{"id":3564,"date":"2023-01-29T18:07:38","date_gmt":"2023-01-29T17:07:38","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3564"},"modified":"2023-01-30T23:01:20","modified_gmt":"2023-01-30T22:01:20","slug":"03-ingerencja","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/krucza-brama\/03-ingerencja\/","title":{"rendered":"03 &#8211; Ingerencja"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-drop-cap\"><em>Zostawili ci\u0119 tu samego\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Chocia\u017c w pewnym momencie jego krok przebra\u0142 na pewno\u015bci, tak my\u015bli nie odpuszcza\u0142y nawet na moment. William rozwa\u017cy\u0142 cofni\u0119cie si\u0119 do miejsca, z kt\u00f3rego tu przyszed\u0142 \u2013 nie powinno to stanowi\u0107 wi\u0119kszego problemu, skoro dotychczas ca\u0142y czas szed\u0142 prosto. Nie by\u0142o tu kompletnie niczego poza wszechobecnym lasem. Coraz bardziej traci\u0142 motywacj\u0119 do kontynuowania drogi. Wola\u0142 cofn\u0105\u0107 si\u0119 do mostu, b\u0119d\u0105cego jedynym pewnikiem. Tak przynajmniej zak\u0142ada\u0142. Pierwsza brama, ta za wyrw\u0105, przecie\u017c znikn\u0119\u0142a sama z siebie \u2013 i zast\u0105piona zosta\u0142a tym miejscem.<\/p>\n\n\n\n<p>Mo\u017ce jednak naprawd\u0119 nie powinien by\u0107 niczego pewien.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Cofnij si\u0119. Nie ma sensu tu d\u0142u\u017cej zos\u2013&#8230;\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Wystarczy\u0142 jeden d\u017awi\u0119k, by William bez namys\u0142u, w afekcie nawet dobrze nie ucelowa\u0142 ze swojej broni i nacisn\u0105\u0142 mocno za spust.<\/p>\n\n\n\n<p>\u015awistowi be\u0142tu po towarzyszy\u0142 charakterystyczny odg\u0142os strza\u0142u laserem. Ch\u0142opak us\u0142ysza\u0142, \u017ce w co\u015b trafi\u0142. Potencjalnie m\u00f3g\u0142 to by\u0107 pie\u0144 drzewa.<\/p>\n\n\n\n<p>Czy\u2026 w\u0142a\u015bnie us\u0142ysza\u0142 potwora? Takiego jak te, z kt\u00f3rymi walczy\u0142 w Lyoko? Strza\u0142 pad\u0142 po raz kolejny, ale William dowiedzia\u0142 si\u0119 wy\u0142\u0105cznie po d\u017awi\u0119ku. Nic nie lecia\u0142o w jego stron\u0119. Nie widzia\u0142 \u017cadnego stwora. Czy to mu si\u0119 przes\u0142ysza\u0142o\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>Musia\u0142 odzyska\u0107 strza\u0142\u0119. Nie wiedzia\u0142, kiedy \u2013 i czy w og\u00f3le \u2013 b\u0119dzie mia\u0142 okazj\u0119 je uzupe\u0142ni\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Nie st\u00f3j tak!\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Oprzytomnia\u0142, \u017ce b\u0119dzie trudniejszym celem, je\u017celi si\u0119 ruszy. Poprzeczk\u0119 podniesie jeszcze bardziej, gdy za czym\u015b si\u0119 schowa. Plecami zatem przywar\u0142 do pnia drzewa, skuli\u0142 ramiona. Powinien by\u0107 ca\u0142y zas\u0142oni\u0119ty. Ponownie ws\u0142ucha\u0142 si\u0119 w odg\u0142osy otoczenia. Nie s\u0142ysza\u0142 \u017cadnych szelest\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby zwiastowa\u0107 czyje\u015b kroki.<\/p>\n\n\n\n<p>Do wniosku, \u017ce logika tego \u015bwiata by\u0142a cholernie skopana, doszed\u0142 ju\u017c dawno. Tylko, jakim prawem potworem mia\u0142yby potrafi\u0107 chodzi\u0107 bez trzasku le\u015bnego runa pod nogami, kiedy on musia\u0142 na co\u015b takiego uwa\u017ca\u0107 bardzo mocno? Czy Lyoko rzeczywi\u015bcie stara\u0142o si\u0119 by\u0107 dla niego jak najmniej przyjaznym miejscem?<\/p>\n\n\n\n<p>Nic. \u017badnych krok\u00f3w \u2013 potw\u00f3r najprawdopodobniej si\u0119 nie rusza\u0142. Czeka\u0142. William tak przynajmniej zak\u0142ada\u0142. Z ko\u0142czanu wyci\u0105gn\u0105\u0142 be\u0142t, za\u0142adowa\u0142 go do kuszy. Przeklina\u0142 dr\u017cenie w\u0142asnych r\u0105k.<\/p>\n\n\n\n<p>Serce powinno mu wali\u0107 w piersi niczym m\u0142ot.<\/p>\n\n\n\n<p>Wychyli\u0142 g\u0142ow\u0119, wyjrza\u0142 zza drzewa. Najpierw zrobi\u0142 to ostro\u017cnie, ledwie wy\u015bciubiaj\u0105c nos. Odwa\u017cniej wysun\u0105\u0142 si\u0119 dopiero, gdy upewni\u0142 si\u0119, \u017ce nie sko\u0144czy z laserowym pociskiem mi\u0119dzy oczami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Oci\u0105gasz si\u0119\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Zosta\u0144 w bezpiecznym miejscu\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Och, w ten spos\u00f3b nigdy nie uciekniesz\u2026\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Nie s\u0142uchaj, zginiesz\u2026!\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Zamknij pysk\u2026 \u2013 wycedzi\u0142 do w\u0142asnych my\u015bli.<\/p>\n\n\n\n<p>Sytuacja napawa\u0142a go jednocze\u015bnie strachem i frustracj\u0105. Wystawi\u0142 przed siebie bro\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Je\u017celi nie za\u0142atwisz go, on za\u0142atwi ciebie. Tego chcesz?\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>Oczywi\u015bcie, \u017ce nie. Ba\u0142 si\u0119 \u015bmierci. Nale\u017ca\u0142o zatem zawalczy\u0107 o swoje w\u0142asne \u017cycie. Powoli zaczynam to rozumie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wychyli\u0142 si\u0119 zatem wreszcie ca\u0142y. Chocia\u017c jego cz\u0119\u015b\u0107 protestowa\u0142a, par\u0142 przed siebie. Strza\u0142 powt\u00f3rzy\u0142 si\u0119 ponownie \u2013 schowa\u0142 si\u0119 za kolejnym drzewem. Kiedy u\u015bwiadomi\u0142 sobie, \u017ce \u017caden ze strza\u0142\u00f3w nie lecia\u0142 w jego stron\u0119, wyszed\u0142 ponownie. Zauwa\u017cy\u0142 poprzednio wystrzelony be\u0142t, wbity w pie\u0144. Na lewo mia\u0142 g\u0142az \u2013 owalny osadzony w ziemi, sta\u0142, si\u0119gaj\u0105c mu do obojczyk\u00f3w. Dotychczas skrywa\u0142y go inne drzewa albo po prostu nie zwr\u00f3ci\u0142 na niego wi\u0119kszej uwagi. Ot, po prostu kamie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>To zajrza\u0142 si\u0119. Sk\u0105d w og\u00f3le mog\u0142y pochodzi\u0107 te strza\u0142y? Nie widzia\u0142 nikogo\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Podszed\u0142 bli\u017cej dziwnego g\u0142azu. W szarej powierzchni wyryto znaki, uk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 w okr\u0105g. Zacz\u0105\u0142 im si\u0119 przygl\u0105da\u0107 \u2013 po drodze wyci\u0105gn\u0105\u0142 sw\u00f3j pocisk z pnia, mocniej szarpi\u0105c za trzon be\u0142tu.<\/p>\n\n\n\n<p>Widniej\u0105ce na powierzchni kamienia znaki w \u017caden spos\u00f3b nie przypomina\u0142 mu bardziej znanego systemu pisma. Wygl\u0105da\u0142y jak proste kszta\u0142ty, niekiedy testowane z nud\u00f3w na marginesach zeszyt\u00f3w. Najbezpieczniej by\u0142oby za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce mia\u0142 do czynienia z runami. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 ku nim woln\u0105 r\u0119k\u0119, postanowi\u0142 ich dotkn\u0105\u0107. Przykl\u0119kn\u0105\u0142 \u2013 zauwa\u017cy\u0142 jeszcze kilka znak\u00f3w na dole. \u017badnego z nich jednak nie by\u0142 w stanie odczyta\u0107 \u2013 na pewno nie mia\u0142 do czynienia z symbolami japo\u0144skimi, chi\u0144skimi czy korea\u0144skimi, to nie by\u0142 alfabet grecki ani cyrylica. Mo\u017ce zgadza\u0142y si\u0119 u niekt\u00f3re znaki, ale za\u0142o\u017cy\u0142, \u017ce to tylko przypadek. Inaczej prawdopodobnie by\u0142by w stanie odczyta\u0107 cokolwiek. Teraz nawet nie widzia\u0142 na to szans.<\/p>\n\n\n\n<p>Strza\u0142 pad\u0142 teraz za nim \u2013 William gwa\u0142townie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, plecami przeciskaj\u0105c si\u0119 do g\u0142azu. Palec zata\u0144czony na j\u0119zyku spustu.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie widzia\u0142 tu wcze\u015bniej \u017cadnego portalu \u2013 A oto przed nim pojawi\u0142 si\u0119 wyrastaj\u0105cy z mchu \u0142uk, przewy\u017cszaj\u0105cy go przynajmniej o g\u0142ow\u0119, stworzony Z ga\u0142\u0119zi, chrustu, i igie\u0142ek. W jego \u015brodku nie widzia\u0142 jednak tego, co powinien teoretycznie zobaczy\u0107 za niespodziewanie powsta\u0142\u0105\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2026bram\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>William podni\u00f3s\u0142 si\u0119. Obszed\u0142 obiekt dooko\u0142a. Zda\u0142 sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce niezale\u017cnie od k\u0105ta, z jakiego spogl\u0105da\u0142, dok\u0105dkolwiek doprowadzi\u0142o, nie by\u0142o to \u017cadne miejsce w tym lesie. Tam widzia\u0142 wyra\u017any podzia\u0142 na platformy, ale dalej to jednak zdawa\u0142o si\u0119 wygl\u0105da\u0107 jak jaki\u015b las. Mia\u0142o tylko kompletnie inny klimat.<\/p>\n\n\n\n<p>Rozleg\u0142 si\u0119 kolejne strza\u0142. Podskoczy\u0142 w miejscu.<\/p>\n\n\n\n<p>Dobiega\u0142 on z wn\u0119trza tego \u0142uku. Z przej\u015bcia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ha! Pud\u0142o, ty parchaty gnoju!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Odd!<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ysz\u0105c g\u0142os kogo\u015b innego, ni\u017c sw\u00f3j w\u0142asny, William bez chwili wahania wskoczy\u0142 do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">\u2014 *** \u2014<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Trafiony, zatopiony! \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 weso\u0142y \u015bmiech fioletowego kocura.<\/p>\n\n\n\n<p>Raz, dwa &#8211; pstrykni\u0119cie palcami \u2013 trzy, platform\u0105 zatrz\u0105s\u0142 wybuch kolejnego potwora.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 B\u0119dziesz si\u0119 tym zachwyca\u0142 p\u00f3\u017aniej. \u2013 sykn\u0119\u0142a Yumi, odbijaj\u0105c wachlarzami lasery z szerszenich \u017c\u0105de\u0142. Co\u015b \u015bwisn\u0119\u0142o jej przy uchu, nadlatuj\u0105c od ty\u0142u. Za moment \u017ar\u00f3d\u0142o znikn\u0119\u0142o ze spraw\u0105 katany Ulricha. Zosta\u0142a ona wbita w sam \u015brodek oka XANY na bloku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie ma za co. \u2013 samuraj kr\u00f3tko u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 pod nosem. \u2013 Aelita, os\u0142aniamy ci\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3\u017cowow\u0142osa z d\u0142oni wypu\u015bci\u0142a jeszcze jedn\u0105 kul\u0119 pola energii. Na deklaracj\u0119 Ulricha skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105. Biegiem pu\u015bci\u0142a si\u0119 w stron\u0119 obleczonej w czerwony ob\u0142oczek, aktywnej wie\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017badne z nich nie zwr\u00f3ci\u0142o najmniejszej nawet uwagi na nawo\u0142ywania Dunbara, kt\u00f3ry wychyli\u0142 g\u0142ow\u0119 zza ska\u0142ki.<\/p>\n\n\n\n<p>To zupe\u0142nie tak, jakby go nie widzieli, ani nie s\u0142yszeli.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>Dlaczego\u2026?\u201d<\/em><\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Hej, kurwa, jestem tu! \u2013 rykn\u0105\u0142. Powinien sobie potem zedrze\u0107 gard\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Nic. Aelita dalej gna\u0142a przed siebie jak na z\u0142amanie karku. Odd i Yumi wci\u0105\u017c zajmowali si\u0119 nadci\u0105gaj\u0105cymi wrogami. Ulrich wyrzyna\u0142 potwory w pie\u0144 w zwarciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Podczas, gdy skupili si\u0119 na jednej stronie, komitet powitalny pojawi\u0142 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c zza wie\u017cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Aelita, uwa\u017caj! \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 z g\u00f3ry g\u0142os Jeremiego.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>To koniec. Ju\u017c po mnie\u201d.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">\u2014 *** \u2014<\/p>\n\n\n\n<p>R\u00f3\u017cowow\u0142osa s\u0105dzi\u0142a, \u017ce g\u0142os przyjaciela b\u0119dzie ostatnim, co us\u0142yszy, zanim krab j\u0105 dewirtualizuje. Dwa pociski pola energii chybi\u0142y o w\u0142os. Nie mia\u0142a czasu ani wi\u0119kszego pola manewru do u\u017cycia kreatywno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201e<em>To koniec. Ju\u017c po mnie\u201d,<\/em> pomy\u015bla\u0142a, cofaj\u0105c si\u0119 kroczek za kroczkiem. Nie my\u015bla\u0142a o tym, \u017ce przyjaciele mogli jej biec na odsiecz. W tej chwili gor\u0105czkowo poszukiwa\u0142a drogi ucieczki.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtem, dos\u0142ysza\u0142a\u015b \u015bwist be\u0142tu.<\/p>\n\n\n\n<p>Na policzku poczu\u0142a smagni\u0119cie poruszonego powietrza, impet.<\/p>\n\n\n\n<p>Zobaczy\u0142a be\u0142t wbity prosto w znak na pancerzu kraba. To nie by\u0142a laserowa strza\u0142a Odda. Kolejny \u015bwist sprowadzi\u0142 na ziemi\u0119 przyw\u00f3dc\u0105 szerszeni. Pozosta\u0142e zdecydowa\u0142y si\u0119 na odwr\u00f3t.<\/p>\n\n\n\n<p>Spojrza\u0142a kr\u00f3tko za siebie. Na moment zastyg\u0142a w bezruchu.<\/p>\n\n\n\n<p>Kusznik w\u0142a\u015bnie opuszcza\u0142 bro\u0144. By\u0142 p\u00f3\u0142przezroczysty. Cho\u0107 g\u0142ow\u0119 chowa\u0142 pod kapturem, zobaczy\u0142a twarz. Poznawa\u0142a szczeg\u00f3\u0142y stroju.<\/p>\n\n\n\n<p>Upewni\u0142a si\u0119, gdy ten tylko zdar\u0142 materia\u0142. Co\u015b m\u00f3wi\u0142, krzycza\u0142, cho\u0107 tego nie s\u0142ysza\u0142a. Zupe\u0142nie tak, jakby nie m\u00f3g\u0142 z siebie wydoby\u0107 najcichszego nawet odg\u0142osu, ale nie by\u0142 tego \u015bwiadom. Wskaza\u0142 na wie\u017c\u0119. Chcia\u0142, \u017ceby wesz\u0142a do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dunbar\u2026? \u2013 Odd wytrzeszczy\u0142 oczy, opuszczaj\u0105c wycelowan\u0105 r\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich przygotowa\u0142 katany.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Yumi, nie! \u2013 wrzasn\u0105\u0142, gdy Japonka zerwa\u0142a si\u0119 do biegu w stron\u0119 zjawy.<\/p>\n\n\n\n<p>William jednak zacz\u0105\u0142 zanika\u0107. Zd\u0105\u017cy\u0142 jeszcze zestrzeli\u0107 blok, kt\u00f3ry gotowa\u0142 si\u0119 do strza\u0142u w Yumi. Gdy wie\u017ca zosta\u0142a zdezaktywowana, osta\u0142 si\u0119 po nim jedynie cyfrowy kurz. D\u0142o\u0144 Ishiyamy jedynie go rozgoni\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">\u2014 *** \u2014<\/p>\n\n\n\n<p>Potem znowu by\u0142 ten las. Gdy William podni\u00f3s\u0142 si\u0119 do siadu, stworzonego z ga\u0142\u0119zi \u0142uku ju\u017c nie by\u0142o \u2013 tylko znaki na g\u0142azie l\u015bni\u0142y biel\u0105. Za moment jednak zagas\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Ponownie by\u0142 sam.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz jednak zobaczy\u0142 nor\u0119. Wsta\u0142, otrzepa\u0142 si\u0119 i poszed\u0142 w jej kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-center\">\u2014 *** \u2014<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 On\u2026 tam by\u0142. Widzia\u0142am go. Strzeli\u0142 do dw\u00f3ch potwor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Trzech. Zniszczy\u0142 blok, zanim sam znikn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale\u2026 nie mog\u0142am go ju\u017c dotkn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wygl\u0105da\u0142 jak duch.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 My\u015blicie, \u017ce on\u2026 no, wiecie. Nie\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 On \u017cyje. On tam jest.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale znikn\u0105\u0142!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co\u015b go wch\u0142on\u0119\u0142o, jestem pewna!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale, co? Nigdy wcze\u015bniej nie widzieli\u015bmy czego\u015b takiego w Lyoko!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mo\u017ce\u2026 to dlatego, \u017ce odbudowali\u015bmy Lyoko? XANA jednak do ko\u0144ca go nie przej\u0105\u0142 albo pojawi\u0142 si\u0119 jaki\u015b b\u0142\u0105d i teraz\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Znajdziemy go.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Znajdziemy\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zrobimy wszystko\u2026 \u017ceby sprowadzi\u0107 go na ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autorka: Morrigan<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zostawili ci\u0119 tu samego\u201d. Chocia\u017c w pewnym momencie jego krok przebra\u0142 na pewno\u015bci, tak my\u015bli nie odpuszcza\u0142y nawet na moment. William rozwa\u017cy\u0142 cofni\u0119cie si\u0119 do miejsca, z kt\u00f3rego tu przyszed\u0142 \u2013 nie powinno to stanowi\u0107 wi\u0119kszego problemu, skoro dotychczas ca\u0142y czas szed\u0142 prosto. Nie by\u0142o tu kompletnie niczego poza wszechobecnym lasem. Coraz bardziej traci\u0142 motywacj\u0119 &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/krucza-brama\/03-ingerencja\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":3449,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[58],"tags":[],"class_list":["post-3564","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-krucza-brama"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3564","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3564"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3564\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3568,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3564\/revisions\/3568"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3449"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3564"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3564"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3564"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}