{"id":3343,"date":"2022-07-09T20:13:10","date_gmt":"2022-07-09T19:13:10","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=3343"},"modified":"2022-07-09T20:13:11","modified_gmt":"2022-07-09T19:13:11","slug":"rozdzial-8-pod-ostrzalem","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/wsparcie\/rozdzial-8-pod-ostrzalem\/","title":{"rendered":"Rozdzia\u0142 8 &#8211; &#8220;Pod ostrza\u0142em&#8221;"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-drop-cap\">No chyba sobie jaja robicie!\u201d powiedzia\u0142em, pomagaj\u0105c Ulrichowi odepchn\u0105\u0107 do ty\u0142u t\u0142um i zamkn\u0105\u0107 drzwi. \u201cOczywi\u015bcie, \u017ce Xana musia\u0142 zacz\u0105\u0107 sprowadza\u0107 swoje potwory do prawdziwego \u015bwiata. Zajebi\u015bcie.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142a klasa skupi\u0142a si\u0119 z ty\u0142u pomieszczenia, lecz nasza pi\u0105tka zosta\u0142a by przedyskutowa\u0107 sytuacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cXana zmieni\u0142 taktyk\u0119, wys\u0142a\u0142 jednego ze swoich potwor\u00f3w na Ziemi\u0119. Jak mu si\u0119 to uda\u0142o?\u201d Jeremy zastanawia\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNa razie nie martwmy si\u0119 tym jak, i skupmy si\u0119 na tu i teraz. A teraz musimy ponownie skopa\u0107 Xanie jego cyfrow\u0105 dup\u0119.\u201d powiedzia\u0142em mu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cAle jak sobie z nimi poradzimy? Je\u015bli ominiemy tego kt\u00f3ry jest za drzwiami, sk\u0105d mamy pewno\u015b\u0107, \u017ce nie natkniemy si\u0119 na wi\u0119cej wys\u0142anych przez Xan\u0119?\u201d zapyta\u0142 Odd.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cTak jak zawsze. B\u0119dziemy z nimi walczy\u0107. Wy le\u0107cie do Lyoko i dezaktywujcie wie\u017c\u0119. Ja zostan\u0119 tutaj i b\u0119d\u0119 pilnowa\u0142 podw\u00f3rka,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cB\u0119dziecie potrzebowali pomocy. Nie b\u0119dzie kolorowo,\u201d powiedzia\u0142em mu, wyst\u0119puj\u0105c do przodu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie mog\u0119 ci\u0119 o to prosi\u0107,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cKto powiedzia\u0142, \u017ce musisz?\u201d powiedzia\u0142em z u\u015bmieszkiem. Ulrich u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 na chwil\u0119, po czym zadzwoni\u0142 do Yumi. Ja odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do pozosta\u0142ych.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cId\u017acie. Teraz,\u201d powiedzia\u0142em im.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cB\u0105d\u017a ostro\u017cny,\u201d powiedzia\u0142a mi Aelita. Zasalutowa\u0142em jej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie martw si\u0119, \u2018Lita! To jestem ja, pami\u0119tasz?\u201d powiedzia\u0142em jej z wi\u0119ksz\u0105 doz\u0105 pewno\u015bci siebie, ni\u017c czu\u0142em w \u015brodku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cDlatego w\u0142a\u015bnie si\u0119 martwi\u0119,\u201d powiedzia\u0142a Aelita, po czym oddali\u0142a si\u0119 z reszt\u0105. Nie min\u0119\u0142o wiele czasu zanim Ulrich przekaza\u0142 wiadomo\u015b\u0107 do Yumi, po czym zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cSpotkamy si\u0119 z Yumi przed klas\u0105 matematyczn\u0105,\u201d powiedzia\u0142 mi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cMusimy znale\u017a\u0107 co\u015b aby rozprawi\u0107 si\u0119 z tymi rzeczami. Rany, ile bym da\u0142 aby mie\u0107 teraz przy sobie moje miecze,\u201d powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJa r\u00f3wnie\u017c. Ale b\u0119dziemy musieli sobie jako\u015b poradzi\u0107,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich, gdy wyszli\u015bmy z korytarza. Kolejny ucze\u0144 ucieka\u0142 przed potworem, gdy odwr\u00f3cili\u015bmy si\u0119 w jego kierunku. Mieli\u015bmy do\u015b\u0107 tych paskudztw.<\/p>\n\n\n\n<p>Ulrich przyj\u0105\u0142 waleczn\u0105 postaw\u0119, a moje bojowe instynkty aktywowa\u0142y si\u0119, gdy wyci\u0105gn\u0105\u0142em r\u0119ce przed siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cZobaczmy, co potrafisz,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich, po czym zacz\u0105\u0142 biec w kierunku potwora. Zrobi\u0142em tak samo i potw\u00f3r nie trafi\u0142 nas oboje, zanim go przeskoczyli\u015bmy. Odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 i kopn\u0105\u0142em go jak futbol\u00f3wk\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJednego mniej,\u201d powiedzia\u0142em, po czym pod\u0105\u017cy\u0142em za Ulrichiem w d\u00f3\u0142 schod\u00f3w. Po tym jak byli\u015bmy ju\u017c na dole i biegli\u015bmy korytarzem, kilka laser\u00f3w przelecia\u0142o obok nas. Gdy spojrza\u0142em za siebie, zobaczy\u0142em kolejnego \u015bcigaj\u0105cego nas Karalucha.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNosz cholera,\u201d powiedzia\u0142em, zaraz po czym oberwa\u0142em laserem w bok. Zatoczy\u0142em si\u0119, jednak szed\u0142em dalej do przodu. \u201cRany, Lyoko mnie rozpie\u015bci\u0142o. To zabola\u0142o o wiele bardziej.\u201d&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTak to wygl\u0105da\u0142o,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich. Mia\u0142em oko na Karalucha biegn\u0105cego za mn\u0105, by wiedzie\u0107 w kt\u00f3r\u0105 stron\u0119 b\u0119dzie strzela\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPadnij!\u201d krzykn\u0105\u0142 Ulrich. Zrobi\u0142em to i po chwili nad moj\u0105 g\u0142ow\u0105 przelecia\u0142 oszczep, przebijaj\u0105c na wylot potwora. Spojrza\u0142em za siebie i zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce rzucaj\u0105cym by\u0142a Yumi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cHej, dzi\u0119ki!\u201d powiedzia\u0142em z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCo wy by\u015bcie beze mnie zrobili?\u201d powiedzia\u0142a Yumi, zak\u0142adaj\u0105c rozlu\u017anion\u0105 d\u0142o\u0144 za g\u0142ow\u0119. Przewr\u00f3ci\u0142em oczami i zauwa\u017cy\u0142em wi\u0119cej potwor\u00f3w zmierzaj\u0105cych w naszym kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cMasz pomys\u0142 jak za\u0142atwi\u0107 r\u00f3wnie\u017c te?\u201d zapyta\u0142em j\u0105, wskazuj\u0105c za siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej oczy rozszerzy\u0142y si\u0119 gdy na nie spojrza\u0142a, i natychmiast z\u0142apa\u0142a za r\u0119k\u0119 Ulricha ci\u0105gn\u0105c go za sob\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cDzi\u0119ki, \u017ce zostawi\u0142a\u015b go\u015bcia kt\u00f3ry ju\u017c oberwa\u0142\u201d powiedzia\u0142em do siebie, po czym ruszy\u0142em za nimi. Gdy uda\u0142o nam si\u0119 wydosta\u0107 na zewn\u0105trz, zobaczy\u0142em ca\u0142\u0105 grup\u0119 nich biegn\u0105cych w naszym kierunku ze sto\u0142\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cChyba sobie jaja robicie,\u201d krzykn\u0105\u0142em z nerw\u00f3w, po czym ponownie rozpocz\u0105\u0142em sprint. Gdy bieg\u0142em obok budki z narz\u0119dziami, dwie pary r\u0105k z\u0142apa\u0142y mnie za rami\u0119 i wci\u0105gn\u0119\u0142y do \u015brodka. Praktycznie natychmiast zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce byli to Ulrich i Yumi i r\u00f3wnie szybko te\u017c spostrzeg\u0142em mas\u0119 narz\u0119dzi kt\u00f3re znajdowa\u0142y si\u0119 w budce.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCo tu wybra\u0107\u2026 co tu wybra\u0107,\u201d powiedzia\u0142em rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119. Ulrich i Yumi wybrali pi\u0142\u0119 mechaniczn\u0105 i siekier\u0119. Ja zauwa\u017cy\u0142em kilof wisz\u0105cy na \u015bcianie, oraz niewielki&nbsp; sierp. Schowa\u0142em sierp w mojej tylnej kieszeni, u\u017cywaj\u0105c kilofa jako mojej g\u0142\u00f3wnej broni, wymachuj\u0105c nim jak kijem bo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cSk\u0105d ja w og\u00f3le wiem, co to jest?\u201d pomy\u015bla\u0142em do siebie, potrz\u0105saj\u0105c g\u0142ow\u0105. Teraz musia\u0142em si\u0119 skupi\u0107 na tym, by pozabija\u0107 troch\u0119 potwor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cDobra, poka\u017cmy im co potrafimy,\u201d powiedzia\u0142a Yumi, gdy nasza tr\u00f3jka sta\u0142a po\u015brodku budki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cOk,\u201d powiedzia\u0142em, trzymaj\u0105c kurczowo kilofa. Wybiegli\u015bmy na zewn\u0105trz, a ja pobieg\u0142em za ma\u0142\u0105 grup\u0105 sk\u0142adaj\u0105c\u0105 si\u0119 z trzech Karaluch\u00f3w z przodu i jednego z ty\u0142u. Zamachn\u0105\u0142em si\u0119 uderzaj\u0105c jednego z prawej, po czym szybko odwr\u00f3ci\u0142em si\u0119 siek\u0105c drugiego po \u015brodku. Na koniec wyj\u0105\u0142em sierp, rzucaj\u0105c i trafiaj\u0105c r\u00f3wnie\u017c i trzeciego potwora.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTak, wci\u0105\u017c to mam,\u201d powiedzia\u0142em unikaj\u0105c lasera czwartego Karalucha. Chowa\u0142em si\u0119 za drzewem, gdy us\u0142ysza\u0142em krzyk Ulricha i Yumi, a po nim g\u0142o\u015bny \u0142oskot. Wyszed\u0142em zza rogu pozbywaj\u0105c si\u0119 potwor\u00f3w kt\u00f3re by\u0142y nabite na m\u00f3j kilof i wyci\u0105gaj\u0105c sierp z potwora w kt\u00f3rego nim rzuci\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cNo i to by by\u0142o na tyle,\u201d powiedzia\u0142em spokojnie, chowaj\u0105c sierp do tylnej kieszeni. Min\u0119\u0142o ledwie kilka sekund nim kolejne potwory zacz\u0119\u0142y nas otacza\u0107. A najgorsze w tej sytuacji by\u0142o to, \u017ce nie mieli\u015bmy Jima. Nie mieli\u015bmy wsparcia. Ten pistolet na gwo\u017adzie naprawd\u0119 by si\u0119 teraz przyda\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCholera. Nie jest ciekawie.\u201d powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cMy\u015blisz? Gdzie jest twoja znajomo\u015b\u0107 przysz\u0142o\u015bci?\u201d zapyta\u0142 Ulrich, gdy si\u0119 wycofywali\u015bmy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie mam nic, co mog\u0142oby pom\u00f3c nam w tej sytuacji. Jedyne co mo\u017cemy zrobi\u0107, to odci\u0105gn\u0105\u0107 je st\u0105d i nie da\u0107 si\u0119 przy tym postrzeli\u0107,\u201d powiedzia\u0142em im.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPowinni\u015bmy si\u0119 rozdzieli\u0107?\u201d zapyta\u0142a Yumi. Pokr\u0119ci\u0142em g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cRozdzielenie si\u0119 to najgorsze co mo\u017cemy zrobi\u0107 w tej sytuacji. Trzymajmy si\u0119 razem i odci\u0105gnijmy je w bardziej pust\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 miasta. Tak nikomu nie stanie si\u0119 krzywda,\u201d powiedzia\u0142em im. Przytakn\u0119li, a ja rozejrza\u0142em si\u0119 dooko\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Dooko\u0142a nas sta\u0142a znaczna liczba potwor\u00f3w i mog\u0142em dostrzec tylko niewielkie przerwy mi\u0119dzy nimi. Byli\u015bmy otoczeni. Wtedy wpad\u0142em na pomys\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJe\u015bli uda nam dosta\u0107 na drzewo i na nim zosta\u0107, powinni\u015bmy by\u0107 bezpieczni. Nie potrafi\u0105 strzela\u0107 do g\u00f3ry. Ale powinni\u015bmy wybra\u0107 miejsce w pobli\u017cu fabryki, na wszelki wypadek,\u201d powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTo dobry pomys\u0142, ale one przecie\u017c potrafi\u0105 wspina\u0107 si\u0119 na drzewa,\u201d powiedzia\u0142a Yumi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cA my mamy bro\u0144 aby je z niego str\u0105ci\u0107,\u201d powiedzia\u0142em uchylaj\u0105c si\u0119 przed laserem. \u201cChod\u017amy!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Naszym jedynym wyj\u015bciem by\u0142o zaryzykowa\u0107. Musieli\u015bmy unika\u0107 laser\u00f3w, a\u017c uda\u0142o nam si\u0119 wydosta\u0107 z tego ma\u0142ego k\u00f3\u0142ka \u015bmierci. Znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w pobli\u017cu w\u0142azu, przez kt\u00f3ry dostawali\u015bmy si\u0119 do fabryki i zacz\u0119li\u015bmy wspina\u0107 si\u0119 na pobliskie drzewo tak szybko, jak to tylko mo\u017cliwe. Pozwoli\u0142em Ulrichowi i Yumi wej\u015b\u0107 pierwszym, gdy ja obserwowa\u0142em potwory zmierzaj\u0105ce w naszym kierunku. Bez zaskoczenia, porusza\u0142y si\u0119 w kierunku w kt\u00f3rym biegli\u015bmy, Ale wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce jeszcze nas nie zauwa\u017cy\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNo szybciej,\u201d powiedzia\u0142em pod nosem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cWspinamy si\u0119 najszybciej jak mo\u017cemy,\u201d odpar\u0142a Yumi. Kontynuowa\u0142em wspinaczk\u0119 by nie zosta\u0107 zauwa\u017conym przez Karaluchy, po czym usiad\u0142em na ga\u0142\u0119zi. Pozosta\u0142o nam czeka\u0107 a\u017c Jeremy i reszta dezaktywuj\u0105 wie\u017c\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wtedy nagle zadzwoni\u0142 telefon Ulricha. Odebra\u0142 go szybko, by nie \u015bci\u0105ga\u0107 na nas uwagi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cUtkn\u0119li\u015bmy tutaj. Wsz\u0119dzie pe\u0142no jest potwor\u00f3w. Dobra, zobaczymy czy uda si\u0119 dwojgu z nas tam dotrze\u0107. Mam nadziej\u0119, \u017ce damy rad\u0119,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich ko\u0144cz\u0105c po\u0142\u0105czenie. Spojrzeli\u015bmy w d\u00f3\u0142. Potwory zdecydowanie nas zauwa\u017cy\u0142y i czeka\u0142y u konar\u00f3w drzewa.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNo to \u015bwietnie. My\u015bl\u0119, \u017ce zostan\u0119 tutaj podczas gdy wy le\u0107cie. Odci\u0105gn\u0119 cz\u0119\u015b\u0107 z nich, \u017ceby u\u0142atwi\u0107 wam zadanie,\u201d powiedzia\u0142em im.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTo szale\u0144stwo,\u2019 powiedzia\u0142 Ulrich.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cOd zawsze by\u0142em szalony. Ruszajmy si\u0119,\u201d powiedzia\u0142em schodz\u0105c z drzewa i l\u0105duj\u0105c bezpo\u015brednio na kilofie i utrzymuj\u0105c si\u0119 na jego ko\u0144cu. Okazuje si\u0119, \u017ce zachowa\u0142em cz\u0119\u015b\u0107 umiej\u0119tno\u015bci z Lyoko, co naprawd\u0119 teraz si\u0119 przyda\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyj\u0105\u0142em kilofa z potwora kt\u00f3rego nadzia\u0142em i natychmiast zacz\u0105\u0142em biec z dala od fabryki. Spojrza\u0142em za siebie i zobaczy\u0142em \u015bcigaj\u0105ce mnie Karaluchy. Wiedzia\u0142em jednak, \u017ce by\u0142o ich wi\u0119cej. Wygl\u0105da\u0142o na to, \u017ce b\u0119d\u0105 mieli troch\u0119 k\u0142opot\u00f3w, ale nie tyle co ja.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ysza\u0142em lasery wystrzeliwane w moim kierunku, na szcz\u0119\u015bcie by\u0142em w lesie. Te drzewa dostarcza\u0142y mi dobr\u0105 os\u0142on\u0119, co by\u0142o idealne w tej sytuacji.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie mog\u0119 ucieka\u0107 bez ko\u0144ca. Musz\u0119 znale\u017a\u0107 jakie\u015b miejsce, \u017ceby si\u0119 ukry\u0107,\u201d pomy\u015bla\u0142em biegn\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy oddali\u0142em si\u0119 na bezpieczn\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 od potwor\u00f3w, by nie mog\u0142y ju\u017c we mnie strzela\u0107, zdecydowa\u0142em si\u0119 wspi\u0105\u0107 na kolejne drzewo, kt\u00f3re by\u0142o niedaleko. Westchn\u0105\u0142em z ulg\u0105 gdy uda\u0142o mi si\u0119 dosta\u0107 wystarczaj\u0105co wysoko i wiedzia\u0142em, \u017ce teraz b\u0119dzie tylko \u0142atwiej.<\/p>\n\n\n\n<p>Zwyczajnie rozlu\u017ani\u0142em si\u0119, i opar\u0142em na ga\u0142\u0119zi, wyjmuj\u0105c telefon podarowany mi przez Jeremiego dzisiaj rano w szkole, i wybieraj\u0105c numer Superkomputera.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cRobert? Wszystko ok?\u201d zapyta\u0142 Jeremy. \u201cJeste\u015b w drodze tutaj?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cYumi i Ulrich ju\u017c do was zmierzaj\u0105. Zosta\u0142em z ty\u0142u, aby odwr\u00f3ci\u0107 uwag\u0119 potwor\u00f3w. Teraz siedz\u0119 na ga\u0142\u0119zi drzewa i\u2026 Nosz spadaj st\u0105d, ma\u0142a suko!\u201d krzykn\u0105\u0142em, jednym ramieniem wymachuj\u0105c m\u00f3j sierp w kierunku Karalucha, kt\u00f3ry pr\u00f3bowa\u0142 wspi\u0105\u0107 si\u0119 na drzewo na kt\u00f3rym by\u0142em. \u201cNo ale. Nie mog\u0105 trafi\u0107 we mnie tu gdzie jestem, a gdy spr\u00f3buj\u0105 tu wej\u015b\u0107, zwyczajnie b\u0119d\u0119 je str\u0105ca\u0142. To takie \u0142atwe, \u017ce mog\u0119 w mi\u0119dzyczasie z tob\u0105 rozmawia\u0107.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCiesz\u0119 si\u0119, \u017ce chocia\u017c ty si\u0119 dobrze bawisz,\u201d powiedzia\u0142 sucho Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cKto powiedzia\u0142, \u017ce dobrze si\u0119 bawi\u0119? Nudz\u0119 si\u0119, szczerze. Czekam tylko, a\u017c za\u0142atwicie t\u0105 wie\u017c\u0119. Odk\u0105d zosta\u0142em oznaczony jako \u2018Wojownik Lyoko\u2019, to czyni mnie r\u00f3wnie wa\u017cnym celem XANA\u2019y, co wy. Bo wydaje mi si\u0119, \u017ce troch\u0119 go wkurzy\u0142em,\u201d powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJe\u015bli przez \u2018wkurzenie; masz na my\u015bli niweczenie kilku jego plan\u00f3w, to tak. Zdecydowanie jest na ciebie wkurzony. Szukam informacji na temat tego Sektora Pi\u0105tego o kt\u00f3rym wspomnia\u0142e\u015b. Nie znalaz\u0142em jeszcze has\u0142a, ale wci\u0105\u017c szukam. Pr\u00f3buj\u0119 r\u00f3wnie\u017c dowiedzie\u0107 si\u0119 wi\u0119cej na temat brakuj\u0105cej pami\u0119ci Aelity, na razie jednak nie mam nic,\u201d wyja\u015bni\u0142 mi Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cUda ci si\u0119, Pami\u0119taj, ja to wiem,\u201d powiedzia\u0142em, w tonie pe\u0142nym odwagi.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cDzi\u0119ki za upewnienie. Musz\u0119 teraz wraca\u0107 do Lyoko,\u201d powiedzia\u0142 mi Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJestem pewien, \u017ce Powr\u00f3t do Przesz\u0142o\u015bci da mi zna\u0107\u2026\u201d powiedzia\u0142em zamachuj\u0105c si\u0119 na kolejne dwa Karaluchy, kt\u00f3re pr\u00f3bowa\u0142y wspi\u0105\u0107 si\u0119 na drzewo. Nie musia\u0142em si\u0119 przy tym zbytnio wysila\u0107, \u201c&#8230;gdy wam si\u0119 uda.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cZ pewno\u015bci\u0105. Na razie,\u201d powiedzia\u0142 Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201c Do zobaczenia,\u201d powiedzia\u0142em, roz\u0142\u0105czaj\u0105c si\u0119. W\u0142o\u017cy\u0142em telefon z powrotem do kieszeni. By\u0142 tak stary, \u017ce gdyby\u015bcie nosili taki w mojej rzeczywisto\u015bci, prawdopodobnie zostaliby\u015bcie wy\u015bmiani za to, \u017ce nie sta\u0107 was na porz\u0105dny telefon. Ale hej. W przeciwie\u0144stwie do mojego wymiaru, sp\u0119dza\u0142em mi\u0142o czas z przyjaci\u00f3\u0142mi, a nie z moim telefonem.<\/p>\n\n\n\n<p>Prawie nie przejmowa\u0142em si\u0119 potworami, kt\u00f3re wci\u0105\u017c usi\u0142owa\u0142y dosta\u0107 si\u0119 tutaj i mnie zabi\u0107, poniewa\u017c nie stwarza\u0142y praktycznie \u017cadnego zagro\u017cenia. Ale gdy zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce si\u0119 oddalaj\u0105, skrzywi\u0142em si\u0119. To nie by\u0142 dobry znak.<\/p>\n\n\n\n<p>Wbi\u0142em m\u00f3j kilof w drzewo, po tym jak schowa\u0142em sierp w tyln\u0105 kiesze\u0144 i u\u017cy\u0142em kilofa aby szybciej zej\u015b\u0107 na ziemi\u0119. Wtedy poczu\u0142em laser trafiaj\u0105cy w moje kolano.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cO wy ma\u0142e skur\u2026\u201d&nbsp; powiedzia\u0142em gdy u\u015bwiadomi\u0142em sobie, \u017ce czeka\u0142y na mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>Schowa\u0142em si\u0119 za drzewem przed kilkoma laserami lec\u0105cymi w moim kierunku i sykn\u0105\u0142em z b\u00f3lu. Wiedzia\u0142em, \u017ce przez to kolano nie b\u0119d\u0119 m\u00f3g\u0142 biec tak szybko jak normalnie. Ale gdyby tylko uda\u0142o mi si\u0119 pozby\u0107 tych ostatnich dw\u00f3ch paskudztw, by\u0142oby po wszystkim. Wybra\u0142em drug\u0105 opcj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCzeka\u0142em cierpliwie przys\u0142uchuj\u0105c si\u0119 potworom biegaj\u0105cym dooko\u0142a. By\u0142oby zwyczajnym idiotyzmem ods\u0142oni\u0107 si\u0119 teraz. Szczeg\u00f3lnie z ran\u0105 na nodze. Bola\u0142o nawet zwyczajnie na niej sta\u0107, a co dopiero chodzi\u0107. Czekanie by\u0142o wi\u0119c najrozs\u0105dniejsz\u0105 opcj\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Widzia\u0142em jak przebiega\u0142y obok mnie i powstrzymywa\u0142em ch\u0119\u0107 ci\u0105g\u0142ego m\u00f3wienia \u2018a\u0142\u2019, ze wzgl\u0119du na moj\u0105 nog\u0119. Podszed\u0142em od ty\u0142u jednego potwora biegn\u0105cego po lewej, zamachn\u0105\u0142em si\u0119 kilofem i uderzy\u0142em go z ca\u0142ej si\u0142y w g\u0142ow\u0119. Nawet z moj\u0105 niesprawn\u0105 nog\u0105, w por\u00f3wnaniu do mnie te potwory by\u0142y powolne i g\u0142upie.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyj\u0105\u0142em kilof z potwora i zacz\u0105\u0142em utyka\u0107 w kierunku drugiego, tylko by zosta\u0107 trafionym w drugie kolano. Rany, co te potwory maj\u0105 z celowaniem w moje kolana? Co one im zrobi\u0142y? Opr\u00f3cz kopania jego koleg\u00f3w. Mo\u017ce to by\u0142 ten Karaluch kt\u00f3rego kopn\u0105\u0142em i by\u0142 ostro teraz na mnie wkurzony? Nie mog\u0119 go wini\u0107. Te\u017c nie chcia\u0142bym by\u0107 traktowany jak pi\u0142ka do nogi.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyrwa\u0142em si\u0119 jednak z moich przemy\u015ble\u0144 by wyj\u0105\u0107 z tylnej kieszeni sierp i rzuci\u0107 go w kierunku potwora. Przebi\u0142 go na wylot, wcze\u015bniej jednak ten zd\u0105\u017cy\u0142 wystrzeli\u0107 laser w moim kierunku. Krzykn\u0105\u0142em, czuj\u0105c \u017ce trafia mnie w ko\u015b\u0107 policzkow\u0105. Bola\u0142o gorzej, ni\u017c gdybym po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 na rozgrzanym piekarniku.<\/p>\n\n\n\n<p>Czu\u0142em napi\u0119cie w ca\u0142ym ciele i trzyma\u0142em policzek z b\u00f3lu. Ba\u0142em si\u0119 w og\u00f3le poruszy\u0107 ustami, w strachu przed ogromnym b\u00f3lem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cRobert!\u201d us\u0142ysza\u0142em krzyk Odda. Podnios\u0142em g\u0142ow\u0119, widz\u0105c go biegn\u0105cego w moim kierunku. \u201cPomy\u015bla\u0142em, \u017ce przyda\u0142aby ci si\u0119 pomoc.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cBy\u0142oby mi\u0142o, gdyby\u015b dotar\u0142 tu jakie\u015b trzydzie\u015bci sekund wcze\u015bniej. Ugh\u2026\u201d powiedzia\u0142em trzymaj\u0105c policzek jeszcze mocniej i zagryzaj\u0105c j\u0119zyk aby powstrzyma\u0107 si\u0119 od j\u0119k\u00f3w z b\u00f3lu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cWszystko ok?\u201d zapyta\u0142 Odd, z niepokojem w g\u0142osie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie do ko\u0144ca. Jeden z potwor\u00f3w trafi\u0142 mnie w policzek, zanim go zniszczy\u0142em. To\u2026\u201d zatrzyma\u0142em w \u015brodku wypowiedzi, czuj\u0105c rw\u0105cy b\u00f3l w policzku. Czu\u0142em, jak gdybym mia\u0142 przebit\u0105 ko\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cAu\u0107. Mo\u017cemy spr\u00f3bowa\u0107 zabra\u0107 ci\u0119 do gabinetu piel\u0119gniarki,\u201d powiedzia\u0142 Odd \u0142api\u0105c mnie za jedno rami\u0119 zarzucaj\u0105c je za sw\u00f3j bark. Moje kolana jednak ugi\u0119\u0142y si\u0119 gdy tylko spr\u00f3bowa\u0142em stan\u0105\u0107 na ziemi. \u201cNie u\u0142atwiasz tego.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTo dlatego, \u017ce moje kolana s\u0105 teraz ca\u0142kowicie bezu\u017cyteczne. Mo\u017ce lepiej b\u0119dzie po po prostu to przeczeka\u0107. Jako\u015b poradz\u0119 sobie z b\u00f3lem, dop\u00f3ki si\u0119 to nie sko\u0144czy,\u201d zapewni\u0142em Odda.<\/p>\n\n\n\n<p><br>\u201cJe\u015bli tak\u2026 o choroba!\u201d wykrzykn\u0105\u0142 Odd. \u201cTa rana nie wygl\u0105da dobrze.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cBoli jak cholera, jak mo\u017cesz sobie wyobrazi\u0107. Ale wytrzymam,\u201d zapewni\u0142em go. \u201cPoza tym, tak czy inaczej nie minie wiele czasu zanim wie\u017ca zostanie dezaktywowana.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cAle nie mog\u0119 zwyczajnie na to patrze\u0107. Zabieram ci\u0119,\u201d powiedzia\u0142 Odd.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cDobrze. Jak chcesz. Ale pozw\u00f3l mi pom\u00f3c,\u201d powiedzia\u0142em u\u017cywaj\u0105c kilofa w formie laski, by m\u00f3c sta\u0107. Uda\u0142o nam si\u0119 wreszcie zacz\u0105\u0107 i\u015b\u0107, gdy zobaczy\u0142em fal\u0119 bia\u0142ego \u015bwiat\u0142a zalewaj\u0105cego moj\u0105 wizj\u0119 i nagle czu\u0142em si\u0119 bardziej jak \u015bwiadomo\u015b\u0107, nie osoba. Po paru sekundach by\u0142em z powrotem w klasie, a wszystkie moje rany znikn\u0119\u0142y. By\u0142a to tak nag\u0142a zmiana, \u017ce zachwia\u0142em si\u0119 na moim krze\u015ble i spojrza\u0142em na ziemi\u0119 chwytaj\u0105c si\u0119 za g\u0142ow\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cRany, to prawdziwy mindfuck,\u201d pomy\u015bla\u0142em, czuj\u0105c md\u0142o\u015bci. Nie\u015bwiadomie przejecha\u0142em r\u0119k\u0105 miejsca w kt\u00f3re trafi\u0142y mnie Karaluchy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPanie Morgan,\u201d us\u0142ysza\u0142em g\u0142os nauczycielki. Instynktownie spojrza\u0142em z powrotem na ni\u0105, pr\u00f3buj\u0105c ukry\u0107 jak niekomfortowo si\u0119 czu\u0142em. Nie ze wzgl\u0119du na spojrzenia wi\u0119kszo\u015bci os\u00f3b w klasie, ale z mdl\u0105cego do\u015bwiadczenia Powrotu do Przesz\u0142o\u015bci. Podnios\u0142em o\u0142\u00f3wek w ramach wym\u00f3wki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cUpu\u015bci\u0142em to,\u201d sk\u0142ama\u0142em na szybko. M\u00f3j wyraz twarzy nie zmieni\u0142 si\u0119 nawet na chwil\u0119. Jestem zaskoczony tym, jak dobrze nauczy\u0142em si\u0119 k\u0142ama\u0107 w przeci\u0105gu ostatnich kilku lat.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cC\u00f3\u017c, mo\u017ce powiesz nam co to jest liczba pierwsza,\u201d powiedzia\u0142 nauczyciel. Zaj\u0119cza\u0142em wewn\u0119trznie i czu\u0142em jak kilku uczni\u00f3w szczerzy\u0142o z\u0119by. Ale wtedy odrobin\u0119 si\u0119 skrzywi\u0142em. Nagle, wiedza przysz\u0142a do mnie sama.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNo wi\u0119c?\u201d Spojrza\u0142em mu prosto w oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPara liczb pierwszych pojawia si\u0119, gdy ich najwi\u0119kszym wsp\u00f3lnym dzielnikiem jest jeden,\u201d powiedzia\u0142em wzdychaj\u0105c z ulg\u0105, \u017ce uda\u0142o mi si\u0119 odpowiedzie\u0107. Ale\u2026 tego by\u0142o wi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cBardzo dobrze. Chocia\u017c\u2026\u201d&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cW pier\u015bcieniu idea\u0142\u00f3w g\u0142\u00f3wnych jest to r\u00f3wnoznaczne temu, \u017ce ich suma r\u00f3wna si\u0119 jeden, ale rzecz jasna nie jest to prawd\u0105 w wypadku innych pier\u015bcieni z jednoznaczno\u015bci\u0105 rozk\u0142adu,\u201d wyja\u015bni\u0142em strumieniem wiedzy, kt\u00f3ry wychodzi\u0142 ze mnie jak s\u0142owne wymioty. I prawie nie chcia\u0142em przesta\u0107. Ale przez to wszyscy patrzyli na mnie, jak gdybym mia\u0142 trzy g\u0142owy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cUm, dobrze. Masz absolutnie racj\u0119,\u201d powiedzia\u0142 nauczyciel, odwracaj\u0105c si\u0119 z powrotem do tablicy z poruszonym wyrazem twarzy. Spojrza\u0142em na wszystkich, podnosz\u0105c jedn\u0105 brew.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cMacie zamiar co\u015b powiedzie\u0107, czy b\u0119dziecie gapi\u0107 si\u0119 na mnie jakbym mia\u0142 trzy g\u0142owy? Nie jestem obiektem naukowym,\u201d powiedzia\u0142em niecierpliwym tonem. Niekt\u00f3rzy wci\u0105\u017c na mnie patrzyli, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i wola\u0142em by tak by\u0142o. Przenios\u0142em spojrzenie na prz\u00f3d klasy, pocieraj\u0105c czo\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cAelita naprawd\u0119 uratowa\u0142a ci ty\u0142ek, co? Wci\u0105\u017c nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce zapami\u0119ta\u0142e\u015b wszystko co powiedzia\u0142a,\u201d Odd wyszepta\u0142 do mnie. Skrzywi\u0142em si\u0119. To nie sprawia\u0142o wra\u017cenia wspomnienia. Bardziej czego\u015b, co po prostu wiedzia\u0142em. Ale pomy\u015bla\u0142em, \u017ce Odd ma racj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJa te\u017c nie. To po prostu\u2026 przysz\u0142o do mnie. Mo\u017ce moja pami\u0119\u0107 jest lepsza, ni\u017c s\u0105dzi\u0142em,\u201d powiedzia\u0142em. Pozosta\u0142em cichy do ko\u0144ca lekcji, a nauczyciel nie przywo\u0142ywa\u0142 mnie ju\u017c do odpowiedzi. Prawdopodobnie sam da\u0142em mu lekcj\u0119. A to on ma by\u0107 tu nauczycielem!<\/p>\n\n\n\n<p>Rozkojarzony wyszed\u0142em z klasy, nie do ko\u0144ca czuj\u0105c si\u0119 cz\u0119\u015bci\u0105 reszty \u015bwiata. Nagle poczu\u0142em delikatn\u0105 d\u0142o\u0144 na moim barku i podskoczy\u0142em o wiele gwa\u0142towniej ni\u017c by\u0142o to potrzebne. K\u0105tem oka zobaczy\u0142em, \u017ce Aelita cofn\u0119\u0142a r\u0119k\u0119 jak gdyby m\u00f3j bark by\u0142 gor\u0119tszy od laser\u00f3w Karaluch\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cWygl\u0105dasz jako\u015b nieswojo,\u201d powiedzia\u0142 mi Jeremy. Podnios\u0142em r\u0119k\u0119 w zbywaj\u0105cym ge\u015bcie..<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJest w porz\u0105dku. Troch\u0119 \u017ale si\u0119 czu\u0142em po Powrocie do Przesz\u0142o\u015bci. Troch\u0119 mnie mdli\u0142o,\u201d powiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCzemu? Nigdy nie mieli\u015bmy takiego problemu,\u201d powiedzia\u0142 Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cC\u00f3\u017c, czu\u0142em si\u0119 tak kilka razy. Zazwyczaj gdy mia\u0142em jakie\u015b obra\u017cenia,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich. Wskaza\u0142em na niego palcem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJestem pewien, \u017ce to jest w\u0142a\u015bnie pow\u00f3d. Oberwa\u0142em w policzek i kolana od tych dra\u0144stw. To naprawd\u0119 boli,\u201d powiedzia\u0142em gdy szli\u015bmy do nast\u0119pnej klasy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cMusisz by\u0107 ju\u017c nieco do tego przyzwyczajony. By\u0142e\u015b przez dobr\u0105 chwil\u0119 w Lyoko,\u201d powiedzia\u0142 Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTe lasery bol\u0105 o wiele bardziej w prawdziwym \u015bwiecie. Ten strza\u0142 przeszed\u0142 mi przez sk\u00f3r\u0119 i zatrzyma\u0142 si\u0119 na ko\u015bci. Jak niby mam zby\u0107 co\u015b takiego?\u201d zapyta\u0142em, przez co oczy Jeremiego rozszerzy\u0142y si\u0119. \u201cI w przeciwie\u0144stwie do Lyoko, b\u00f3l nie ustaje. Ci\u0105gle trwa.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cRany, to musia\u0142o by\u0107 okropne. Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce ja tak nie oberwa\u0142em,\u201d powiedzia\u0142 Ulrich.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cJa te\u017c,\u201d doda\u0142 Odd.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cIronicznie, w kanonicznej wersji tych wydarze\u0144, oberwa\u0142e\u015b. Wi\u0119c nie ma sprawy,\u201d powiedzia\u0142em Ulrichowi. \u201cAle wydaje mi si\u0119, \u017ce Powr\u00f3t do Przesz\u0142o\u015bci leczy wszystkie twoje rany, lecz przystosowujesz si\u0119 do powrotnej podr\u00f3\u017cy z wi\u0119kszymi trudno\u015bciami.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cZdecydowanie wezm\u0119 to pod uwag\u0119,\u201d powiedzia\u0142 Jeremy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPrzynajmniej teraz wszystko jest w porz\u0105dku. O wiele bardziej wol\u0119 md\u0142o\u015bci, od naturalnego leczenia tych ran,\u201d powiedzia\u0142em, kontynuuj\u0105c wypowied\u017a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cWi\u0119c teraz dobrze si\u0119 czujesz?\u201d zapyta\u0142a mnie Aelita.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cTak. Dzi\u0119ki, \u017ce pytasz. Czy teraz mo\u017cemy wr\u00f3ci\u0107 z powrotem do naszego \u017cycia? Wol\u0119 zapomnie\u0107, \u017ce prawie zosta\u0142em zastrzelony laserami na \u015bmier\u0107,\u201d zapyta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cCh\u0119tnie,\u201d powiedzia\u0142 Jeremy. U\u015bmiechn\u0105\u0142em si\u0119 i za\u0142o\u017cy\u0142em r\u0119ce na barki moich przyjaci\u00f3\u0142, gdy wsp\u00f3lnie wychodzili\u015bmy z budynku.<\/p>\n\n\n\n<p><\/p>\n\n\n\n<p><em>Autor: The Blade of Osh-Tekk<\/em><br><em>T\u0142umaczenie: Likki (<a rel=\"noreferrer noopener\" href=\"https:\/\/fanfikipl.blogspot.com\/\" target=\"_blank\">https:\/\/fanfikipl.blogspot.com\/<\/a><\/em>)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>No chyba sobie jaja robicie!\u201d powiedzia\u0142em, pomagaj\u0105c Ulrichowi odepchn\u0105\u0107 do ty\u0142u t\u0142um i zamkn\u0105\u0107 drzwi. \u201cOczywi\u015bcie, \u017ce Xana musia\u0142 zacz\u0105\u0107 sprowadza\u0107 swoje potwory do prawdziwego \u015bwiata. Zajebi\u015bcie.\u201d Ca\u0142a klasa skupi\u0142a si\u0119 z ty\u0142u pomieszczenia, lecz nasza pi\u0105tka zosta\u0142a by przedyskutowa\u0107 sytuacj\u0119. \u201cXana zmieni\u0142 taktyk\u0119, wys\u0142a\u0142 jednego ze swoich potwor\u00f3w na Ziemi\u0119. Jak mu si\u0119 to &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/serie\/wsparcie\/rozdzial-8-pod-ostrzalem\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"parent":2821,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[52],"tags":[],"class_list":["post-3343","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-wsparcie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3343","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3343"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3343\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":3344,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/3343\/revisions\/3344"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2821"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3343"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3343"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3343"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}