118\u0141A<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;&nbsp; MI\u0141O B\u0118DZIE SI\u0118 ZN\u00d3W SPOTKA\u0106<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; PUNKT 16.00 TAM GDZIE ZAWSZE<br><br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; X.<br><br>&nbsp;<br><br><em>Autor: Xana<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cde miasto na \u015bwiecie zdaje si\u0119 mie\u0107 cho\u0107 jeden taki budynek, kt\u00f3ry stoi opuszczony, jakby wszyscy o nim zapomnieli. Pary\u017c nie wy\u0142amywa\u0142 si\u0119 z tej regu\u0142y. Pustelnia. Dwupi\u0119trowy dom z ogrodem otoczonym drzewami, kt\u00f3re zapewnia\u0142y nieco wytchnienia, od zgie\u0142ku miasta. Co\u015b jednak sprawia\u0142o, \u017ce niemal nikt si\u0119 nim nie interesowa\u0142. Zar\u00f3wno nieliczni przechodnie, jak i &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/spotkanie-po-latach\/rozdzial-2\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"parent":442,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[27],"tags":[],"class_list":["post-446","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-spotkanie-po-latach"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/446","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=446"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/446\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":447,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/446\/revisions\/447"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/442"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=446"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=446"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=446"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}