{"id":3904,"date":"2024-02-09T19:46:01","date_gmt":"2024-02-09T18:46:01","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3904"},"modified":"2024-02-19T23:07:47","modified_gmt":"2024-02-19T22:07:47","slug":"rozdzial-trzynasty","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-trzynasty\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 trzynasty"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-text-align-center\"><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=nuLMDvoshrk&amp;ab_channel=ThreeDaysGraceVEVO\">Three Days Greece &#8211; Fallen Angel<\/a><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><strong>WILLIAM<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Siedzimy przytuleni przez chwil\u0119. Jestem zaskoczony \u2013 nigdy nie wyra\u017caj\u0105ca jakichkolwiek emocji Elitsa Senel jest we mnie wtulona i nic nie m\u00f3wi. Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce do\u017cyj\u0119 takiej sytuacji. Teraz wiem, \u017ce ona posiada jakiekolwiek uczucia. Tylko dlaczego to wszystko ukrywa?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Powiesz mi, co si\u0119 dzieje?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nic. Powa\u017cnie m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Obiecali\u015bmy m\u00f3wi\u0107 sobie prawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Elitsa ci\u0119\u017cko wzdycha, nast\u0119pnie wstaje, robi kilka krok\u00f3w w prz\u00f3d. Obraca si\u0119 do mnie i m\u00f3wi zrezygnowanym tonem:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przysi\u0119gaj mi, \u017ce nic nie powiesz Laurze. Nie mo\u017ce wszystkiego wiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Obiecuj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119 od snu\u2026 \u015ani\u0142o mi si\u0119, \u017ce Stern pozna\u0142 fabryk\u0119 oraz Xan\u0119. By\u0142 przez niego op\u0119tany. Chcia\u0142am go zabi\u0107, jednak nie da\u0142am rady\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To tylko sen, spokojnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To nie wszystko \u2013 t\u0142umaczy. Wyci\u0105ga jedn\u0105 fajk\u0119, kt\u00f3r\u0105 si\u0119 bawi. Nie chce mi patrze\u0107 prosto w oczy. <em>Czy jest a\u017c tak \u017ale?<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Rano przyszed\u0142 do mnie w\u0142a\u015bnie Ulrich\u2026 zaraz, wiesz w og\u00f3le o kim m\u00f3wi\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiem. Pewnego razu przy\u0142apa\u0142em go, jak zn\u0119ca\u0142 si\u0119 nad m\u0142odszym uczniem. Co\u015b mi wtedy grozi\u0142, ale nie pami\u0119tam, co to by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dlaczego mi nic nie powiedzia\u0142e\u015b?! \u2013 krzyczy Elitsa, po czym zakrywa twarz d\u0142o\u0144mi. Liczy po cichu do dziesi\u0119ciu i wraca do swojego problemu. \u2013 Powiedzia\u0142, \u017ce posiada on klucz do Sali chemicznej\u2026 to jest ta, co ostatnio wybuch\u0142a. \u2013 robi kilka krok\u00f3w do przodu \u2013 Nie wydaje mi si\u0119, \u017ceby cz\u0142owiek macza\u0142 w tym palce.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W czym tkwi problem?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Taki, \u017ce chce, \u017cebym przespa\u0142a si\u0119 z nim za ten pieprzony klucz!<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0119 na ni\u0105 zaskoczony. Nie spodziewa\u0142em si\u0119 takiego zachowania. Taki cz\u0142owiek ma czelno\u015b\u0107 uczy\u0107 si\u0119 w Kadic\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dyrektor to zapewne zbagatelizuje, bo nie ma dowod\u00f3w \u017cadnych. William, potrzebujemy tego klucza obydwoje. Z tej sali mo\u017cemy si\u0119 wiele dowiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ty chyba nie chcesz\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie chce, ale zupe\u0142nie nie wiem, co zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wstaj\u0119 i otrzepuj\u0119 si\u0119 z kurzu. Zastanawiam si\u0119, jak mog\u0119 pom\u00f3c Elitsie, ale nic nie przychodzi mi do g\u0142owy. Najch\u0119tniej bym go zamordowa\u0142 w tej sekundzie, ale niewiele to pomo\u017ce, a wr\u0119cz zaszkodzi. Albo\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiem!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ale co? \u2013 pyta zaskoczona Elitsa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pos\u0142uchaj uwa\u017cnie \u2013 podchodz\u0119 do dziewczyny i zaczynam jej t\u0142umaczy\u0107. \u2013 Musisz wywabi\u0107 go z pokoju na pi\u0119\u0107 minut. Dos\u0142ownie. Ja w tym czasie wejd\u0119 do jego pokoju, poszukam klucza i uciekn\u0119, a podr\u00f3bk\u0119 zostawi\u0119 na miejscu w\u0142a\u015bciwego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Plan idealny. My\u015blisz, \u017ce poradz\u0119 sobie i jednocze\u015bnie nie zwymiotuj\u0119 na jego twarz z obrzydzenia?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Musisz. Sama m\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce potrzebujemy tego klucza.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Na pewno wystarczy ci pi\u0119\u0107 minut? Wi\u0119cej nie znios\u0119 jego jakiegokolwiek bli\u017cszego kontaktu z nim. \u2013 pyta Elitsa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zapewniam ci\u0119. Jeszcze dzisiaj zd\u0105\u017cymy dorwa\u0107 tego\u2026 cz\u0142owieka i niczego nie zauwa\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Oby\u2026 wracajmy do Laury. Wol\u0119 j\u0105 mie\u0107 na oku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017ce najpierw zdob\u0105d\u017amy klucz? Od razu we\u017amiemy jaki\u015b koc, czy co\u015b ciep\u0142ego do picia.<\/p>\n\n\n\n<p>Elitsa patrzy na mnie przez chwil\u0119 zdziwiona, jednak zgadza si\u0119 na moj\u0105 propozycj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Stoimy na korytarzu, sprawiaj\u0105c pozory interesuj\u0105cej rozmowy. Czekamy, jak pojawi si\u0119 Ulrich. Jestem zestresowany \u2013 nigdy nie w\u0142ama\u0142em si\u0119 do czyjego\u015b pokoju, a tym bardziej nie krad\u0142em. Przyja\u017a\u0144 wymaga po\u015bwi\u0119ce\u0144 i tutaj nie chodzi o portfel.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Idzie. Schowaj si\u0119. \u2013 m\u00f3wi Elitsa, a czmycham do swojego pokoju, zostawiaj\u0105c lekko uchylone drzwi, aby widzie\u0107 sytuacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ulrich! \u2013 krzyczy przez ca\u0142y korytarz dziewczyna do niego i podchodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli si\u0119 zdecydowa\u0142a\u015b\u2026 takiej desperacji u ciebie nigdy nie widzia\u0142em \u2013 po tych s\u0142owach otwiera drzwi do pokoju i gestem wskazuje jej wej\u015b\u0107 do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; G\u0142uptasku\u2026 tutaj jest Jim, kt\u00f3ry w ka\u017cdej chwili mo\u017ce nas przy\u0142apa\u0107. A tego zapewne nie chcesz\u2026 &#8211; odpowiada, podchodz\u0105c do ch\u0142opaka bli\u017cej. Cholera, dobra jest.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No prosz\u0119, prosz\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chod\u017a, a nie b\u0119dziesz prosi\u0107 tutaj! \u2013 Elitsa bierze go za r\u0119k\u0119 i ci\u0105gnie korytarz wy\u017cej. Mam teraz szans\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy nie ma nikogo na korytarzu, po cichu wbiegam do pokoju Ulricha. Ma on szare i zabrudzone \u015bciany od r\u00f3\u017cnych substancji. Biurko, kt\u00f3re stoi naprzeciwko mnie jest prawie puste, le\u017cy na nim jedynie plecak z rozrzucon\u0105 zawarto\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodz\u0105c do \u015brodka, potykam si\u0119 o co\u015b. Czuj\u0119 piek\u0105cy b\u00f3l w kostce, jednak staram si\u0119 go ignorowa\u0107. <em>Gdzie ten cholerny klucz?<\/em> Rozgl\u0105dam si\u0119. Biurko puste, \u0142\u00f3\u017cko po\u015bcielone, szafy lepiej nie rusza\u0107. My\u015bl Dunbar, masz ma\u0142o czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>Przymykam drzwi i widz\u0119. Jeden srebrny klucz i r\u00f3\u017cowa zawieszka z zapiskiem \u201echemia\u201d. <em>Znalaz\u0142em!<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Poczekaj chwilk\u0119 \u2013 m\u00f3wi Ulrich. Niedobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No daj\u017ce spok\u00f3j\u2026 &#8211; zatrzymuje go Elitsa i s\u0142ysz\u0119, jak znowu wchodz\u0105 o p\u00f3\u0142 stopnia wy\u017cej. Zamieniam klucze, a nast\u0119pnie szybko wychodz\u0119 z pokoju i kieruj\u0119 si\u0119 do wyj\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Zdenerwowany czekam na ni\u0105. Mam nadziej\u0119, \u017ce zd\u0105\u017cy\u0142a uciec od niego i nic jej nie zrobi\u0142. Nadal nie rozumiem, dlaczego trafi\u0142em do tej szko\u0142y. Niby jest ona ka\u017cdemu polecana, a ju\u017c po nied\u0142ugim czasie marz\u0119, aby st\u0105d uciec.<\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cam Elits\u0119, kt\u00f3ra idzie z drugiej strony.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ma\u0142o brakowa\u0142o, a ca\u0142y plan szlag by trafi\u0142. \u2013 odpowiada lekko zadyszana.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Racja, ale na szcz\u0119\u015bcie go mamy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nigdy wi\u0119cej jakiegokolwiek kontaktu z tym \u015bmieciem. Nawet nie wiesz, jak mu \u015bmierdzi z g\u0119by. On wie, \u017ce istnieje co\u015b takiego, jak pasta do z\u0119b\u00f3w?<\/p>\n\n\n\n<p>Parskam \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ty si\u0119 nie \u015bmiej, bo by\u015b zwymiotowa\u0142 na moim miejscu \u2013 po tych s\u0142owach daje mi kuksa\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobrze, dobrze. Masz jaki\u015b koc?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wzi\u0119\u0142am jeden, nie zd\u0105\u017cy\u0142am p\u00f3j\u015b\u0107 do Rosy po herbat\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Trudno, damy jako\u015b rad\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodzimy zadowoleni z udanej akcji do fabryki. Zauwa\u017camy Laur\u0119, kt\u00f3ra jest na nas zapewne w\u015bciek\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; D\u0142u\u017cej was by\u0107 nie mog\u0142o? Znalaz\u0142am co\u015b interesuj\u0105cego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak szybko? Wyszli\u015bmy dos\u0142ownie na chwil\u0119 \u2013 t\u0142umacz\u0119, pr\u00f3buj\u0105c powstrzyma\u0107 si\u0119 od \u015bmiechu. Wygl\u0105da ona bardzo uroczo, jak si\u0119 denerwuje.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chwila, czyli p\u00f3\u0142 godziny?!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ups\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Zje\u017cd\u017camy pi\u0119tro ni\u017cej i podchodzimy do interfejsu. Laura siada na fotelu i wpisuje nieznane mi kody. Wtem na monitorze pojawia si\u0119 intryguj\u0105ca notatka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zobaczcie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To jest notatka o Xanie! \u2013 krzyczy zszokowana Elitsa. \u2013 Tyle czasu tego szuka\u0142am, a to by\u0142o tutaj. W tym miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Widzisz, wystarczy\u0142o poprosi\u0107 kuzynk\u0119 o pomoc.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli to faktycznie Hopper\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Schaeffer \u2013 poprawia mnie Elitsa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Niewa\u017cne. To on stworzy\u0142 Xan\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dok\u0142adnie. W celu urozmaicenia gry komputerowej. Tylko jak to mo\u017cliwe, \u017ce ten wirus przetoczy\u0142 si\u0119 w takiego potwora? \u2013 zastanawia si\u0119 Laura.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ja bym poszuka\u0142 co\u015b w fabryce. Jest ona ogromna, wi\u0119c pewnie znajdzie si\u0119 przyczyn\u0119 jego rozwoju \u2013 odpowiadam.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017cliwe. Idziemy?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ja zostaj\u0119. Rozszyfruj\u0119 pozosta\u0142e cz\u0119\u015bci pami\u0119tnika Walda i mo\u017ce dowiem si\u0119, dlaczego przyj\u0105\u0142 tak\u0105 nazw\u0119. Mo\u017ce znajd\u0119 co\u015b jeszcze ciekawego, wtedy do was zadzwoni\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Spogl\u0105dam na Elits\u0119, kt\u00f3ra potwierdza skinieniem g\u0142owy, \u017ceby\u015bmy poszli zwiedzi\u0107 fabryk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Powiesz kiedy\u015b Laurze o tej sytuacji z dzisiaj? \u2013 pytam, kiedy wychodzimy z windy i skr\u0119camy w lewo.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W\u0105tpi\u0119. Czuj\u0119, \u017ce \u017ale zrobi\u0142am, zabieraj\u0105c j\u0105 tutaj \u2013 odpowiada przygn\u0119biona.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dlaczego? Potrzebujemy takiego geniusza, jak ona.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie rozumiesz. Obieca\u0142am sobie, \u017ce b\u0119d\u0119 jej pilnowa\u0107. \u017beby nie sko\u0144czy\u0142a jak ja. A teraz to mo\u017ce co\u015b jej si\u0119 sta\u0107. Xana jest nieobliczalny, co poczu\u0142e\u015b na w\u0142asnej sk\u00f3rze.<\/p>\n\n\n\n<p>Spogl\u0105dam na swoj\u0105 d\u0142o\u0144 i przypominam sobie t\u0119 blizn\u0119, kt\u00f3r\u0105 zauwa\u017cy\u0142em u piel\u0119gniarki. Przez moje cia\u0142o przechodzi dreszcz. Wtedy ciekawo\u015b\u0107 mnie zgubi\u0142a. Czuj\u0119 ten sam b\u00f3l, kiedy przelecia\u0142a przeze mnie ciemna chmura dymu, kt\u00f3ra co\u015b do mnie powiedzia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtem rozlega si\u0119 d\u017awi\u0119k telefonu Elitsy. Niewiele przeszli\u015bmy, a ju\u017c Laura co\u015b od nas chce.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wracajcie jak najszybciej, kto\u015b was \u015bledzi!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Umiesz strzela\u0107 z broni?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Powiedzmy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To trzymaj \u2013 po tych s\u0142owach dostaj\u0119 do r\u0119ki srebrny pistolet. Nie wygl\u0105da na s\u0142u\u017cbowy. \u2013 B\u0119dziemy walczy\u0107. Xana przepu\u015bci\u0142 na nas atak.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015blisz?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jestem pewna. Kiedy\u015b przysz\u0142a pewna kobieta z krukiem i mnie straszy\u0142a, \u017ceby\u015bmy wi\u0119cej si\u0119 tutaj nie pojawiali.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Szybko to m\u00f3wisz.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie po to zmarnowa\u0142am rok swojego n\u0119dznego \u017cycia \u017ceby sobie odpu\u015bci\u0107 przez jak\u0105\u015b idiotk\u0119 gadaj\u0105c\u0105 do ptaka. Zrozumiano?<\/p>\n\n\n\n<p>Kiwam g\u0142ow\u0105 zaskoczony.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To cudownie. Zaraz zaczniemy atak \u2013 Elitsa wyci\u0105ga z kieszeni dwie \u015bredniej wielko\u015bci katany. Nast\u0119pnie cofa si\u0119 kilka krok\u00f3w wstecz. Przez fabryk\u0119 przechodzi zimna fala powietrza. Przygl\u0105dam si\u0119 broni. Jak mam to cholerstwo odblokowa\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Uwa\u017caj! \u2013 krzyczy Elitsa, po czym rzuca katan\u0119 na mnie. W ostatniej chwili schylam si\u0119 i l\u0105duje ona w drewnie. S\u0142ysz\u0119 z\u0142owieszczy \u015bmiech, jakby przyby\u0142a tutaj czarownica. Nagle widz\u0119 promie\u0144 piorun\u00f3w, kt\u00f3ry Ciri z gracj\u0105 omija.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Rzu\u0107 katan\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Wyci\u0105gam jej bro\u0144 i rzucam bez wahania. Rozgl\u0105dam si\u0119, gdzie mo\u017ce by\u0107 potencjalny wr\u00f3g, jednak nic nie widz\u0119. Przelatuje kruk dooko\u0142a nas i skrzeczy w niebog\u0142osy. Niedobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>Strzelam do ptaka, jednak nie trafiam. Leci kolejna fala b\u0142ysku, kt\u00f3re obydwoje pomijamy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Id\u0119 na g\u00f3r\u0119 \u2013 m\u00f3wi\u0119 i biegn\u0119 na schody.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie r\u00f3b tego! \u2013 krzyczy Elitsa, jednak nie s\u0142ucham jej. Musz\u0119 znale\u017a\u0107 t\u0119 ci\u0105gle \u015bmiej\u0105c\u0105 si\u0119 wied\u017am\u0119 i j\u0105 zabi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wchodz\u0119 pi\u0119tro wy\u017cej, ca\u0142y czas si\u0119 rozgl\u0105daj\u0105c za siebie. Czuj\u0119 oddech wroga na swoich plecach. Czeka on na odpowiedni\u0105 chwil\u0119, aby zaatakowa\u0107. Nie pozwol\u0119, aby komukolwiek co\u015b si\u0119 sta\u0142o. Szczeg\u00f3lnie dziewczynom.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie odpuszczasz\u2026 &#8211; s\u0142ysz\u0119 ten pe\u0142en spokoju g\u0142os. <em>To ona.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Lepiej si\u0119 s\u0142o\u0144ce poka\u017c, zamiast ci\u0105gle tylko m\u00f3wi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015amiech wype\u0142nia pusty korytarz.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Po co? Jest dobra zabawa z tob\u0105 i twoj\u0105 kole\u017cank\u0105 o bia\u0142ych d\u0142oniach.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chyba w\u0142osach &#8211; poprawiam nieznajom\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; D\u0142oniach \u2013 nagle przede mn\u0105 skacze zakapturzona posta\u0107. Odwraca si\u0119 do mnie i u\u015bmiecha si\u0119 podejrzanie. \u2013 Nie strzelisz? Sp\u00f3jrz, jestem taka bezbronna.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta podnosi r\u0119ce do g\u00f3ry jako znak poddania walki. Nie daj si\u0119 sprowokowa\u0107, Dunbar. Nie mo\u017cesz na to pozwoli\u0107. Musi by\u0107 haczyk. Wtem zauwa\u017cam przelatuj\u0105cego ptaka nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105. S\u0142ysz\u0119 kolejne pioruny.<\/p>\n\n\n\n<p>Zabijaj\u0105c tego kruka, pozb\u0119d\u0119 si\u0119 te\u017c i kobiety.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie strzel\u0119 do ciebie \u2013 po tych s\u0142owach celuj\u0119 do ptaka. Trafiam za pierwszym razem. Zwierz\u0119 upada na ziemi\u0119 martwe. Przez kilka sekund trwa przera\u017caj\u0105ca cisza.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle z cia\u0142a kruka lec\u0105 serie b\u0142ysk\u00f3w i piorun\u00f3w. Kobieta podchodzi do mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zabi\u0142e\u015b go. Teraz mnie popami\u0119tasz, g\u00f3wniarzu jeden! \u2013 krzyczy mechanicznym g\u0142osem i \u0142apie mnie za gard\u0142o. Z d\u0142oni wypada mi pistolet.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Puszczaj mnie \u2013 szarpi\u0119 si\u0119 z wied\u017am\u0105, jednak bezskutecznie. Patrz\u0119 w jej oczy. Zauwa\u017cam ten okropny znak Xany zamiast \u017arenic. Zadowolona podnosi mnie do g\u00f3ry.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie pokonasz mnie. Jestem zbyt idealny, aby mnie zniszczy\u0107. Mia\u0142e\u015b szans\u0119 zosta\u0107 moim pomocnikiem w zdobywaniu ca\u0142ego \u015bwiata.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zniszczymy ciebie. Ka\u017cdy ma sw\u00f3j jeden problem.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta \u015bmieje si\u0119, a nast\u0119pnie zaciska swoj\u0105 d\u0142o\u0144 na mojej szyi coraz mocniej. Czuj\u0119 jej szpiczaste paznokcie na sk\u00f3rze, kt\u00f3re mnie k\u0142uj\u0105. Pr\u00f3buj\u0119 j\u0105 kopn\u0105\u0107, jednak ma za d\u0142ug\u0105 r\u0119k\u0119 i nie si\u0119gam.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zostaw go w spokoju, przebrzyd\u0142a wied\u017amo \u2013 s\u0142ysz\u0119 g\u0142os Elitsy. Sekund\u0119 p\u00f3\u017aniej w g\u0142owie op\u0119tanej l\u0105duje katana, kt\u00f3ra zostaje w skroni. \u015acisk wok\u00f3\u0142 szyi si\u0119 zmniejsza. Rozlu\u017aniam jej d\u0142o\u0144 i l\u0105duj\u0119 na ziemi. Kobieta nadal si\u0119 nie rusza. Spogl\u0105dam na Ciri z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce zabi\u0142e\u015b to ptaszysko. Prawie mnie zabi\u0142y te pioruny.<\/p>\n\n\n\n<p>Oddycham z ulg\u0105. Ma\u0142o brakowa\u0142o. Odwracam si\u0119, patrz\u0105c, jak ze skroni zmar\u0142ej s\u0105czy si\u0119 krew i powoli kropelki spadaj\u0105 na pod\u0142og\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bior\u0119 katan\u0119 i spadamy. Jeszcze nas czeka ma\u0142y trening wytrzyma\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; S\u0142ucham? \u2013 pytam zaskoczony stwierdzeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zaraz zobaczysz.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle cia\u0142o martwej kobiety znika w postaci czarnego dymu, a bro\u0144 Elitsy spada z hukiem na ziemi\u0119. Patrz\u0119 zszokowany, jak chmura unosi si\u0119 coraz wy\u017cej i wy\u017cej, a p\u00f3\u017aniej ju\u017c jej nie wida\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pokonali\u015bmy jednego z \u0142owc\u00f3w Xany.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ilu ich jest? \u2013 pytam.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie mam poj\u0119cia. W\u0142a\u015bnie j\u0105 widzia\u0142am ostatnim czasem. Musia\u0142a by\u0107 ulubienic\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli Xana straci\u0142 pot\u0119\u017cn\u0105 bro\u0144. To dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Racja, ale tak czy siak musimy by\u0107 gotowi na inny, nawet gorszy atak.<\/p>\n\n\n\n<p>Schodzimy na d\u00f3\u0142 w milczeniu. Pomimo dziwnej sytuacji, jestem z siebie dumny. Znalaz\u0142em miejsce wroga, trafi\u0142em za pierwszym razem w cel. Jednak bez Elli dawno bym ju\u017c nie \u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cam szkody, jakie wykona\u0142 Xana. Cz\u0119\u015b\u0107 belek jest z\u0142amana w kilku miejscach. Po pod\u0142odze walaj\u0105 si\u0119 puszki, li\u015bcie i inne r\u00f3\u017cne rzeczy. Kiedy spogl\u0105dam na wind\u0119, to \u0142api\u0119 si\u0119 za g\u0142ow\u0119 w szoku.<\/p>\n\n\n\n<p>Guzik jest zniszczony na mn\u00f3stwo ma\u0142ych cz\u0119\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To jest ten trening wytrzyma\u0142y?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dok\u0142adnie tak. Musimy zej\u015b\u0107 schodami \u2013 odpowiada Elitsa. Otwiera klap\u0119 i schodzi w d\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Azize<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Three Days Greece &#8211; Fallen Angel &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212; WILLIAM Siedzimy przytuleni przez chwil\u0119. Jestem zaskoczony \u2013 nigdy nie wyra\u017caj\u0105ca jakichkolwiek emocji Elitsa Senel jest we mnie wtulona i nic nie m\u00f3wi. Nie s\u0105dzi\u0142em, \u017ce do\u017cyj\u0119 takiej sytuacji. Teraz wiem, \u017ce ona posiada jakiekolwiek uczucia. Tylko dlaczego to wszystko ukrywa? &#8211; Powiesz mi, co si\u0119 dzieje? &#8211; &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-trzynasty\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"parent":3762,"menu_order":13,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[64],"tags":[],"class_list":["post-3904","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-sekrety"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3904","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3904"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3904\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3905,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3904\/revisions\/3905"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3762"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}