{"id":3777,"date":"2023-08-09T18:17:46","date_gmt":"2023-08-09T17:17:46","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3777"},"modified":"2024-02-19T23:07:03","modified_gmt":"2024-02-19T22:07:03","slug":"rozdzial-pierwszy","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-pierwszy\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 pierwszy"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-text-align-center\"><a href=\"https:\/\/www.youtube.com\/watch?v=kAIFlnO5ij8\">Keti &#8211; Ver Beni Yaln\u0131zl\u0131\u011fa<\/a><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">14 listopada, 2013<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><strong>WILLIAM<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Siedz\u0119 w jednym z przedzia\u0142\u00f3w i oparty czo\u0142em o szyb\u0119 przygl\u0105dam si\u0119 innym ludziom. Jedni chodz\u0105 przera\u017ceni po peronie w oczekiwaniu na sw\u00f3j poci\u0105g lub bliskich, kt\u00f3rzy maj\u0105 ich odwiedzi\u0107. Drudzy wymachuj\u0105 r\u0119koma w stron\u0119 swoich znajomych, jakby mieli ich widzie\u0107 po raz ostatni w swoim \u017cyciu. S\u0105 te\u017c ludzie biegn\u0105cy z wieloma walizkami i plecakami na kolejne perony. M\u00f3g\u0142bym wymieni\u0107 mn\u00f3stwo kolejnych wyj\u0105tk\u00f3w, jednak nie mam na to zbyt wielkiej ochoty.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Denerwuj\u0119 si\u0119 now\u0105 szko\u0142\u0105. Zosta\u0142em wyrzucony z poprzedniej za rozwieszanie list\u00f3w mi\u0142osnych. Jedna wiadomo\u015b\u0107 pojawi\u0142a si\u0119 na samochodzie szanowanego w Szkocji dyrektora. Nie chciano mnie w og\u00f3le wys\u0142ucha\u0107. Nikogo nie interesowa\u0142y moje wyt\u0142umaczenia. Zadecydowano o jak najszybszym wydaleniu ze szko\u0142y. Rodzina jakby tylko mog\u0142a, wydziedziczy\u0142aby w trybie natychmiastowym. Co prawda nie zrobiono z tego wielkiej afery w mediach, ale w <em>Duns<a href=\"#_ftn1\" id=\"_ftnref1\"><strong>[1]<\/strong><\/a><\/em>&nbsp; wie\u015b\u0107 roznios\u0142a si\u0119 niesamowicie szybko. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 mojej rodziny musia\u0142a przeprowadzi\u0107 si\u0119, za co mnie szczerze nienawidz\u0105. Rodzice zadecydowali, \u017ce zamieszkam w internacie. Co lepsze \u2013 w innym kraju. Wyb\u00f3r pad\u0142 na Francj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; By\u0142em tam nie raz, nie dwa w swoim \u017cyciu, jednak nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce b\u0119d\u0119 si\u0119 tutaj uczy\u0107. Lubi\u0119 to miejsce, jednak dziwnie si\u0119 czuj\u0119 z my\u015bl\u0105, \u017ce jestem odizolowany od wszystkich moich bliskich. Jestem w\u0142a\u015bciwie zdany na samego siebie. Ca\u0142y czas to do mnie nie dociera. Jedna dziewczyna sprawi\u0142a, \u017ce ma\u0142ymi krokami wkraczam w doros\u0142o\u015b\u0107. \u017bycie potrafi zgotowa\u0107 niez\u0142e niespodzianki.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jad\u0119 ponad trzy godziny, ci\u0105gle s\u0142uchaj\u0105c muzyki i podziwiaj\u0105c francuskie widoki. Wbrew pozorom, niewiele r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od tych szkockich. Jednak nie wiedzie\u0107 czemu, ogl\u0105dam je z ogromnym zaciekawieniem. Mo\u017ce to moje zami\u0142owanie do podr\u00f3\u017cy? Kto wie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Na jednej ze stacji widz\u0119 dziewczyn\u0119, kt\u00f3ra swoim wygl\u0105dem wyr\u00f3\u017cnia\u0142a si\u0119 w\u015br\u00f3d innych pasa\u017cer\u00f3w. Przedzia\u0142ek b\u0119d\u0105cy na \u015brodku g\u0142owy idealnie rozdziela jej bia\u0142e w\u0142osy, kt\u00f3re ma upi\u0119te w dwa kr\u00f3tkie dobierane warkocze. Usta ma pomalowane na bordowo, a odrobin\u0119 poni\u017cej prawego k\u0105cika ust ma kolczyk, kt\u00f3re na jej niewinnej twarzy wygl\u0105da co najmniej dziwnie, przynajmniej dla mnie. Ma na sobie bia\u0142y croptop, szary, lekko rozpi\u0119ty p\u0142aszcz, czarne d\u017cinsy i buty na niewielkim obcasie o tym samym kolorze. Przez rami\u0119 jest przewieszona ciemnoszara torebka. Patrz\u0119 na ni\u0105 przez kilka sekund, zwracaj\u0105c szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 na w\u0142osy. Trzeba by\u0107 naprawd\u0119 szalonym, \u017ceby zafarbowa\u0107 na taki kolor. Widzia\u0142em najr\u00f3\u017cniejsze \u2013 zielone, niebieskie, a nawet&nbsp; wszystkie kolory t\u0119czy, ale po raz pierwszy bia\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Kiedy odjecha\u0142 jeden z poci\u0105g\u00f3w, dziewczyna znika. Jakby by\u0142a jedynie wytworem mojej wyobra\u017ani, kt\u00f3ra zacz\u0119\u0142a p\u0142ata\u0107 mi figle. Przecieram oczy kciukami kilka razy, ale nic to nie zmieni\u0142o. Nie ma jej. Wzruszam ramionami, po czym zak\u0142adam s\u0142uchawki na uszy i szukam piosenki na telefonie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zanim odp\u0142ywam wraz z d\u017awi\u0119kami, po korytarzu s\u0142ysz\u0119 stukot obcas\u00f3w, kt\u00f3ry jest coraz g\u0142o\u015bniejszy. Udaj\u0119, \u017ce nie interesuj\u0119 si\u0119 tym, patrz\u0105c na odleg\u0142y czarny punkt znajduj\u0105cy si\u0119 na peronie. W rzeczywisto\u015bci jestem ciekawy, kto to mo\u017ce by\u0107. Czy\u017cby konduktor? Mam nadziej\u0119, \u017ce przyjm\u0105 niepodbit\u0105 legitymacj\u0119, bo nag\u0142a zmiana otoczenia na to nie pozwoli\u0142a, \u017ceby j\u0105 przed\u0142u\u017cy\u0107 o jeden kolejny rok szkolny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Wolne? \u2013 pyta typowo dziewcz\u0119cy g\u0142os. Odwracam si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jest to ta sama dziewczyna, kt\u00f3ra znikn\u0119\u0142a w ci\u0105gu kilku sekund. Czyli jednak jest ze mn\u0105 wszystko dobrze. Wtem przez chwil\u0119 widz\u0119 dwa male\u0144kie znaki w jej prawie czarnych oczach. U\u015bmiecha si\u0119 podejrzanie. Patrz\u0119 na ni\u0105 zaskoczony. Znowu wyobra\u017ania postanowi\u0142a robi\u0107 sobie ze mnie \u017carty? Wystarczy, \u017ce by\u0142a to moja w\u0142asna g\u0142upota. Jednak mam nieodparte wra\u017cenie, \u017ce ten znak kiedy\u015b widzia\u0142em. Mo\u017ce by\u0142 on narysowany w jakiej\u015b u\u017cywanej ksi\u0105\u017cce? W\u0142a\u015bciwie, to sam nie wiem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Halo? \u2013 pyta troch\u0119 g\u0142o\u015bniej, machaj\u0105c mi swoj\u0105 d\u0142oni\u0105 przy mojej twarzy. Mrugam kilka razy mocniej oczami i wracam do rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Pasa\u017cerka patrzy na mnie z skrzy\u017cowanymi ramionami i lekko wyd\u0119tymi ustami, jakby na si\u0142\u0119 chcia\u0142a, pokaza\u0107, \u017ce jest na co\u015b lub kogo\u015b z\u0142a. Kiwam g\u0142ow\u0105. Siada przede mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Kolor w\u0142os\u00f3w ci\u0119 przestraszy\u0142 czy moja twarz? \u2013 pyta, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 ironicznie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Sk\u0105d! \u2013 odpowiadam, po czym u\u015bmiecham si\u0119 niepewnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jak ju\u017c zmy\u015blasz, to r\u00f3b to dok\u0142adniej, bo daleko w \u017cyciu nie zajdziesz. Spryt jest kluczem do wszystkiego. Ka\u017cdy ma do niego dost\u0119p, je\u017celi tylko si\u0119 wysili.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie\u015bwiadomie kiwam g\u0142ow\u0105. M\u0105drze m\u00f3wi. Ona natomiast wzrokiem patrzy na m\u00f3j baga\u017c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Powr\u00f3t z d\u0142u\u017cszego wyjazdu? Z tego, co wiem, wakacje sko\u0144czy\u0142y si\u0119 trzy miesi\u0105ce temu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie. Zmiana szko\u0142y \u2013 odpowiadam lekko zmieszany. Dlaczego m\u00f3wi\u0119 jakiej\u015b nieznanej mi osobie, dok\u0105d jad\u0119? Nie mam w zwyczaju rozmawia\u0107 w poci\u0105gach, czy autobusach.<\/p>\n\n\n\n<p>A co tam, zaryzykuj\u0119. Nie wygl\u0105da na typow\u0105 pust\u0105 lal\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wystawiam jej r\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 William.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczyna spogl\u0105da na mnie zaskoczona. Nie wie, co odpowiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 \u0141adne imi\u0119. Pozwolisz, \u017ce mojego p\u00f3ki co nie poznasz \u2013 m\u00f3wi po chwili zamys\u0142u.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jak uwa\u017casz.<\/p>\n\n\n\n<p>Chyba b\u0119d\u0119 na ni\u0105 m\u00f3wi\u0107 Ciri przez te bia\u0142e w\u0142osy, skoro nie chce zdradzi\u0107 swojego imienia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co si\u0119 sta\u0142o, \u017ce zmieniasz szko\u0142\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Prywatna sprawa.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciri jedynie wzrusza ramionami i ko\u0144czymy rozmow\u0119. Zak\u0142ada s\u0142uchawki na uszy i odwraca g\u0142ow\u0119 w stron\u0119 okna.<\/p>\n\n\n\n<p>Mija kolejna godzina podr\u00f3\u017cy. Znudzony s\u0142uchaniem tych samych piosenek od\u0142\u0105czam s\u0142uchawki i chowam je do kieszeni. Z Ciri nie zamienili\u015bmy ani jednego s\u0142owa. Czy\u017cby si\u0119 obrazi\u0142a, \u017ce jej nie powiedzia\u0142em, dlaczego zmieniam szko\u0142\u0119? Dziwne. Nie wygl\u0105da z takich, co strzelaj\u0105 fochy o byle co.<\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cam przy lewej stronie szyi du\u017cy \u015blad. Kszta\u0142tem przypomina wygi\u0119ty \u0142uk. Ma kolor przypominaj\u0105cy znami\u0119, jednak zastanawiam si\u0119, czy ona tego sobie nie wytatuowa\u0142a. Je\u017celi tak, co albo jest faktycznie szalona, albo jest na tyle silna, \u017ceby taki b\u00f3l wytrzyma\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciri patrzy na mnie w chwili, gdy skupiam si\u0119 na \u015bladzie na jej szyi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie dowiesz si\u0119, sk\u0105d to mam \u2013 odpowiada b\u0142yskotliwie, jakby czyta\u0142a w moich my\u015blach.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jeste\u015b obra\u017cona, \u017ce ci nie powiedzia\u0142em swojej historii? \u2013 pytam, chc\u0105c za\u0142agodzi\u0107 chocia\u017c odrobin\u0119 sytuacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wybucha \u015bmiechem. Nie rozumiem jej reakcji, wi\u0119c nic nie m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie jestem taka pusta i g\u0142upia, \u017ceby nie odzywa\u0107 si\u0119 z tak b\u0142ahego powodu. Po prostu sko\u0144czy\u0142 si\u0119 temat. Nie ma co dr\u0105\u017cy\u0107, nie mog\u0119 ciebie zmusi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Te\u017c prawda \u2013 potwierdzam zak\u0142opotany. \u2013 Chcesz dalej wiedzie\u0107, czemu zmieniam szko\u0142\u0119? \u2013 pytam nie wierz\u0105c w samego siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Ciri przygl\u0105da mi si\u0119 ca\u0142kowicie skupiona.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bciwie, to bez tej informacji prze\u017cyj\u0119. Ale jak chcesz, to prosz\u0119 bardzo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie by\u0142o pytania. \u2013 t\u0142umacz\u0119 si\u0119 zawstydzony, po czym wychodz\u0119 na korytarz, \u017ceby nie widzia\u0142a tego rumie\u0144ca, kt\u00f3ry na pewno obla\u0142 ca\u0142\u0105 moj\u0105 twarz. Po raz pierwszy, odk\u0105d rozwiesi\u0142em listy mi\u0142osne po szkole tak wyg\u0142upi\u0142em si\u0119 przy dziewczynie. Co jest z tob\u0105 Dunbar? Tak bez problemu sprawia\u0142e\u015b, \u017ce dziewczyny klei\u0142y si\u0119 do ciebie, a teraz zapominasz j\u0119zyka w g\u0119bie? A mo\u017ce to wina z\u0142ego uroku Ciri? Sam nie wiem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; S\u0142ysz\u0119, jak dziewczyna wychodzi z przedzia\u0142u. Opiera si\u0119 na barierce wisz\u0105cej obok mnie, po czym pyta zdenerwowana:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Daleko do stacji \u201eRue des Tertes\u201d?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 P\u00f3\u0142 godziny \u2013 odpowiadam, nie zdziwiony pytaniem. Sam wysiadam na tej stacji. Skoro Ciri zapyta\u0142a, to mo\u017ce mam szans\u0119 spotka\u0107 j\u0105 w\u0142a\u015bnie tam? Nie wiedzie\u0107 czemu, zaintrygowa\u0142a mnie. Chyba przez ten g\u0142upi wybryk wyobra\u017ani z dziwnym znakiem i nag\u0142ym znikni\u0119ciem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ona natomiast chce krzycze\u0107 na ca\u0142y poci\u0105g, jednak powstrzymuje si\u0119. Patrz\u0105c na jej usta widz\u0119, \u017ce liczy do dziesi\u0119ciu. Nast\u0119pnie bierze g\u0142\u0119boki wdech i podci\u0105ga wy\u017cej czarne spodnie z wysokim stanem. Palcami zgarnia kosmyki w\u0142os\u00f3w, kt\u00f3re wypad\u0142y z warkoczy do g\u00f3ry. Przez chwil\u0119 wpatruje si\u0119 w odleg\u0142y punkt.<\/p>\n\n\n\n<p>Staram si\u0119 patrze\u0107 razem z ni\u0105. W g\u0142owie szukam pretekstu do rozpocz\u0119cia kolejnej rozmowy. Chocia\u017c\u2026 czy ma to sens? Kiedy nie chc\u0119 z nikim rozmawia\u0107, to wychodz\u0119 jak najszybciej z najbardziej banalnymi wym\u00f3wkami.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0105c w szyb\u0119 zauwa\u017cam to samo, co p\u00f3\u0142torej godziny temu. Identyczny znak w oczach Ciri. \u015awieci si\u0119 stopniowo, okr\u0105\u017caj\u0105c dooko\u0142a. Wydaje si\u0119, jakby to trwa\u0142o w zwolnionym tempie, jednak prawda jest zupe\u0142nie inna, o czym ju\u017c si\u0119 dowiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Orientuj\u0119, \u017ce sam stoj\u0119 na korytarzu, jak jaki\u015b zagubiony dzieciak. Potrz\u0105sam g\u0142ow\u0105, \u017ceby wr\u00f3ci\u0107 do rzeczywisto\u015bci. To wszystko jest coraz bardziej dziwne. Albo powinienem i\u015b\u0107 jak najszybciej do psychiatry, albo Ciri nie jest zwyczajn\u0105 osob\u0105\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Dunbar, przesta\u0144. Wierzysz w te wszystkie brednie o magii i wirusach? No pewnie, \u017ce nie.<\/p>\n\n\n\n<p>Poci\u0105g z ogromnym piskiem zatrzymuje si\u0119 na Rue des Tertes, a konkretniej \u2013 na pi\u0105tym peronie. Zabieram swoje torby i wychodz\u0119 z poci\u0105gu. Od dziwnego zdarzenia na korytarzu ani razu nie spotka\u0142em Ciri, to by\u0142o co najmniej dziwne. Statystycznie m\u00f3wi\u0105c, by\u0142a chocia\u017c jedna szansa, \u017cebym j\u0105 spotka\u0142, poniewa\u017c wychodzi\u0142em z przedzia\u0142u jako ostatni.<\/p>\n\n\n\n<p>Mimo, \u017ce jej nie znam, to robi mi si\u0119 przykro, \u017ce ulotni\u0142a si\u0119 w ci\u0105gu kilku sekund. Mia\u0142em z\u0142udne nadzieje, \u017ce chocia\u017c powie te g\u0142upie \u201ecze\u015b\u0107\u201d. Je\u017celi ma ch\u0142opaka, to mu wsp\u00f3\u0142czuj\u0119 takiej osch\u0142ej i nieczu\u0142ej ukochanej. Chocia\u017c m\u00f3wi\u0105, \u017ce trafia sw\u00f3j na swego.<\/p>\n\n\n\n<p>Zd\u0105\u017cam w ostatniej chwili wyj\u015b\u0107 z najt\u0142oczniejszej cz\u0119\u015bci dworca, nim rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 prawdziwy harmider. Nie spa\u0142em przez kilkana\u015bcie godzin i taka przepychanka by\u0142aby zb\u0119dna. Zastanawiam si\u0119, dok\u0105d powinienem teraz i\u015b\u0107. Z tego, co pami\u0119tam, co przystanek do nowej szko\u0142y stoi kilka metr\u00f3w od wej\u015bcia g\u0142\u00f3wnego. Jednak jest jeden problem.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mam poj\u0119cia, gdzie mam si\u0119 teraz kierowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>A my\u015bla\u0142em, \u017ce to Pary\u017c jest przepe\u0142niony, a nie Duns.<\/p>\n\n\n\n<p>Metod\u0105 pr\u00f3b i b\u0142\u0119d\u00f3w oraz potykanie si\u0119 o inne baga\u017ce wychodz\u0119 z dworca i szukam przystanku autobusowego.<\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u0142 godziny p\u00f3\u017aniej siedz\u0119 w autobusie. W tym czasie zd\u0105\u017cy\u0142o si\u0119 porz\u0105dnie rozpada\u0107 i jestem ca\u0142y mokry. Niez\u0142y pocz\u0105tek wyprowadzki, my\u015bl\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Szara pod\u0142oga autobusu jest pe\u0142na czarnych odcisk\u00f3w najr\u00f3\u017cniejszych but\u00f3w i w niekt\u00f3rych skrawkach \u015bwieci si\u0119 od nadmiaru wody. Panuje kompletna cisza, jakby ka\u017cdy trwa\u0142 w zadumie. Kilka dziewczyn nie rozmawia ze sob\u0105, tylko czyta ksi\u0105\u017cki. Jaka\u015b starsza pani ma r\u00f3\u017caniec w r\u0119ce i si\u0119 modli. Z kolei m\u0119\u017cczyzna maj\u0105cy oko\u0142o czterdzie\u015bci lat po prostu patrzy si\u0119 w okno pe\u0142ne kropel, kt\u00f3re coraz szybciej opadaj\u0105 na szyb\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>My\u015blami wracam do sytuacji z poci\u0105gu, a konkretniej \u2013 z tym dziwnym znakiem w oczach Ciri. Nie mog\u0142em tego sobie ot tak wymy\u015bli\u0107, na pewno. Tylko sk\u0105d ja ten znak kojarz\u0119? Bo ju\u017c go gdzie\u015b widzia\u0142em. Tylko gdzie?<\/p>\n\n\n\n<p>Wje\u017cd\u017camy do tunelu i w autobusie zapada ciemno\u015b\u0107. Momentami \u015bwiec\u0105 jedynie delikatnie \u015bwiat\u0142a w autobusie. Wtedy zdarzy\u0142o si\u0119 co\u015b, czego nawet ja sam si\u0119 nie spodziewa\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiat\u0142o rozja\u015bnia si\u0119 na kilka u\u0142amk\u00f3w sekundy. Na \u015bcianie widz\u0119 namalowany czerwon\u0105 farb\u0105 w spray\u2019u ten sam znak, nad kt\u00f3rym rozmy\u015blam. Przypadek? Nie s\u0105dz\u0119. Jednak jest co\u015b jeszcze.<\/p>\n\n\n\n<p>Przez kawa\u0142ek tunelu jest lekko widoczny napis, a raczej gro\u017aba. Bez problemu dopatruj\u0119 si\u0119 i czytam:<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\"><strong>Czas ucieka, sekrety musz\u0105 by\u0107 ujawnione<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Patrz\u0119 wryty w krzes\u0142o, mrugaj\u0105c szybciej powiekami. Nie mog\u0142o mi si\u0119 to przewidzie\u0107. O co z tym dziwnym znakiem chodzi?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Dobrze si\u0119 czujesz, m\u0142odzie\u0144cze? \u2013 pyta mnie przestraszona staruszka, kt\u00f3ra wcze\u015bniej si\u0119 modli\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Zastanawiam si\u0119, co mam jej odpowiedzie\u0107. Nie uwierzy, je\u017celi powiem, \u017ce widzia\u0142em jaki\u015b rysunek z napisan\u0105 gro\u017ab\u0105, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Nie, wszystko w porz\u0105dku \u2013 k\u0142ami\u0119 i dodatkowo si\u0119 u\u015bmiecham, \u017ceby zamaskowa\u0107 k\u0142amstwo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u2013 Tak bardzo zblad\u0142e\u015b, m\u00f3j drogi, \u017ce si\u0119 przestraszy\u0142am, \u017ce tutaj zemdlejesz w autobusie \u2013 m\u00f3wi staruszka rozczulaj\u0105cym g\u0142osem i g\u0142aszcze mnie swoj\u0105 pomarszczon\u0105 r\u0119ka po policzku. Nie wiedzie\u0107 czemu, ale czuj\u0119 si\u0119, jak przyje\u017cd\u017ca\u0142em do mojej babci kilka kilometr\u00f3w za <em>Duns<\/em>. Zawsze sprawia\u0142a, \u017ce mia\u0142em prawdziwe rodzinne ciep\u0142o, kt\u00f3rego czasami mi brakowa\u0142o od rodzic\u00f3w. Sama my\u015bl, \u017ce teraz nie mam szans nawet zadzwoni\u0107 do kogokolwiek z rodziny, \u017ceby po prostu rozmawia\u0107, przygn\u0119bia\u0142a mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 za trosk\u0119, ale naprawd\u0119 jest wszystko dobrze \u2013 odpowiadam, patrz\u0105c w niebieskie jak czyste morze oczy. S\u0105 pe\u0142ne troski i ciep\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; U\u015bmiecha si\u0119, po czym wysiada na najbli\u017cszym przystanku. Patrz\u0119 na ni\u0105, dop\u00f3ki nie znika mi autobus z pola widzenia. On jedzie dalej, a ja ruszam powoli w kierunku szko\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Wydaje si\u0119, \u017ce to koniec? Zabawa si\u0119 zacz\u0119\u0142a, jak trafi\u0142em do szko\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ca\u0142y mokry i jednocze\u015bnie z\u0142y na siebie trafiam do szko\u0142y. Chc\u0119 ju\u017c znale\u017a\u0107 sw\u00f3j pok\u00f3j i po prostu w nim posiedzie\u0107, dop\u00f3ki nie zacznie si\u0119 nauka i m\u00f3wienie, \u017ce \u201eto ostatni rok i trzeba si\u0119 przy\u0142o\u017cy\u0107\u201d. Jednak nie ma tak kolorowo.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Ka\u017cdy ucze\u0144 patrzy na mnie jak na jakiego\u015b zagubionego biedaka. Dziewczyny ucinaj\u0105 swoje plotki i z zaskoczeniem patrz\u0105 na mnie. \u015awietnie. Pierwszy dzie\u0144 i od razu opinia jakiego\u015b popapra\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 Wchodz\u0119 na pierwsze pi\u0119tro internatu i zauwa\u017cam klucz w pierwszych od lewej stronie drzwiach. Od razu si\u0119 orientuj\u0119, \u017ce to m\u00f3j pok\u00f3j. Otwieraj\u0105c drzwi, s\u0142ysz\u0119 rozmow\u0119 dw\u00f3ch dziewczyn.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Elitsa, z takim podej\u015bciem, to za nieca\u0142y miesi\u0105c ciebie wyrzuc\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Przesadzasz \u2013 odpowiada jej druga dziewczyna, prawdopodobnie Elitsa.<\/p>\n\n\n\n<p>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 \u2013 Masz poj\u0119cie, kt\u00f3ra to klasa? W tym roku masz matur\u0119, a zachowujesz si\u0119, jakby\u015b dopiero wysz\u0142a ze szko\u0142y elementarnej<a id=\"_ftnref2\" href=\"#_ftn2\">[2]<\/a>! \u2013 krzyczy jedna z dziewczyn.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 Mam to wszystko gdzie\u015b. Nikogo nie obchodzi moja nauka. R\u00f3wnie dobrze mog\u0142abym spali\u0107 Kadic, bo nic nie mam do stra\u2026 &#8211; m\u00f3wi Elitsa i zauwa\u017ca mnie. Wytrzeszcza oczy z przera\u017cenia. Macham jej r\u0119k\u0105, jednak ona to ignoruje i wchodzi jak najszybciej pi\u0119tro wy\u017cej. Przygl\u0105dam si\u0119 drugiej dziewczynie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Jest ona niska i bardzo chuda. D\u0142ugie blond w\u0142osy opadaj\u0105 na jej ramiona i zas\u0142aniaj\u0105 bluzk\u0119 w bia\u0142o-czarne paski. Ma narzucony szary sweter. Granatowa sp\u00f3dnica ods\u0142ania jej chude i blade nogi, na kt\u00f3rych nosi czarne tenis\u00f3wki. Przez rami\u0119 ma zawieszon\u0105 br\u0105zow\u0105 torb\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; Przez chwil\u0119 \u0142apiemy kontakt wzrokowy, po czym dziewczyna idzie na g\u00f3r\u0119, a ja wchodz\u0119 do swojego nowego pokoju.<\/p>\n\n\n\n<hr class=\"wp-block-separator has-alpha-channel-opacity\"\/>\n\n\n\n<p><a href=\"#_ftnref1\" id=\"_ftn1\">[1]<\/a> &#8211; <em>Jest to szkockie miasteczko maj\u0105ce nieca\u0142e 2500 mieszka\u0144c\u00f3w<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><a id=\"_ftn2\" href=\"#_ftnref2\">[2]<\/a> &#8211; <em>Szko\u0142a podstawowa we Francji<\/em><\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Azize<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Keti &#8211; Ver Beni Yaln\u0131zl\u0131\u011fa &#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211; 14 listopada, 2013 WILLIAM Siedz\u0119 w jednym z przedzia\u0142\u00f3w i oparty czo\u0142em o szyb\u0119 przygl\u0105dam si\u0119 innym ludziom. Jedni chodz\u0105 przera\u017ceni po peronie w oczekiwaniu na sw\u00f3j poci\u0105g lub bliskich, kt\u00f3rzy maj\u0105 ich odwiedzi\u0107. Drudzy wymachuj\u0105 r\u0119koma w stron\u0119 swoich znajomych, jakby mieli ich widzie\u0107 po raz ostatni w &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/sekrety\/rozdzial-pierwszy\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"parent":3762,"menu_order":1,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[64],"tags":[],"class_list":["post-3777","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-sekrety"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3777","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3777"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3777\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3778,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3777\/revisions\/3778"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3762"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3777"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3777"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3777"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}