{"id":3972,"date":"2024-05-29T13:36:30","date_gmt":"2024-05-29T12:36:30","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3972"},"modified":"2024-05-29T13:36:31","modified_gmt":"2024-05-29T12:36:31","slug":"rozdzial-pierwszy","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/powstan-obronco\/rozdzial-pierwszy\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 pierwszy"},"content":{"rendered":"\n<p><em>Istnieje taka stara legenda, okre\u015blana przez niekt\u00f3rych mianem bajki, bo nie wszyscy w ni\u0105 wierz\u0105. Jest ona r\u00f3wnie\u017c nazywana ,,bujd\u0105\u201d, zepchni\u0119ta na samo dno, bo po co przytacza\u0107 co\u015b, co jest uwa\u017cane za k\u0142amstwo?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Ale podobno w ka\u017cdej legendzie istnieje ziarno prawdy. W tej, jak si\u0119 okazuje, r\u00f3wnie\u017c.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>W krainie Lyoko istnia\u0142 kiedy\u015b wojownik. Obro\u0144ca, dzier\u017c\u0105cy wielki miecz, wybrany spo\u015br\u00f3d wielu z misj\u0105 &#8211; broni\u0107 ka\u017cdego z pi\u0105tki Stra\u017cnik\u00f3w, a w szczeg\u00f3lno\u015bci pewn\u0105 elfk\u0119. Jednak wojownik wyr\u017cn\u0105\u0142 g\u0142upa, rzuci\u0142 si\u0119 po s\u0142aw\u0119 i przeszed\u0142 na stron\u0119 wroga. Wpad\u0142 i nie da\u0142o si\u0119 go ju\u017c uratowa\u0107.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Legenda g\u0142osi, \u017ce przez jaki\u015b czas s\u0142u\u017cy\u0142 z\u0142u, przemierza\u0142 krain\u0119 w postaci czarnego dymu, straszy\u0142 innych swoim wielkim mieczem i dziwnie zreformowanym g\u0142osem, ale podobno\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">~*~<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jeremie, i tu ci przerw\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Elfka wsta\u0142a z tronu krzy\u017cuj\u0105c r\u0119ce na plecach. Zesz\u0142a po schodach, staj\u0105c w ko\u0144cu na r\u00f3wni z okularnikiem, kt\u00f3ry zmarszczy\u0142 brwi, gdy dziewczyna postanowi\u0142a mu przerwa\u0107 jego wyw\u00f3d. Czasami po prostu taka by\u0142a &#8211; zaczyna\u0142o j\u0105 wszystko irytowa\u0107, nawet osoby, kt\u00f3re powinny by\u0107 jej przyjaci\u00f3\u0142mi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A to dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To raczej oczywiste \u2013 wzruszy\u0142a ramionami. \u2013 Ka\u017cdy zna legend\u0119 o Szkar\u0142atnym Wojowniku, nie trzeba mi jej przypomina\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chcia\u0142em zabrzmie\u0107 powa\u017cnie, poniewa\u017c odkry\u0142em co\u015b ciekawego.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jeremie, lito\u015bci, przynudasz! \u2013 wyrzuci\u0142a r\u0119ce do g\u00f3ry.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A pozwolisz mi doko\u0144czy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Pozwol\u0119, ale przejd\u017a do sedna, jak ci\u0119 prosz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zabrzmia\u0142a\u015b jak Odd \u2013 zauwa\u017cy\u0142 ze \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czy\u017cby? \u2013 r\u00f3wnie\u017c si\u0119 za\u015bmia\u0142a. \u2013 Tak naprawd\u0119 troch\u0119 mi go brakuje\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Okularnik zawiesi\u0142 na niej spojrzenie. Wszyscy si\u0119 od siebie oddalili, by\u0142o tak od paru miesi\u0119cy, a w\u0142a\u015bciwie od czasu, gdy legenda o Szkar\u0142atnym Wojowniku zacz\u0119\u0142a kr\u0105\u017cy\u0107 po Lyoko. Aelit\u0119 odwiedza\u0142 ju\u017c tylko Jeremie, a reszta siedzia\u0142a na swoich terytoriach wype\u0142niaj\u0105c obowi\u0105zki Stra\u017cnik\u00f3w. Szczerze m\u00f3wi\u0105c\u2026 Jeremie my\u015bla\u0142 ostatnio o zebraniu, byleby odnowi\u0107 jako\u015b kontakt.<\/p>\n\n\n\n<p>Takowego spotkania nie by\u0142o ju\u017c od kilku miesi\u0119cy i podobno zwo\u0142ywa\u0142o si\u0119 je tylko w czasie kryzysu, ale mo\u017ce by\u0142a to dobra okazja\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wracaj\u0105c \u2013 przem\u00f3wi\u0142. \u2013 Podobno Szkar\u0142atny Wojownik zdo\u0142a\u0142 przebudzi\u0107 si\u0119 spod kontroli z\u0142a i zosta\u0142 skazany na wieczn\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po korytarzach Zamczyska Mroku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Znowu zaczynasz? \u2013 westchn\u0119\u0142a. \u2013 Zaraz dostaniesz po g\u0142owie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wesz\u0142a troch\u0119 wy\u017cej unosz\u0105c d\u0142o\u0144 w g\u00f3r\u0119. Nad odzian\u0105 w r\u0119kawiczk\u0119 d\u0142oni\u0105 pojawi\u0142a si\u0119 r\u00f3\u017cowa kula mocy, zwana Polem Energii &#8211; zakl\u0119cie, kt\u00f3rego nauczy\u0142a si\u0119 par\u0119 lat wstecz. Skuteczne, bardzo lubi\u0142a go u\u017cywa\u0107, nie tylko do walki z wrogiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Jeremie spi\u0105\u0142 si\u0119, a nast\u0119pnie zszed\u0142 ni\u017cej na kolanach wyci\u0105gaj\u0105c przed siebie r\u0119k\u0119. Fragment zbroi na jego przedramieniu wyda\u0142 z siebie przejmuj\u0105cy brz\u0119k formuj\u0105c si\u0119 w kszta\u0142t ko\u0142a, a\u017c finalnie zmieni\u0142 si\u0119 w tarcz\u0119. Us\u0142ysza\u0142 \u015bmiech Aelity.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zgrywam si\u0119 \u2013 mrukn\u0119\u0142a tylko anuluj\u0105c zakl\u0119cie. \u2013 M\u00f3w dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Ten pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 chowaj\u0105c tarcz\u0119, prostuj\u0105c si\u0119. Otrzepa\u0142 si\u0119 z niewidzialnego kurzu speszony.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dosta\u0142em raport \u2013 o\u015bwiadczy\u0142. \u2013 Podobno z wn\u0119trza Zamczyska Mroku dochodz\u0105 dziwne d\u017awi\u0119ki, tak jakby kto\u015b tam b\u0142\u0105dzi\u0142 usi\u0142uj\u0105c si\u0119 wydosta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Aelita spowa\u017cnia\u0142a stoj\u0105c wyprostowana niczym struna od gitary. Spiczaste uszy poruszy\u0142y si\u0119 minimalnie, brwi pow\u0119drowa\u0142y do g\u00f3ry, a usta rozchyli\u0142y si\u0119 w szoku. Jeremie nie mog\u0105c si\u0119 powstrzyma\u0107 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 lekko, czekaj\u0105c a\u017c dziewczyna si\u0119 pozbiera.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 My\u015blisz, \u017ce\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak \u2013 kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. \u2013 My\u015bl\u0119, \u017ce nasz obro\u0144ca naprawd\u0119 wr\u00f3ci\u0142 do \u017cycia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mo\u017cemy co\u015b zrobi\u0107? \u2013 zapyta\u0142a. \u2013 Mo\u017ce kogo\u015b wys\u0142a\u0107\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A mo\u017ce zwo\u0142a\u0107 w ko\u0144cu zebranie?<\/p>\n\n\n\n<p>Zamruga\u0142a par\u0119 razy po czym u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 lekko. Kiwn\u0119\u0142a tylko g\u0142ow\u0105 do przyjaciela, kt\u00f3ry odwzajemni\u0142 gest, ale w bardziej zwyci\u0119ski spos\u00f3b, bo wysz\u0142o na jego. Teraz potrzebowali tylko jednego &#8211; by wszyscy stawili si\u0119 na terytorium Elfki, znanym powszechnie pod nazw\u0105 Kartagina.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">~*~<\/p>\n\n\n\n<p>Opar\u0142 d\u0142o\u0144 o ceglan\u0105 \u015bcian\u0119 oddychaj\u0105c g\u0142\u0119boko. Czu\u0142 jakby si\u0119 dusi\u0142, traci\u0142 wszelkie si\u0142y na poszukiwanie wyj\u015bcia. Str\u00f3j, kt\u00f3ry nosi\u0142 od pewnego czasu zdawa\u0142 si\u0119 kurczy\u0107, wywo\u0142uj\u0105c ogromny ci\u0119\u017car na jego ciele. Ca\u0142y \u015bwiat zacz\u0105\u0142 dzia\u0142a\u0107 przeciwko niemu. Przeciwko obro\u0144cy, kt\u00f3ry, koniec ko\u0144c\u00f3w, okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 oprawc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacisn\u0105\u0142 pi\u0119\u015b\u0107, przywali\u0142 ni\u0105 w \u015bcian\u0119. Z\u0142apa\u0142 si\u0119 za brzuch i w ko\u0144cu postanowi\u0142 oprze\u0107 si\u0119 o ceglan\u0105 powierzchni\u0119 ca\u0142ym cia\u0142em, a nast\u0119pnie zjecha\u0107 na d\u00f3\u0142. Wpatrzy\u0142 si\u0119 w sufit pr\u00f3buj\u0105c uspokoi\u0107 oddech, ustabilizowa\u0107 huragan szalej\u0105cy w jego umy\u015ble.<\/p>\n\n\n\n<p>Przesta\u0142 liczy\u0107 ile godzin, ile dni, min\u0119\u0142o od kiedy zdo\u0142a\u0142 si\u0119 wyrwa\u0107, od kiedy zacz\u0105\u0142 my\u015ble\u0107 samodzielnie. Jednak nadal s\u0142ysza\u0142 w g\u0142owie te charakterystyczne szepty. G\u0142os z pocz\u0105tku wydawa\u0142 si\u0119 ciep\u0142y, przypisywa\u0142 go do matki, by potem zmieni\u0107 si\u0119 na kogo\u015b innego, na monstrum z najczarniejszych koszmar\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy zacz\u0105\u0142 swobodnie my\u015ble\u0107, wyrywa\u0107 si\u0119 z wi\u0119z\u00f3w w jego g\u0142owie pojawi\u0142o si\u0119 pytanie: A mo\u017ce to ja jestem tym potworem? Bo mia\u0142em chroni\u0107, a jedyne co robi\u0119 to ranie, przera\u017cam ludzi wok\u00f3\u0142. Zacz\u0105\u0142 pod rzekome z\u0142o nie podstawia\u0107 prawdziwego wroga, Xane, a samego siebie. G\u0142upca, kt\u00f3ry rzuci\u0142 si\u0119 jak g\u0142upi w pogoni za\u2026 Tak w\u0142a\u015bciwie to niczym.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale kiedy zda\u0142 sobie z tego spraw\u0119 by\u0142o za p\u00f3\u017ano. Zosta\u0142 uwi\u0119ziony w Zamczysku, sam ze swoimi my\u015blami, z potworami, koszmarami. Z niewidzialnym wrogiem, kt\u00f3remu musia\u0142 stawi\u0107 czo\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Obro\u0144co, nadszed\u0142 tw\u00f3j czas.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Oddech powoli zacz\u0105\u0142 si\u0119 uspokaja\u0107, co\u015b zaczyna\u0142o styka\u0107. Zamkn\u0105\u0142 oczy na chwil\u0119, by otworzy\u0107 je i na nowo przywita\u0107 koszmar. Znak na klatce piersiowej stroju zacz\u0105\u0142 \u015bwieci\u0107 jasno, mieszaj\u0105c ze sob\u0105 kolor bia\u0142y i czerwony. Z\u0142apa\u0142 za sam \u015brodek znaku, pr\u00f3buj\u0105c zedrze\u0107 z siebie str\u00f3j. Oddech zn\u00f3w przyspieszy\u0142, serce zacz\u0119\u0142o bi\u0107 jak oszala\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, nie\u2026 \u2013 wyszepta\u0142. \u2013 To nie ja\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Potrz\u0105sn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105, jakby na potwierdzenie swoich s\u0142\u00f3w, chc\u0105c udowodni\u0107, \u017ce jest ich pewny. Jednak koszmar nie przesta\u0142. Wszystko zaczyna\u0142o wraca\u0107, zn\u00f3w zaczyna\u0142 si\u0119 dusi\u0107, a g\u0142owa zaczyna\u0142a niemi\u0142osiernie bole\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Obro\u0144co, czy mnie s\u0142yszysz?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Obro\u0144co, odezwij si\u0119!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chwila \u2013 wydusi\u0142. \u2013 Obro\u0144co?<\/p>\n\n\n\n<p>Gdzie si\u0119 podzia\u0142o Oprawco?<\/p>\n\n\n\n<p>Wcze\u015bniej dziwny byt w jego g\u0142owie nazywa\u0142 go oprawc\u0105, nawo\u0142uj\u0105c do z\u0142ego. Teraz jednak co\u015b si\u0119 zmieni\u0142o. Zmys\u0142y zosta\u0142y wyostrzone i dopiero teraz zauwa\u017cy\u0142, \u017ce czerwony kolor na znaku by\u0142 tylko jego wymys\u0142em. Znak by\u0142 ca\u0142kowicie bia\u0142y, niemal o\u015blepia\u0142. Zamruga\u0142 par\u0119 razy, wyczuwaj\u0105c potem, \u017ce jego oddech zn\u00f3w zwolni\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Nadszed\u0142 tw\u00f3j czas, Obro\u0144co.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Pu\u015bci\u0142 fragment stroju, spojrza\u0142 na swoj\u0105 d\u0142o\u0144. Bia\u0142y dym b\u0142\u0105dzi\u0142 po opuszkach jego palc\u00f3w, jakby pr\u00f3bowa\u0142 znale\u017a\u0107 swoje miejsce. Ch\u0142opak rozejrza\u0142 si\u0119 wok\u00f3\u0142. G\u0142ucha cisza dobi\u0142a go przez chwil\u0119, ale zosta\u0142a zignorowana tak szybko jak si\u0119 pojawi\u0142a. Spojrza\u0142 na drug\u0105 d\u0142o\u0144, po kt\u00f3rej r\u00f3wnie\u017c zacz\u0105\u0142 b\u0142\u0105dzi\u0107 bia\u0142y dym.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Zaufaj, Obro\u0144co.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech, poruszy\u0142 palcami obu d\u0142oni. Podni\u00f3s\u0142 si\u0119 na nogach, ukl\u0105k\u0142 zaciskaj\u0105c pi\u0119\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Co\u015b kaza\u0142o mu ufa\u0107. Przypomina\u0142a mu si\u0119 sytuacja z dzieci\u0144stwa, gdzie rodzicielka pr\u00f3bowa\u0142a przekona\u0107 go do zaufania \u015bwiatu wok\u00f3\u0142, naturze. Pokazywa\u0142a mu, co potrafi, jak wszystko wok\u00f3\u0142 si\u0119 jej s\u0142ucha. I zapewnia\u0142a, \u017ce on potrafi to samo. Wystarczy, \u017ce pos\u0142ucha, zaufa.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Zaufaj temu, Will.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Tak samo jak ufasz mnie.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ufam.<\/p>\n\n\n\n<p>Je\u015bli to mia\u0142o go st\u0105d wyprowadzi\u0107, by\u0142 w stanie zaufa\u0107 dziwnej okoliczno\u015bci, zdarzeniu, kt\u00f3re powodowa\u0142o powstanie huraganu w jego organizmie. Za d\u0142ugo siedzia\u0142 w Zamczysku Mroku.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Powsta\u0144, obro\u0144co<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Z\u0142o\u017cy\u0142 razem d\u0142onie, zamkn\u0105\u0142 oczy. Dym rozprzestrzeni\u0142 si\u0119, rozb\u0142ys\u0142 na bia\u0142o powoduj\u0105c, \u017ce zamkn\u0105\u0142 oczy, zosta\u0142 o\u015blepiony. Zaufa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">~*~<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Stra\u017cnicy Lyoko!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Og\u0142aszam Zebranie Stra\u017cnik\u00f3w! Czas kryzysu nasta\u0142, wszyscy Stra\u017cnicy maj\u0105 obowi\u0105zek zebra\u0107 si\u0119 w Kartaginie dok\u0142adnie za dwa dni.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Z powa\u017caniem, Stra\u017cniczka Kartaginy<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><em>Aelita<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autor: Finley<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Istnieje taka stara legenda, okre\u015blana przez niekt\u00f3rych mianem bajki, bo nie wszyscy w ni\u0105 wierz\u0105. Jest ona r\u00f3wnie\u017c nazywana ,,bujd\u0105\u201d, zepchni\u0119ta na samo dno, bo po co przytacza\u0107 co\u015b, co jest uwa\u017cane za k\u0142amstwo? Ale podobno w ka\u017cdej legendzie istnieje ziarno prawdy. W tej, jak si\u0119 okazuje, r\u00f3wnie\u017c. W krainie Lyoko istnia\u0142 kiedy\u015b wojownik. Obro\u0144ca, &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/powstan-obronco\/rozdzial-pierwszy\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"parent":3970,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[],"tags":[],"class_list":["post-3972","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3972","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3972"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3972\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3973,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3972\/revisions\/3973"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3970"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3972"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3972"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3972"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}