{"id":4409,"date":"2026-03-29T18:13:56","date_gmt":"2026-03-29T17:13:56","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=4409"},"modified":"2026-03-29T18:13:57","modified_gmt":"2026-03-29T17:13:57","slug":"niech-zyje-chaos","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/niech-zyje-chaos\/","title":{"rendered":"Niech \u017cyje chaos"},"content":{"rendered":"\n<p>\u2014 Kurwa, Dunbar! Czego tak drzesz t\u0119 puch\u0119!?<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich z wyra\u017anym poirytowaniem spojrza\u0142 na Williama, kt\u00f3ry to w\u0142a\u015bnie wpad\u0142 do pokoju jak burza, obwieszczaj\u0105c swoje przybycie g\u0142o\u015bnym\u2026 bluzgiem, chyba. Niemiec ju\u017c dawno si\u0119 pogubi\u0142, w jakim j\u0119zyku m\u00f3wi\u0142 Szkot. Czasami to zwyczajnie brzmia\u0142o jak czarnomagiczne zakl\u0119cia, a on jako\u015b wola\u0142 w to nie wnika\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>William, ci\u0119\u017cko dysz\u0105c, podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119. Kaza\u0142 Ulrichowi czeka\u0107, a\u017c w og\u00f3le da rad\u0119 z siebie cokolwiek wydusi\u0107. Opar\u0142 si\u0119 ci\u0119\u017cko plecami o drzwi z r\u0119k\u0105 na klatce piersiowej \u2014 troch\u0119, jakby za moment mia\u0142 pa\u015b\u0107 na zawa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No? Bo zaraz odlecisz. \u2014 Ulrich czeka\u0142, jeszcze. I nawet nie by\u0142 w stanie sam okre\u015bli\u0107, czy sytuacja go irytowa\u0142a, czy te\u017c zaczyna\u0142a w pewien pokr\u0119cony spos\u00f3b ciekawi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 <em>Son\u2026 son of a bitch!<\/em> \u2014 tym razem uda\u0142o si\u0119 zrozumie\u0107 przekle\u0144stwo. William przetar\u0142 twarz d\u0142o\u0144mi i wzi\u0105\u0142 spokojniejszy oddech. Dalej czu\u0142, jakby serce mu mia\u0142o wyskoczy\u0107 z piersi i s\u0142ysza\u0142 dudnienie, ale teraz by\u0142 w stanie m\u00f3wi\u0107. Opu\u015bci\u0142 r\u0119ce i spojrza\u0142 na swojego wsp\u00f3\u0142lokatora. Z pocz\u0105tku nie wiedzia\u0142, na kim si\u0119 skupi\u0107 \u2013 na Ulrichu, na siedz\u0105cej mu na ramieniu fretce czy jeszcze fakcie, \u017ce w tle Kiwi postanowi\u0142 wskoczy\u0107 w kosz na pranie Odda. Wreszcie jednak zatrybi\u0142. \u2014 Chod\u017a tu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Co\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No chod\u017a! Chod\u017a i wyjrzyj przez te zasrane drzwi, bo na s\u0142owo to mi nie uwierzysz! \u2014 William odbi\u0142 si\u0119 od wej\u015bcia, robi\u0105c miejsce do przej\u015bcia. \u2014 I powiedz, czy widzisz to samo, co ja.<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrichowi nie do ko\u0144ca chcia\u0142o si\u0119 to robi\u0107. Naprawd\u0119, mia\u0142 lepsze rzeczy do roboty ni\u017c dawanie si\u0119 wci\u0105gn\u0105\u0107 w kolejne dzikie pomys\u0142y ziomka z ADHD, z kt\u00f3rym tylko cudem zacz\u0105\u0142 si\u0119 jako\u015b dogadywa\u0107. Mina Williama jednak a\u017c go zaintrygowa\u0142a, bo wygl\u0105da\u0142, jakby zobaczy\u0142 co\u015b\u2026 czego w \u017cyciu z pewno\u015bci\u0105 ju\u017c nie odzobaczy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Je\u017celi to jaki\u015b kolejny prank tw\u00f3j i Niry\u2026 \u2014 wsta\u0142 z miejsca. Fretka uciek\u0142a mu w kaptur. \u2014 To przysi\u0119gam, \u017ce was rozstrzelam. Co tam niby zobaczy\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No, sam zobacz. Na pewno nie bia\u0142e myszki\u2026 \u2014 William burkn\u0105\u0142, chocia\u017c dalej niepewnie zerka\u0142 w kierunku wyj\u015bcia z pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Mi to si\u0119 wcale nie przywidzia\u0142o, prawda?\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich wywr\u00f3ci\u0142 oczami i otworzy\u0142 drzwi. Zerkn\u0105\u0142 na lewo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No i nic tu nie ma. \u2014 stwierdzi\u0142, za chwil\u0119 spogl\u0105daj\u0105c na prawo. \u2014 O chuj ci\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 <em>Mee-e-e-e-e!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ja pierdol\u0119! \u2014 Niemiec trzasn\u0105\u0142 drzwiami, a\u017c \u015bciany si\u0119 zatrz\u0119s\u0142y, a sam William podskoczy\u0142 w miejscu. Za moment otworzy\u0142 je jednak ponownie i zn\u00f3w spojrza\u0142 na prawo, powoli, jakby obawiaj\u0105c si\u0119, \u017ce je\u017celi wyjrzy za szybko, to obraz sprzed chwili zniknie.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie znikn\u0105\u0142. W g\u0142\u0119bi korytarza m\u00f3g\u0142 zobaczy\u0107 weso\u0142o biegaj\u0105c\u0105 po korytarzu bielutk\u0105 koz\u0119-miniaturk\u0119. Sam widok w sobie by\u0142 kuriozalny, ale w tej chwili licho pali\u0142o sam\u0105 koz\u0119. Bardziej chodzi\u0142o o to, \u017ce w pysku trzyma\u0142a dwa, jak nie trzy razy od siebie d\u0142u\u017csz\u0105 katan\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 M\u00f3wi\u0142em?! \u2014 William finalnie si\u0119 odpali\u0142, kiedy Ulrich gapi\u0142 si\u0119 na zwierzaka. \u2014 Kurwa, wracam z zaj\u0119\u0107, wchodz\u0119 na pi\u0119tro, a ona, jebana w dup\u0119, ju\u017c na mnie czeka! Ty wiesz, jak za mn\u0105 pobieg\u0142a!?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Sk\u0105d ona si\u0119 tu w og\u00f3le wzi\u0119\u0142a!?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A mnie si\u0119 pytasz?!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ciebie bym pierwszego pos\u0105dza\u0142 o przyniesienie kozy do akademika. Kto mi ostatnio opowiada\u0142 ca\u0142y lore o kulaniu owiec!?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Diathan, sam si\u0119 kulaj! Po prostu przewracasz le\u017c\u0105c\u0105 ko\u0142ami do g\u00f3ry owc\u0119, \u017ceby znowu stan\u0119\u0142a na nogi, bo inaczej\u2026!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Dunbar, skup si\u0119! Koza, katana, korytarz! Sk\u0105d mog\u0142a si\u0119, jebana, wzi\u0105\u0107?!<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Mo\u017ce jak strzel\u0119 mu s\u0142owami-kluczami, to si\u0119 skupi na czym\u015b innym\u2026\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie mam poj\u0119cia! Jedyna osoba o kt\u00f3rej wiem, \u017ce ma dost\u0119p do katany, to Vari. \u2014 zmiana tematu przebieg\u0142a pomy\u015blnie. Ch\u0142opak zacz\u0105\u0142 si\u0119 zastanawia\u0107. \u2014 No ale\u2026 Vari by nie da\u0142 \u017cadnej kozie swojej katany. Wi\u0119cej, pewnie by j\u0105 przerobi\u0142 na kebaba, jakby tylko mu j\u0105 ob\u015blini\u0142a. Ale\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Na korytarzu rozleg\u0142 si\u0119 wysoki, damski pisk. Sprowokowa\u0142o to ch\u0142opak\u00f3w do ponownego zerkni\u0119cia na sytuacj\u0119 poza pokojem, wi\u0119c uchylili lekko drzwi i wyjrzeli. Ma\u0142a koza w\u0142a\u015bnie bieg\u0142a w kierunku schod\u00f3w, kt\u00f3rymi to z dono\u015bnym stukotem obcas\u00f3w zbieg\u0142a znajoma im Meksykanka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Czyli\u2026 chcesz mi powiedzie\u0107, Dunbar, \u017ce spierdala\u0142e\u015b przed ma\u0142\u0105 koz\u0105 zupe\u0142nie jak teraz Katarina? \u2014 Ulrich kr\u00f3tko prychn\u0105\u0142 \u015bmiechem, na co czarnow\u0142osy wywr\u00f3ci\u0142 oczami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Hej, ja si\u0119 nie dar\u0142em. \u2014 zacz\u0105\u0142. \u2014 Po drugie, kto pierdoln\u0105\u0142 drzwiami, jak tylko zobaczy\u0142 t\u0119 koz\u0119 na korytarzu?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u2026s\u0142uchaj, ty gnoju.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Sam s\u0142uchaj! Mamy jeban\u0105 koz\u0119-terrorystk\u0119, a ja chcia\u0142bym mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 p\u00f3j\u015b\u0107 chocia\u017c do kibla. Wniosek jest prosty.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 \u2026idziesz do kibla?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie. Trzeba z\u0142apa\u0107 koz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Evie bardzo chcia\u0142 wiedzie\u0107, o co chodzi\u0142o, kiedy otworzy\u0142 drzwi swojego pokoju i pierwsze, co zobaczy\u0142, to swojego m\u0142odszego kuzyna oraz jego wsp\u00f3\u0142lokatora (czyli swoich s\u0105siad\u00f3w z pokoju obok) trzymaj\u0105cych po obu stronach roz\u0142o\u017cone prze\u015bcierad\u0142o na \u015brodku korytarza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No\u2026 siema, kawalerka. \u2014 rzuci\u0142, powoli przymykaj\u0105c za sob\u0105 drzwi. \u2014 Co wy, pranie wietrzycie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ciszej, Evie. \u2014 William wywr\u00f3ci\u0142 oczami. \u2014 Sp\u0142oszysz koz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Sp\u0142osz\u0119 wam, <em>co?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dunbar nie musia\u0142 wcale odpowiada\u0107. Po korytarzu ponownie rozleg\u0142o si\u0119 charakterystyczne beczenie, kt\u00f3re do\u015b\u0107 konkretnie zbi\u0142o Lennoxa z tropu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Dawaj, biegiem! \u2014 William z Ulrichem pobiegli przed siebie z roz\u0142o\u017conym prze\u015bcierad\u0142em \u2013 koza, kt\u00f3r\u0105 pr\u00f3bowali z\u0142apa\u0107, spojrza\u0142a na nich i zacz\u0119\u0142a sama ucieka\u0107 przed ich dw\u00f3jk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Irlandczyk za\u015b sta\u0142 przez chwil\u0119 dalej jak wryty, nie do ko\u0144ca wiedz\u0105c, co dok\u0142adnie powinien ze sob\u0105 zrobi\u0107. Wzruszy\u0142 wi\u0119c ramionami i wyci\u0105gn\u0105\u0142 telefon, by zacz\u0105\u0107 nagrywa\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107 tej akcji dla potomnych.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Jeszcze lepszy odjazd ni\u017c betoniarka w gabinecie u dyra. \u2014 skwitowa\u0142, id\u0105c za ch\u0142opakami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Kurwa, skr\u0119ca! St\u00f3j, \u0142ajzo ty\u2026!<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Jakim cudem ona tak szybko biega?!\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Dwa razy byli ju\u017c blisko z\u0142apania kozy. William liczy\u0142 na to, \u017ce do trzech razy by\u0142a sztuka i tym razem uda im si\u0119 j\u0105 capn\u0105\u0107 w prze\u015bcierad\u0142o. Nie wiedzia\u0142 jeszcze, co z ni\u0105 zrobi\u0105 potem, ale\u2026 co\u015b si\u0119 zawsze wymy\u015bli, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>No, na to mniej-wi\u0119cej liczy\u0142. \u017be co\u015b si\u0119 wymy\u015bli.<\/p>\n\n\n\n<p>Koza jednak wycwani\u0142a si\u0119 \u2013 skr\u0119ci\u0142a w otwarte drzwi od kanciapy, a William z Ulrichem (i rozpostartym mi\u0119dzy sob\u0105 prze\u015bcierad\u0142em) wpadli na wychodz\u0105c\u0105 zza winkla dziewczyn\u0119. Nie mieli szans wyhamowa\u0107 \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 pisk, posz\u0142a wi\u0105zanka przekle\u0144stw, a potem nast\u0105pi\u0142 g\u0142uchy \u0142oskot sygnalizuj\u0105cy, \u017ce ca\u0142a tr\u00f3jka zwyczajnie si\u0119 wy\u0142o\u017cy\u0142a na ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Zawini\u0105tko w prze\u015bcieradle szamota\u0142o si\u0119 jak w\u015bciek\u0142e. William przewr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na plecy i podni\u00f3s\u0142 do siadu, za chwil\u0119 si\u0119gaj\u0105c po materia\u0142, by \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 go z ich bardzo przypadkowej ofiary.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 No chyba was co\u015b popierdoli\u0142o! \u2014 rozleg\u0142 si\u0119 damski, w\u015bciek\u0142y g\u0142os. \u2014 Czy wy sobie zdajecie spraw\u0119 ile ja, mierda, sp\u0119dzi\u0142am dzisiaj przed lustrem nad tymi w\u0142osami, \u017ceby by\u0142y idealnie proste!?<\/p>\n\n\n\n<p>William poczu\u0142 na sobie wzrok Ulricha. Lekko spanikowany, swoj\u0105 drog\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Oh gosh, Deya, we\u2019re soooo sorry! Pr\u00f3bowali\u015bmy z\u0142apa\u0107 koz\u0119, i\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Hiszpanka wygrzeba\u0142a si\u0119 spod prze\u015bcierad\u0142a. Mia\u0142a nieco zmierzwione w\u0142osy, ale ca\u0142a reszta wydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 na miejscu. Popatrzy\u0142a na nich z niedowierzaniem i najpierw jednemu, a potem drugiemu przytkn\u0119\u0142a d\u0142o\u0144 do czo\u0142a, a potem przypatrzy\u0142a si\u0119 ich twarzom.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Przysi\u0119gam, \u017ce za moment b\u0119dziecie obaj szczali do kubeczk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Deya, to nie haluny, a jedyne, co bior\u0119, to moje prochy, \u017cebym si\u0119 m\u00f3g\u0142 skupi\u0107 i nagle nie zacz\u0105\u0142 randomowo pierdoli\u0107 o pi\u0119tnastu tematach na raz! Tam by\u0142a koza! Koza z katan\u0105, no przysi\u0119gam!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A ty, Stern, zamiast uspokoi\u0107 swojego emosia, to polecia\u0142e\u015b z nim?<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich odliczy\u0142 w my\u015blach do trzech, zanim si\u0119 odezwa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Deya, tam by\u0142a koza. Z katan\u0105. Nie, nie \u017cartuj\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ej\u2026 David?<\/p>\n\n\n\n<p>Vari zajrza\u0142 do szafy, by wzi\u0105\u0107 swoj\u0105 kurtk\u0119. Wszystko by\u0142o niby tak, jak zostawi\u0142, ale brakowa\u0142o mu jednego pokrowca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Nie bra\u0142e\u015b przypadkiem mojej katany?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ah. No. Po\u017cyczy\u0142em na moment. \u2014 wsp\u00f3\u0142lokator na moment podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119 znad podr\u0119cznika, ale do\u015b\u0107 szybko do niego wr\u00f3ci\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Vari kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 A\u2026 gdzie jest teraz? \u2014 zapyta\u0142, narzucaj\u0105c na siebie d\u017cinsow\u0105 kurtk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Da\u0142em j\u0105 Armagedon.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 DA\u0141E\u015a MOJ\u0104 KATAN\u0118 SWOJEJ KOZIE!?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 I pu\u015bci\u0142em na korytarz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Ty\u2026 oszala\u0142e\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2014 Niech \u017cyje chaos.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Morrigan<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u2014 Kurwa, Dunbar! Czego tak drzesz t\u0119 puch\u0119!? Ulrich z wyra\u017anym poirytowaniem spojrza\u0142 na Williama, kt\u00f3ry to w\u0142a\u015bnie wpad\u0142 do pokoju jak burza, obwieszczaj\u0105c swoje przybycie g\u0142o\u015bnym\u2026 bluzgiem, chyba. Niemiec ju\u017c dawno si\u0119 pogubi\u0142, w jakim j\u0119zyku m\u00f3wi\u0142 Szkot. Czasami to zwyczajnie brzmia\u0142o jak czarnomagiczne zakl\u0119cia, a on jako\u015b wola\u0142 w to nie wnika\u0107. William, &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/niech-zyje-chaos\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":1782,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[],"class_list":["post-4409","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-one-shoty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4409","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4409"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4410,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4409\/revisions\/4410"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}