{"id":4216,"date":"2025-04-09T18:48:27","date_gmt":"2025-04-09T17:48:27","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=4216"},"modified":"2025-04-09T18:48:29","modified_gmt":"2025-04-09T17:48:29","slug":"sprowadze-cie-do-domu","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/sprowadze-cie-do-domu\/","title":{"rendered":"Sprowadz\u0119 ci\u0119 do domu"},"content":{"rendered":"\n<p>Wznosz\u0119 si\u0119. Nie potrafi\u0119 nazwa\u0107 tego uczucia, ale to nie lekko\u015b\u0107. Wtedy\u2026 chocia\u017c jest to lekkie, to wci\u0105\u017c wyczuwalne. A nie mog\u0119 zidentyfikowa\u0107, czy cokolwiek trzyma mnie w powietrzu \u2013 nie ma nic. To bezw\u0142ad. Dziwnie przyjemna pustka, a zanurzenie si\u0119 w niej nie wywo\u0142uje we mnie strachu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie czuj\u0119 tego.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie czuj\u0119\u2026 kompletnie nic.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie jestem? Nie \u017cyj\u0119? Nie widz\u0119 nic. To nawet nie jest moje cia\u0142o. Brakuje\u2026 tego poczucia.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u017celi wykonuj\u0119 jakie\u015b ruchy, to wszystko zdaje si\u0119 by\u0107 poza mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Gdzie\u2026 jeste\u015b\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie jestem? Wsz\u0119dzie, nigdzie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Odezwij\u2026 si\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0119, ale to, co wydobywa si\u0119 z ust ani troch\u0119 nie przypomina mojego g\u0142osu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Odez\u2026 wij\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mog\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale nawet nie jestem w stanie poczu\u0107 paniki, pojawia si\u0119 my\u015bl, \u017ce taka powinna nast\u0105pi\u0107. Co si\u0119 dzieje? Czemu wszystko przyjmuj\u0119 z takim spokojem? Dlaczego nie walcz\u0119? Przecie\u017c zawsze\u2026 walcz\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Jestem\u2026 wojownikiem\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Ilekro\u0107 otwieram usta, przestrze\u0144 wok\u00f3\u0142 mnie wype\u0142nia si\u0119 kakofoni\u0105 mojego zniekszta\u0142conego \u2013 a jednocze\u015bnie wyra\u017aniejszego ni\u017c zwykle \u2013 g\u0142osu. S\u0142owa mieszaj\u0105 si\u0119. Ka\u017cde chce wybrzmie\u0107 w tej samej chwili, w r\u00f3\u017cnym tonie, echem odbijaj\u0105c si\u0119 po\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Po jakich \u015bcianach? Przecie\u017c ich tu nie ma. Jestem\u2026 tylko ja\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy echa cichn\u0105, zapada milczenie nieprzerywane nawet moim w\u0142asnym oddechem. Tu go nie ma.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma nic.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mam ci\u0119. \u2013 s\u0142ysz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>A mo\u017ce jednak jestem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">\u2014 *** \u2014<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie jestem?<\/p>\n\n\n\n<p>Dym. Czarny jak smo\u0142a, leniwie pe\u0142zn\u0105cy po ziemi. G\u0119sty i nie do przejrzenia \u2013 grub\u0105 warstw\u0105 przykrywa nogi a\u017c do kostek. Nie niesie ze sob\u0105 jednak charakterystycznego, dusz\u0105cego smrodu. Nie krztusz\u0119 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>U\u015bcisk palc\u00f3w \u2013 nie potrafi\u0119 powiedzie\u0107: moich, czy obcych? \u2013 na skroniach robi si\u0119 coraz l\u017cejszy. A\u017c wreszcie znika.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To ja.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Gdzie jestem?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Otw\u00f3rz oczy. Sp\u00f3jrz na mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Patrz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Owszem, patrzysz. Ale nie widzisz.<\/p>\n\n\n\n<p>To nie moje d\u0142onie dotyka\u0142y skroni. Teraz czuj\u0119 swoje w\u0142asne r\u0119ce, kt\u00f3re s\u0105 opuszczone wzd\u0142u\u017c cia\u0142a. Pojawia si\u0119 coraz wi\u0119cej bod\u017ac\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dok\u0105d mnie zabra\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Do miejsca, z kt\u00f3rego mog\u0119 ci\u0119 odes\u0142a\u0107 z powrotem, nie martw-\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dok\u0105d mnie zabra\u0142e\u015b, XANA?<\/p>\n\n\n\n<p>Sk\u0105d we mnie tyle odwagi? Czemu si\u0119 nie boj\u0119? Nie ma zagro\u017cenia. A powinno by\u0107. To obce miejsce i nie wiem, co si\u0119 dzieje, a mimo to\u2026 nie dr\u017c\u0119. Nie czuj\u0119 ci\u0119\u017caru paniki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie XANA. To\u2026 to ja.<\/p>\n\n\n\n<p>To on? Czy jestem w stanie uwierzy\u0107 na s\u0142owo? Sk\u0105d ca\u0142a masa tych dziwnych rzeczy sprzed kilku chwil? Czy to na pewno by\u0142y tylko chwile? A mo\u017ce minuty? Godziny?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To\u2026 ty?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Obiecuj\u0119, \u017ce nie zrobi\u0119 ci krzywdy\u2026 zaufaj mi.<\/p>\n\n\n\n<p>Otwieram oczy, tym razem naprawd\u0119 wreszcie widz\u0119. To naprawd\u0119 on, William \u2013 w swojej czarnej koszulce z czerwonymi r\u0119kawami, w d\u017cinsach i z kamaszami: nie ma \u015bladu po czarnym kombinezonie czy znaku XANY na jego czole.<\/p>\n\n\n\n<p>Jakim cudem mnie tu zabra\u0142? Sk\u0105d to potrafi? <em>Czy to oznacza r\u00f3wnie\u017c moje op\u0119tanie?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, nie op\u0119ta\u0142em ci\u0119. Jeste\u015b jednak w tej chwili\u2026 moj\u0105 bram\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Czemu s\u0142yszysz moje my\u015bli?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja jakby\u2026 sam stworzy\u0142em to miejsce. Jeszcze do ko\u0144ca tego nie rozumiem, ale\u2026 mog\u0142em to zrobi\u0107. Nie jestem\u2026 w swoim awatarze.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Jak?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dosz\u0142o do roz\u0142amu. Wyrwa\u0142em si\u0119, ale tylko\u2026 sam\u0105 \u015bwiadomo\u015bci\u0105. Dusz\u0105. Nie wiem, czy czytasz fantastyk\u0119, ale\u2026 to tak, jakbym przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 do dziedziny ducha i zgubi\u0142 drog\u0119 powrotn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To czemu on\u2026 ty\u2026? \u2013 tym razem wydobywam z siebie g\u0142os. Ale nie rozumiem moment\u00f3w, w kt\u00f3rych nie musz\u0119 tego robi\u0107, by ten by\u0142 w stanie mi odpowiedzie\u0107\u2026 boj\u0119 si\u0119, o czym w og\u00f3le mog\u0119 tu pomy\u015ble\u0107. Ile on z tego wie? Czy grzebie mi w g\u0142owie? To jego\u2026 \u015bwiat. Jego wymiar. Jakkolwiek to brzmi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przej\u0105\u0142em go. Uda\u0142o mi si\u0119 wreszcie\u2026 dorwa\u0107 swoje cia\u0142o. Nawet, je\u017celi tylko na chwil\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><em>A kiedy tam wr\u00f3c\u0119, to co?,<\/em> my\u015bl\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wtedy lepiej uciekaj, bo to ju\u017c nie b\u0119d\u0119 ja.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I dlaczego to mnie z\u0142apa\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>Bo\u017ce, czuj\u0119 si\u0119 w niewyt\u0142umaczalny spos\u00f3b lepiej, kiedy William odpowiada dopiero po tym, jak rzeczywi\u015bcie zadam pytanie. Nienawidz\u0119, kiedy odpowiada mi na pytania zadane wy\u0142\u0105cznie w my\u015bli. Jego miejsce, czy \u201edziedzina ducha\u201d, cokolwiek to jest, wzbudza we mnie niepok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy te\u017c wzbudza\u0142oby, gdyby tylko nie fakt tego cholernego\u2026 spokoju\u2026 normalnie przecie\u017c ju\u017c dawno bym go zaatakowa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142aby masz refleks, Stern. \u2013 gdyby nie okoliczno\u015bci, w\u0142a\u015bnie bym mu star\u0142 ten u\u015bmieszek z twarzy w\u0142asn\u0105 pi\u0119\u015bci\u0105. Ale nie mam nawet katany. I nie wiem, czemu dalej tak spokojnie stoj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Powinienem by\u0107 przera\u017cony, ale nie jestem.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Porwa\u0142 mnie?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Musia\u0142em. Kogokolwiek. Sprowad\u017a mnie do domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pr\u00f3bujemy. <em>Ca\u0142y czas, kurwa, pr\u00f3bujemy \u2013 ale si\u0119 wymykasz!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To nie ja. To m\u00f3j awatar, kt\u00f3ry ca\u0142y czas gonicie. Jest\u2026 chwilowo bezpa\u0144ski, zaj\u0119ty przez XAN\u0118. Czuj\u0119 to. Musz\u0119\u2026 przej\u0105\u0107 w\u0142asne cia\u0142o. Sprowad\u017a mnie do niego. B\u0119d\u0119\u2026 po prostu musia\u0142 sobie z ciebie zrobi\u0107 bram\u0119 przej\u015bciow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A teraz co, przejmiesz moje, Dunbar!?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie. \u2013 szybko odpowiada, jakby speszony; a\u017c robi mi si\u0119 g\u0142upio za to naskoczenie \u2013 Oczywi\u015bcie, \u017ce nie. Nie chc\u0119 tego. Nie przejm\u0119 ci\u0119. Za dobrze wiem, jak bardzo to\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ko\u0144czy, ale nie musi. Czuj\u0119 jednak ten potrzask\u2026 to trwa kr\u00f3tko, ale jest do\u015b\u0107 wymowne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Boli. \u2013 dopowiadam za niego.<\/p>\n\n\n\n<p>William kiwa g\u0142ow\u0105. Ci\u0119\u017cko mi okre\u015bli\u0107 jego min\u0119. Nawet nie wiem, jak\u0105 mog\u0119 mie\u0107 ja. <em>Nie potrafi\u0119 zrozumie\u0107, dlaczego si\u0119 nie boj\u0119\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nawet sobie nie zdajesz sprawy, jak ci\u0119\u017cko mi wywo\u0142a\u0107 u ciebie poczucie bezpiecze\u0144stwa. \u2013 u\u015bmiecha si\u0119, mo\u017ce i nie tak wrednie jak wcze\u015bniej cho\u0107 podobnie kr\u00f3tko, a ja\u2026 nie rozumiem. Niczego\u2026 nie rozumiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak tego dokona\u0142, wyci\u0105gn\u0105\u0142 w\u0142asn\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 z zainfekowanego \u201epude\u0142ka\u201d? Co zrobi\u0142, \u017ce stworzy\u0142 w\u0142asn\u0105 przestrze\u0144 i dowiaduj\u0119 si\u0119 o tym dopiero teraz? Czemu ja? Naprawd\u0119 by\u0142em a\u017c tak wolny? Co te\u017c dzieje si\u0119 w Lyoko? Przypominam sobie coraz wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w: w tym, misj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jak niby mam to zrobi\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>I czemu w\u0142a\u015bciwie ja? Dla mnie m\u00f3g\u0142by\u015b tu\u2026 no w\u0142a\u015bnie\u2026 nie. Odk\u0105d tu tkwisz, to\u2026 coraz mniej mam takich my\u015bli, \u017ce m\u00f3g\u0142by\u015b nie wraca\u0107 na ziemi\u0119. Przecie\u017c\u2026 to by\u0142oby zab\u00f3jstwo.<\/p>\n\n\n\n<p>Bo Dunbar wlaz\u0142 tu, poniewa\u017c kto\u015b musia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Czuj\u0119 si\u0119 nagle \u017ale z tymi my\u015blami, kiedy widz\u0119, ze on\u2026 tu jest.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co teraz dzieje si\u0119 na pustyni?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie wiem. Zu\u017cywam wi\u0119kszo\u015b\u0107 sil na podtrzymanie \u0142\u0105czno\u015bci, na trzymaniu ci\u0119 tutaj.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Gdzie twoja bro\u0144? Moja?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie chcia\u0142em, by\u015b j\u0105 tutaj mia\u0142. A mo\u017cliwo\u015b\u0107 wci\u0105gni\u0119cia ci\u0119 do mojego \u201ewymiaru\u201d\u2026 \u2013 tutaj uni\u00f3s\u0142 d\u0142onie i zrobi\u0142 gest cudzys\u0142owu manualnego \u2013 \u2026chyba jest wystarczaj\u0105co silna?<\/p>\n\n\n\n<p>Przez sp\u0142ywaj\u0105cy na mnie spok\u00f3j jestem tak opanowany, \u017ce a\u017c to irytuje.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I jak mam to zrobi\u0107? \u2013 pytam ponownie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie wiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Chc\u0119 kl\u0105\u0107. Chc\u0119 go zbluzga\u0107, wyzwa\u0107, kaza\u0107 pukn\u0105\u0107 si\u0119 w \u0142eb i je\u017celi chce mnie zabiera\u0107 do jakiej\u015b swojej \u201educhowej piwnicy\u201d, to niech najpierw ma jaki\u015b plan do przedstawienia. Ale mina Williama\u2026 nagle mnie ucisza.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojawia si\u0119 nagle zrozumienie, bo czuj\u0119\u2026 desperacj\u0119. Strach. On\u2026 si\u0119 boi? Oczywi\u015bcie, \u017ce si\u0119 boi\u2026 nie chce tu by\u0107\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3wi\u0119 szybciej, ni\u017c jestem w stanie pomy\u015ble\u0107 nad tym, jak wielk\u0105 te s\u0142owa maj\u0105 wag\u0119. Przecie\u017c\u2026 to obietnica\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Dlaczego j\u0105 sk\u0142adam?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zacinam si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale to chce si\u0119 ze mnie uwolni\u0107. Je\u017celi ten kiep mnie ku temu manipuluje tak, jak trzyma mnie usilnie przy spokoju\u2026 to kiedy tylko wr\u00f3ci na ziemi\u0119, osobi\u015bcie skopi\u0119 mu za to dupsko.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Sprowadz\u0119\u2026 ci\u0119 do domu\u2026<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Morrigan<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wznosz\u0119 si\u0119. Nie potrafi\u0119 nazwa\u0107 tego uczucia, ale to nie lekko\u015b\u0107. Wtedy\u2026 chocia\u017c jest to lekkie, to wci\u0105\u017c wyczuwalne. A nie mog\u0119 zidentyfikowa\u0107, czy cokolwiek trzyma mnie w powietrzu \u2013 nie ma nic. To bezw\u0142ad. Dziwnie przyjemna pustka, a zanurzenie si\u0119 w niej nie wywo\u0142uje we mnie strachu. Nie czuj\u0119 tego. Nie czuj\u0119\u2026 kompletnie nic. &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/sprowadze-cie-do-domu\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":1782,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[],"class_list":["post-4216","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-one-shoty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4216","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4216"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4216\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4217,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/4216\/revisions\/4217"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4216"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4216"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4216"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}