{"id":3902,"date":"2024-02-09T19:44:23","date_gmt":"2024-02-09T18:44:23","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3902"},"modified":"2024-02-19T23:07:42","modified_gmt":"2024-02-19T22:07:42","slug":"rozdzial-dwunasty","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-dwunasty\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 dwunasty"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-text-align-center\"><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=_DvLrlyWAa4&amp;ab_channel=Aminata\">Aminata &#8211; Fighter<\/a><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><strong>ELITSA<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Zamykam drzwi od swojego pokoju na klucz. Wystarczy\u0142 jeden, male\u0144ki zgrzyt zamka i czuj\u0119 minimaln\u0105 wolno\u015b\u0107. Tutaj mog\u0119 w spokoju u\u0142o\u017cy\u0107 swoje my\u015bli, zaplanowa\u0107 kolejny dzie\u0144 oraz ponotowa\u0107 wszelkie nowo\u015bci na temat Xany w sensowny spos\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p>Rzucam notatnik na krzes\u0142o, a nast\u0119pnie przebieram si\u0119 w pi\u017cam\u0119 jednocz\u0119\u015bciow\u0105 si\u0119gaj\u0105c\u0105 do kostek. P\u00f3\u0142sennym wzrokiem spogl\u0105dam w lustro. Widz\u0119 zm\u0119czon\u0105 osob\u0119, kt\u00f3rej w\u0142osy uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 nigdy tak jak trzeba, a podkr\u0105\u017cone z natury oczy bardziej dobijaj\u0105 szacunek do samej siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kiedy\u015b b\u0119d\u0119 lepsza \u2013 m\u00f3wi\u0119 do swojego odbicia, po czym k\u0142ad\u0119 si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Siedz\u0119 skupiona nad klawiatur\u0105, pisz\u0105c rozmaite komendy, jakich sam Jeremie Belpois nie jest w stanie wymy\u015bli\u0107. Literka po literce, liczba po liczbie. Powtarzam t\u0119 czynno\u015b\u0107 jeszcze kilkana\u015bcie razy, aby wszystko by\u0142o idealnie przygotowane. Brakuje kilku komend, aby m\u00f3j cel sta\u0142 si\u0119 prawdziwy.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Xana zostanie pokonany na zawsze.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Wtem otwieraj\u0105 si\u0119 metalowe drzwi od windy. Osoba, kt\u00f3ra w niej by\u0142a, przera\u017ca mnie samym wzrokiem. Z nerw\u00f3w prze\u0142ykam g\u0142o\u015bno \u015blin\u0119, a nast\u0119pnie przygl\u0105dam si\u0119 znajomej twarzy.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Odejd\u017a Stern, je\u017celi chcesz jeszcze \u017cy\u0107 \u2013 m\u00f3wi\u0119 gro\u017anym tonem, ukrywaj\u0105c strach.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Nie pokonasz mnie, Elitso. Nikomu to si\u0119 nie uda\u0142o i nie uda \u2013 odpowiada ch\u0142opak mechanicznym g\u0142osem. On nie nale\u017ca\u0142 do niego, tylko do Xany.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Dyskretnie bior\u0119 n\u00f3\u017c do prawej d\u0142oni. Podchodz\u0119 pewnym siebie krokiem do wroga. Musz\u0119 go zaatakowa\u0107 znienacka. Nie mo\u017ce si\u0119 tego spodziewa\u0107. Bior\u0119 g\u0142\u0119boki oddech i rzucam wszystkie karty na st\u00f3\u0142. Robi\u0119 zamach i rzucam no\u017cem.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>Trafiam w nieruchomy cel. Op\u0119tany Ulrich \u015bmieje si\u0119 prosto w twarz.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><em>&#8211; Nawet zaatakowa\u0107 nie potrafisz. A teraz pog\u00f3d\u017a si\u0119 z pora\u017ck\u0105.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ysz\u0119 d\u017awi\u0119k, kt\u00f3ry ludzie nienawidz\u0105 na ka\u017cdym etapie \u017cycia \u2013 budzik. Jednak po raz pierwszy czuj\u0119 ulg\u0119. To cholerstwo zako\u0144czy\u0142o m\u00f3j koszmar, przez kt\u00f3ry b\u0119d\u0119 si\u0119 ba\u0107 kolejnej osoby.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtem kto\u015b puka. Kto mo\u017ce cokolwiek chcie\u0107 ode mnie o tak wczesnej godzinie? Wstaj\u0119 i zgarniaj\u0105c w\u0142osy w kucyka podchodz\u0119 do drzwi. Widok, jaki mnie spotyka, napawa mnie l\u0119kiem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich Stern \u2013 osoba, kt\u00f3rej nienawidz\u0119 za samo istnienie.<\/p>\n\n\n\n<p>Do Kadic trafi\u0142 on w tym samym roku szkolnym, co ja. Ju\u017c na starcie wiedzia\u0142am, \u017ce nie b\u0119dziemy si\u0119 lubi\u0107. Wszelkie s\u0142owne przepychanki i zaczepki trwa\u0142y przez dwa lata. Nagle sta\u0142a si\u0119 cisza. Ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce wydoro\u015bla\u0142 razem ze mn\u0105. Tylko co on robi pod moimi drzwiami?<\/p>\n\n\n\n<p>Pr\u00f3buj\u0119 je zamkn\u0105\u0107, jednak Stern w por\u0119 je zatrzymuje i si\u0142\u0105 otwiera. Skubany wyrobi\u0142 si\u0119 od ostatniego bli\u017cszego spotkania.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Boisz si\u0119 mnie? \u2013 pyta z kpi\u0105cym u\u015bmieszkiem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nigdy si\u0119 ciebie nie ba\u0142am i nie zamierzam \u2013 k\u0142ami\u0119. Po tym koszmarze obawiam si\u0119 wyj\u015b\u0107 na lekcje, a co dopiero jego widzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142em porozmawia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Widz\u0119, \u017ce stare nawyki wracaj\u0105. Zaczepiasz mnie, oczerniasz i bez powodu rozpieprzasz mi \u017cycie \u2013 po tych s\u0142owach bior\u0119 go za koszulk\u0119, a nast\u0119pnie przyci\u0105gam do siebie, m\u00f3wi\u0105c ciszej \u2013 My\u015blisz, \u017ce ja ci na to pozwol\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich mnie odci\u0105ga.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie zamierza\u0142em. Przepraszam za ostatni\u0105 sytuacj\u0119. Zachowa\u0142em si\u0119 jak ostatni dupek.<\/p>\n\n\n\n<p>Dupek, to ma\u0142o powiedziane. W m\u00f3zgu zapala si\u0119 czerwona lampka. Ewidentnie musi mie\u0107 jaki\u015b interes.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przejd\u017a do konkret\u00f3w, nie mam czasu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co ty taka nie mi\u0142a jeste\u015b? Nie wyspa\u0142a\u015b si\u0119? \u2013 pyta ironicznie, czuj\u0105c rado\u015b\u0107 z nap\u0142ywaj\u0105cej do mnie z\u0142o\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przejd\u017a do konkret\u00f3w, a je\u017celi to wszystko, to wyjd\u017a \u2013 odpowiadam tak spokojnie, na ile starczaj\u0105 mi nerwy. Jeszcze kilka takich sztuczek i dostanie w twarz.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zapewne jeste\u015b ciekawa, co si\u0119 dzieje z sal\u0105 chemiczn\u0105. W ko\u0144cu to doskona\u0142e \u017ar\u00f3d\u0142o jakichkolwiek wskaz\u00f3wek. Chcesz mie\u0107 do niej dost\u0119p?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co chcesz w zamian?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pieni\u0105dze.<\/p>\n\n\n\n<p>A wiec tak pogrywa. Zamierza na cudzym nieszcz\u0119\u015bciu zarabia\u0107. Czy ka\u017cdy Niemiec taki jest? Je\u017celi tak, to wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 Merkel takiego narodu.<\/p>\n\n\n\n<p>Ale pomy\u015bl, Elitsa \u2013 b\u0119dziesz mie\u0107 na wy\u0142\u0105czno\u015b\u0107 dost\u0119p do wielu materia\u0142\u00f3w, kt\u00f3re b\u0119d\u0105 \u015bwiadczy\u0107 o tym, jak Xana atakuje. Rozwi\u0105\u017cesz spraw\u0119 do ko\u0144ca dzi\u0119ki temu. Uwolnisz si\u0119 od tej przebrzyd\u0142ej historii, kt\u00f3rej nigdy nie chcia\u0142a\u015b pozna\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie, nie zdob\u0119dzie ode mnie \u017cadnych pieni\u0119dzy. Nawet jej za wiele nie posiadam, bo wi\u0119kszo\u015b\u0107 posz\u0142a na fajki i alkohol. Kiedy\u015b sama to wszystko odkryj\u0119, za darmo.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Naprawd\u0119? Zawiod\u0142em si\u0119 na tobie, panno Senel. Nic tu po mnie, czas na nauk\u0119\u2026 &#8211; komentuje aktorsko Stern i kieruje si\u0119 do wyj\u015bcia. <em>Potrzebuj\u0119 tej wiadomo\u015bci.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zaczekaj! \u2013 krzycz\u0119, \u0142api\u0105c go za lew\u0105 r\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A jednak, ciekawo\u015b\u0107 wa\u017cniejsza od sporu. \u015awietnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Najpierw mi powiedz, co wiesz. Dopiero p\u00f3\u017aniej dostaniesz pieni\u0105dze. \u2013 odpowiadam spokojnie, licz\u0105c, \u017ce mnie nie oszuka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142aby\u015b, s\u0142o\u0144ce. Ja ustalam warunki. Do ko\u0144ca dnia zap\u0142a\u0107 sowicie, a wtedy sobie porozmawiamy. Nie musisz p\u0142aci\u0107 tylko wy\u0142\u0105cznie banknotami\u2026 &#8211; po tych s\u0142owach podchodzi do mnie, \u0142api\u0105c mnie za plecy, a nast\u0119pnie zje\u017cd\u017ca coraz ni\u017cej.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Spierdalaj, paso\u017cycie. Nawet na to nie licz \u2013 wyrywam si\u0119 w\u015bciek\u0142a i popycham Ulricha w kierunku schod\u00f3w. On \u0142apie si\u0119 por\u0119czy, spogl\u0105da na mnie z udawanym zaskoczeniem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Twoja wola.<\/p>\n\n\n\n<p>Odchodzi zawiedziony, chocia\u017c wie, \u017ce b\u0119d\u0119 chcia\u0142a od niego co\u015b wiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Bezczelny ch\u0142op. Nie ma co si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce Ishiyama go koniec ko\u0144c\u00f3w nie chcia\u0142a. Takich wykastrowa\u0107, potraktowa\u0107 ka\u017cdym szk\u0142em i wyrzuci\u0107 nad rzek\u0119 to i tak za ma\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Mija pi\u0105ta lekcja. Dunbar zd\u0105\u017cy\u0142 za\u0142apa\u0107 zero za odpowied\u017a ustn\u0105 z w\u0142oskiego oraz rozmow\u0119 z dyrektorem po ostatnich zaj\u0119ciach. Idiota. Je\u017celi tak ma wygl\u0105da\u0107 moja znajomo\u015b\u0107 i pokonanie Xany to wol\u0119 rzuci\u0107 to wszystko i wyjecha\u0107 gdziekolwiek. Poza tym, naprawd\u0119? \u017beby uwali\u0107 tak romantyczny j\u0119zyk, jak sam to stwierdzi\u0142, to trzeba faktycznie nie uczy\u0107 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>William siada niezadowolony i patrzy na mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nic nie powiesz?<\/p>\n\n\n\n<p>Bior\u0119 g\u0142\u0119boki wdech. Kiedy lekcja mija spokojnie, a pan Caggia zapisuje s\u0142\u00f3wka na tablicy, podchodz\u0119 do niego i szepcz\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A co mam powiedzie\u0107, matole? Mieli\u015bmy i\u015b\u0107 dzisiaj do fabryki z Laur\u0105 poszuka\u0107 informacji o Xanie, a ty pakujesz si\u0119 w kolejny dywanik. Mog\u0142e\u015b ju\u017c si\u0119 zamkn\u0105\u0107, kiedy wystawi\u0142 ci ocen\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Z jakiej paki? Nie zas\u0142u\u017cy\u0142em na to.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie powiedzia\u0142e\u015b nawet \u201edzie\u0144 dobry\u201d po w\u0142osku. \u2013 odpowiadam.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Naprawd\u0119 dzisiaj idziemy do fabryki? \u2013 zmienia temat.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak. \u017bycz\u0119 powodzenia, je\u017celi Delmas nie da ci szlabanu. \u2013 m\u00f3wi\u0119 zrezygnowana. Biedna Laura. Nie \u017cebym \u017cyczy\u0142a im \u017ale, ale dobrali si\u0119 przez jeden wielki przypadek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A da si\u0119 to jako\u015b nie wiem\u2026 prze\u0142o\u017cy\u0107 na nast\u0119pny dzie\u0144?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kpisz sobie. Nakr\u0119ci\u0142a si\u0119. Pomy\u015bl lepiej, jak wywin\u0105\u0107 si\u0119 z otrzymania szlabanu. Wbrew pozorom potrzebuj\u0119 ochroniarza, kt\u00f3ry b\u0119dzie patrzy\u0142, czy kto\u015b si\u0119 nie przypa\u0142\u0119ta\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To we\u017a sobie Sterna, o ile nie zd\u0105\u017cy ciebie zabi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Milcz\u0119. Mam ochot\u0119 uderzy\u0107 w t\u0119 jego anielsk\u0105 bu\u017ak\u0119, ale wiem, \u017ce nie ma poj\u0119cia, co si\u0119 sta\u0142o kilka godzin wstecz. Zupe\u0142nie nie wiem, co teraz zrobi\u0107. Nie mog\u0119 zaprzepa\u015bci\u0107 tej szansy, aby pozna\u0107 styl Xany\u2026 ale \u017ceby z Ulrichem za\u0142atwia\u0107 jakikolwiek interes? Zaprzecz\u0119 sama sobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Dzwoni dzwonek. Zrezygnowana pakuj\u0119 rzeczy, omijam Dunbara i wychodz\u0119 z sali. Mam ochot\u0119 uciec do parku, zapali\u0107 sobie i nie wraca\u0107 ju\u017c tam. Chyba tak zrobi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Zak\u0142adam okulary przeciws\u0142oneczne pomimo jesiennej pory. Li\u015bcie powoli opadaj\u0105 z drzew w r\u00f3\u017cnych barwach czerwieni, br\u0105zu, zieleni oraz pomara\u0144czy. Na ziemi wida\u0107 jeszcze kilka male\u0144kich ka\u0142u\u017c oraz mn\u00f3stwo b\u0142ota. \u0141awka, na kt\u00f3r\u0105 siadam, jest odrobin\u0119 wilgotna, jednak nie przeszkadza mi to. Odpalam papierosa i powoli zaci\u0105gam si\u0119 dymem.<\/p>\n\n\n\n<p>Co zrobi\u0107? Dlaczego jestem taka bezradna?<\/p>\n\n\n\n<p>W mojej g\u0142owie roi si\u0119 mn\u00f3stwo my\u015bli oraz obaw za ka\u017cd\u0105 opcj\u0105. Nienawidz\u0119 tego uczucia, kiedy dos\u0142ownie nic nie mog\u0119 zrobi\u0107 bez z\u0142ych skutk\u00f3w. Czuj\u0119 si\u0119 przez to zupe\u0142nie nieprzydatna.<\/p>\n\n\n\n<p>Kolejny wdech i wypuszczam ma\u0142\u0105 chmur\u0119 dymu. Powtarzam czynno\u015b\u0107 kilka razy, po czym depcz\u0119 filtr butem. Zak\u0142adam s\u0142uchawki, puszczam pierwsz\u0105 lepsz\u0105 muzyk\u0119. Nast\u0119pnie siadam po turecku. Mam nadziej\u0119, \u017ce chocia\u017c tak zrelaksuj\u0119 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>B\u0142ogi spok\u00f3j przerywa d\u017awi\u0119k telefonu. To Laura. Przecieram oczy, a nast\u0119pnie odbieram sennym g\u0142osem:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co\u015b si\u0119 sta\u0142o? \u2013 nast\u0119pnie ziewam.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Gdzie si\u0119 podziewasz? Mieli\u015bmy i\u015b\u0107 do fabryki dzisiaj, a nie ma zar\u00f3wno ciebie, jak i Williama. Ile potrzebujesz czasu, \u017ceby dotrze\u0107 na miejsce? \u2013 t\u0142umaczy niezadowolona Laura.<\/p>\n\n\n\n<p>Cholera jasna, przez t\u0119 sytuacj\u0119 z rana kompletnie straci\u0142am poczucie czasu!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pi\u0119\u0107 minut.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zgarnij po drodze Williama\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie b\u0119dzie go \u2013 odpowiadam, psuj\u0105c zapewne nastr\u00f3j kuzynki jeszcze bardziej. Wtem kto\u015b odzywa si\u0119 za mn\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142aby\u015b, kochana\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Odwracam si\u0119 przera\u017cona i widz\u0119 Dunbara.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O wilku mowa. Zaraz przyjdziemy. \u2013 m\u00f3wi\u0119 Laurze, a nast\u0119pnie roz\u0142\u0105czam si\u0119. \u2013 Jak rozmowa przebieg\u0142a?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dosta\u0142em szlaban na cztery godziny za obra\u017canie nauczyciela i zniszczenie kom\u00f3rki jednej dziewczyny. Musia\u0142a by\u0107 ona bardzo szanowana, skoro dyrektor a\u017c tak si\u0119 tym przej\u0105\u0142. Jak ona mia\u0142a\u2026 imi\u0119 podobne do twojego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Elizabeth?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O, w\u0142a\u015bnie tak! No to przez przypadek jej telefon zepsu\u0142em, a ona wpad\u0142a w sza\u0142 i polecia\u0142a do dyrektora, przez co odrobin\u0119 si\u0119 przed\u0142u\u017cy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez kilka sekund nie wiem, co powiedzie\u0107. Zd\u0105\u017cy\u0142 zepsu\u0107 telefon, pok\u0142\u00f3ci\u0107 si\u0119 z nauczycielem i odby\u0107 kar\u0119, a ja nie zrobi\u0142am nic konkretnego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ella..? Wszystko dobrze? \u2013 pyta William, widz\u0105c zapewne moje zaniepokojenie. <em>Co ty robisz, Senel? Ukrywaj emocje, tak jak kiedy\u015b.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak, jest w porz\u0105dku \u2013 odpowiadam bez wi\u0119kszego entuzjazmu. \u2013 Po prostu \u017ale si\u0119 dzisiaj czuj\u0119. Jak wr\u00f3cimy z fabryki, to p\u00f3jd\u0119 od razu spa\u0107. Chod\u017amy, Laura na nas czeka.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie czekaj\u0105c na reakcj\u0119 partnera, id\u0119 w g\u0142\u0105b parku. Nikt nie dowie si\u0119 o sytuacji z Ulrichem.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrzymy z Williamem na monitor superkomputera, pr\u00f3buj\u0105c zrozumie\u0107 wi\u0119kszo\u015b\u0107 rzeczy, jakie Laura w nim znajduje. Na razie cz\u0119\u015b\u0107 dla mnie si\u0119 powtarza. Jest to gro\u017any wirus, kt\u00f3ry chce zniszczy\u0107 nasz \u015bwiat.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015blicie, \u017ce b\u0119dzie tutaj co\u015b jeszcze wa\u017cnego? \u2013 pyta William, \u015bmiertelnie powa\u017cny.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Z pewno\u015bci\u0105. Tutaj ten wirus powsta\u0142. Musi by\u0107 co\u015b o nim du\u017co wi\u0119cej \u2013 odpowiada Laura, non stop patrz\u0105c na ekran oraz stukaj\u0105c nieznane nam kody na klawiaturze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zaczekaj \u2013 przerywam pisanie Gauthier, przytrzymuj\u0105c jej r\u0119ce. \u2013 Sp\u00f3jrzcie na to.<\/p>\n\n\n\n<p>Wskazuj\u0119 im zaszyfrowan\u0105 wiadomo\u015b\u0107 od nieznajomej osoby.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jest na kod \u2013 komentuje zrezygnowany William. Ewidentnie jest znudzony ci\u0105g\u0142ym staniem i obserwowaniem nieznanych tre\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To nic. Za chwil\u0119 go z\u0142ami\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jak powiedzia\u0142a, tak zrobi\u0142a. Spogl\u0105da wpierw na mnie, a nast\u0119pnie na Dunbara.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Otwieramy? \u2013 pyta pani Einstien.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No pewnie \u2013 odpowiadamy jednocze\u015bnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura klika enter, a naszym oczom ukazuje si\u0119 kilka wiadomo\u015bci g\u0142osowych od starszego nauczyciela. Od razu go rozpoznaj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To Waldo Schaeffer!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kto?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobrze s\u0142yszysz. To jest ten cz\u0142owiek, o kt\u00f3rym kr\u0105\u017c\u0105 legendy z ma\u0142ym balkonem. Zosta\u0142 znaleziony w tej fabryce jako trup. Na pewno to pami\u0119tasz, wtedy ca\u0142a szko\u0142a zosta\u0142a obstawiona przez policj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ale co on tutaj robi w\u015br\u00f3d tych innych \u015bmieci o Xanie? \u2013 pyta William.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cicho b\u0105d\u017acie, bo on co\u015b m\u00f3wi \u2013 ucisza nas Laura, po czym odpala pierwsze nagranie:<\/p>\n\n\n\n<p><em>Pami\u0119tnik Franza Hoppera, dzie\u0144 siedemdziesi\u0105ty.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dlaczego Franz, a nie ten ca\u0142y Waldo?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zamknij si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Ko\u0144cz\u0119 prac\u0119 nad cudown\u0105 gr\u0105 komputerow\u0105, kt\u00f3ra uwolni mnie z tej francuskiej nory. Moja \u017cona jest ca\u0142a w nerwach przez problemy, a nie mog\u0119 jej dok\u0142ada\u0107 wiecej zmartwie\u0144. Szczeg\u00f3lnie teraz, kiedy pod sercem ma moj\u0105 c\u00f3reczk\u0119\u2026<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Po tych s\u0142owach rozpoczynaj\u0105 si\u0119 zak\u0142\u00f3cenia i nie mo\u017cemy dalej ods\u0142ucha\u0107 wiadomo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Niech to szlag! \u2013 krzyczy Laura.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; On i dziecko, w takim wieku? M\u00f3g\u0142by by\u0107 dziadkiem \u2013 komentuje William.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiecie co to mo\u017ce oznacza\u0107? \u2013 pytam ich, maj\u0105c pewn\u0105 teori\u0119 co do powstania wirusa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czyli to on w\u0142a\u015bnie stworzy\u0142 Xan\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy zastanawiamy si\u0119 nad tym, jak uj\u0105\u0107 s\u0142owa zmar\u0142ego sprzed laty nauczyciela. Sama jestem w szoku, nigdy nie spodziewa\u0142abym si\u0119 czego\u015b takiego. I ten dziwny pseudonim\u2026 po co on w og\u00f3le powsta\u0142? Nie s\u0105dz\u0119, \u017ceby mia\u0142 on jakichkolwiek wrog\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zastanawia mnie, co si\u0119 znalaz\u0142o w dalszej cz\u0119\u015bci \u2013 m\u00f3wi zamy\u015blona Laura.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017cna spr\u00f3bowa\u0107 to odzyska\u0107 jako\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W\u0105tpi\u0119. Nagranie ma ponad dziesi\u0119\u0107 lat, mo\u017ce by\u0107 bardzo ci\u0119\u017cko cokolwiek si\u0119 dowiedzie\u0107. Spr\u00f3buj\u0119 co\u015b jeszcze dzisiaj zrobi\u0107 z tym fantem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zostaw to na jutro. Jest p\u00f3\u017ano, nie wy\u015bpisz si\u0119 \u2013 m\u00f3wi William, opieraj\u0105c si\u0119 na Laurze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; R\u00f3bcie co chcecie, ja zostaj\u0119 tutaj na noc.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To ja id\u0119 zapali\u0107 \u2013 odpowiadam, a nast\u0119pnie kieruj\u0119 si\u0119 do windy. Gauthier patrzy na mnie morderczym wzrokiem. Doskonale wiem, \u017ce nie znosi papieros\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; P\u00f3jd\u0119 z tob\u0105, ch\u0119tnie si\u0119 przewietrz\u0119 \u2013 dodaje William, podchodz\u0105c do mnie. Drzwi si\u0119 zamykaj\u0105 i jedziemy na g\u00f3r\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ella\u2026 powiedz mi, co si\u0119 dzieje.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nic, m\u00f3wi\u0142am ci ju\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie potrafisz k\u0142ama\u0107. Nigdy przy mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jest wszystko\u2026 dobrze. \u2013 odpowiadam niepewnie. Wychodz\u0119 pierwsza na zewn\u0105trz powolnym krokiem, jakbym zosta\u0142a przez kogo\u015b zaczarowana. William k\u0142adzie swoj\u0105 r\u0119k\u0119 na moje rami\u0119, a nast\u0119pnie m\u00f3wi:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pami\u0119taj, \u017ce zawsze ci pomog\u0119. Cho\u0107by to by\u0142o okropne zadanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Po tych s\u0142owach przytulam si\u0119 do niego na chwil\u0119. Takich s\u0142\u00f3w potrzebowa\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Azize<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Aminata &#8211; Fighter &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212; ELITSA Zamykam drzwi od swojego pokoju na klucz. Wystarczy\u0142 jeden, male\u0144ki zgrzyt zamka i czuj\u0119 minimaln\u0105 wolno\u015b\u0107. Tutaj mog\u0119 w spokoju u\u0142o\u017cy\u0107 swoje my\u015bli, zaplanowa\u0107 kolejny dzie\u0144 oraz ponotowa\u0107 wszelkie nowo\u015bci na temat Xany w sensowny spos\u00f3b. Rzucam notatnik na krzes\u0142o, a nast\u0119pnie przebieram si\u0119 w pi\u017cam\u0119 jednocz\u0119\u015bciow\u0105 si\u0119gaj\u0105c\u0105 do kostek. &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-dwunasty\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"parent":3762,"menu_order":12,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[64],"tags":[],"class_list":["post-3902","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-sekrety"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3902","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3902"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3902\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3903,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3902\/revisions\/3903"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3762"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3902"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3902"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3902"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}