{"id":2290,"date":"2021-05-03T21:38:25","date_gmt":"2021-05-03T19:38:25","guid":{"rendered":"http:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=2290"},"modified":"2021-05-03T21:39:02","modified_gmt":"2021-05-03T19:39:02","slug":"zakochany-slizgon","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/zakochany-slizgon\/","title":{"rendered":"Zakochany \u015alizgon"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 M\u00f3g\u0142by\u015b wyja\u015bni\u0107 ten list jeszcze raz? \u2013 spyta\u0142 spokojnie Albus Dumbledore.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 M\u00f3wi\u0119, \u017ce zabra\u0142 mi go ten kot! \u2013 krzykn\u0105\u0142 zirytowany William, wskazuj\u0105c na zwierzaka krocz\u0105cego dumnie&nbsp; po gabinecie dyrektora.<br>Gdy zwierzak skoczy\u0142 z biurka, zamiast sier\u015bci mia\u0142 w\u0142osy i ludzk\u0105 g\u0142ow\u0119. Wystarczy\u0142a zaledwie sekunda, \u017ceby winowajcy ju\u017c nie by\u0142o. Zmieni\u0142 si\u0119 w profesor McGonagall, kt\u00f3ra spogl\u0105da\u0142a na ch\u0142opca wzrokiem pe\u0142nym pogardy. M\u0142ody czarodziej nie kry\u0142 swojego zdziwienia. Nie wiedzia\u0142, \u017ce nauczycielka jest animagiem.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 To ciekawe \u2013 skomentowa\u0142a Minerwa, kt\u00f3ra trzyma\u0142a w d\u0142oni kartk\u0119. \u2013 Uwa\u017casz zatem, \u017ce pisanie mi\u0142osnych wierszy jest wa\u017cniejsze od nauki w Hogwarcie?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dunbar nie wiedzia\u0142, co ma odpowiedzie\u0107. Zaskoczony nag\u0142\u0105 przemian\u0105 nauczycielki jedyne kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 w ramach zaprzeczenia.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Uwa\u017cam Albusie, \u017ce ten oto \u015bwie\u017cak nie zna jeszcze zasad naszej instytucji \u2013 odezwa\u0142 si\u0119 opiekun domu ucznia, Severus Snape. \u2013 Pami\u0119tajmy, \u017ce jest tu od niedawna, a wielu innych uczni\u00f3w i po d\u0142u\u017cszym czasie wyrz\u0105dza\u0142o wiele szk\u00f3d \u2013 m\u00f3wi\u0105c te s\u0142owa, spojrza\u0142 na swoj\u0105 kole\u017cank\u0119 z pracy.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Severusie, tw\u00f3j podopieczny nie jest ju\u017c dzieckiem. Je\u015bli dalej b\u0119dzie tak post\u0119powa\u0107, nie zostanie dopuszczony do egzamin\u00f3w. Dopilnuj\u0119 tego.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;S\u0142owa opiekunki Gryffindoru sprawi\u0142y, \u017ce Williama przeszy\u0142 dreszcz. W Hogwarcie uczy si\u0119 dopiero p\u00f3\u0142 roku, z du\u017cym op\u00f3\u017anieniem przez pomy\u0142k\u0119. Powinien otrzyma\u0107 list w dniu swoich jedenastych urodzin. Jednak przez b\u0142\u0105d znalaz\u0142 si\u0119 w czwartej klasie, a jego dalsze losy s\u0105 niepewne.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 No dobrze \u2013 Dumbledore od\u0142o\u017cy\u0142 pi\u00f3ro na miejsce, spl\u00f3t\u0142 palce w koszyk i spojrza\u0142 na Williama. \u2013 Slytherin traci pi\u0119\u0107 punkt\u00f3w. Wr\u00f3\u0107 do pokoju.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Ch\u0142opiec kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i wyszed\u0142 z gabinetu dyrektora.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Tylko tyle? Albusie! \u2013 skomentowa\u0142a oburzona McGonagall.<br>&nbsp;~*~<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;William usiad\u0142 na \u0142\u00f3\u017cku, przygn\u0119biony rozmow\u0105. Po raz kolejny jego dom straci\u0142 punkty. Dodatkowo McGonagall dopilnuje, \u017ceby nie napisa\u0142 egzamin\u00f3w i nie zosta\u0142 dopuszczony do pi\u0105tej klasy.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Spojrza\u0142 na zdj\u0119cie z rodzicami. We Francji, gdy jeszcze wszystko by\u0142o dobrze. Nigdy nie by\u0142 wybitnym uczniem, ale zawsze radzi\u0142 sobie na tyle, \u017ceby przechodzi\u0107 dalej. Kiedy tylko dowiedzieli si\u0119, \u017ce ich syn jest czarodziejem i powinien uczy\u0107 si\u0119 od kilku lat w Hogwarcie, przestali si\u0119 do niego przyznawa\u0107.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Nie poczu\u0142 wi\u0119kszej r\u00f3\u017cnicy. Ojciec zawsze pracowa\u0142 i nie by\u0142o go w domu, a gdy tylko uko\u0144czy\u0142 siedem lat, matka posz\u0142a w \u015blady swojego m\u0119\u017ca. Mia\u0142 lepszy kontakt z s\u0105siadami, ni\u017c z w\u0142asnymi rodzicami.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Do pokoju wszed\u0142 blondyn, kt\u00f3ry niezbyt zadowolony zmierza\u0142 w kierunku Williama.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Przez ciebie znowu stracili\u015bmy punkty! \u2013 krzykn\u0105\u0142, \u015bci\u0105gaj\u0105c w emocjach swoj\u0105 czarn\u0105 szat\u0119. Sala Slytherinu zaczyna\u0142a si\u0119 powoli wype\u0142nia\u0107 reszt\u0105 podopiecznych domu.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Jak ciebie nie by\u0142o, rywalizowali\u015bmy tylko z tymi g\u0142upimi Gryfonami \u2013 doda\u0142 Crabe.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 A teraz mamy mniej punkt\u00f3w od Hufflepuffu \u2013 doko\u0144czy\u0142 Goyle.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Dajcie mu ju\u017c spok\u00f3j \u2013 wtr\u0105ci\u0142a si\u0119 Pansy, kt\u00f3ra poprawia\u0142a sobie w\u0142osy. \u2013 Jest op\u00f3\u017aniony i dzia\u0142a na szkod\u0119 w\u0142asnego domu, zamiast innego.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Draco wraz ze swoimi przyjaci\u00f3\u0142mi zacz\u0119li z\u0142o\u015bliwie rechota\u0107. William w\u015bciek\u0142y uderzy\u0142 pi\u0119\u015bci\u0105 w nocny stolik. W pokoju nasta\u0142a cisza.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Szkoda, \u017ce nikt z was nie raczy\u0142 mi w og\u00f3le pom\u00f3c! To nie moja wina, \u017ce w papierach zrobili b\u0142\u0105d i nie dotar\u0142em z wami, maj\u0105c jedena\u015bcie lat! Wszystkiego ucz\u0119 si\u0119 sam! A wy macie do mnie pretensje, \u017ce dom traci punkty za rzeczy, kt\u00f3rych po prostu nie wiem?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Po tych s\u0142owach Dunbar wzi\u0105\u0142 swoj\u0105 torb\u0119, zimow\u0105 szat\u0119 i wyszed\u0142. Pok\u00f3j \u015alizgon\u00f3w dalej pozosta\u0142 w ciszy. Nikt nie spodziewa\u0142 si\u0119 takiej reakcji z jego strony.<br>&nbsp;~*~<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;William postanowi\u0142 si\u0119 przej\u015b\u0107 na boisko Quidditcha. Lubi\u0142 przebywa\u0107 na trybunach i obserwowa\u0107 treningi dru\u017cyn. Zastanawia\u0142 si\u0119 cz\u0119sto nad do\u0142\u0105czeniem, jednak wewn\u0119trzne rozterki nie pozwala\u0142y mu zrobi\u0107 czegokolwiek poza patrzeniem.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Wyci\u0105gn\u0105\u0142 now\u0105 kartk\u0119 i zacz\u0105\u0142 od nowa pisa\u0107 list do pewnej dziewczyny. Widzia\u0142 j\u0105 g\u0142\u00f3wnie na boisku do Quidditcha podczas meczy. By\u0142a doskona\u0142\u0105 szukaj\u0105c\u0105 \u2013 niemal ca\u0142y czas zdobywa\u0142a punkty dla swojego domu. Poza celno\u015bci\u0105 wyr\u00f3\u017cnia\u0142a si\u0119 rudym kolorem w\u0142os\u00f3w. Czasem zamienili ze sob\u0105 kilka s\u0142\u00f3w, jednak zawsze musia\u0142a p\u0119dzi\u0107 na zaj\u0119cia, \u017ceby nie mie\u0107 wpisanego sp\u00f3\u017anienia.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Cze\u015b\u0107 William! \u2013 przywita\u0142a go ciep\u0142o Ginny. Ch\u0142opak od razu schowa\u0142 list oraz reszt\u0119 rzeczy i wsta\u0142 z u\u015bmiechem, widz\u0105c dziewczyn\u0119. Przez kilka sekund u\u015bwiadamia\u0142 sobie, z kim w\u0142a\u015bnie teraz rozmawia.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Hej. Co tutaj robisz?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Mia\u0142am mie\u0107 trening razem z bra\u0107mi, ale chyba o nim zapomnieli \u2013 odpowiedzia\u0142a rudow\u0142osa. \u2013 Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce ciebie naucz\u0119 paru zasad Quidditcha.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Mnie? \u2013 zapyta\u0142 zaskoczony William propozycj\u0105.<br>&nbsp;&nbsp; &nbsp;Jeszcze przed chwil\u0105 pisa\u0142 dla niej list mi\u0142osny, a teraz nauczy go podstawowych zasad gry. Bez \u017cadnego sprzeciwu powiedzia\u0142:<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Znaczy, tak. Ch\u0119tnie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Bierz nimbusa i widzimy si\u0119 na boisku \u2013 powiedzia\u0142a szcz\u0119\u015bliwa panna Weasley i pobieg\u0142a si\u0119 przygotowa\u0107 na trening. Sprawi\u0142, \u017ce jest teraz szcz\u0119\u015bliwa.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dunbar wiedzia\u0142, \u017ce Ginevra Weasley jest najpi\u0119kniejsz\u0105 dziewczyn\u0105, jak\u0105 pozna\u0142 w \u017cyciu. By\u0142 jednak jeden problem. W zasadzie by\u0142y dwa.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Pierwszym by\u0142 taki, \u017ce Ginny by\u0142a zakochana w Harry\u2019m Potterze.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Drugi by\u0142 gorszy. Ona jest z Gryffindoru, a on w Slytherinie.<br>&nbsp;~*~<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Zbli\u017ca\u0142y si\u0119 \u015bwi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia. Hogwart by\u0142 cz\u0119\u015bciowo ju\u017c udekorowany \u015bwi\u0105tecznymi dekoracjami, a duchy poszczeg\u00f3lnych dom\u00f3w \u015bpiewa\u0142y z rado\u015bci\u0105 kol\u0119dy. Slytherin nadrobi\u0142 zaleg\u0142o\u015bci, kt\u00f3re straci\u0142 przez Williama i prowadzi\u0142 w ca\u0142ej klasyfikacji.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dunbar szed\u0142 samotnie po korytarzach szko\u0142y. Wszyscy ju\u017c wcze\u015bniej sko\u0144czyli zaj\u0119cia i ka\u017cdy zajmowa\u0142 si\u0119 innymi sprawami. Duplikat listu, kt\u00f3rego orygina\u0142 zabra\u0142a profesor McGonagall, sko\u0144czy\u0142 pisa\u0107 kilka dni temu. Wszystkie zaleg\u0142o\u015bci&nbsp; ju\u017c zaliczy\u0142. Nie s\u0142ysza\u0142 ju\u017c komentarzy pod swoim adresem od koleg\u00f3w i kole\u017canek z domu.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Co zatem mo\u017ce robi\u0107 zakochany\u015alizgon w m\u0142odszej od siebie Gryfonce?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Cze\u015b\u0107, William \u2013 przywita\u0142a go zupe\u0142nie inna osoba. Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, a przy \u015bcianie sta\u0142a najsympatyczniejsza Krukonka, jak\u0105 ch\u0142opak pozna\u0142.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Luna Lovegood od dzieci\u0144stwa mia\u0142a niechlubny przydomek \u201ePomyluna\u201d. Dunbar nigdy nie m\u00f3g\u0142 zrozumie\u0107, dlaczego uczniowie nie akceptuj\u0105 jej odmienno\u015bci \u2013 szczeg\u00f3lnie Slytherin. Bardzo cz\u0119sto s\u0142ysza\u0142 wyzwiska skierowane do dziewczyny.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Witaj, Luno \u2013 odpowiedzia\u0142 nonszalancko, a nast\u0119pnie wzi\u0105\u0142 d\u0142o\u0144 dziewczyny i uca\u0142owa\u0142 j\u0105. Blondynka z pocz\u0105tku nie wiedzia\u0142a, jak zareagowa\u0107 na takie przywitanie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 W twoim \u015bwiecie tak s\u0105 witane kobiety? \u2013 zapyta\u0142a, b\u0119d\u0105c dalej w szoku.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Nie zawsze, chocia\u017c uwa\u017cam, \u017ce to powinien by\u0107 obowi\u0105zek ka\u017cdego m\u0119\u017cczyzny \u2013 wyja\u015bni\u0142 William. Krukonka patrzy\u0142a na niego z podziwem, co dawa\u0142o mu du\u017c\u0105 satysfakcj\u0119.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Zastanawiam si\u0119, dlaczego nie jeste\u015b u nas, w Ravenclaw. Poradzi\u0107 sobie z tak ogromnymi brakami w czarodziejskim nauczaniu w takim kr\u00f3tkim czasie to pow\u00f3d do dumy.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 My\u015blisz?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Oczywi\u015bcie \u2013 odpowiedzia\u0142a spokojnie Luna, a nast\u0119pnie za\u0142o\u017cy\u0142a swoje widmokulary. Wygl\u0105da\u0142y one nietypowo. Oprawki by\u0142y w kszta\u0142cie dw\u00f3ch d\u0142oni skierowanych do siebie w przeciwnym kierunku, a mia\u0142y kolor z\u0142oty. Lewe szkie\u0142ko by\u0142o w \u015brodku niebieskie, a dalej bia\u0142e. Prawe wyr\u00f3\u017cnia\u0142 jedynie r\u00f3\u017cowy \u015brodek.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u015awie\u017cy \u015alizgon nie umia\u0142 zrozumie\u0107, czemu Luna je nosi, jednak akceptowa\u0142 to w pe\u0142ni.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Co\u015b si\u0119 z tob\u0105 dzieje, Williamie. \u2013 stwierdza dziewczyna.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Sk\u0105d to wiesz?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Zachowujesz si\u0119 inaczej, ni\u017c zwykle \u2013 wyja\u015bni\u0142a Krukonka, a nast\u0119pnie unios\u0142a swoje okulary na czo\u0142o. Dunbar westchn\u0105\u0142 g\u0142o\u015bno, po czym zacz\u0105\u0142 opowiada\u0107 wszystko, co go m\u0119czy:<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Nie potrafi\u0119 dogada\u0107 si\u0119 ze swoim domem. Nikt nie wyja\u015bni\u0142 mi zasad funkcjonowania w Hogwarcie, przeze mnie Slytherin straci\u0142 du\u017co punkt\u00f3w i spad\u0142 na ostatnie miejsce. Do tego jeszcze McGonagall chce, \u017cebym nie zosta\u0142 dopuszczony do egzamin\u00f3w.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;William usiad\u0142 na ch\u0142odnej pod\u0142odze, opieraj\u0105c si\u0119 o chropowat\u0105 \u015bcian\u0119. Prawe kolano mia\u0142 uniesione, a lewa noga by\u0142a wyprostowana.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Jednak nie to jest najgorsze. Zakocha\u0142em si\u0119.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 To urocze \u2013 komentuje Luna, kt\u00f3ra podczas s\u0142uchania jego historii schowa\u0142a do upchanej torby swoje widmokulary.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Nie jest. Ona jest Gryfonk\u0105.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Co z tego?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Nie mam u niej \u017cadnych czas \u2013 odpowiedzia\u0142 zrezygnowany.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Dlaczego? \u2013 dopytywa\u0142a Luna.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Ona kocha Harry\u2019ego Pottera. Z nim nie da si\u0119 konkurowa\u0107.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Spr\u00f3buj. Nie zaszkodzi \u2013 doradzi\u0142a Krukonka.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 My\u015blisz, \u017ce warto?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Oczywi\u015bcie. Sp\u00f3jrz \u2013 dziewczyna wskaza\u0142a d\u0142oni\u0105 na dw\u00f3r. By\u0142 otulony bia\u0142\u0105 pierzyn\u0105, a udekorowane choinki \u015bwieci\u0142y, daj\u0105c dodatkowy blask.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Zbli\u017caj\u0105 si\u0119 \u015awi\u0119ta. Pi\u0119kniejszej okazji nie b\u0119dzie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dunbar zaduma\u0142 si\u0119 nad s\u0142owami kole\u017canki. Nie pomy\u015bla\u0142 w ten spos\u00f3b. Jego dalsza nauka w Hogwarcie stoi pod znakiem zapytania, a Ginny z pewno\u015bci\u0105 wraca do rodziny na Bo\u017ce Narodzenie. By\u0107 mo\u017ce ju\u017c nigdy wi\u0119cej jej nie zobaczy.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Jeste\u015b geniuszem! \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 ch\u0142opak i zerwa\u0142 si\u0119 na nogi. Poczu\u0142 nowy przyp\u0142yw energii. Musi teraz tylko zaplanowa\u0107 sytuacj\u0119 przed \u015bwi\u0119tami. Ma jeszcze jeden prezent do zrobienia.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Powodzenia, Williamie \u2013 powiedzia\u0142a Luna, kt\u00f3ra po raz czwarty zacz\u0119\u0142a czyta\u0107 najnowszy magazyn \u201e\u017bonglera\u201d, kt\u00f3ry przys\u0142a\u0142 pan Lovegood.<br>&nbsp;~*~<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Do Wigilii zosta\u0142 jeden dzie\u0144. Ca\u0142a szko\u0142a zosta\u0142a ju\u017c udekorowana \u015bwi\u0105tecznymi ozdobami, duchy kr\u0105\u017cy\u0142y po korytarzach, \u015bpiewaj\u0105c z rado\u015bci\u0105 kol\u0119dy, a w G\u0142\u00f3wnej Sali \u015bwieczki balansowa\u0142y nad przygotowanymi miejscami dla uczni\u00f3w, kt\u00f3rzy zostali na \u015awi\u0119ta w Hogwarcie. Cz\u0119\u015b\u0107 uczni\u00f3w ju\u017c wyjecha\u0142a do swoich rodzin.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;William czeka\u0142 na pann\u0119 Weasley przed wej\u015bciem do szko\u0142y. Zaproponowa\u0142 ma\u0142e spotkanie przed wyjazdem dziewczyny na \u015bwi\u0119ta. By\u0142 jednocze\u015bnie zestresowany i podekscytowany.&nbsp; Prezent trzyma\u0142 schowany w torbie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Hej, \u015blizgonie \u2013 zawo\u0142a\u0142a z rado\u015bci\u0105 Ginny, widz\u0105c Dunbara.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Eee\u2026 Witaj \u2013 odpowiedzia\u0142 zaskoczony ch\u0142opak. To ju\u017c? Tak szybko przysz\u0142a? Nie zd\u0105\u017cy\u0142 przygotowa\u0107 w pe\u0142ni swojej wypowiedzi.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u201cDzia\u0142aj, William. Nie mo\u017cesz tego zepsu\u0107.\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Ch\u0142opak uj\u0105\u0142 jedn\u0105 d\u0142o\u0144 Gryfonki, po czym schyli\u0142 si\u0119 i poca\u0142owa\u0142 j\u0105. Spojrza\u0142 na min\u0119 dziewczyny obdarzonej nietypowym przywitaniem. Kilka sekund nie odzywa\u0142a si\u0119. Kiedy min\u0105\u0142 jej najwi\u0119kszy szok, spyta\u0142a:<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Ka\u017cdy m\u0119\u017cczyzna tak wita dziewczyn\u0119 w twoim \u015bwiecie?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Tak zosta\u0142em wychowany, by takim gestem obdarza\u0107 kobiety \u2013 odpowiedzia\u0142 Dunbar tak samo nonszalancko, jak wyja\u015bni\u0142 kilka dni wcze\u015bniej Lunie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Jeste\u015b prawdziwym d\u017centelmenem \u2013 skomentowa\u0142a rudow\u0142osa, dalej nie mog\u0105c wyj\u015b\u0107 z zachwytu nad zachowaniem ch\u0142opaka.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Przygotowa\u0142em dla ciebie ma\u0142y prezent. Wiesz, \u015bwi\u0119ta\u2026 \u2013 powiedzia\u0142 William. Od razu wyci\u0105gn\u0105\u0142 niewielk\u0105 paczk\u0119 okryt\u0105 z\u0142otym papierem i obwi\u0105zan\u0105 czerwon\u0105 wst\u0105\u017ck\u0105. Wr\u0119czy\u0142 j\u0105 dziewczynie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Kolory Gryffindoru. Dzi\u0119kuj\u0119 ci, Williamie \u2013 wydusi\u0142a z siebie Ginny. \u2013 Te\u017c co\u015b dla ciebie przygotowa\u0142am \u2013 po tych s\u0142owach wyci\u0105gn\u0119\u0142a spod p\u0142aszcza podobnej wielko\u015bci prezent, zapakowany w barwach jego domu.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dunbar nie wiedzia\u0142, co powiedzie\u0107. Nie spodziewa\u0142 si\u0119 podarunku od dziewczyny.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Musz\u0119 si\u0119 zbiera\u0107. Nied\u0142ugo odje\u017cd\u017ca poci\u0105g. Bracia pewnie si\u0119 martwi\u0105 o mnie. Weso\u0142ych \u015awi\u0105t, Williamie!<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Ginny spojrza\u0142a na ch\u0142opaka jeszcze raz, po czym omin\u0119\u0142a go i skierowa\u0142a si\u0119&nbsp; w kierunku poci\u0105gu. Dunbar nie odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 \u2013 ca\u0142y czas by\u0142 zszokowany ca\u0142\u0105 sytuacj\u0105.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u201cMatko, zapomnia\u0142em!\u201d \u2013 pomy\u015bla\u0142 ch\u0142opak, a nast\u0119pnie podbieg\u0142 do dziewczyny. Zaskoczona zatrzyma\u0142a si\u0119, gdy tylko przed ni\u0105 pojawi\u0142 si\u0119 William.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Zaczekaj. Musz\u0119 powiedzie\u0107 ci co\u015b naprawd\u0119 wa\u017cnego.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 S\u0142ucham \u2013 powiedzia\u0142a ze spokojem panna Weasley.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 No\u2026 wi\u0119c\u2026 \u2013 j\u0105ka\u0142 si\u0119 Dunbar. Nie wiedzia\u0142, \u017ce powiedzenie jej uczu\u0107 b\u0119dzie tak ci\u0119\u017ckie. Pewnie wyjdzie na totalnego g\u0142upka przy ukochanej.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 William, powiedz. Sp\u00f3\u017ani\u0119 si\u0119 na poci\u0105g \u2013 nalega\u0142a Ginny.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Dobrze. Zatem\u2026 \u2013 \u015alizgon wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech. Uj\u0105\u0142 w swoje d\u0142onie jeszcze raz r\u0119ce Gryfonki. \u2013 Zakocha\u0142em si\u0119 w tobie.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Po tych s\u0142owach pu\u015bci\u0142 d\u0142onie dziewczyny. Patrzy\u0142 jej w oczy, jednak nie potrafi\u0142 nic z nich odczyta\u0107. \u017badnej reakcji. Mia\u0142 przeczucie, \u017ce niepotrzebnie wyzna\u0142 uczucia. Ona woli Pottera \u2013 cz\u0142owieka z jej domu. Na co on liczy\u0142? \u017be pokocha osob\u0119 z domu, kt\u00f3rego ca\u0142ego wr\u0119cz nienawidzi?<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Nagle Ginny umie\u015bci\u0142a swoje d\u0142onie na ramionach Williama. Stan\u0119\u0142a na palcach i zbli\u017cy\u0142a si\u0119 do jego ust. Ch\u0142opak wiedzia\u0142, co musi zrobi\u0107.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Przybli\u017cy\u0142 si\u0119 do dziewczyny, a ich usta z\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 w jednym poca\u0142unku. Dzwony w Hogwarcie dzwoni\u0142y coraz g\u0142o\u015bniej. \u015anieg spokojnie pr\u00f3szy\u0142 na ich twarze.<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 Matko, poci\u0105g! \u2013 krzykn\u0119\u0142a Ginny. Da\u0142a Dunbarowi jeszcze jednego buziaka w policzek, po czym ruszy\u0142a w po\u015bcig na stacj\u0119. Ch\u0142opak teraz odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w jej stron\u0119. Sta\u0142 przy mo\u015bcie tak d\u0142ugo, p\u00f3ki nie znikn\u0105\u0142 z jego oczu ostatni wagon czarodziejskiego poci\u0105gu.<br>&nbsp;~*~<br>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;Dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej stu uczni\u00f3w i ca\u0142a kadra nauczycieli zasiad\u0142a przy stole. Byli ju\u017c po dzieleniu op\u0142atkiem oraz wsp\u00f3lnej kolacji. Teraz ka\u017cdy rozmawia\u0142 w mniejszym lub wi\u0119kszym gronie. Kilka os\u00f3b \u015bpiewa\u0142o razem z duchami.<br>\u2013 Jak by\u0142o? \u2013 zapyta\u0142a Luna podczas szkolnej Wigilii. Ch\u0142opak g\u0142o\u015bno westchn\u0105\u0142 i odpowiedzia\u0142:<br>\u2013 Mia\u0142a\u015b racj\u0119. Warto by\u0142o spr\u00f3bowa\u0107.<br>\u2013 Krukoni rzadko kiedy si\u0119 myl\u0105 \u2013 powiedzia\u0142a dziewczyna z u\u015bmiechem na twarzy.<br>\u2013 W\u0142a\u015bnie! \u2013 krzykn\u0105\u0142 William do samego siebie. Z torby wyj\u0105\u0142 drugi prezent, po czym wr\u0119czy\u0142 go Lunie.<br>\u2013 To dla ciebie. Nawet nie wiesz, jaki mam u ciebie d\u0142ug.<br>\u2013 Naprawd\u0119 nie trzeba\u2026 \u2013 zacz\u0119\u0142a dziewczyna, b\u0119d\u0105c zdziwiona gestem \u015alizgona.<br>\u2013 S\u0105 \u015bwi\u0119ta. To m\u00f3j prezent dla ciebie. Koniecznie za\u0142\u00f3\u017c, ch\u0142odno jest \u2013 przerwa\u0142 jej William. Zszokowana dziewczyna od razu za\u0142o\u017cy\u0142a ciep\u0142e, niebieskie skarpety od kolegi. Spojrza\u0142a na stopy i rusza\u0142a nimi, pr\u00f3buj\u0105c nie wybuchn\u0105\u0107 przez nadmiar rado\u015bci.<br>\u2013 Sk\u0105d wiedzia\u0142e\u015b?<br>\u2013 Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce ostatnio chodzisz boso.<br>\u2013 Draco Malfoy po\u017cyczy\u0142 moje buty. M\u00f3wi\u0142, \u017ce je odnowi \u2013 odpowiedzia\u0142a Krukonka \u2013 Nie wiem jednak dlaczego, ale do dzi\u015b mi ich nie odda\u0142.<br>\u2013 Zdob\u0119d\u0119 je \u2013 zadeklarowa\u0142 Dunbar, czuj\u0105c wstr\u0119t do kolegi z domu.<br>\u2013 Po \u015bwi\u0119tach. Teraz na nich si\u0119 skupmy \u2013 uspokoi\u0142a go dziewczyna.<br>\u2013 Masz racj\u0119. Weso\u0142ych \u015awi\u0105t, Luno.<br>\u2013 Weso\u0142ych \u015awi\u0105t, Williamie.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right wp-block-paragraph\"><em>Autorka:<\/em>&nbsp;Azize<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; \u2013 M\u00f3g\u0142by\u015b wyja\u015bni\u0107 ten list jeszcze raz? \u2013 spyta\u0142 spokojnie Albus Dumbledore.&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;&nbsp;&nbsp; &nbsp;\u2013 M\u00f3wi\u0119, \u017ce zabra\u0142 mi go ten kot! \u2013 krzykn\u0105\u0142 zirytowany William, wskazuj\u0105c na zwierzaka krocz\u0105cego dumnie&nbsp; po gabinecie dyrektora.Gdy zwierzak skoczy\u0142 z biurka, zamiast sier\u015bci mia\u0142 w\u0142osy i ludzk\u0105 g\u0142ow\u0119. Wystarczy\u0142a zaledwie sekunda, \u017ceby winowajcy ju\u017c nie by\u0142o. Zmieni\u0142 si\u0119 &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/zakochany-slizgon\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":0,"parent":1782,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[],"class_list":["post-2290","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-one-shoty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2290","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2290"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2290\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2291,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2290\/revisions\/2291"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2290"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2290"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2290"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}