{"id":2804,"date":"2021-09-09T21:31:15","date_gmt":"2021-09-09T19:31:15","guid":{"rendered":"https:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=2804"},"modified":"2021-09-09T21:31:59","modified_gmt":"2021-09-09T19:31:59","slug":"poszukiwacz-wersja-pelna","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/tworczosc-niekonwencjonalna\/arena\/opowiadania-arenowe\/uniwersum-aren-poszukiwanie\/poszukiwacz-wersja-pelna\/","title":{"rendered":"Poszukiwacz &#8211; wersja pe\u0142na"},"content":{"rendered":"\n<p>1.<\/p>\n\n\n\n<p>Cyfrowe Morze by\u0142o wyj\u0105tkowo spokojne tej nocy. Jacht ko\u0142ysa\u0142 si\u0119 prawie niezauwa\u017calnie, przecinaj\u0105c wirtualne fale \u2013 cho\u0107 czy mo\u017cna tu by\u0142o m\u00f3wi\u0107 o jakichkolwiek falach?<\/p>\n\n\n\n<p>Niebo wype\u0142nione by\u0142o gwiazdami. Nie\u0142atwo by\u0142o je obserwowa\u0107 w realnym \u015bwiecie, nawet na \u015brodku oceanu. Tutaj jednak nie przeszkadza\u0142y \u015bwiat\u0142a- nawet w \u015brodku cyfrowego miasta wida\u0107 by\u0142o ca\u0142e nocne niebo. Tej nocy by\u0142o wida\u0107 co\u015b jeszcze \u2013 setki \u015bwiate\u0142 statk\u00f3w w oddali, p\u0142yn\u0105cych z po\u015bpiechem w r\u00f3\u017cne strony.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz t\u0119skni\u0142 do samotnych podr\u00f3\u017cy w rejony, kt\u00f3re nie by\u0142y a\u017c tak ucz\u0119szczane. Czasem przez wiele godzin nie widywa\u0142 \u017cadnych pojazd\u00f3w, czy struktur. Czasem za\u015b napotyka\u0142 te porzucone w odm\u0119tach morza &#8211; to by\u0142y kopalnie wiedzy o wczesnej eksploracji Cyfrowego Morza. Cho\u0107 wiele z nich by\u0142o te\u017c symbolicznymi grobowcami \u2013 z czas\u00f3w, gdy wypadni\u0119cie do wody ko\u0144czy\u0142o si\u0119 \u015bmierci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Kto\u015b zawo\u0142a\u0142 z do\u0142u na Seriza. Ch\u0142opak wygi\u0105\u0142 si\u0119 w ty\u0142, bo niewielka platforma nie dawa\u0142a mu zbyt wielkiej mo\u017cliwo\u015bci obr\u00f3cenia si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Id\u0119 \u2013 krzykn\u0105\u0142, widz\u0105c twarz w\u0142a\u015bciciela statku.<\/p>\n\n\n\n<p>Ostro\u017cnie zszed\u0142 na d\u00f3\u0142, jak zwykle gani\u0105c si\u0119 za niezakupienie \u017cadnej zdolno\u015bci neutralizuj\u0105cej obra\u017cenia od upadku \u2013 chyba, \u017ce mia\u0142by skaka\u0107 do wody.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wybacz, \u017ce tyle to zaj\u0119\u0142o \u2013 zacz\u0105\u0142 w\u0142a\u015bciciel, zanim Seriz zd\u0105\u017cy\u0142 postawi\u0107 nog\u0119 na pok\u0142adzie. \u2013 Nie spodziewa\u0142em si\u0119, \u017ce spotkanie a\u017c tak si\u0119 przeci\u0105gnie. Zaprosi\u0142bym ci\u0119 wcze\u015bniej \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119. \u2013 Ale teraz mo\u017cemy porozmawia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mi\u0142o ci\u0119 widzie\u0107, Ilgard \u2013 Seriz odwzajemni\u0142 u\u015bmiech. \u2013 Nie widzieli\u015bmy si\u0119 tyle czasu; kilka godzin nie stanowi wi\u0119kszej r\u00f3\u017cnicy.<\/p>\n\n\n\n<p>Ilgard roze\u015bmia\u0142 si\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dosta\u0142e\u015b moj\u0105 wiadomo\u015b\u0107? \u2013 zapyta\u0142. \u2013 Wybacz, \u017ce nie rozja\u015bni\u0142em wszystkiego od razu, jednak liczy\u0142em, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 spraw uda nam si\u0119 om\u00f3wi\u0107 osobi\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dosta\u0142em. Nadal jednak nie mam poj\u0119cia, dlaczego mnie tu przyzwa\u0142e\u015b? Przyznam, \u017ce kwestia pieni\u0119dzy jest rzeczywi\u015bcie interesuj\u0105ca, ale jeszcze bardziej interesuje mnie: za co? Za co proponujesz mi \u2013 dawnemu przyjacielowi \u2013 dwa miliony?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Ilgard ponownie si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142ysza\u0142em, \u017ce ostatnimi czasy interesujesz si\u0119 zaginionymi sektorami, bazami w odm\u0119tach Morza\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chodzi ci o Xan Guldur? \u2013 Seriz przewr\u00f3ci\u0142 oczami, cho\u0107 Ilgard nie m\u00f3g\u0142 tego zobaczy\u0107 zza maski.. \u2013 Rozumiem, \u017ce plotki o mojej wizycie w fortecy dotar\u0142y i do ciebie. Nie mog\u0119 ci\u0119 tam zaprowadzi\u0107, ani te\u017c sam si\u0119 do niej dosta\u0107. Nie potwierdz\u0119 te\u017c, czy kiedykolwiek w niej by\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Ilgard zn\u00f3w si\u0119 roze\u015bmia\u0142. Najwyra\u017aniej dobrze wiedzia\u0142, \u017ce Seriz odwiedzi\u0142 Xan Guldur i, mo\u017ce nawet \u2013 kiedy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mo\u017ce usi\u0105dziemy? \u2013 zaproponowa\u0142, wskazuj\u0105c na stoj\u0105ce na drugim ko\u0144cu pok\u0142adu stoliki. \u2013 Nie, nie chodzi mi o ten zaginiony sektor, a co\u015b znacznie nowszego.<\/p>\n\n\n\n<p>Ruszy\u0142 w stron\u0119 stolik\u00f3w; Seriz wzruszy\u0142 ramionami i pod\u0105\u017cy\u0142 za nim.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O czym w takim razie m\u00f3wisz?<\/p>\n\n\n\n<p>Usiedli.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Jaki\u015b czas temu pojawi\u0142y si\u0119 plotki o zamku lataj\u0105cym ponad cyfrowym morzem. Co\u015b jak z tej starej bajki\u2026 C\u00f3\u017c, je\u015bli plotki okaza\u0142yby si\u0119 prawd\u0105, chcia\u0142bym by\u0107 pierwszym, kt\u00f3ry ten zamek odszuka. Za kilka godzin znajdziemy si\u0119 w miejscu, gdzie po raz pierwszy zauwa\u017cono zamek.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I chcia\u0142by\u015b, \u017cebym\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 \u017beby\u015b go wytropi\u0142. Nie s\u0105dzimy, \u017ceby pojawi\u0142 si\u0119 w tym samym miejscu zbyt szybko \u2013 niekt\u00f3rzy m\u00f3wi\u0105, \u017ce nie ma \u017cadnej wyznaczonej trasy. Albo jest przez kogo\u015b sterowany, albo dzia\u0142a na podobnej zasadzie, jak wspomniane Xan Guldur.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie s\u0105dz\u0119, \u017cebym by\u0142 w stanie wytropi\u0107 jakikolwiek sektor, czy statek\u2026 \u2013 zacz\u0105\u0142 Seriz, jednak widz\u0105c kpi\u0105cy u\u015bmiech Ilgarda, przerwa\u0142, by zaraz potem powiedzie\u0107: \u2013 Dobrze wiesz, \u017ce plotki o moich rzekomych mocach zawsze s\u0105 przesadzone.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wiem, wiem\u2026 Ale tym razem plotka pochodzi od naszego wsp\u00f3lnego przyjaciela i idealnie komponuje si\u0119 z tym, co ju\u017c wiedzia\u0142em. Nadal bawisz si\u0119 sztucznymi inteligencjami, prawda? Jak si\u0119 miewa Tes?<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz drgn\u0105\u0142. Program pobudzi\u0142 si\u0119 w jego wirtualnej pod\u015bwiadomo\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 C\u00f3\u017c, interesuje mnie tylko, czy by\u0142by\u015b w stanie to zrobi\u0107\u2026 Ale tak na serio. Czy Tes\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, m\u00f3g\u0142by \u2013 odpar\u0142 Seriz gorzko. \u2013 Cho\u0107 mo\u017ce to by\u0107 cholernie trudne, zak\u0142adaj\u0105c, \u017ce region, w kt\u00f3ry p\u0142yniemy jest tak samo ob\u0142adowany statkami, jak ten \u2013 stwierdzi\u0142, a widz\u0105c niezrozumienie na twarzy Ilgarda, kontynuowa\u0142. \u2013 \u017beby odnale\u017a\u0107 statek, sektor, cokolwiek, potrzebny jest klucz. \u017beby do niego wej\u015b\u0107, gdy nie ma w\u0142a\u015bciciela \u2013 tym bardziej. Je\u015bli przez dany region przep\u0142ywa tysi\u0105c statk\u00f3w dziennie, znalezienie klucza mo\u017ce przed\u0142u\u017ca\u0107 si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Zw\u0142aszcza, \u017ce nie wiem, kiedy tw\u00f3j podniebny sektor tam si\u0119 pojawi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To nie b\u0119dzie wielki problem \u2013 zacz\u0105\u0142 rozm\u00f3wca. \u2013 \u015awiadek poda\u0142 nam dat\u0119 i godzin\u0119; czternasta dwana\u015bcie; jedena\u015bcie dni temu. Region\u2026 nie wydaje mi si\u0119, \u017ceby by\u0142 ucz\u0119szczany. Nie jest mo\u017ce prywatny, ale niewielu tam p\u0142ywa\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co i tak nie zmienia faktu, \u017ce jedena\u015bcie dni to ca\u0142kiem sporo \u2013 mrukn\u0105\u0142 Seriz. \u2013 No dobrze. Mam pewne w\u0105tpliwo\u015bci co do tego, jednak mo\u017cesz na mnie liczy\u0107. W ko\u0144cu pieni\u0119dzy ci nie zwr\u00f3c\u0119\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142ucham? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Illgard.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz \u017ca\u0142owa\u0142, \u017ce tamten nie widzi jego u\u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tylko \u017cartowa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>2.<\/p>\n\n\n\n<p>Rankiem przybili do brzegu niewielkiej, prywatnej wysepki. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 cz\u0142onk\u00f3w za\u0142ogi i Ilgard wylogowali si\u0119; Seriz za\u015b roz\u0142o\u017cy\u0142 na pla\u017cy niewielki le\u017cak, kt\u00f3ry od paru lat zalega\u0142 mu w ekwipunku i wyci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 na nim, wpatruj\u0105c si\u0119 w niebo.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes od kilku godzin wypomina\u0142 mu, dlaczego uwa\u017ca wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Ilgardem za z\u0142y pomys\u0142. \u201cZa ma\u0142o danych\u201d, \u201cNie wiemy jaki jest jego cel\u201d, \u201cZamek, o ile istnieje, na pewno ma w\u0142a\u015bciciela.\u201d, \u201cNie powiniene\u015b si\u0119 w to miesza\u0107.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Ale Seriz nie chcia\u0142 s\u0142ucha\u0107. Robi\u0142 to dla pieni\u0119dzy\u2026 Mo\u017ce te\u017c dla dawnej przyja\u017ani. Z Ilgardem Willsonem znali si\u0119 jeszcze z gildii. Je\u015bli rzeczywi\u015bcie rozmawia\u0142 z Rayem, mo\u017ce nie by\u0142o po co si\u0119 stresowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPo\u017ca\u0142ujesz tego\u201d powtarza\u0142 Tes z wyrzutem, cho\u0107 Seriz nie by\u0142 pewien, czy program rzeczywi\u015bcie jest na niego z\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPrzetrzepanie dw\u00f3ch tygodni danych zajmie nam z miesi\u0105c!\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>C\u00f3\u017c, tutaj Seriz musia\u0142 si\u0119 zgodzi\u0107. Nawet je\u015bli i on, i Tes b\u0119d\u0105 pracowali nad deszyfracj\u0105 wszystkich informacji o regionie, zajmie im to nieprzyjemnie du\u017co czasu. Ch\u0142opak liczy\u0142, \u017ce zanim to nast\u0105pi, Ilgard znudzi si\u0119 czekaniem, lub znajdzie inn\u0105, \u015bwie\u017csz\u0105 wskaz\u00f3wk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem Seriz przymkn\u0105\u0142 oczy, pozwalaj\u0105c sobie na chwil\u0119 relaksu. Odda\u0142 cyfrowe cia\u0142o pod opiek\u0119 Tesowi, cho\u0107 ten nie sko\u0144czy\u0142 jeszcze marudzi\u0107, i zapad\u0142 w drzemk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przepraszam, \u017ce przeszkadzam \u2013 g\u0142os cyfrowej asystentki wyrwa\u0142 Seriza ze snu. A mo\u017ce to Tes postanowi\u0142 go obudzi\u0107, bo nie chcia\u0142 rozmawia\u0107 zamiast niego?<\/p>\n\n\n\n<p>Ch\u0142opak otworzy\u0142 oczy. Nad nim sta\u0142a, ubrana w elegancki kostium, sztuczna dziewczyna. Po jej twarzy raz po raz przemyka\u0142y cyferki \u2013 wymagana prawnie oznaka, \u017ce nie jest prawdziw\u0105 istot\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 M\u00f3j pan nalega, \u017ceby porzuci\u0142 pan towarzystwo pana Willsona, oraz prosi o spotkanie. W wypadku braku pa\u0144skiej zgody, prosi o przekazanie ewentualnego kontaktu na przysz\u0142o\u015b\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz ziewn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Kim jest tw\u00f3j pan?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 M\u00f3j pan preferuje anonimowo\u015b\u0107. Zapewnia jednak, \u017ce jego propozycja ma s\u0142u\u017cy\u0107 jedynie pa\u0144skiemu dobru.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz przytakn\u0105\u0142. Tes wyj\u0105tkowo nie podpowiada\u0142 mu, co powinien zrobi\u0107, co przyj\u0105\u0142 z ulg\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Prosz\u0119 przekaza\u0107 twojemu panu, \u017ce nie zamierzam obecnie opu\u015bci\u0107 Willsona\u2026 Jednak jesli okoliczno\u015bci ulegn\u0105 zmianie, skontaktuj\u0119 si\u0119 z nim.<\/p>\n\n\n\n<p>Asystentka przez chwil\u0119 przetwarza\u0142a odpowied\u017a. Potem przytakn\u0119\u0142a, a do Seriza przysz\u0142a przygotowana na t\u0105 okazj\u0119 wiadomo\u015b\u0107. Kobieta za\u015b bez s\u0142owa odesz\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>~ To ma zwi\u0105zek z Xan Guldur ~ stwierdzi\u0142 Tes. ~ Ale nie tylko. Z Xan\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>~ Co chcesz przez to powiedzie\u0107? Znaczy \u2013 tak, to oczywiste, \u017ce ma jaki\u015b zwi\u0105zek\u2026 Na Xan Guldur wielu poluje od lat. Nie zdziwi\u0142bym si\u0119, gdyby nasz lataj\u0105cy zamek mia\u0142 zaprowadzi\u0107 Ilgarda do fortecy\u2026 Jednak je\u015bli to na jej \u015blad wpadniemy, nie zamierzam wchodzi\u0107 w drog\u0119 R\u00f3\u017canowi. Dobrze o tym wiesz.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes nie odpowiedzia\u0142. Zgodzili si\u0119 na to ju\u017c wtedy \u2013 nie rozmawia\u0107 o tym, co zdarzy\u0142o si\u0119 w Xan Guldur. W ko\u0144cu, oficjalnie nigdy ich tam nie by\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Do kogo nale\u017cy ta asystentka? ~ zapyta\u0142 po chwili Seriz.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Jest wynaj\u0119ta. Nie jestem w stanie ustali\u0107 obecnego w\u0142a\u015bciciela. Mo\u017cliwe, \u017ce wynaj\u0119to j\u0105 tylko po to, \u017ceby przekaza\u0107 ci wiadomo\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>~ A wyspa?<\/p>\n\n\n\n<p>~ Do jednego ze wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w pana Willsona. Stephanie Hopkins.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie zdziwi\u0142bym si\u0119 zwyk\u0142\u0105 rywalizacj\u0105\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>~ Mimo wszystko, wci\u0105\u017c proponuj\u0119 si\u0119 wycofa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz prychn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Mo\u017cemy si\u0119 wycofa\u0107 w ka\u017cdej chwili.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 nie odpowiada\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Mo\u017ce jednak nie chodzi o znalezienie Xan Guldur, czy Xany ~ stwierdzi\u0142 po chwili.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Hmm? ~ Seriz zdziwi\u0142 si\u0119 powrotem do tematu.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie zwr\u00f3ci\u0142em wcze\u015bniej na to uwagi, lecz zar\u00f3wno ty, R\u00f3\u017can, jak i Willson i Hopkins jeste\u015bcie w r\u00f3\u017cnym stopniu powi\u0105zani z turniejem aren. Hopkins uczestniczy\u0142a w jednej z poprzednich edycji \u2013 sko\u0144czy\u0142a j\u0105 na trzecim miejscu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Areny? \u2013 Seriz powt\u00f3rzy\u0142 to g\u0142o\u015bno. \u2013 Lecz w jaki spos\u00f3b sektor mia\u0142by by\u0107 powi\u0105zany z Arenami?<\/p>\n\n\n\n<p>~ M\u00f3g\u0142by nale\u017ce\u0107 do kt\u00f3rego\u015b z uczestnik\u00f3w? ~ zaproponowa\u0142 Tes.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Gdyby tak, Willson zapewne wiedzia\u0142by do kogo i nie musia\u0142by go szuka\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Uwa\u017casz, \u017ce my\u015bl\u0119 w z\u0142ym kierunku?<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie, nie\u2026 Co\u015b mo\u017ce by\u0107 na rzeczy. Tylko nie mam poj\u0119cia \u2013 co.<\/p>\n\n\n\n<p>3.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Podr\u00f3\u017c zaj\u0119\u0142a ca\u0142y kolejny dzie\u0144, mimo zapewnie\u0144 Ilgarda, \u017ce za kilka godzin b\u0119d\u0105 na miejscu. Do\u0142\u0105czy\u0142a do nich niema\u0142a flota luksusowych jacht\u00f3w, kt\u00f3re Seriz ogl\u0105da\u0142 teraz przez okr\u0105g\u0142\u0105 szyb\u0119 swojego apartamentu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes co jaki\u015b czas podsuwa\u0142 mu r\u00f3\u017cne propozycje, w jaki spos\u00f3b tajemniczy sektor mo\u017ce \u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 z Arenami i r\u00f3\u017cnymi ich uczestnikami. Niekt\u00f3re z tych sugestii mia\u0142y mniej sensu, ni\u017c inne, ale zasadniczo nie by\u0142y z\u0142e.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Poza tym, Seriz umiera\u0142 z nud\u00f3w. Wpatrywanie si\u0119 w prawie takie same jachty nie zapewnia\u0142o mu rozrywki. Tak samo jak paplanina Tesa. Szczerze wola\u0142, gdy tamten namawia\u0142 go do ucieczki. Teraz zupe\u0142nie wkr\u0119ci\u0142 si\u0119 w swoj\u0105 teori\u0119 spiskow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPrawie jak cz\u0142owiek\u201d &#8211; pomy\u015bla\u0142 po cichu Seriz, cho\u0107 by\u0142 pewien, \u017ce Tes us\u0142ysza\u0142 to.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czy Willson jest na statku? \u2013 zapyta\u0142 po chwili.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Wyczuwam go.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>~ P\u00f3jd\u0119 do niego ~ stwierdzi\u0142 Seriz. ~ Zaczynam by\u0107 bardziej zirytowany, ni\u017c ciekawy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie wiem, czy to najlepszy pomys\u0142 ~ zacz\u0105\u0142 Tes, lecz Seriz wsta\u0142 ju\u017c od okna i ruszy\u0142 w stron\u0119 drzwi apartamentu.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Dobrze. Nie on, to kto\u015b inny.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Co masz na my\u015bli?<\/p>\n\n\n\n<p>~ Wiesz, co mam na my\u015bli ~ odpar\u0142 Seriz, otwieraj\u0105c drzwi. ~ Zaczynam zgadza\u0107 si\u0119 z tob\u0105, \u017ce ca\u0142a ta podr\u00f3\u017c by\u0142a z\u0142ym pomys\u0142em. Nie wiem, gdzie w\u0142a\u015bciwie jeste\u015bmy, ani gdzie p\u0142yniemy. Ale kto\u015b z za\u0142ogi mo\u017ce wiedzie\u0107. Albo kto\u015b z innych go\u015bci. W ko\u0144cu z kim\u015b Willson musi prowadzi\u0107 te wielogodzinne rozmowy.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie wiem, czy mamy zezwolenie na poruszanie si\u0119 po statku.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz drgn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Dlaczego mieliby\u015bmy nie mie\u0107\u2026? Nie roz\u015bmieszaj mnie, Tes. Je\u015bli co\u015b nas blokuje, wy\u0142\u0105cz to.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes nie odpowiedzia\u0142. O czymkolwiek m\u00f3wi\u0142, nie zabroni\u0142o Serizowi wyj\u015b\u0107 na korytarz, a p\u00f3\u017aniej na pok\u0142ad.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie by\u0142 tam sam. Kilka os\u00f3b krz\u0105ta\u0142o si\u0119 w te i we w t\u0119, jedna osoba siedzia\u0142a przy stoliku odwr\u00f3cona ty\u0142em do Seriza, popijaj\u0105c co\u015b z wysokiego kubka. Nikt nie zwr\u00f3ci\u0142 uwagi na pojawienie si\u0119 ch\u0142opaka \u2013 ani tutaj, ani na \u017cadnym z innych jacht\u00f3w. Zreszt\u0105, dlaczego ktokolwiek mia\u0142by go zauwa\u017cy\u0107? Mo\u017ce tylko przez mask\u0119\u2026 Ale Seriz ju\u017c na pierwszy rzut oka widzia\u0142, \u017ce nie jest jedynym, kt\u00f3ry zas\u0142ania twarz.<\/p>\n\n\n\n<p>Wolnym krokiem ruszy\u0142 w stron\u0119 siedz\u0105cego przy stoliku m\u0119\u017cczyzny\u2026 Przynajmniej Tes podpowiada\u0142 mu, \u017ce to m\u0119\u017cczyzna.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czy mog\u0119 si\u0119 dosi\u0105\u015b\u0107? \u2013 zapyta\u0142, staj\u0105c tu\u017c obok.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u0119\u017cczyzna odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do niego z u\u015bmiechem, a Seriza przebieg\u0142 nag\u0142y dreszcz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Oczywi\u015b\u0107ie. Prosz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz poczu\u0142 si\u0119, jakby zaraz mia\u0142 si\u0119 wywr\u00f3ci\u0107. Szcz\u0119\u015bcie, \u017ce kontrol\u0119 nad jego cia\u0142em momentalnie przej\u0105\u0142 Tes i, \u017ce zaraz usiad\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cPrzecie\u017c ty nie \u017cyjesz!\u201d chcia\u0142 wykrzykn\u0105\u0107 Seriz, patrz\u0105c na twarz m\u0119\u017cczyzny.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Japo\u0144czyk. Japo\u0144ski lekarz, podobno martwy od dw\u00f3ch miesi\u0119cy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 A wi\u0119c to pan jest drugim go\u015bciem Willsona? \u2013 zacz\u0105\u0142 tamten. \u2013 Pan Cortez, tak? Wiele o panu s\u0142ysza\u0142em. Akio \u2013 przedstawi\u0142 si\u0119, podaj\u0105c ch\u0142opakowi r\u0119k\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, mi\u0142o mi \u2013 odpar\u0142 Tes, udaj\u0105c zwyk\u0142y ton Seriza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cWydaje si\u0119 zupe\u0142nie inny, ni\u017c kiedy rozmawiali\u015bmy w realnym \u015bwiecie\u201d my\u015bla\u0142 Seriz. Nie by\u0142 pewien, czy dobrze widzi, ale Tes potwierdza\u0142. To by\u0142 ten doktor, kt\u00f3ry mia\u0142 stworzy\u0107 mu sztuczn\u0105 nog\u0119. Ten, na kt\u00f3rego zbiera\u0142 kosmiczn\u0105 kwot\u0119. Jak prze\u017cy\u0142? Mo\u017ce spreparowa\u0142 w\u0142asn\u0105 \u015bmier\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 \u017ba\u0142uj\u0119, jednak Willson nie opowiada\u0142 mi wiele o panu \u2013 zacz\u0105\u0142 Tes. \u2013 Czym si\u0119 pan tu zajmuje?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zajmuj\u0119 si\u0119? \u2013 Akio wyda\u0142 si\u0119 rozbawiony. \u2013 Jestem go\u015bciem, tak jak pan. Chyba, \u017ce Willson prowadzi z panem jakie\u015b ukryte przede mn\u0105 interesy?<\/p>\n\n\n\n<p>Tes pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 \u0179le si\u0119 wyrazi\u0142em. Chodzi\u0142o mi o cel pa\u0144skiej podr\u00f3\u017cy? Wydaje mi si\u0119, \u017ce nie zrozumia\u0142em si\u0119 z panem Willsonem w kwestii lokacji, do kt\u00f3rej zmierzamy. O ile wiem, mieli\u015bmy tam by\u0107 ju\u017c jaki\u015b czas temu.<\/p>\n\n\n\n<p>Akio przez chwil\u0119 milcza\u0142. Przypatrywa\u0142 si\u0119 masce Seriza, jakby pr\u00f3buj\u0105c z niej co\u015b wyczyta\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201cNie wiesz, kim jestem. Znasz moje prawdziwe nazwisko, ale nie wiesz, \u017ce nale\u017cy do mnie\u201d powtarza\u0142 sobie Seriz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie jest wi\u0119c pan wtajemniczonym go\u015bciem \u2013 stwierdzi\u0142 w ko\u0144cu, bior\u0105c ostatni \u0142yk napoju. Zaraz potem wsta\u0142, a zza jego lu\u017ano zapi\u0119tej koszuli wysun\u0105\u0142 si\u0119 jaki\u015b medalik. Seriz nie by\u0142 w stanie zobaczy\u0107, co na nim jest, lecz Tes widzia\u0142 to wyra\u017anie: symbol Xany.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Je\u015bli Willson wie o tobie, wie te\u017c, z czego jeste\u015b stworzony ~ pomy\u015bla\u0142 Seriz, gdy tylko Tes przekaza\u0142 mu t\u0105 informacj\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Spokojnie czekali, a\u017c Akio zejdzie z pok\u0142adu, cho\u0107 Serizem targa\u0142y emocje.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Xana i turnieje ~ mrukn\u0105\u0142 Tes. ~ Jeste\u015bmy zar\u00f3wno ich celem, jak i drog\u0105 do znalezienia innych cel\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>~ O ile lataj\u0105cy sektor nie by\u0142 tylko przyn\u0119t\u0105 na nas.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Sam m\u00f3wi\u0142em, \u017ce to z\u0142y pomys\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>~ M\u00f3wi\u0142e\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>Zaraz potem Tes wymusi\u0142 wylogowanie Seriza.<\/p>\n\n\n\n<p>4.<\/p>\n\n\n\n<p>W ciemnym pomieszczeniu w realnym \u015bwiecie siedzia\u0142o siedmiu zamaskowanych m\u0119\u017cczyzn. Ka\u017cdy z nich mia\u0142 na palcu pier\u015bcie\u0144 z symbolem Xany- ka\u017cdy z nich by\u0142 delikatnie zmieniony. Siedmiu genera\u0142\u00f3w, kt\u00f3rzy nigdy nie spotkali ani nie s\u0142u\u017cyli Xanie, a jednak zjednoczonych pod jego symbolem. Spostrzegawczy obserwator zauwa\u017cy\u0142by, \u017ce na ka\u017cdym z pier\u015bcieni wygrawerowane jest nazwisko. Nie prawdziwe, lecz to, kt\u00f3re przyjmowa\u0142 posiadacz pier\u015bcienia jako jedna z g\u0142\u00f3w kultu. Jako Lord Xany.<\/p>\n\n\n\n<p>Kult Xany rozrasta\u0142 si\u0119, si\u0119ga\u0142 coraz dalej. Gdyby by\u0142 oficjaln\u0105 sp\u00f3\u0142k\u0105, dawno prze\u015bcign\u0105\u0142by tryliardowe akcje najsilniejszych firm na \u015bwiecie. Mieli wp\u0142yw na wszystko. Cz\u0142onk\u00f3w w ka\u017cdym rz\u0105dzie, ka\u017cdym mie\u015bcie, ka\u017cdej wiosce. Nie mieli tylko swojego pana \u2013 Xany.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wiemy, gdzie obecnie znajduje si\u0119 Seriz Cortez \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 jeden z genera\u0142\u00f3w. \u2013 Pozostaje nam znale\u017a\u0107 pozosta\u0142e pionki&#8230; Dlaczego zajmuje nam to tak d\u0142ugo? \u2013 zapyta\u0142, zwracaj\u0105c si\u0119 do ukrytej w cieniu, tak\u017ce zamaskowanej postaci.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To nie potrwa d\u0142ugo, lordzie. Jeste\u015bmy na ich tropie. Za kilka dni b\u0119dziemy ich mieli.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dobrze\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>5.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz nie by\u0142 w domu od turnieju. Nie chcia\u0142 na razie tu wraca\u0107 i gdyby Tes zapyta\u0142 go o zdanie, odm\u00f3wi\u0142by powrotu tutaj. Ale czy mia\u0142 jaki\u015b wyb\u00f3r?<\/p>\n\n\n\n<p>Przez chwil\u0119 le\u017ca\u0142 w skanerze, nie pr\u00f3buj\u0105c wstawa\u0107. Czu\u0142 si\u0119 s\u0142abo, a z oczu polecia\u0142y mu \u0142zy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Oszukano go.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mia\u0142by nic przeciwko doko\u0144czeniu podr\u00f3\u017cy z Willsonem. Sprawdzeniu, czy cho\u0107 ta opowie\u015b\u0107 o lataj\u0105cym sektorze by\u0142a prawdziwa\u2026 Ale widz\u0105c doktora\u2026 i znak Xany na jego szyi\u2026 Mo\u017ce jednak powinien podzi\u0119kowa\u0107 Tesowi, \u017ce go stamt\u0105d zabra\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>Jeszcze samo to, \u017ce doktor \u017cy\u0142\u2026 przecie\u017c m\u00f3g\u0142 si\u0119 ukry\u0107, wiedz\u0105c, \u017ce kto\u015b planuje zamach. Mo\u017ce to na jego \u017cycie czyhano. Tak, Seriz m\u00f3g\u0142 to zrozumie\u0107\u2026 Ale nie znak Xany\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Nie \u201cpo prostu\u201d pier\u015bcie\u0144, jak mia\u0142a\u2026 Melanie? Nie Xan Guldur, pozostaj\u0105cy w posiadaniu R\u00f3\u017cana, kt\u00f3ry, o ile Seriz wiedzia\u0142, z Xan\u0105 niewiele mia\u0142 wsp\u00f3lnego.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Prawdziwy znak, noszony jako symbol\u2026?<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz usiad\u0142, s\u0142ysz\u0105c na dole jakie\u015b kroki. Zgadywa\u0142, \u017ce wuj nied\u0142ugo zorientuje si\u0119, \u017ce wr\u00f3ci\u0142. Nie m\u00f3g\u0142 teraz rozwa\u017ca\u0107 wszystkiego, co si\u0119 sta\u0142o. Otar\u0142 r\u0119k\u0105 oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Powiedz Tes, to na pewno by\u0142 znak Xany? Czy po prostu spanikowa\u0142e\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>~ Nie spanikowa\u0142em. Trudno pomyli\u0107 ten znak, cho\u0107 delikatnie inny. Na zawieszce by\u0142o jeszcze co\u015b, nie widzia\u0142em jednak tego ca\u0142ego. Jakie\u015b s\u0142owo. Jeszcze pr\u00f3buj\u0119 zidentyfikowa\u0107, co to mog\u0142o by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz westchn\u0105\u0142. Powoli wygramoli\u0142 si\u0119 ze skanera i, po chwili namys\u0142u odpi\u0105\u0142 go od zasilania.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Co robisz? ~ zdziwi\u0142 si\u0119 Tes.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Je\u015bli jeszcze nikt go nie namierzy\u0142, wy\u0142\u0105czonego nie b\u0119d\u0105 w stanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tes zawaha\u0142 si\u0119 przez chwil\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>~ Fakt.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymczasem drzwi skrzypn\u0119\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Seriz podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119, spodziewaj\u0105c si\u0119 ujrze\u0107 wuja, lecz zamiast niego, stan\u0119\u0142a tam kobieta.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mam..? \u2013 ch\u0142opak zacz\u0105\u0142 zdziwiony, lecz nawet nie zd\u0105\u017cy\u0142 doko\u0144czy\u0107 s\u0142owa, a tamta ju\u017c \u015bcisn\u0119\u0142a go mocno.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Oh Danielu, tak si\u0119 za tob\u0105 st\u0119skni\u0142am \u2013 zacz\u0119\u0142a, p\u0142aczliwym g\u0142osem.<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili zastanowienia \u2013 Seriz wola\u0142by zosta\u0107 z Willsonem i symbolami Xany. Nie po to przecie\u017c wyprowadzi\u0142 si\u0119 do wuja, \u017ceby m\u0119czy\u0107 si\u0119 z matk\u0105&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Ci\u0105g dalszy nast\u0105pi.&nbsp;<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p><strong><em>Kiedy\u015b.<\/em><\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>autorstwa: Akuliszi<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>1. Cyfrowe Morze by\u0142o wyj\u0105tkowo spokojne tej nocy. Jacht ko\u0142ysa\u0142 si\u0119 prawie niezauwa\u017calnie, przecinaj\u0105c wirtualne fale \u2013 cho\u0107 czy mo\u017cna tu by\u0142o m\u00f3wi\u0107 o jakichkolwiek falach? Niebo wype\u0142nione by\u0142o gwiazdami. Nie\u0142atwo by\u0142o je obserwowa\u0107 w realnym \u015bwiecie, nawet na \u015brodku oceanu. Tutaj jednak nie przeszkadza\u0142y \u015bwiat\u0142a- nawet w \u015brodku cyfrowego miasta wida\u0107 by\u0142o ca\u0142e nocne &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/tworczosc-niekonwencjonalna\/arena\/opowiadania-arenowe\/uniwersum-aren-poszukiwanie\/poszukiwacz-wersja-pelna\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":9,"featured_media":0,"parent":500,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[32],"tags":[],"class_list":["post-2804","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-uniwersum-aren-poszukiwanie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2804","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/9"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2804"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2804\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2805,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2804\/revisions\/2805"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/500"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2804"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2804"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2804"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}