{"id":2270,"date":"2021-05-03T21:01:28","date_gmt":"2021-05-03T19:01:28","guid":{"rendered":"http:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=2270"},"modified":"2021-05-03T21:02:27","modified_gmt":"2021-05-03T19:02:27","slug":"marzanny","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/marzanny\/","title":{"rendered":"Marzanny"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"wp-block-paragraph\">16:15<br>Cyfrowe powietrze dr\u017ca\u0142o gniewnie rozjuszone przelewaj\u0105cymi si\u0119 przez pustynn\u0105 martw\u0105 cisz\u0119 pulsacjami. Niemy ryk XANY odbija\u0142 si\u0119 obezw\u0142adniaj\u0105cym grzmotem wewn\u0105trz pustych, wi\u0105\u017c\u0105cych w sobie jedynie \u015bwiadomo\u015bci Wojownik\u00f3w Lyoko pow\u0142ok, przenikaj\u0105c do g\u0142\u0119bi wszelkie wirtualne struktury na swojej drodze. Oddowi della Robbii skojarzy\u0142o si\u0119 to z odczuwanymi przez t\u0142umy na hali koncertowej wibracjami biegn\u0105cymi po ziemi ze sceny, kiedy gitara basowa jego ojca przy\u0142\u0105cza\u0142a si\u0119 do pozosta\u0142ych instrument\u00f3w, doprowadzaj\u0105c membrany ogromnych wzmacniaczy na skraj ich mo\u017cliwo\u015bci.<br>Zawieszone gdzie\u015b daleko, poza zasi\u0119giem zaprogramowanych lata temu zmys\u0142\u00f3w, wirtualne s\u0142o\u0144ce \u015bwieci\u0142o jakby ostrzej ni\u017c zwykle. W powietrzu dr\u017c\u0105cym jak rozgrzane wyobra\u017conym \u017carem, pozbawionym parametru ciep\u0142a opuszczonego w po\u015bpiesznym o\u017cywianiu Lyoko, promienie \u015bwiat\u0142a rozbija\u0142y si\u0119 o chropowaty pancerz kraba i miota\u0142y we wszystkie strony karykaturalne cieniste klony potwora.<br>Cho\u0107 samotna maszyna otoczona z czterech stron nie zosta\u0142a obdarzona przez swojego pana woln\u0105 wol\u0105 pozwalaj\u0105c\u0105 jej si\u0119 podda\u0107 w beznadziejnej sytuacji, w jej programie wbudowane by\u0142y d\u0105\u017cenie do przetrwania i podstawy strategii. Wobec tego krab nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 poruszy\u0107 \u017cadnego z odn\u00f3\u017cy cho\u0107by o cal, a jego obrotowy talerz uzbrojony w na\u0142adowane potr\u00f3jne dzia\u0142ko laserowe powoli przesuwa\u0142 celownikiem od Wojownika do Wojownika.<br>Z ka\u017cd\u0105 chwil\u0105 pyliste platformy Sektora Pustynnego bled\u0142y w oczach Odda w s\u0142onecznym blasku. W pewnym momencie zacz\u0119\u0142y wraz z powietrzem nabieraj\u0105cym brudnej, piaskowej barwy gna\u0107 jak szalone tu\u017c poza pole widzenia W\u0142ocha. Nie spotkane od ponad roku wycie\u0144czaj\u0105ce dreszcze towarzysz\u0105ce Wizji Przysz\u0142o\u015bci zdo\u0142a\u0142y zag\u0142uszy\u0107 nawet przenikaj\u0105ce do g\u0142\u0119bi pulsacje aktywnej wie\u017cy. Z chmury piasku i \u015bwiate\u0142 wy\u0142oni\u0142a si\u0119 znajoma twarz m\u0142odej, pi\u0119tnastoletniej dziewczyny, kt\u00f3rej zdrow\u0105 br\u0105zow\u0105 karnacj\u0119 egzotycznie dope\u0142nia\u0142y jasne w\u0142osy. W jej oczach figlarnym b\u0142yskom towarzyszy\u0142o niewyra\u017ane odbicie. Gdy Odd skupi\u0142 wzrok na tyle, na ile by\u0142o mo\u017cliwe, dostrzeg\u0142 co\u015b jeszcze &#8211; cienie po\u017ceraj\u0105ce zach\u0142annie i przera\u017caj\u0105co najpierw t\u0119cz\u00f3wki, potem \u017arenice dziewczyny. Nim wizj\u0119 ca\u0142kowicie zast\u0105pi\u0142a ciemno\u015b\u0107, odbicie wybuch\u0142o krwist\u0105 czerwieni\u0105 wypalaj\u0105c obraz w m\u00f3zgu della Robbii.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">16:16<br>&#8211; Odd? Wszystko OK? &#8211; rozbrzmia\u0142 z g\u0142o\u015bnik\u00f3w przetworzony g\u0142os Jeremy&#8217;ego.<br>W\u0142och przy wychodzeniu ze skanera prawie si\u0119 potkn\u0105\u0142 przez czerwon\u0105 mg\u0142\u0119 zasnuwaj\u0105c\u0105 mu oczy. Przystan\u0105\u0142 i przymkn\u0105\u0142 powieki, pozwalaj\u0105c \u017ceby osobliwy wirtualny powidok powoli zgasn\u0105\u0142. Nim jednak ch\u0142opak odzyska\u0142 prawid\u0142owe widzenie, &#8220;przyjrza\u0142 si\u0119&#8221; dok\u0142adnie odbitemu na siatk\u00f3wce wzorowi z oczu dziewczyny. Rozmazane linie uk\u0142ada\u0142y si\u0119 bez w\u0105tpienia w cyferblat i wskaz\u00f3wki na pozycjach odpowiadaj\u0105cych godzinie 18:41.<br>Szum poprzedzaj\u0105cy ko\u0144cow\u0105 faz\u0119 rematerializacji ostrzeg\u0142 Odda by odst\u0105pi\u0142 od rozgrzewaj\u0105cych si\u0119 maszyn. Z wentylator\u00f3w w g\u00f3rnych cz\u0119\u015bciach kom\u00f3r buchn\u0119\u0142y ob\u0142oki ch\u0142odziwa, kt\u00f3re przed sekund\u0105 zapewni\u0142o bezpieczny powr\u00f3t z Lyoko Ulrichowi, Yumi i Aelicie.<br>&#8211; Co si\u0119 sta\u0142o, stary? Postanowi\u0142e\u015b Odda\u0107 tego kraba walkowerem? &#8211; za\u017cartowa\u0142 Stern, ale u\u015bmiech znikn\u0105\u0142 z jego twarzy, gdy us\u0142ysza\u0142 kolejne s\u0142owa Jeremy&#8217;ego.<br>&#8211; Lepiej poczekaj z \u017cartami, Ulrich. Chod\u017acie tu wszyscy na g\u00f3r\u0119.<br>Ju\u017c kilkana\u015bcie sekund p\u00f3\u017aniej stali zebrani doko\u0142a stanowiska dost\u0119pu w sali kontrolnej i wpatrywali si\u0119 w centralny monitor. Z ca\u0142ej czw\u00f3rki jednak tylko Aelita wiedzia\u0142a, co pokazuje im Francuz, cho\u0107 Yumi po ostatnich \u0107wiczeniach z obs\u0142ugi superkomputera te\u017c mia\u0142a swoje podejrzenia.<br>&#8211; Ten b\u0142\u0105d pojawi\u0142 si\u0119 w kodzie Odda na u\u0142amek sekundy nim trafi\u0142 go krab &#8211; zacz\u0105\u0142 Jeremy i zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 bezpo\u015brednio do della Robbii &#8211; Skoro ju\u017c jeste\u015b na Ziemi i nie odczuwasz \u017cadnych efekt\u00f3w ubocznych &#8211; przy tych s\u0142owach W\u0142och skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na potwierdzenie &#8211; powinni\u015bmy by\u0107 ostro\u017cni i zbada\u0107 t\u0105 anomali\u0119, zanim spr\u00f3bujemy j\u0105 wy\u0142\u0105czy\u0107. Zaraz zajmiemy si\u0119 tym z Aelit\u0105, do kolacji powinno by\u0107 wszystko jasne. Nie ma sensu, \u017ceby\u015b tu teraz zostawa\u0142, zawo\u0142amy ci\u0119, je\u015bli tylko b\u0119dziesz potrzebny.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">17:48<br>Po podw\u00f3rku nios\u0142y si\u0119 radosne g\u0142osy g\u0142upich zabaw i jeszcze g\u0142upszych plotek. Wiecz\u00f3r by\u0142 wyj\u0105tkowy ciep\u0142y, wi\u0119c zamiast czeka\u0107 na kolacj\u0119 w budynku, wi\u0119kszo\u015b\u0107 uczni\u00f3w sp\u0119dza\u0142o go przyjemnie w parku. Jednym z wyj\u0105tk\u00f3w byli Jeremy i Aelita, kt\u00f3rzy nadal nie zadzwonili z fabryki. Innym by\u0142 sam Odd.<br>W\u0142och siedzia\u0142 samotnie w pokoju i b\u0142\u0105dzi\u0142 palcami po klawiaturze telefonu. Coraz wolniej wciska\u0142 kolejne klawisze buduj\u0105ce nieco bezczelne i do granic oczywiste romantyczne zaproszenie na wsp\u00f3lne wyj\u015bcie. Odd spojrza\u0142 krytycznie na napisany niemal bezwiednie tekst i zapisa\u0142 go jako wersj\u0119 robocz\u0105, a nast\u0119pnie wybra\u0142 numer z listy kontakt\u00f3w. Ju\u017c mia\u0142 wcisn\u0105\u0107 zielon\u0105 s\u0142uchawk\u0119, ale zamar\u0142 z kciukiem nad klawiszem, tak jak kilkukrotnie w ci\u0105gu ostatnich lat.<br>Wyrwany z zamy\u015blenia a\u017c podskoczy\u0142, gdy niespodziewanie radosny Ulrich otworzy\u0142 drzwi.<br>&#8211; Hej, zaraz kolacja, nie idziesz? &#8211; spyta\u0142, a gdy zerkn\u0105\u0142 przyjacielowi przez rami\u0119 na wy\u015bwietlacz rzuci\u0142 si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cko obok niego.<br>&#8211; Co za Janet? Ta ma\u0142a z 6c? Serio?!<br>&#8211; Nie, co ty. Trzeba mierzy\u0107 wysoko! &#8211; odpar\u0142 teatralnie oburzony Odd. To&#8230; kto\u015b inny. Spoza Kadic.<br>&#8211; To dawaj, dzwo\u0144, i idziemy na kolacj\u0119.<br>Della Robbia spojrza\u0142 pustym wzrokiem na telefon i mrukn\u0105\u0142.<br>&#8211; Obawiam si\u0119, \u017ce to ta jedna, kt\u00f3ra nie odbierze od Odda Wspania\u0142ego.<br>&#8211; Ta &#8220;jedna&#8221;? &#8211; parskn\u0105\u0142 Ulrich &#8211; Chcesz powiedzie\u0107, \u017ce kto ma na drugie imi\u0119 Janet? Claire, Kelly czy Magarie?<br>Widz\u0105c, \u017ce Odd si\u0119 waha i niewiele rozumiej\u0105c z ca\u0142ej sytuacji Stern si\u0119gn\u0105\u0142 W\u0142ochowi przez rami\u0119 i wybra\u0142 po\u0142\u0105czenie. Blondyn nie protestowa\u0142.<br>Razem przeczekali w ciszy trzy sygna\u0142y, potem po\u0142\u0105czenie zosta\u0142o zerwane z drugiej strony.<br>&#8211; To nie brzmia\u0142o zach\u0119caj\u0105co &#8211; przerwa\u0142 w ko\u0144cu cisz\u0119 Ulrich.<br>&#8211; Nie &#8211; odpowiedzia\u0142 Odd ju\u017c weselszym, mniej przygn\u0119bionym g\u0142osem. &#8211; Chod\u017amy na kolacj\u0119, umieram z g\u0142odu. Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce Jeremy musi mnie naprawi\u0107 i zostawi\u0107 mi swoj\u0105 porcj\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">18:27<br>&#8211; Hej, Einsteinie &#8211; zawo\u0142a\u0142 przy wyj\u015bciu z windy Odd.<br>&#8211; Hej &#8211; odkrzykn\u0105\u0142 Jeremy nie przerywaj\u0105c energicznie stuka\u0107 w klawiatur\u0119. &#8211; Aelity nie ma, stwierdzi\u0142a, \u017ce p\u00f3jdzie jeszcze na chwil\u0119 do sto\u0142\u00f3wki.<br>W\u0142och podszed\u0142 do interfejsu i uwiesi\u0142 si\u0119 na oparciu fotela.<br>&#8211; Wiem, w\u0142a\u015bnie j\u0105 min\u0105\u0142em &#8211; urwa\u0142 i spojrza\u0142 na przeskakuj\u0105ce po ekranie okienka z kodem. &#8211; Co jest ze mn\u0105 nie tak?<br>Jeremy odepchn\u0105\u0142 si\u0119 z ca\u0142ym fotelem od klawiatury i zacz\u0105\u0142 rozmasowywa\u0107 d\u0142onie.<br>&#8211; Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, nie wiem. Ta anomalia, kt\u00f3ra si\u0119 pojawi\u0142a przed twoj\u0105 rematerializacj\u0105, jest jakim\u015b programem zwi\u0105zanym z Powrotem Do Przysz\u0142o\u015bci, ale samonadpisuj\u0105cym si\u0119. Pr\u00f3bowa\u0142em go wy\u0142\u0105czy\u0107, ale program po prostu si\u0119 przepisuje i nie odpowiada na za\u0142\u0105czone komendy systemowe. Dodatkowo wygl\u0105da jako\u015b znajomo, ale nie mog\u0119 sobie przypomnie\u0107, gdzie go widzia\u0142em.<br>Odd si\u0119 zawaha\u0142, ale zaryzykowa\u0142 strza\u0142:<br>&#8211; Nie jest przypadkiem podobny do Wizji Przysz\u0142o\u015bci?<br>Jeremy spojrza\u0142 podejrzliwie najpierw na przyjaciela, p\u00f3\u017aniej na kod.<br>&#8211; Faktycznie, nie wiem, jak mi to umkn\u0119\u0142o. No i nie wiedzia\u0142em, \u017ce interesowa\u0142e\u015b si\u0119 swoim kodem.<br>Odd zamy\u015blony zignorowa\u0142 pytaj\u0105c\u0105 sugesti\u0119 Belpoisa i zagadn\u0105\u0142 sil\u0105c si\u0119 na lekki i bagatelizuj\u0105cy ton:<br>&#8211; Jak daleko od superkomputera mo\u017cesz stworzy\u0107 spektrum, takie jak w replikach?<br>Francuz postanowi\u0142 przemilcze\u0107 zaskakuj\u0105c\u0105 zmian\u0119 tematu.<br>&#8211; Generalnie daleko nam do precyzji XANY, wi\u0119c potrzebujemy a\u017c 10 metr\u00f3w od samego komputera, \u017ceby skupi\u0107 wi\u0105zki promieniowania, a bior\u0105c pod uwag\u0119 fluktuacje pola spektra polimorficznego mog\u0119 was wys\u0142a\u0107 najbli\u017cej jakie\u015b 15 metr\u00f3w od repliki. Oczywi\u015bcie by\u0142oby to zbyt ryzykowne, wi\u0119c&#8230;<br>&#8211; A najdalej? &#8211; wszed\u0142 mu w s\u0142owo Odd.<br>Belpois uni\u00f3s\u0142 znacz\u0105co brwi, ale kontynuowa\u0142:<br>&#8211; Jakie\u015b 10, mo\u017ce 12 kilometr\u00f3w.<br>Odd skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na znak, \u017ce zrozumia\u0142, i wolnym krokiem ruszy\u0142 do windy. Przez g\u0142ow\u0119 Jeremy&#8217;ego przelatywa\u0142y setki my\u015bli, ale w ko\u0144cu odrzuci\u0142 pytania na bok i z westchnieniem doda\u0142 jeszcze:<br>&#8211; Ale je\u015bli chodzi o przes\u0142anie samego obrazu i d\u017awi\u0119ku&#8230; nie liczy\u0142em dok\u0142adnie, ale mo\u017ce nawet ponad 900 kilometr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">18:38<br>Korytarze oddzia\u0142u onkologicznego szpitala w Mediolanie pogr\u0105\u017cone w ciszy i ciep\u0142ych promieniach zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca mia\u0142y w sobie jednocze\u015bnie co\u015b z przytulnego domu, do kt\u00f3rego wr\u00f3ci\u0142o si\u0119 wieczorem po ca\u0142ym dniu pracy, jak i z gotyckiego dworu z koszmaru.<br>Dzi\u0119ki temu, \u017ce Jeremy zdo\u0142a\u0142 zaprogramowa\u0107 precyzyjne koordynaty, Odda od celu dzieli\u0142o raptem par\u0119 krok\u00f3w. Prawie minut\u0119 zmusza\u0142 si\u0119, by otworzy\u0107 drzwi do pokoju 403, a kiedy wreszcie wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119k\u0119 w stron\u0119 klamki, jego d\u0142o\u0144 przesz\u0142a na wylot przez zamek. Pomimo powagi sytuacji nie by\u0142 wstanie powstrzyma\u0107 lekkiego u\u015bmiechu. Cho\u0107 jako spektrum nie by\u0142o mu to potrzebne, wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech i przenikn\u0105\u0142 przez zamkni\u0119te drzwi.<br>Pok\u00f3j nie r\u00f3\u017cni\u0142 si\u0119 niczym od wszystkich szpitalnych salek, jakie Odd widzia\u0142 w \u017cyciu. Jego lokatorka za to wygl\u0105da\u0142a inaczej, ni\u017c ch\u0142opak j\u0105 zapami\u0119ta\u0142. Dziewczyna z wizji le\u017ca\u0142a na boku zawini\u0119ta w bia\u0142\u0105 po\u015bciel. Jej miodowa niegdy\u015b sk\u00f3ra przybra\u0142a niezdrowy, blady odcie\u0144, w\u0142osy dawno znikn\u0119\u0142y i nie zd\u0105\u017cy\u0142y nawet zacz\u0105\u0107 odrasta\u0107 po poprzedniej terapii.<br>Dziewczyna nie spa\u0142a. Pusty wzrok mia\u0142a wbity w zachodz\u0105ce za oknem s\u0142o\u0144ce.<br>&#8211; Hej, Jenn.<br>Przez d\u0142ug\u0105 chwil\u0119 Janet della Robbia nawet nie drgn\u0119\u0142a, tak \u017ce Odd zacz\u0105\u0142 podejrzewa\u0107, \u017ce siostra go nie us\u0142ysza\u0142a. Ju\u017c mia\u0142 si\u0119 ponownie odezwa\u0107, gdy dziewczyna poderwa\u0142a si\u0119 z \u0142\u00f3\u017cka i wybuchn\u0119\u0142a \u015bmiechem. By\u0142 to g\u0142o\u015bny, udr\u0119czony, pe\u0142en rozpaczy \u015bmiech, zakrawaj\u0105cy na ob\u0142\u0119d.<br>&#8211; Nie do wiary! Czy to nie przezabawne, Chudzielcu? Nie odbieram od ciebie telefonu, ale tak bardzo pragn\u0119 z tob\u0105 porozmawia\u0107, \u017ce przychodzisz do mnie nawet we \u015bnie!<br>Odd podszed\u0142 do \u0142\u00f3\u017cka i usiad\u0142 obok dziewczyny.<br>&#8211; Janet, to ja, naprawd\u0119 tu jestem &#8211; powiedzia\u0142, ale nie us\u0142ysza\u0142 w\u0142asnego g\u0142osu.<br>&#8211; Jeremy, jeste\u015b tam? &#8211; spyta\u0142 zaniepokojony, ale ponownie nie dos\u0142ysza\u0142 ani swoich s\u0142\u00f3w, ani \u017cadnej odpowiedzi.<br>&#8211; Nie wiem, co mam ci powiedzie\u0107. Skoro jeste\u015b w mojej g\u0142owie, to wiesz wszystko, Chudzielcu. I jeste\u015b tu, \u017cebym to ja poczu\u0142a si\u0119 lepiej, tak? No to masz: wiesz, my\u015bla\u0142am, \u017ce to przechodzi. Ta zazdro\u015b\u0107, ta niesprawiedliwo\u015b\u0107. No bo jak to jest, \u017ce jeden g\u0142upi organ od hormon\u00f3w, ta sama rodzinna przypad\u0142o\u015b\u0107 sprawia, \u017ce ty zosta\u0142e\u015b Chudzielcem, a ja trupem z zestawem powik\u0142a\u0144? Ale nie przechodzi. Teraz tak strasznie nienawidz\u0119 tego, \u017ce jeste\u015b moim bratem. Mog\u0142e\u015b by\u0107 kimkolwiek, ale to w\u0142a\u015bnie bli\u017aniak musi by\u0107 uciele\u015bnieniem \u017cycia, jakie chc\u0119!<br>Urwa\u0142a i wzi\u0119\u0142a kilka g\u0142\u0119bokich wdech\u00f3w, podczas kt\u00f3rych cichy \u015bmiech wci\u0105\u017c wydobywaj\u0105cy si\u0119 z jej piersi przeszed\u0142 w jeszcze cichsze \u0142kanie.<br>&#8211; No i wiesz te\u017c, \u017ce ci\u0119 kocham, nie? Tak strasznie&#8230; Bo\u017ce.<br>Janet z trudem wypl\u0105ta\u0142a si\u0119 z po\u015bcieli i chwyci\u0142a telefon. Nerwowo dr\u017c\u0105cymi r\u0119kami wybra\u0142a numer, w kt\u00f3ry Odd rozpozna\u0142 sw\u00f3j w\u0142asny. Dziewczyna usiad\u0142a na skraju \u0142\u00f3\u017cka, tu\u017c obok brata i nas\u0142uchiwa\u0142a g\u0142uchego sygna\u0142u, z ka\u017cdym impulsem coraz g\u0142o\u015bniej p\u0142acz\u0105c.<br>Odd wsta\u0142, szarpa\u0142 si\u0119 za w\u0142osy, co\u015b krzycza\u0142. Nie s\u0142ysza\u0142, co.<br>Gdy w ko\u0144cu rozbrzmia\u0142 komunikat operatora, rzeczowy g\u0142os z nagrania nie by\u0142 do\u015b\u0107 g\u0142o\u015bny, by przebi\u0107 si\u0119 przez szloch Janet. Telefon poszybowa\u0142 przez ca\u0142\u0105 d\u0142ugo\u015b\u0107 pokoju i rozbi\u0142 si\u0119 o \u015bcian\u0119 w drobny mak.<br>Dziewczyna rzuci\u0142a si\u0119 ca\u0142a we \u0142zach na \u0142\u00f3\u017cko. Odd pr\u00f3bowa\u0142 jeszcze j\u0105 dosi\u0119gn\u0105\u0107, ale jego d\u0142o\u0144 przesz\u0142a na wylot przez jej. I rozpad\u0142 si\u0119 w cyfrowym proch.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">18:42<br>Odd siedzia\u0142 na dnie skanera z przymkni\u0119tymi oczami, oparty o \u015bcian\u0119 komory, z okropnym b\u00f3lem g\u0142owy. Gdy zebra\u0142 si\u0119, by unie\u015b\u0107 powieki, ujrza\u0142 nachylonego Jeremy&#8217;ego z zatroskanym wyrazem na twarzy.<br>&#8211; Wszystko OK, Odd? Przez tak ogromn\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107 wyst\u0105pi\u0142y zak\u0142\u00f3cenia przekazu. Ale anomalia znikn\u0119\u0142a, ta dziwna Wizja Przysz\u0142o\u015bci. Ju\u017c po wszystkim.<br>Della Robbia wyci\u0105gn\u0105\u0142 z kieszeni telefon. Wskazywa\u0142 18:42, minut\u0119 po czasie.<br>&#8211; Tak, ju\u017c po wszystkim &#8211; powiedzia\u0142 wolno wpatruj\u0105c si\u0119 w migaj\u0105cy komunikat o nieodebranej rozmowie. Po chwili jego wzrok pow\u0119drowa\u0142 ni\u017cej, na okno z zapisan\u0105 wersj\u0105 robocz\u0105 SMSa. Na ekranie \u015bwieci\u0142y si\u0119 dwa przyciski. Odd zdecydowanym ruchem wcisn\u0105\u0142 &#8220;Wy\u015blij&#8221; i wyszed\u0142 ze skanera.<br>Jeremy nie by\u0142 pewien, czy jeszcze chwil\u0119 temu widzia\u0142 na twarzy przyjaciela \u0142zy, ale teraz nie by\u0142o po nich \u015bladu.<br>&#8211; Czyli wszystko OK. Dzi\u0119ki za wszystko &#8211; klepn\u0105\u0142 Francuza w rami\u0119 i ruszy\u0142 do windy. &#8211; Do zobaczenia jutro rano!<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right wp-block-paragraph\"><em>Autor: Qazqweop<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>16:15Cyfrowe powietrze dr\u017ca\u0142o gniewnie rozjuszone przelewaj\u0105cymi si\u0119 przez pustynn\u0105 martw\u0105 cisz\u0119 pulsacjami. Niemy ryk XANY odbija\u0142 si\u0119 obezw\u0142adniaj\u0105cym grzmotem wewn\u0105trz pustych, wi\u0105\u017c\u0105cych w sobie jedynie \u015bwiadomo\u015bci Wojownik\u00f3w Lyoko pow\u0142ok, przenikaj\u0105c do g\u0142\u0119bi wszelkie wirtualne struktury na swojej drodze. Oddowi della Robbii skojarzy\u0142o si\u0119 to z odczuwanymi przez t\u0142umy na hali koncertowej wibracjami biegn\u0105cymi po ziemi &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/opowiadania\/one-shoty\/marzanny\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"parent":1782,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[],"class_list":["post-2270","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-one-shoty"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2270","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2270"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2270\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2271,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2270\/revisions\/2271"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1782"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2270"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2270"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2270"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}