{"id":1384,"date":"2019-10-08T21:46:00","date_gmt":"2019-10-08T19:46:00","guid":{"rendered":"http:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=1384"},"modified":"2021-06-13T19:21:24","modified_gmt":"2021-06-13T17:21:24","slug":"polfinal-1-2-aiyana-storm-vs-tadeusz-rozan","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/tworczosc-niekonwencjonalna\/arena\/edycja-1\/walki\/edycja-1-polfinaly\/polfinal-1-2-aiyana-storm-vs-tadeusz-rozan\/","title":{"rendered":"[RUNDA 1-2] Aiyana Storm vs Tadeusz R\u00f3\u017can"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-drop-cap\">&#8211; \u0141aaa\u0142, jakie pi\u0119kne jezioro!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142am ci przecie\u017c \u017ce to nafajniejsze jezioro w USA!<\/p>\n\n\n\n<p>Dw\u00f3jka ma\u0142ych dzieci, po jakie\u015b 12-13 lat sta\u0142a w tej chwili nad brzegiem ogromnego, najczystszego jeziora Stan\u00f3w Zjednoczonych Amerki. Byli to ch\u0142opiec i dziewczynka. On ubrany zwyczajnie, bia\u0142a koszulka z napisem &#8220;Dwarves are cool!&#8221; z kr\u00f3tkimi r\u0119kawkami i niebieskie jeansy. Jego kompanka mia\u0142a ju\u017c znacznie ciekawszy str\u00f3j: tradycyjna india\u0144ska sukienka plemienia Washoe. By\u0142a ona koloru be\u017cowego z troch\u0119 ja\u015bniejszymi falbankami. Na kra\u0144cach r\u0119kaw\u00f3w znajdowa\u0142 si\u0119 falisty, ozdobny wzorek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wed\u0142ug tego co mi m\u00f3wi\u0142 tata&nbsp; &#8211; kontynuowa\u0142a dziewczynka &#8211; brzegi tego jeziora s\u0105 kolebk\u0105 naszego plemienia! To podobno tu od tysi\u0119cy lat mieszkali moi przodkowie!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Gdybym ja na ich miejscu mia\u0142 wybiera\u0107, te\u017c bym tu mieszka\u0142 &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 kanadyjczyk. &#8211; Zreszt\u0105, Dyani, daj spok\u00f3j. We\u017a zobacz jak to jezioro jest ogromne!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Masz ochot\u0119 przej\u015b\u0107 si\u0119 kawa\u0142ek jego brzegiem? &#8211; zapyta\u0142a si\u0119 Washoanka, ale w tym momencie zaburcza\u0142o widocznie ch\u0142opakowi w \u017co\u0142\u0105dku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Neh, wybacz. Wsiadaj\u0105c rano do autobusu zapomnia\u0142em zabra\u0107 jedzenia. G\u0142odny jestem jak wilk.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To wracajmy do innych, powinni\u015bmy gdzie\u015b znale\u017a\u0107 bufet!<\/p>\n\n\n\n<p>To m\u00f3wi\u0105c zaci\u0105gn\u0119li si\u0119 z powrotem id\u0105c \u015bcie\u017ck\u0105, kt\u00f3ra leniwie pie\u0142a si\u0119 do g\u00f3ry. Nad jeziorem Tahoe, miejscem narodzin plemienia Washoe, zosta\u0142 zorganizowany przez wsp\u00f3plemie\u0144c\u00f3w Dyani festyn. Pe\u0142no tu by\u0142o gwaru i \u015bmiechu! Gdzie niegdzie da\u0142o si\u0119 zobaczy\u0107 stoiska z tradycyjnym \u017carciem, ale i nie zabrak\u0142o czego\u015b dla wybrednych mi\u0142o\u015bnik\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnej gastronomii. Ludzie przebrani w india\u0144skie stroje, stoiska historyczne gdzie ka\u017cdy m\u00f3g\u0142 wej\u015b\u0107 i posiedzie\u0107 w namiocie, a nawet miejsca do gry w ping-ponga czy innego rodzaju aktywno\u015bci sportowe. Zreszt\u0105, nie tylko tu: Tahoe jest naczystszym i drugim najg\u0142\u0119bszym jeziorem w USA, nie m\u00f3wi\u0105c jeszcze o jego ogromnych rozmiarach. Sama Warszawa jest niewiele wi\u0119ksza: ledwo o 20 kilometr\u00f3w kwadratowych. Nic te\u017c dziwnego, \u017ce opr\u00f3cz tego festynu kt\u00f3ry akurat znajduje si\u0119 niema\u0142y kawa\u0142ek od jakiegokolwiek miasteczka, wsz\u0119dzie znajduje si\u0119 niema\u0142o turystycznych atrakcji. A samych turyst\u00f3w te\u017c sporo!<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u015br\u00f3d tego ca\u0142ego jarmarku da\u0142o si\u0119 przy jednym namiocie zauwa\u017cy\u0107 pewn\u0105 m\u0142od\u0105 dziewczyn\u0119. Sta\u0142a przy wej\u015bciu i rozmawia\u0142a z jednym starszym panem, wyra\u017anie zadowolonym z frekwencji wydarzenia:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Los nam jak wida\u0107 sprzyja! Du\u017co si\u0119 dzisiaj pojawi\u0142o os\u00f3b. B\u0119dzi\u0119my mogli troch\u0119 na tym zarobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziewczyna nie podziela\u0142a jednak tego dobrego humoru.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ayiano, dawno si\u0119 nie widzieli\u015bmy. Czy jest co\u015b co ci\u0119 trapi?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ah dziadku, ciesz\u0119 si\u0119 \u017ce ci\u0119 widz\u0119 ale&#8230; eh, troch\u0119 si\u0119 stresuj\u0119 jutrem, wiesz?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hmmm&#8230; &#8211; pos\u0119pi\u0142 si\u0119 troch\u0119 staruszek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Patrz\u0119 po prostu na tych wszystkich ludzi na festynie. Ciesz\u0105 si\u0119! Jedz\u0105 ile mog\u0105, pieni\u0105dze wydaj\u0105 tak szybko jak woda obficie pada podczas deszczu. Niczym si\u0119 nie musz\u0105 martwi\u0107. A my? Wygonieni z naszego w\u0142asnego domu, zmuszeni by przenosi\u0107 si\u0119 z miejsca na miejsce! I jedno z niewielu rzeczy, kt\u00f3re s\u0105 zdolne zwr\u00f3ci\u0107 ich durn\u0105 uwag\u0119, to jaki\u015b g\u0142upi turniej&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Dziadek Ayiany patrzy\u0142 tak drobn\u0105 chwil\u0119 na swoj\u0105 wnuczk\u0119, my\u015bl\u0105c jak by tu j\u0105 pocieszy\u0107. W ko\u0144cu postanowi\u0142 si\u0119 odezwa\u0107, pierwiej jednak z delikatn\u0105 reprymend\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wnuczko, nie mo\u017cesz liczy\u0107 \u017ce ca\u0142y \u015bwiat b\u0119dzie patrzy\u0142 tylko na nasze problemy. Nie wina te\u017c obecnych tutaj ludzi, \u017ce kto\u015b inny zabra\u0142 nam ziemi\u0119 w imi\u0119 ludzkiej chciwo\u015bci. Kiedy\u015b biali przyszli i pozbawili wolno\u015bci ca\u0142\u0105 Ameryk\u0119. Nie ma dzisiaj pa\u0144stwa Ink\u00f3w czy Maj\u00f3w. Ale czy tamten ma\u0142y ch\u0142opiec, kt\u00f3ry bawi si\u0119 z nasz\u0105 ma\u0142\u0105 rodaczk\u0105 jest temu co\u015b winien? &#8211; wskaza\u0142 jednocze\u015bnie swoj\u0105 d\u0142oni\u0105 na Dyan\u0119 ganiaj\u0105c\u0105 si\u0119 w berk\u0105 z jej przyjacielem.<\/p>\n\n\n\n<p>Ayiana spojarza\u0142a tylko w ziemie, nie bardzo wiedz\u0105c co powiedzie\u0107. By\u0142a po prostu z\u0142a \u017ce nie mia\u0142a domu jak inni.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A pami\u0119tasz mo\u017ce &#8211; ci\u0105gn\u0105\u0142 dziadek &#8211; jak kiedy\u015b tw\u00f3j m\u0142odszy brat przybieg\u0142 z p\u0142aczem \u017ce w pobliskiej jaskini wyje straszny nied\u017awied\u017a?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hah! &#8211; parsnk\u0119\u0142a \u015bmiechem Ayiana, wyra\u017anie z biegiem s\u0142\u00f3w si\u0119 rozchmurzaj\u0105c &#8211; Pami\u0119tam, pami\u0119tam! Przybieg\u0142 w \u015brodku dnia ca\u0142y zap\u0142akany do domu. Wtuli\u0142 si\u0119 w mam\u0119 i tylko wo\u0142a\u0142: &#8220;Tata tam \u0142owi ryby, a tam nied\u017awied\u017a! Mamo, nied\u017awied\u017a!&#8221;. Pobiegli\u015bmy z wujkiem, mama zaalarmowa\u0142a s\u0105siad\u00f3w. Gdy wszyscy dotarli\u015bmy na miejsce okaza\u0142o si\u0119 \u017ce po prostu tatko przysn\u0105\u0142 i chrapa\u0142 w niebog\u0142osy! &#8211; tu, ko\u0144cz\u0105c widocznie si\u0119 u\u015bmiechn\u0119\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Trwali tak chwil\u0119 w tej drobnej ciszy, leniwie patrz\u0105c na dw\u00f3jk\u0119 ma\u0142ych dzieci kt\u00f3re od czasu do czasu gdzie\u015b w tle wy\u0142oni\u0142y si\u0119 zza stanowisk, ci\u0105gle w biegu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiesz Ayiano, nie znam si\u0119 na tych ca\u0142ych skanerach i turniejach wirtualnych. Wszystko od jakiego\u015b czasu gwa\u0142townie skoczy\u0142o, a ja, b\u0119d\u0119 szczery: nie chce mi si\u0119 tego \u015bledzi\u0107. Ale wiesz: skoro wtedy poradzi\u0142a\u015b sobie ze strachem, by z broni\u0105 w r\u0119ku wymkn\u0105\u0107 si\u0119 wujkowi i gna\u0107 prosto na &#8211; tutaj ju\u017c z widocznie humorystycznym obni\u017ceniem tonu &#8211; &#8220;NIED\u0179WIEDZIA&#8221;, to i dzisiaj odwagi ci nie zabraknie. Poradzisz sobie z tym problemem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dzi\u0119ki dziadku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A nawet jak przegrasz, to pami\u0119taj: ju\u017c teraz jestem z ciebie dumny! No dobra, id\u0119, babcia chyba zostawi\u0142a w samochodzie jeszcze troch\u0119 tych swoich ciasteczek. Wiesz dobrze \u017ce lubi\u0119 je podjada\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tylko nie za du\u017co, bo znowu si\u0119 zorientuje i zrobi ci awantur\u0119! &#8211; \u015bmiechem po\u017cegna\u0142a Ayiana swojego dziadka. Na odchodne rzuci\u0142a tylko: Gi gab igi! (Do zobaczenia!)<\/p>\n\n\n\n<p>Sta\u0142a tak sobie jeszcze chwil\u0119, patrz\u0105c na ludzi przewijaj\u0105cych si\u0119 przez festyn. Spojrza\u0142a chwil\u0119 na swoje dlonie, szybko je zacisn\u0119\u0142a z my\u015bl\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Nie mam bladego poj\u0119cia kim jest ten go\u015b\u0107 o dziwnie brzmi\u0105cym imieniu, ale zrobi\u0119 mu z dupy wiki\u0144ski Ragnar\u00f6k!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>W karczmie &#8220;Pod zdech\u0142ym kotem&#8221; panowa\u0142y chwile pe\u0142ne ci\u0119\u017ckiego napi\u0119cia. Dw\u00f3ch zawodnik\u00f3w! Jeden ogromny st\u00f3\u0142! I tylko jeden kube\u0142 najlepszego specyfiku w tawernie, kt\u00f3ry mo\u017cna by\u0142o wygra\u0107 jedynie poprzez gr\u0119. Na pusty jeszcze \u015brodek wyszed\u0142 sobie \u015bredniego wieku facet, z widocznie nieogolon\u0105 szcz\u0119k\u0105. Br\u0105zowe kr\u00f3tkie w\u0142osy, kwadratowa twarz. Rozgl\u0105daj\u0105c si\u0119 po widowni rzek\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dobra, przypomnijmy zasady! Dw\u00f3ch zawodnik\u00f3w zmierzy si\u0119 w wielkiej grze w papierowego ping-ponga! Zwyci\u0119sc\u0105 zostaje osoba kt\u00f3ra zdob\u0119dzie trzy punkty pod rz\u0105d! Zabronione jest celowanie w g\u0142ow\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie. &#8211; odpowiedzia\u0142 z pe\u0142nym zrozumieniem Sequill, b\u0119d\u0105cy jednym z uczestnik\u00f3w tego starcia.<\/p>\n\n\n\n<p>Facet o kwadratowej twarzy rozejrza\u0142 si\u0119 po wszystkich po czym krzykn\u0105\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; I to tyle! \u017badnych innych zasad! Wszystkie ruchy dozwolone, do pojedynku!<\/p>\n\n\n\n<p>Pierwszy papierow\u0105 kulk\u0119 rzuca\u0142 niejaki John. Gra by\u0142a dosy\u0107 prosta, przerzu\u0107 papierow\u0105 kartk\u0119 za st\u00f3\u0142 po stronie przeciwnika by zdoby\u0107 punkt. LUB, zdob\u0105d\u017a r\u00f3wnie\u017c ten punkt, zmieniaj\u0105c wygl\u0105d i charakterystyk\u0119 kulki tak by zrani\u0107 przeciwnika. Trzy trafienia pod rz\u0105d i zostajesz zwyci\u0119sc\u0105!<\/p>\n\n\n\n<p>John nie mia\u0142 zamiaru zaczyna\u0107 lekko, wybi\u0142 papierow\u0105 kulk\u0119 do g\u00f3ry i soczystym poci\u0105gni\u0119ciem ramienia wystrzeli\u0142 j\u0105 w kierunku Sequilla. St\u00f3\u0142 by\u0142 d\u0142ugi na jakie\u015b trzy metry. W czasie przelatywania na drug\u0105 stron\u0119, kulk\u0105 zd\u0105\u017cy\u0142a zamieni\u0107 si\u0119 w stalow\u0105 wersj\u0119 z kolcami. Dunbar jednak si\u0119 tym nie przej\u0105\u0142, wyj\u0105\u0142 sw\u00f3j miecz i szybkim ruchem odbi\u0142 pocisk prosto na swojego wroga. W trakcie lotu bro\u0144 zd\u0105\u017cy\u0142a si\u0119 zamieni\u0107 w n\u00f3\u017c kunai, dodatkowo naelektryzowany.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Punkt! &#8211; zakrzykn\u0105\u0142 klient z kwadratow\u0105 g\u0142ow\u0105. N\u00f3\u017c bezpo\u015brednio uderzy\u0142 w tors, rani\u0105c niejakiego Johna. Co\u015b jednak by\u0142o nie tak, gracza troch\u0119 na moment zamurowa\u0142o, po czym sztywno run\u0105\u0142 na ziemi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A temu co? &#8211; zapyta\u0142 si\u0119 jeden z go\u015bci karczmy &#8211; Hej! Wstawaj! Postawi\u0142em na ciebie pieni\u0105dze!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Daj spok\u00f3j, faceta zastunowa\u0142o! &#8211; \u015bmiechem wybuch\u0142a jaka\u015b dziewczyna w fioletowych w\u0142osach.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czy o tym m\u00f3wi\u0105 co\u015b zasady? &#8211; Zapyta\u0142 si\u0119 jeszcze inny m\u0142odzieniec.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ja tam nic nie wiem! &#8211; odrzek\u0142 z niby g\u0142upi\u0105 min\u0105 Dunbar, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie po kolei wpakowa\u0142 Johnowi kolejne dwa pociski w tors.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ty kretynie! &#8211; zdenerwowa\u0142 si\u0119 widocznie jaki\u015b cz\u0142owiek &#8211; postawi\u0142em na ciebie ca\u0142e 300 funt\u00f3w!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Matko moja, kto zak\u0142ada si\u0119 o 300 funt\u00f3w?! &#8211; z \u015bmiechem na ustach prychn\u0105\u0142 jeszcze inny go\u015b\u0107 lokalu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Panowie! &#8211; Dono\u015bnym g\u0142osem krzykn\u0105\u0142 s\u0119dzia o kwadratowej szcz\u0119ce &#8211; Zasady s\u0105 absolutne! Zwyci\u0119sc\u0105 w tym pojedynku zostaje S&#8230;s&#8230;s.sssss &#8211; tutaj ewidentnie cz\u0142ek pr\u00f3buj\u0105cy wym\u00f3wi\u0107 owe zdanie si\u0119 zaci\u0105\u0142. Chwil\u0119 niczym robot powtarza\u0142 liter\u0119 &#8220;S&#8221; a\u017c ca\u0142kowicie go zdewirtualizowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; M\u00f3j Bo\u017ce, jakie on ma po\u0142\u0105czenie internetowe? Sk\u0105d on jest? Z Podlasia?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czym jest Podlasie? zapyta\u0142 si\u0119 z widocznym zdziwieniem gospodarz.<\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 to trwa\u0142o, nim wrzawa w lokalu si\u0119 zamilk\u0142a i atmosfera dosz\u0142a do w miar\u0119 wzgl\u0119dnego spokoju. Sequill Johannes Pradd-Dunbar usiad\u0142 z dum\u0105 przy ladzie, czekaj\u0105c a\u017c gospodarz przygotuje dla niego specja\u0142 zak\u0142adu. Trzyma\u0142 w prawej d\u0142oni do po\u0142owy opr\u00f3\u017cniony kufer. Spojarza\u0142 si\u0119 na monitor, w prawym dolnym rogu ekranu da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 napis &#8220;W nast\u0119pnej walce: Ayiana Storm vs. Tadeusz R\u00f3\u017can!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ah, to ju\u017c ten moment kiedy to bydle znowu idzie masakrowa\u0107 ludzi&#8230; &#8211; Rzek\u0142 Sequill. Spojrza\u0142 si\u0119 na go\u015bcia z s\u0142omian\u0105 czapk\u0105 na g\u0142owie, w\u0142a\u015bnie wygra\u0142 20 dolar\u00f3w. &#8211; Tak z czystej ciekawo\u015bci, bo nigdy si\u0119 nim nie interesowa\u0142em. Naprawd\u0119 jest on a\u017c tak szeroko znany?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Najpopularniejszym czerwonym graczem to on nie jest &#8211; przeci\u0105gle odpowiedzia\u0142 na pytanie &#8211; ale swoj\u0105 z\u0142\u0105 s\u0142aw\u0119 to te\u017c ma, g\u0142\u00f3wnie przez jego powi\u0105zania z Xan Guldur. S\u0142ysza\u0142e\u015b o wydarzeniach w \u00c9toile en acier?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie specjalnie. Szczerz\u0119 powiedziawszy wizytowa\u0142em tylko w jednym mie\u015bcie: Old Older Orb.<\/p>\n\n\n\n<p>W wirtualnym \u015bwiecie nie istnia\u0142y tylko iwy\u0142\u0105cznie malutkie sektory po\u015bwi\u0119cone replikom starego Lyoko, albo ewentualnie tawernom jak ta obecna tutaj. Istnia\u0142y r\u00f3wnie\u017c i miasta, w tym cztery najwi\u0119ksze a w\u015br\u00f3d nich: Old Older Orb oraz \u00c9toile en acier. Powierzchni\u0119 mia\u0142y ogromn\u0105, mo\u017cna by\u0142o w nich wypocz\u0105\u0107, zmieni\u0107 swoje wyposa\u017cenie, wygl\u0105d postaci&#8230; gdzieniegdzie nawet wirtualn\u0105 p\u0142e\u0107, chocia\u017c takie lokale cieszy\u0142y si\u0119 \u015brednimi relacjami.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O prosz\u0119, to ty nic nie wiesz. Streszczaj\u0105c tak na szybko, bo by\u0142em tam wtedy osobi\u015bcie. Wyobra\u017a sobie pi\u0119kne, majowe popo\u0142udnie. Wirtualne s\u0142o\u0144ce leniwie ogrzewa wszystkich znajduj\u0105cych si\u0119 ludzi. Niekt\u00f3rzy robi\u0105 zakupy, niekt\u00f3rzy walcz\u0105 na ma\u0142ch arenach treningowych. I tu nagle, ni st\u0105d, ni zow\u0105d, pojawi\u0142o si\u0119 Xan Guldur.<\/p>\n\n\n\n<p>W tym momencie jak Johannes przechyla\u0142 sw\u00f3j kufel jeszcze niedopitego piwa, zach\u0142ysn\u0105\u0142 si\u0119 i uderzy\u0142 kilka razy w pier\u015b:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ano w\u0142a\u015bnie. Wydarzy\u0142o si\u0119 co\u015b co nie mia\u0142o nawet prawa zaistnie\u0107, \u017caden sektor nie umie si\u0119 przemieszcza\u0107. Na pocz\u0105tku da\u0142o si\u0119 s\u0142ycha\u0107 taki g\u0142uchy d\u017awi\u0119k z nad szczytu wie\u017c g\u0142\u00f3wnego zamku. Powietrze w tym miejscu, jakby si\u0119 zagina\u0142o. Pocz\u0119\u0142o ono by\u0107 wkl\u0119s\u0142e coraz bardziej, a\u017c nagle zaja\u015bnia\u0142o mocnym \u015bwiat\u0142em i z do\u015b\u0107 dziwnym d\u017awi\u0119kiem rozesz\u0142a si\u0119 fala uderzeniowa. Otworzy\u0142em oczy, i widzia\u0142em ciemno-krwiste mury unosz\u0105ce si\u0119 bezw\u0142adnie wiele metr\u00f3w nad szczytem fortyfikacji sektora. Po chwili wszyscy us\u0142yszeli\u015bmy g\u0142o\u015bny d\u017awi\u0119k rogu wojennego, by potem widzie\u0107 t\u0142umy uciekaj\u0105cych ludzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Facet popatrzy\u0142 si\u0119 chwil\u0119 w monitor po czym kontynuowa\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cz\u0119\u015b\u0107 graczy pr\u00f3bowa\u0142a powzi\u0105\u0107 \u015brodki obronne, ale daj spok\u00f3j. Nie sz\u0142o. By\u0142o ich za du\u017co, wzi\u0119li nas z zaskoczenia. Ulice wype\u0142ni\u0142y czarne pantery, stalowe paj\u0105ki, ogromne \u0107my pluj\u0105ce kwasem&#8230; Wszelkiego rodzaju ta\u0142atajstwo, zbyt du\u017co by na raz wyliczy\u0107. Okupowali miasto trzy dni, po czym tak po prostu wsi\u0105kli i znikn\u0119li. Nikt nigdy nie zobaczy\u0142 tej fortacy, chocia\u017c szukali!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cholera&#8230; &#8211; rzek\u0142 cicho pod nosem Johannes. &#8211; Ciekawy jest typ, nie ma co.<\/p>\n\n\n\n<p>Dunbar popatrzy\u0142 jeszcze chwil\u0119 na ekran telewizora. Facet pewnie stoczy\u0142 nie jedn\u0105 trudn\u0105 walk\u0119, dupkiem te\u017c si\u0119 nie wydawa\u0142 by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A w sumie &#8211; Sequill dopi\u0142 zach\u0142annymi haustami piwo &#8211; raz kozie \u015bmier\u0107! Spr\u00f3buj\u0119 tego specyfiku i id\u0119 sobie z nim pogada\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co? &#8211; Popatrzy\u0142 na niego ze zdziwieniem towarzysz picia &#8211; Przecie\u017c dosta\u0142e\u015b od niego \u0142omot!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, mo\u017ce mnie czego\u015b nauczy!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Krwistoczerwonym, brukowanym chodnikiem szed\u0142 sobie spokojnie 17-latek. T\u0142um\u00f3w wok\u00f3\u0142 niego nie by\u0142o \u017cadnych, w zasadzie by\u0142 jedynym cz\u0142owiekiem znajduj\u0105cym si\u0119 w tym miejscu. Niedawno wyszed\u0142 z portu w kt\u00f3rym zacumowa\u0142 swoj\u0105 wirtualn\u0105 \u0142\u00f3d\u017a, unosz\u0105c\u0105 si\u0119 teraz troch\u0119 nad tafl\u0105 cyfrowego morza. Wsz\u0119dzie by\u0142o pe\u0142no najr\u00f3\u017cniejszych mo\u017cliwych domk\u00f3w, stragan\u00f3w&#8230; wszystkie puste.<\/p>\n\n\n\n<p>Szed\u0142 tak nasz m\u0142odzieniec, mijaj\u0105c r\u00f3\u017cne skrzy\u017cowania, a\u017c w ko\u0144cu zacz\u0105\u0142 dotar\u0142 do mur\u00f3w pierwszej kondygnacji. Przekroczyl bram\u0119, przeszed\u0142 jeszcze troch\u0119 drogi prosto i zamiast skr\u0119ci\u0107 drog\u0105 w lewo prowadz\u0105c\u0105 do kondygnacji wy\u017cszych a\u017c po sam\u0105 fortec\u0119, wci\u0105\u017c kroczy\u0142 prosto. Doszed\u0142 do uj\u015bcia tunelu. Zatrzyma\u0142 si\u0119 na chwil\u0119, otworzy\u0142 okno ekwipunku i za jego pomoc\u0105 wyj\u0105\u0142 pochodni\u0119. Rozpalawszy j\u0105 znowu niezbyt \u015bpiesznych ruchem ruszy\u0142 przed siebie. Wkraczaj\u0105c da\u0142o si\u0119 s\u0142ysze\u0107 bardzo g\u0142\u0119bokie echo. Ka\u017cdy krok by\u0142 bardzo charakterystycznie s\u0142yszalny.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ry-siek? &#8211; Rozesz\u0142o si\u0119 damskie echo.<\/p>\n\n\n\n<p>Ubrany na zielono m\u0142odzieniec nie bardzo si\u0119 tym przej\u0105\u0142. Dalej szed\u0142 spokojnie do przodu, uzbrojony w \u015bredniej wielko\u015bci miecz i sztylet u pasa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ta-deusz? &#8211; zn\u00f3w, wyra\u017anie sylabuj\u0105c s\u0142owo rozesz\u0142o si\u0119 po tunelu echo. Chwila pauzy i znowu:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211;&nbsp; Rysiek? Czy Tadeusz?<\/p>\n\n\n\n<p>17-latek zdo\u0142a\u0142 wykona\u0107 kilka krok\u00f3w, ale co\u015b wyskoczy\u0142o mu z g\u00f3ry przed twarz\u0105, zawieszone na cieniutkiej lince.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Rysiodeusz? &#8211; Zapyta\u0142a si\u0119 w powietrzu, z przechylon\u0105 g\u0142ow\u0105 Marionetka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zdecydowanie Tadeusz. &#8211; Kr\u00f3tko uj\u0105\u0142 nastolatek w r\u00f3wnie kr\u00f3tkich, br\u0105zowych w\u0142osach.<\/p>\n\n\n\n<p>Mierz\u0105ca jakie\u015b 1.73 m marionetka zerwa\u0142a si\u0119 z linki, staj\u0105c prosto na swoich dw\u00f3ch nogach. Twarz mia\u0142a owaln\u0105, o prostych, troch\u0119 wychodz\u0105cych poza barki br\u0105zowych w\u0142osach. Oczy wype\u0142nia\u0142 kolor kasztanowy, sk\u00f3ra kremowa. Usta mia\u0142a dosy\u0107 dziwne. Mo\u017cnaby powiedzie\u0107, \u017ce sk\u0142ada\u0142y si\u0119 z takich ma\u0142ych kostek kt\u00f3re uk\u0142ada\u0142y si\u0119 w odpowiedniej pozycji czyni\u0105c mimik\u0119 twarzy. Mog\u0142y opa\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142 czyni\u0105c weso\u0142y wyraz twarzy, albo smutny podnosz\u0105c si\u0119 do g\u00f3ry. Gdy chcia\u0142a co\u015b powiedzie\u0107, w rytm wypowiadanych liter jej usta pod\u015bwietla\u0142y si\u0119 na wybrany przez ni\u0105 kolor. Dzisiaj akurat \u017c\u00f3\u0142ty.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To czemu przedstawi\u0142e\u015b si\u0119 jako Rysiek? &#8211; Zapyta\u0142a si\u0119 wyra\u017anie zaciekawiona lalka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiesz&#8230; &#8211; Powiedzia\u0142 troch\u0119 drapi\u0105c si\u0119 po g\u0142owie. Postanowi\u0142 ruszy\u0107 do przodu, kompanka trzyma\u0142a si\u0119 jakie\u015b p\u00f3\u0142 kroku za nim &#8211; Bardzo dziwnie mi by\u0142o si\u0119 przedstawia\u0107 moim prawdziwym imieniem. &#8220;Hej, cze\u015b\u0107, jestem Tadek, w\u0142a\u015bnie ja skopa\u0142em ci ty\u0142ek!&#8221;. By\u0142oby zbyt niezr\u0119cznie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Niezr\u0119cznie? &#8211; Zapyta\u0142a si\u0119 przechylaj\u0105c g\u0142ow\u0119 na drug\u0105 stron\u0119. &#8211; Walcz\u0105c ze mn\u0105 nie by\u0142o ci &#8220;niezr\u0119cznie&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bo to troch\u0119 inna sprawa! Z tob\u0105 t\u0142uk\u0142em si\u0119 naon stop, w wojnie na wyniszczenie. Byli\u015bmy skazani na walk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Doszli ju\u017c do wyj\u015bcia. Br\u0105zowo-w\u0142osa marionetka zagrodzi\u0142a lekkim krokiem drog\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mnie si\u0119 podoba\u0142o. Nie warto by mo\u017ce tego powt\u00f3rzy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Neh, szkoda mi chwilowo zamyka\u0107 si\u0119 na tak\u0105 ilo\u015b\u0107 czasu. &#8211; Sko\u0144czy\u0142 Tadeusz i spojrza\u0142 kawa\u0142ek przed siebie. Znajdowali si\u0119 przed kwadratowym pomieszczeniem. Po\u015brodku znajdowa\u0142o prostok\u0105tne wzniesienie na jakie\u015b dziesie\u0107 centrymetr\u00f3w, szerokie na cztery metry i d\u0142ugie na trzy. Na \u015bciance wzniesienia dominowa\u0142y wygrawerowane symbole niczym zakl\u0119cie, albo przynajmniej jaki\u015b tajemniczy tekst. Na ka\u017cdym rogu tego pomieszczenia znajdowa\u0142 si\u0119 ogromny, czarny pos\u0105g pantery w pozycji siedz\u0105cej. Wszystkie skupiaj\u0105ce sw\u00f3j wzrok na sam \u015brodek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pora si\u0119 troszeczk\u0119 zabawi\u0107! &#8211; rzek\u0142 niby na popraw\u0119 bojowego ducha Czerwony Gracz. Ruszy\u0142 ku wzniesieniu, zatrzyma\u0142 si\u0119 na jego \u015brodku i odwr\u00f3ci\u0142 twarz\u0105 do Marionetki.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie wydajesz si\u0119 zbyt przekonany.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bo przeciwniczka to dla mnie fatalny wyb\u00f3r! &#8211; rzek\u0142 z ma\u0142ym poirytowaniem Tadziu, przyk\u0142adaj\u0105c d\u0142o\u0144 do czo\u0142a &#8211; Najgorszy zestaw mo\u017cliwych umiej\u0119tno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz podni\u00f3s\u0142 r\u0119k\u0119 znad swojego czo\u0142a i spojrza\u0142 si\u0119 na wci\u0105\u017c patrz\u0105c\u0105 si\u0119 na niego Marionetk\u0119. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 delikatnie:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Eh. Skoro ja sobie z tob\u0105 da\u0142em rad\u0119 i ty ze mn\u0105&#8230; jako\u015b t\u0105 diablic\u0119 za\u0142atwi\u0119. No dobra, poczynaj! W imi\u0119 Bo\u017ce! &#8211; To m\u00f3wi\u0105c zamkn\u0105\u0142 swoje powieki, niby sk\u0142adaj\u0105c si\u0119 do dok\u0142adnego skupienia. Marionetka wznios\u0142a swoje ramiona przed siebie, po czym rzek\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O ciemno\u015bci mroczniejsze ni\u017c g\u0142\u0119biny mojego serca!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; H\u0119? &#8211; Zdziwi\u0142 si\u0119 jej przyjaciel otwieraj\u0105c swoje lewe oko. &#8211; Co to za tandetna inkantacja? Przyznaj si\u0119, zacze\u0142a\u015b ogl\u0105da\u0107 Konosub\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Z s\u0142owa mojego, Pani tych ziem, odbierz temu cz\u0142owiekowi cia\u0142o i przywdziej go na nowo! &#8211; Oczy wszystkich obecnych tutaj pos\u0105g\u00f3w na ostatni wyraz zapali\u0142y si\u0119 mocnym, fioletowym \u015bwiat\u0142em. Postura Tadeusza zacz\u0119\u0142a si\u0119 rozp\u0142ywa\u0107. Rozla\u0142a si\u0119, rozstopiona po ca\u0142ej posasdce wzniesienia. &#8211; Nadaj mu posta\u0107 naszych braci, by\u015bmy mogli go otuli\u0107 nasz\u0105 ciemno\u015bci\u0105! Czarna Pantera!<\/p>\n\n\n\n<p>Na ostatnie s\u0142owo rozlewaj\u0105ca si\u0119 g\u0119sta ciecz zatrzyma\u0142\u0105 si\u0119 w bezruchu, by za chwil\u0119 si\u0119 cofn\u0105\u0107. D\u0105\u017cy\u0142a do miejsca gdzie przed chwil\u0105 sta\u0142 cz\u0142owiek. Pn\u0105c si\u0119 po sobie formowa\u0142a wizerunek, a\u017c na koniec stwardnia\u0142a prezentuj\u0105c Besti\u0119 z Xan Guldur. Oczy monument\u00f3w zgas\u0142y. Marionetka podesz\u0142a do potwora. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a w jego kierunku d\u0142o\u0144 po czym rzek\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Inehrin de telle!<\/p>\n\n\n\n<p>Ca\u0142e cia\u0142o Tadeusza zapali\u0142o si\u0119 na niebiesko, i w mig przeskoczy\u0142o do jej prawej d\u0142oni w postaci kulki. Spojrza\u0142a w lewo, rozporostawa\u0142a rami\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Abyss. An re liv!<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka centrymetr\u00f3w przed jej lewym ramieniem powoli powsta\u0142a dziura. Za ni\u0105 by\u0142a pustka. Absolutne nic. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a swoj\u0105 praw\u0105 d\u0142o\u0144, chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej wystrzeli\u0142o z niej malutkie \u015bwiate\u0142ko, kt\u00f3re znikn\u0119\u0142o w niemo\u017cliwej do ogarni\u0119cia wzrokiem pustce.<\/p>\n\n\n\n<p>Dziura si\u0119 zapad\u0142a, zamkn\u0119\u0142a. W komnacie Marionetka by\u0142a sama. Mimo to jednak, jakby wierz\u0105c \u017ce te s\u0142owa si\u0119gn\u0105 celu wyrzek\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wygraj. W ko\u0144cu to dla ciebie z\u0142amali\u015bmy nasz jedyny rozkaz. Dla ciebie rzucili\u015bmy \u00c9toile en acier na kolana.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>W poczekalni na ozdobnym drewnianym krze\u015bl\u0119 siedzia\u0142a ju\u017c Ayiana. Za\u0142o\u017cy\u0142a nog\u0119 na nog\u0119 i ukrakiem patrzy\u0142a na opieraj\u0105cego si\u0119 o \u015bcian\u0119 Sequilla. Podrzuca\u0142 sobie monet\u0119. &#8220;Co on tu do licha robi? Wpad\u0142, przywita\u0142 si\u0119 i udaje g\u0142upiego. Przecie\u017c on przegra\u0142!&#8221;. Min\u0119\u0142a drobna chwilka, Sequill w ko\u0144cu z\u0142apa\u0142 \u0107wier\u0107 dolar\u00f3wk\u0119 w d\u0142oni i odepchn\u0105l si\u0119 od \u015bciany. Kawa\u0142ek dalej, powolutku, bez \u017cadnego po\u015bpiechu zmierza\u0142a ku niemu Czarna Pantera.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No w ko\u0144cu jeste\u015b, nie lubisz si\u0119 zbyt mocno \u015bpieszy\u0107, co? &#8211; rzuci\u0142 Tadeuszowi Sequill. Bestia zatrzyma\u0142a si\u0119 przed nim i usiad\u0142a na ziemi.<\/p>\n\n\n\n<p>W g\u0142owach wszystkich tu obecnych da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107 odpowied\u017a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiesz, lubi\u0119 si\u0119 zatrzyma\u0107 i podziwia\u0107 krajobrazy. Przy niekt\u00f3rych zastanawiam si\u0119 momentami, co w \u017cy\u0142\u0119 pakowali sobie tw\u00f3rcy. &#8211; tutaj si\u0119 lekko za\u015bmia\u0142. Popatrzy\u0142 si\u0119 na samuraja po czy zapyta\u0142 &#8211; Zreszt\u0105, co ty tutaj robisz? Ciebie si\u0119 najmniej spodziewa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Taa&#8230; S\u0142uchaj, nie wydajesz si\u0119 by\u0107 z\u0142ym go\u015bciem. Pomy\u015bla\u0142em \u017ce m\u00f3glby\u015b nauczy\u0107 mnie paru sztuczek. Wypi\u0142o by si\u0119 przy okazji jakie\u015b piwo.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hm, w sumie czemu nie? Ostatnio troch\u0119 za du\u017co czasu sp\u0119dzam na odludziu. Jutro mo\u017ce si\u0119 do ciebie odezw\u0119? Teraz jak widzisz b\u0119d\u0119 troch\u0119 zaj\u0119ty. &#8211; powiedzia\u0142 zerkaj\u0105c na wn\u0119trze poczekalni za Sequillem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Spoko, powodzenia! &#8211; rzuci\u0142 Johannes ust\u0119puj\u0105c Tadeuszowi z drogi. Przy okazji troszeczk\u0119 straci\u0142 r\u00f3wnowag\u0119 ale usta\u0142 na nogach. Zrobi\u0142 si\u0119 przy okazji troch\u0119 ja\u015bniejszy ni\u017c zwykle.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czekaj, chwila. &#8211; zawo\u0142a\u0142 do niego Tadziu &#8211; Czy ty przypadkiem w takiej jednej karczmie nie wypi\u0142e\u015b Zielonego Smoka?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zdarzy\u0142o mi si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Och ch\u0142opie&#8230; &#8211; zarzuci\u0142a Bestia. &#8211; Uwa\u017caj \u017ceby si\u0119 nie potkn\u0105\u0107, tamten specyfik ma niez\u0142e dzia\u0142anie.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz zrobi\u0142 kilka krok\u00f3w naprz\u00f3d. W \u015brodku zobaczy\u0142 sporo terminali a na krze\u015ble czekaj\u0105c\u0105 ju\u017c na niego Ayian\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Ah.&#8221; &#8211; spojrza\u0142a na swojego oponenta indianka &#8211; &#8220;My\u015bla\u0142am \u017ce b\u0119d\u0119 mog\u0142a zobaczy\u0107 jego facjat\u0119. Szkoda.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobry &#8211; us\u0142ysza\u0142a w g\u0142owie. &#8211; S\u0142oneczko na dworze jak wida\u0107 dzisiaj dopisuje.<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;180 sekund do rozpocz\u0119cia&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No, no &#8211; Zerwa\u0142a si\u0119 z krzes\u0142a Ayiana. Podesz\u0142a spokojnie do Czarnej Pantery i schyli\u0142a si\u0119 lekko przed nim, niby by si\u0119 dobrze przyjrze\u0107. &#8211; Przytula\u015bny to ty kociaczku jeste\u015b. Mam nadziej\u0119 \u017ce k\u0142y nie s\u0105 zrobione z plastiku?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ciebie mo\u017ce nie dotkn\u0119. Nie jem byle czego. &#8211; Odpowiedzia\u0142 ma\u0142\u0105 ripost\u0105 Tadziu poczym odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i poszed\u0142 zalogowa\u0107 si\u0119 do systemu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Ah.&#8221; &#8211; znowu sama sobie w my\u015blach zarzuci\u0142a Washoanka. &#8211; &#8220;W ko\u0144cu on nie ma trzynastu lat.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;60 sekund do rozpocz\u0119cia&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Tadeusz przegl\u0105da\u0142 si\u0119 r\u00f3\u017cnym panelom w terminalu, jakby patrz\u0105c czy nie znajdzie si\u0119 jeszcze jaka\u015b przydatna informacja. Nic tam interesuj\u0105cego nie wypatrzy\u0142, ale wci\u0105\u017c zdecydowanie bardziej komfortowo by\u0142o mu rozmy\u015bla\u0107 w\u0142a\u015bnie tam. Ayiana sprawdza\u0142a sw\u00f3j \u0142uk i strza\u0142y, chocia\u017c jakby nie patrze\u0107 wcale robi\u0107 tego nie musia\u0142a: wszystko by\u0142o na swoim miejscu. Sequill za to si\u0119 zastanawia\u0142, o jakim to ciekawym dzia\u0142aniu m\u00f3wi\u0142 Tadziu. Poza tym \u017ce troch\u0119 bardziej go chwia\u0142o i zrobi\u0142 si\u0119 ja\u015bniejszy nie odczuwa\u0142 \u017cadnych innych efekt\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Bestia z Xan Guldur popatrzy\u0142a na zegar. 40 sekund. Odszed\u0142 od terminala, usiad\u0142 i czeka\u0142. Po chwili z ka\u017cdej mo\u017cliwej strony rozleg\u0142 si\u0119 przeci\u0105g\u0142y pisk. Z ziemi wy\u0142oni\u0142y si\u0119 czarne kwadraty, kt\u00f3re z do\u015b\u0107 szybkim tempem nakre\u015bli\u0142y granic\u0119 mi\u0119dzy dwoma zawodnikami. Unosi\u0142y si\u0119 coraz bardziej i bardziej, a\u017c pozamyka\u0142y ich w osobnych klatkach. Zrobi\u0142o si\u0119 ciemno, nie by\u0142o wida\u0107 nic. Tu\u017c przed sob\u0105 zajarzy\u0142o sie purpurowe \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hm. Nie lubi\u0119 tego typu walk. Albo si\u0119 uda&#8230; &#8211; Pomy\u015bla\u0142 i na chwil\u0119 przerwa\u0142 my\u015bl Tadeusz. Skr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 w kierunku w kt\u00f3rym przed chwil\u0105 znajdowa\u0142a si\u0119 jeszcze Ayiana. &#8211; albo nie.<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;30 sekund do rozpocz\u0119cia&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;Witaj, Tadeuszu. Twoim wrogiem b\u0119dzie Ayiana Storm. Walczy\u0107 b\u0119dziecie w Korze, a\u017c do fina\u0142owej dewirtualizacji. Powodzenia!&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobra Tadek, pami\u0119taj! &#8211; pokrzepia\u0142 si\u0119 w my\u015blach. &#8211; Tylko nie miej flashback\u00f3w z Wietnamu, tylko nie flashbacki z Wietnamu!<\/p>\n\n\n\n<p>Purpurowe \u015bwiat\u0142o pocz\u0119\u0142o by\u0107 coraz wi\u0119ksze i wi\u0119ksze. Wszystko co skrywa\u0142o si\u0119 w ciemno\u015bci poch\u0142on\u0119\u0142a biel. W ko\u0144cu zacz\u0119\u0142a ust\u0119powa\u0107 miejsca i powoli da\u0142o si\u0119 zobaczy\u0107 aren\u0119. Standardowo, jak co ka\u017cd\u0105 walk\u0119, niezale\u017cnie od sektora: wszyscy zawodnicy przenoszeni s\u0105 na okr\u0105g\u0142e pole. Pod k\u0105tem 90 stopni, w czterech kierunkach znajduj\u0105 si\u0119 wyj\u015bcia. Mo\u017cna tam r\u00f3\u017cne rzeczy znale\u017a\u0107 od labirynt\u00f3w, bo r\u00f3\u017cne inne znajd\u017aki bardziej lub mniej przeszkadzaj\u0105ce w starciu.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz nagle us\u0142ysza\u0142 cichy d\u017awi\u0119k. By\u0142 teraz w postaci pantery, mia\u0142 bardziej wyostrzone zmys\u0142y ni\u017c zwykle. &#8220;Ci\u0119ciwa, prawdopodobny atak w moim kierunku&#8221;. Nie myli\u0142 si\u0119, Ayian\u0119 zwirtualizowa\u0142o troszeczk\u0119 szybciej ni\u017c Besti\u0119 z Xan Guldur. Nie marnowa\u0142a nawet chwili czasu, natychmiast si\u0119gn\u0119\u0142a po dwie strza\u0142y i jednym ruchem ci\u0119ciwy pos\u0142a\u0142a je w kierunku swojego wroga. Tadziu spad\u0142 na wszystkie cztery \u0142apy. Jeszcze w powietrzu zauwa\u017cy\u0142 \u017ce pociski ruchem parabolicznym zosta\u0142y wystrzelone wysoko, uderz\u0105 \u0142ukiem z g\u00f3ry na d\u00f3\u0142, prosto w pancerz.<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;Dwa trafienia! 0 obra\u017ce\u0144!&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>Czarna Pantera popatrzy\u0142a na wbite w jego zbroj\u0119 d\u0142ugie, drewniane strza\u0142y. Wbi\u0142y si\u0119 tylko troszeczk\u0119, ale nie na tyle aby przebi\u0107 uzbrojenie czy w jaki\u015b spos\u00f3b je uszkodzi\u0107. Podni\u00f3s\u0142 nieznacznie swoj\u0105 \u0142ap\u0119 i szybko, jednym ruchem \u015bci\u0105\u0142 wystaj\u0105ce kawa\u0142ki drewna, kt\u00f3re mog\u0142yby mu w przysz\u0142o\u015bci przeszkadza\u0107. &#8220;No dobra&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 sobie &#8211; &#8220;Potwierdzenie \u017ce z g\u00f3ry jestem bezpieczny. Musi mnie t\u0142uc od do\u0142u. Potr\u0105cajmy j\u0105 patykiem.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ach&#8230; &#8211; rozleg\u0142o si\u0119 Ayianie w g\u0142owie &#8211; Kocham zapach falstartu wczesnym rankiem. Hej! Ucz\u0105 tam u was, u dzikus\u00f3w \u017ce cierpliwo\u015b\u0107 jest cnot\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A co jest? Za szybko kociaczku? Jak chcesz dam ci fory! &#8211; odgryz\u0142a si\u0119 indianka, napinaj\u0105c ponownie ci\u0119ciwe. &#8220;Nie b\u00f3j si\u0119, Pa\u0144cia si\u0119 tob\u0105 zajmie.&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142a sobie &#8211; &#8220;To ja tu mam licencj\u0119 na wyprowadzanie ludzi z r\u00f3wnowagi.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Strza\u0142y poszybowa\u0142y w niebo. Tadeusz z g\u0142o\u015bnym d\u017awi\u0119kiem zerwa\u0142 si\u0119 do galopu. Gna\u0142 niczym na zatracenie, prosto na swoj\u0105 przeciwniczk\u0119. \u017badna strza\u0142a go nie potrafi\u0142a dosi\u0119gn\u0105\u0107, cho\u0107 Ayiana wypu\u015bci\u0142a ich ju\u017c ca\u0142kiem mn\u00f3stwo. Po chwili idnianka uzna\u0142a \u017ce wr\u00f3g znajduje si\u0119 ju\u017c wystarczaj\u0105co blisko by stwarza\u0107 zagro\u017cenie. Natychmiastowo przemieni\u0142a si\u0119 w soko\u0142a i p\u00f3\u0142nocnym wyj\u015bciem wlecia\u0142a do labiryntu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Okej, strza\u0142y z g\u00f3ry mog\u0105 mu co najwy\u017cej zmniejszy\u0107 mobilno\u015b\u0107. \u017beby go dotkliwie skrzywdzi\u0107 trzeba atakowa\u0107 na r\u00f3wni z jego wysoko\u015bci\u0105 lub ni\u017cej.&#8221; Lecia\u0142a ca\u0142y czas prosto, tak jak korytarz ni\u017cej dyktowa\u0142 sw\u00f3j kierunek. Oczywi\u015bcie odn\u00f3g by\u0142o pe\u0142no, ale chcia\u0142a sprawdzi\u0107 jeszcze jedn\u0105 rzecz.<\/p>\n\n\n\n<p>Porusza\u0142a si\u0119 naprawd\u0119 szybko. &#8220;Czy m\u00f3j przeciwnik jest w stanie mnie do\u015bcign\u0105\u0107?&#8221;. Spojrza\u0142a si\u0119 w d\u00f3\u0142. Tak jest, Tadeusz dotrzymywa\u0142 jej wiernie kroku, ca\u0142y czas by\u0142 ledwie metr, dwa metry za ni\u0105 mierz\u0105c odleg\u0142o\u015b\u0107 r\u00f3wno po drodz\u0119 w linii prostej. &#8220;Mo\u017ce, ale to ja mam przewag\u0119 wysoko\u015bci!&#8221;. Wznios\u0142a si\u0119 jeszcze wy\u017cej by lepiej m\u00f3c widzie\u0107 teren pod swoimi skrzyd\u0142ami. Rozejrza\u0142a sie, od g\u0142\u00f3wnej drogi wsz\u0119dzie by\u0142o pe\u0142no najr\u00f3\u017cniejszych odn\u00f3g, ale tam, troch\u0119 po lewej da\u0142o si\u0119 zauwa\u017cy\u0107 ma\u0142y labirynt. &#8220;Dobre miejsce na pu\u0142apk\u0119!&#8221;. Zmieni\u0142a k\u0105t lotu i delikatnie wykr\u0119ci\u0142a w lewo, podprowadzaj\u0105c przeciwnika na miejsce jego mo\u017cliwego przeznaczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz zauwa\u017cy\u0142 zmian\u0119 kursu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;No dobra, nie wystartowala jeszcze z ani jednym chowa\u0144cem. Pewnie wypatrzy\u0142a miejsce na pu\u0142apk\u0119, musz\u0119 nadstawi\u0107 ucha.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Biegli tak jeszcze kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119. Tadziu na moment tylko odrobink\u0119 zwolni\u0142 aby zostawi\u0107 sobie dodatkowe trzy metry na reakcj\u0119. Cho\u0107 przy tej pr\u0119dko\u015bci widzia\u0142 tylko drog\u0119 prost\u0105, to przed nim znajdowa\u0142o si\u0119 rozwidlenie na lewo a odrobink\u0119 przed nim most nad korytarzem. Wtem nagle dziwny d\u017awi\u0119k, po lewej, niczym wirtualizacja! Tadeusz odchyli\u0142 si\u0119 w lewo, wdrapa\u0142 na wysok\u0105 \u015bcian\u0119 i za pomoc\u0105 pazur\u00f3w zawis\u0142 pod mostem. Zatrzyma\u0142 si\u0119 w naprawd\u0119 dobrej chwili, sekunda p\u00f3\u017aniej i wprost na \u015bcian\u0119 run\u0105\u0142 ogromny, czarny nied\u017awied\u017a. Si\u0142a ataku by\u0142a tak du\u017ca, \u017ce jego szar\u017ca zostawi\u0142a trwa\u0142y \u015blad na bloku korytarzu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Oho&#8230;&#8221; &#8211; przestraszy\u0142 si\u0119 troch\u0119 Tadeusz &#8211; &#8220;Jeszcze chwila a by mnie to naprawd\u0119 bardzo zabola\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Ci\u0119ciwa, atak z do\u0142u! Czarna Pantera opu\u015bci\u0142a si\u0119 i wyl\u0105dowa\u0142a na cztery \u0142apy. Dwie strza\u0142y znowu trafi\u0142y w pancerz, Ayiana zrobi\u0142a cofk\u0119 i w postaci cz\u0142owieczej ustawi\u0142a si\u0119 za Tadeuszem. Strzela\u0142a nisko, z przykucu. Z jednej strony: nied\u017awied\u017a, z drugiej spory kawa\u0142ek st\u0105d: indianka. Ogromna, czarna bestia nie dawa\u0142a Tadziowi odpoczynku, z rykiem natychmiast rzuci\u0142a si\u0119 na niego podnosz\u0105c \u0142ap\u0119. Szybko nisko przebieg\u0142 tu\u017c przed nied\u017awiedziem, unikaj\u0105c jednocze\u015bnie jego ciosu. Chcia\u0142 mu si\u0119 rzuci\u0107 z z\u0119biskami na plecy, ale polecialy nast\u0119pne strza\u0142y: rykoszetem od \u015bciany prawie rani\u0142y Tadzika.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Cholera&#8230; musz\u0119 si\u0119 st\u0105d wydosta\u0107 i jako\u015b zaj\u0105\u0107 tym chowa\u0144cem!&#8221;. Bestia z Xan Guldur natychmiast ruszy\u0142a do galopu, i lew\u0105 odnog\u0105 ruszy\u0142a co si\u0142. Nied\u017awied\u017a w po\u015bcig, Ayiana si\u0119 przemieni\u0142a i hyc, poszybowa\u0142a w g\u00f3r\u0119. Wtem w ca\u0142ym sektorze da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107 g\u0142uchy d\u017awi\u0119k, niczym gra na rogu wojennym. Kora zacz\u0119\u0142a si\u0119 rekonfigurowa\u0107, ca\u0142a struktura korytarzy, aren, labirynt\u00f3w: wszystko si\u0119 zmienia\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Moja szansa!&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 Tadek. Ruszy\u0142 przed siebie do przodu, pozwalaj\u0105c w miar\u0119 utrzyma\u0107 si\u0119 na tyle nied\u017awiedziowi. Wszystko wok\u00f3\u0142 niego si\u0119 zmienia\u0142o. Nagle ca\u0142a pod\u0142oga zacze\u0142a si\u0119 podnosi\u0107, pie\u0142a si\u0119 ku wysoko\u015bci. Reszta labiryntu opad\u0142a tworz\u0105c rozleg\u0142\u0105 aren\u0119. Tadeusz nie chcia\u0142 zostawa\u0107 tak wysoko, zeskoczy\u0142 co si\u0142 na stabilizuj\u0105ce si\u0119 jeszcze powoli pod\u0142o\u017ce i ruszy\u0142 jak najszybciej przed siebie, by wyj\u015b\u0107 jak najdalej poza okr\u0105\u0142y obszar. Nied\u017awied\u017a nie odpuszcza\u0142. Ale to dobrze dla Tadeusza, bowiem przed nim korytarz kt\u00f3rym chcia\u0142 on uciec pocz\u0105\u0142 si\u0119 od lewa zamyka\u0107. &#8220;Zd\u0105\u017c\u0119&#8221; pomy\u015bla\u0142. Przy\u015bpieszy\u0142 tak szybko jak tylko m\u00f3g\u0142 i uszed\u0142 z terenu areny. Nied\u017awied\u017a \u015blepo za nim pod\u0105\u017ca\u0142, nie bacz\u0105c w og\u00f3le na to, \u017ce przy pr\u0119dko\u015bci zamykania si\u0119 korytarza i wielko\u015bci cia\u0142a zwierz\u0119cia ten nie ma po prostu szans. Sun\u0105ca z lewej \u015bciana przyt\u0142oczy\u0142a chowa\u0144ca i zamykaj\u0105c si\u0119 nagle zatrzyma\u0142a. Nie zabi\u0142a go, widocznie mia\u0142a ustawi\u0107 si\u0119 w takiej pozycji by zostawi\u0107 pewn\u0105 szpar\u0119 umo\u017cliwiaj\u0105c\u0105 ucieczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nied\u017awied\u017a wy\u0142 ile wlezie, ale nie potrafi\u0142 si\u0119 wydosta\u0107. Utkn\u0105\u0142 na sta\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Mo\u017cnaby go tak teraz za\u0142atwi\u0107&#8230; ale nie, jest co\u015b bardziej kusz\u0105cego.&#8221; &#8211; Powiedzia\u0142 sobie w my\u015blach Tadeusz, po czym wdrapa\u0142 si\u0119 po \u015bcianie na powierzchnie i rozjerza\u0142 po arenie. Ayiany jeszcze nie by\u0142o, ale to kwestia najwy\u017cej minuty a\u017c si\u0119 tutaj zjawi. Na \u015brodku ogromnego pola znajdowa\u0142 si\u0119 bardzo wysoki szczyt o ma\u0142ej \u015brednicy. Idealny aby zmie\u015bci\u0142a si\u0119 tam jedna, stoj\u0105ca indianka.<\/p>\n\n\n\n<p>Sok\u00f3\u0142 w\u0119drowny szybowa\u0142 w kierunku g\u00f3ry. W momencie rekonfiguracji Ayiana nie by\u0142a za bardzo w stanie skupia\u0107 si\u0119 na tym co sie dzieje, wi\u0119c unios\u0142a najwy\u017cej jak si\u0119 tylko da\u0142o. Dopiero jak si\u0119 uspokoi\u0142o mog\u0142a si\u0119 rozejrze\u0107 i przeszuka\u0107 okolic\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Szkoda pu\u0142apki, ale warto by\u0142o spr\u00f3bowa\u0107. Chwila&#8230; Co?!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Dotar\u0142a wreszcie do areny i zatrzyma\u0142a si\u0119 na samym szczycie g\u00f3ry. Przed sob\u0105 widzia\u0142a przyk\u0142ad bezczelnego humoru Tadeusza. Nied\u017awied\u017a wy\u0142 w niebog\u0142osy, Czarna Pantera bowiem zrobi\u0142a sobie z jego zadka drapak do ostrzenia pazurk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;T&#8230;Tego kolesia chyba powali\u0142o!&#8221; &#8211; Krzykn\u0119\u0142a w my\u015blach Ayiana, po czym przemieni\u0142a si\u0119 w cz\u0142owieka i wystrzeli\u0142a strza\u0142\u0119 prosto w Tadeusza. Ten w ostatniej chwili zrobi\u0142 piruet niczym baletnica krzycz\u0105c: &#8220;Ole!&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Uch&#8230; Przyznaj\u0119 &#8211; krzykn\u0119\u0142a do niego indianka &#8211; potrafisz by\u0107 wkurzaj\u0105cy! &#8211; chwyci\u0142a za nast\u0119pn\u0105 strza\u0142\u0119, gotowa do szar\u017cy w wykonaniu swojego przeciwnika, ale nie doczeka\u0142a si\u0119. Zamiast tego pogna\u0142 na lewo od niej i uciek\u0142 z areny.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Co?&#8221; &#8211; zdziwi\u0142a si\u0119 &#8211; &#8220;Nie wykorzystuje okazji \u017ceby mnie zaatakowa\u0107?&#8221;. Przeczeka\u0142a chwil\u0119, jednak nie wyczu\u0142a jego obecno\u015bci. Zmieni\u0142a si\u0119 w soko\u0142a i sprawdzi\u0142a teren wok\u00f3\u0142 siebie. &#8220;No nie, nie ma go&#8221;. Podlecia\u0142a sprawdzi\u0107 swojego chowa\u0144ca z ewidentnie widocznym kawa\u0142kiem drewna wbity w prawy po\u015bladek. Nied\u017awied\u017a zakleszczy\u0142 si\u0119 na amen, koniec pie\u015bni. &#8220;Cholera&#8230; nie b\u0119dzie z niego \u017cadnego po\u017cytku.&#8221; Odwo\u0142a\u0142a go i tu\u017c obok siebie przyzwa\u0142a kuguara. &#8220;Co on planuje? Chce si\u0119 zaczai\u0107 i wzi\u0105\u0107 mnie z zaskoczenia?&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz by\u0142 w ci\u0105g\u0142ym biegu. Gna\u0142 tak szybko jak si\u0119 tylko da\u0142o, nie \u015brodkiem a bokiem korytarzy, na wszelki wypadek aby trudniej go by\u0142o wy\u015bledzi\u0107. Podczas galopu przypomnia\u0142a mu si\u0119 jedna rozmowa z Marionetk\u0105 w pokoju narad wojennych Xan Guldur:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jednego wroga masz z g\u0142owy. Najtrudniejszy to b\u0119dzie chyba ten Charles Soule, mo\u017ce bez problemu przeci\u0105\u0107 tw\u00f3j pancerz. &#8211; Stwierdzi\u0142a Marionetka, najwy\u017csza mo\u017cliwa istota w ca\u0142ej mrocznej fortecy.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Szczerz\u0119 powiedziawszy to najmniej si\u0119 nim przejmuje. Najgorszym dla mnie przeciwnikiem b\u0119dzie ta ca\u0142a indianka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ayiana Storm? &#8211; przekrzywi\u0142a troch\u0119 g\u0142ow\u0119. &#8211; Dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz opar\u0142 si\u0119 mocno na krze\u015ble i podpar\u0142 g\u0142ow\u0119 o swoj\u0105 praw\u0105 pi\u0119\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bo to najgorszy mo\u017cliwy dla mnie wr\u00f3g. Normalnie wystarczy\u0142oby po prostu unika\u0107 wszystkich strza\u0142 i szar\u017c\u0105 j\u0105 za\u0142atwi\u0107. Mo\u017ce se przyzywa\u0107 chowa\u0144ce, ale tak d\u0142ugo p\u00f3ki jestem szybki, tak d\u0142ugo mog\u0119 je wymin\u0105\u0107. Ale ona mo\u017ce se pofrun\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Marionetka odwr\u00f3ci\u0142a sw\u00f3j wzrok w kierunku kart postaci le\u017c\u0105cych na stole. Znajdowaly si\u0119 tam wszystkie mo\u017cliwe specyfikacje ka\u017cdego gracza w turnieju. Tadziu kontynuowa\u0142:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie mog\u0119 tak po prostu na ni\u0105 ruszy\u0107, bo zmieni si\u0119 i ucieknie. Nie mog\u0119 si\u0119 na ni\u0105 zaczai\u0107 i zaatakowa\u0107 z zaskoczenia bo uprzedzi j\u0105 przede mn\u0105 jej chowaniec. Nie mog\u0119 si\u0119 zbyt d\u0142ugo kry\u0107, bo z powietrza wraz z innym chowa\u0144cem mnie po prostu za ka\u017cdym razem wy\u015bledzi. Co nie zrobi\u0119: nie dam rady jej dosi\u0119gn\u0105\u0107. Ale nie to jest najgorsze. To nie b\u0119dzie walka. To b\u0119dzie d\u0142uga i m\u0119cz\u0105ca batalia na wyniszczenie, jak najszybsze zm\u0119czenie przeciwnika. Nawet jak zlikwiduj\u0119 jej nied\u017awiedzia i kuguara, to b\u0119dzie mnie tak d\u0142ugo m\u0119czy\u0107 atakami z powietrza ze swoim jastrz\u0119biem, \u017ce w ko\u0144cu pope\u0142ni\u0119 b\u0142\u0105d i przegram. To jest idealny typ przeciwnika kt\u00f3ry masakruje w\u0142a\u015bnie takich jak ja.<\/p>\n\n\n\n<p>Lalka pr\u00f3bowa\u0142a chwil\u0119 zastanowi\u0107 si\u0119 nad sytuacj\u0105, lecz sama nie znalaz\u0142a dobrego rozwi\u0105zania. To by\u0142 pojedynek jeden na jednego, nie mog\u0142a mu udzieli\u0107 \u017cadnego innego wsparcia.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co zatem zrobisz? &#8211; zapyta\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mam jeden pomys\u0142&#8230; Ale to b\u0119dzie w\u00f3\u017c albo przew\u00f3z. Cokolwiek si\u0119 wydarzy, nie b\u0119dzie to spekakularna walka na kt\u00f3r\u0105 licz\u0105 widzowie.<\/p>\n\n\n\n<p>Czarna Pantera gna\u0142a co rusz, co si\u0142. W ko\u0144cu zauwa\u017cy\u0142a szukany przez ni\u0105 obiekt, schowany troch\u0119 za \u015bcian\u0105 i sufitem. Tadeusz upewni\u0142 si\u0119 \u017ce Ayiany ani jej chowa\u0144ca nie ma w pobli\u017cu. Pobieg\u0142 ile pary w \u0142apach, prosto do jedynej wie\u017cy w ca\u0142ym sektorze.<\/p>\n\n\n\n<p>Wie\u017ca go przepu\u015bci\u0142a. Znajdowa\u0142 si\u0119 teraz na wej\u015bciu na okr\u0105g\u0142\u0105 platform\u0119, po\u015brodku kt\u00f3rej na pod\u0142odze widnia\u0142 znak XANY. Podszed\u0142 do niej powolutku. Poczu\u0142 \u017ce robi si\u0119 l\u017cejszy ni\u017c zwykle, zacz\u0105\u0142 unosi\u0107 si\u0119 do g\u00f3ry. Wie\u017ca przenios\u0142a go na platform\u0119 znajduj\u0105c\u0105 si\u0119 wy\u017cej. Przed nim pojawi\u0142 si\u0119 panel kontrolny.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dobra &#8211; powiedzia\u0142 sam do siebie. &#8211; Mo\u017cna albo nie mo\u017cna. &#8211; Za pomoc\u0105 umiej\u0119tno\u015bci korzystania z obiekt\u00f3w za pomoc\u0105 si\u0142y woli pocz\u0105\u0142 korzysta\u0107 z interfejsu. Wie\u017ca nie wymaga\u0142a kluczy, spokojnie mo\u017cna by\u0142o korzysta\u0107 z jej funkcji. Przerzuca\u0142 co chwila najr\u00f3\u017cniejsze mo\u017cliwe okienka, szuka\u0142 upracie a\u017c w ko\u0144cu&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O prosz\u0119. Mo\u017cna.<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz ustawi\u0142 kilka opcji, wylogowa\u0142 si\u0119 i jak najszybciej opu\u015bci\u0142 wie\u017c\u0119. &#8220;No dobra!&#8221; &#8211; pomy\u015bla\u0142 &#8211; &#8220;Teraz trzeba si\u0119 tylko zaczai\u0107.&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Ayiana wci\u0105\u017c szuka\u0142a go z powietrza, zastanawia\u0142a si\u0119 jak\u0105 taktyk\u0119 postanowi\u0142 obra\u0107 jej przeciwnik. Nie mniej nie bardzo wiedzia\u0142a jak Tadeusz m\u00f3g\u0142by spr\u00f3bowa\u0107 j\u0105 podej\u015b\u0107, sama dobrze wiedzia\u0142a \u017ce znajduje si\u0119 on w niekomfortowej sytuacji. Kuguar nie wykry\u0142 \u017cadnego d\u017awi\u0119ku: podobnie jak Tadeusz ma lepiej wyostrzone zmys\u0142y. Lecia\u0142a tam w przestworzach jeszcze drobn\u0105 chwil\u0119, a\u017c w ko\u0144cu zauwa\u017cy\u0142a k\u0105tem oka po prawej czarn\u0105 jak noc plamk\u0119. Zatoczy\u0142a ko\u0142o, upewni\u0142a si\u0119. Rzeczywi\u015bcie. Jest tam. Pewnie chce zaatakowa\u0107 jak najszybciej jej chowa\u0144ca, by potem pr\u00f3bowa\u0107 z\u0142apa\u0107 jako\u015b jastrz\u0119bia. &#8220;No dobra, zastawmy ma\u0142\u0105 pu\u0142apk\u0119!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Kuguar zatrzyma\u0142 si\u0119 w pewnej odleg\u0142o\u015bci, na wprost od wzroku Tadeusza. Sokolica niby polecia\u0142a dalej robi\u0107 zwiad. W rzeczywisto\u015bci postanowi\u0142a zaczai\u0107 si\u0119 i szy\u0107 w przeciwnika od do\u0142u. Tadeusz ruszy\u0142 do przodu, zaszar\u017cowa\u0142 z g\u0142o\u015bnym rykiem na kuguara. Us\u0142ysza\u0142 ci\u0119ciw\u0119. Odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119 w kierunku z kt\u00f3rego owy d\u017awi\u0119k dobieg\u0142 i zatrzyma\u0142 si\u0119 gwa\u0142townie. Strza\u0142y min\u0119\u0142y go o kilka centymetr\u00f3w. Kuguar natychmiast zaatakowa\u0142 atak praw\u0105 \u0142ap\u0105 prosto na twarz i wykona\u0142 szybki unik. Da\u0142o si\u0119 s\u0142ycha\u0107 kolejn\u0105 ci\u0119ciwe. Bestia z Xan Guldur rzuci\u0142a si\u0119 do ucieczki prosto w labirynt. Wtem, jak tylko oba stworzenia znalaz\u0142y si\u0119 w korytarzu da\u0142o si\u0119 us\u0142ysze\u0107 g\u0142uchy d\u017awi\u0119k.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Cholera!&#8221; &#8211; Pomy\u015bla\u0142a Ayiana &#8211; &#8220;Kolejna rekonfiguracja. Kuguar! Ostro\u017cnie z biegiem na przeciwnika!&#8221; &#8211; Wyda\u0142a rozkaz po czym przemieniaj\u0105c si\u0119 w soko\u0142a jak najszybciej pocz\u0119\u0142a wznosi\u0107 si\u0119 ku g\u00f3rze. Ca\u0142e pod\u0142o\u017ce si\u0119 zdestabilizowa\u0142o, tym razem na do\u015b\u0107 charakterystyczny spos\u00f3b. Kora pocz\u0119\u0142a tworzy\u0107 do\u0142y i ogromne, r\u00f3wnej wielko\u015bci kwadratowe wzniesienia. Wszystko by\u0142o swoj\u0105 symetri\u0105. Kwadratowa przepa\u015b\u0107 na 15-20 metr\u00f3w, i kwadratowe bloki o dok\u0142adnie takiej samej wysoko\u015bci. I taki krajobraz znajdowa\u0142 si\u0119, dos\u0142ownie wsz\u0119dzie. Kora si\u0119 w ko\u0144cu ustabilizowa\u0142a, Ayiana zni\u017cy\u0142a delikatnie lot by zaraz us\u0142ysze\u0107 ryk lokalizacyjny swojego kuguara oraz komunikat systemowy:<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;Tadeusz R\u00f3\u017can: 20 punkt\u00f3w obra\u017ce\u0144! Uszkodzenie prawej \u0142apy, czas: trzy minuty!&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Mam ci\u0119!&#8221; &#8211; Pomy\u015bla\u0142a sobie z zadowoleniem Ayiana. Polecia\u0142a w kierunku wyj\u0105cego chowa\u0144ca, specjalnie rycza\u0142 jak najdono\u015bniej by sprowadzi\u0107 tutaj swoj\u0105 w\u0142a\u015bcicielk\u0119. Zauwa\u017cy\u0142a ich, \u015bciany za wysokie aby m\u00f3c pr\u00f3bowa\u0107 szybko st\u0105d uciec. Przesz\u0142o jej chwil\u0119 przez my\u015bl, aby szybko zanurkowa\u0107 i wyko\u0144czy\u0107 oponenta tak samo jak Klar\u0119, ale ten przeciwnik specjalizowa\u0142 si\u0119 w walce bezpo\u015bredniej. Mo\u017ce by\u0107 zraniony, ale wci\u0105\u017c potrafi zaskoczy\u0107. Lepiej go zaci\u0105gn\u0105\u0107 w k\u0105t i tam strza\u0142\u0105 zako\u0144czy\u0107 gr\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Kuguar zacz\u0105\u0142 napastowa\u0107 swojego przeciwnika, raz po raz zmuszaj\u0105c go do tego by si\u0119 cofn\u0105\u0107. Kierowa\u0142 go prosto w k\u0105t pomieszczenia, sk\u0105d nie sz\u0142o ju\u017c w \u017cadnym kierunku ucieka\u0107. Ayiana wyl\u0105dowa\u0142a na pod\u0142odze, daleko od Tadeusza. Ju\u017c si\u0119gn\u0119\u0142a po strza\u0142\u0119 i chcia\u0142a naci\u0105gn\u0105\u0107 ci\u0119ciw\u0119 gdy nagle&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Po ca\u0142ej Korze rozleg\u0142 si\u0119 g\u0142uchy d\u017awi\u0119k.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Co?!&#8221; &#8211; Z szokiem w oczach zdziwi\u0142a si\u0119 Ayiana &#8211; &#8220;Przecie\u017c to za wcze\u015bnie!&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Sektor ponownie, wbrew limitowi czasowemu zacz\u0105\u0142 si\u0119 rekonfigurowa\u0107. Jednak nie zmienia\u0142a si\u0119 struktura ca\u0142ego pod\u0142o\u017ca. To z powierzchni, sufit, g\u00f3ra pocz\u0119\u0142a si\u0119 zamyka\u0107! Ayiana natychmiastowo przemieni\u0142a si\u0119 w soko\u0142a i tyle si\u0142 ile mia\u0142a w skrzyd\u0142ach gna\u0142a na zatracenie w g\u00f3r\u0119, maj\u0105c nadziej\u0119 \u017ce zd\u0105\u017cy. Ale nie zd\u0105\u017cy\u0142a. Zamkni\u0119te pomieszczenie wype\u0142ni\u0142y ciemno\u015bci. Chwil\u0119 po tym z rogu pomieszczenia wydoby\u0142 si\u0119 d\u017awi\u0119k dewirtualizacji.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Teraz mi ptaszek nie ucieknie z klateczki, ju\u017c nie odfrunie&#8230; &#8211; Rzek\u0142a z wyra\u017anym zadowoleniem bestia.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;Cholera, ma mnie!&#8221; &#8211; Pomy\u015bla\u0142a Ayiana. &#8211; Natychmiastowo przyzwa\u0142a Jastrz\u0119bia, jej ostatniego chowa\u0144ca. Polecia\u0142a kawa\u0142ek i przemieni\u0142a si\u0119 w cz\u0142owieka jak najdalej to tylko mo\u017cliwe od Tadeusza. &#8211; &#8220;Je\u015bli Jastrz\u0105b b\u0119dzie go n\u0119ka\u0142, b\u0119d\u0119 mia\u0142a jeszcze szans\u0119 go trafi\u0107! Chocia\u017cby na o\u015blep!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie mniej jednak sam jastrz\u0105b nie specjalnie umia\u0142 si\u0119 odnale\u017a\u0107. M\u00f3g\u0142 dzia\u0142a\u0107 tylko na podstawie d\u017awi\u0119ku. Us\u0142ysza\u0142 kulej\u0105cy cel, kt\u00f3ry ruszy\u0142 w kierunku jej Pani. Zanurkowa\u0142 w d\u00f3\u0142 z wysoko\u015bci. Ale wtem: uderzenie w \u015bcian\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; &#8220;H\u0119?&#8221; &#8211; Zdziwi\u0142a si\u0119. Nagle zrozumia\u0142a, to \u015bciany zacz\u0119\u0142y lgn\u0105\u0107 ku sobie! Pomieszczenie zacze\u0142o by\u0107 coraz mniejsze, chowaniec pokroju Jastrz\u0119bia ma du\u017ce problemy by si\u0119 tutaj odnale\u017a\u0107. Us\u0142ysza\u0142a jak co\u015b ruszy\u0142o w jej kierunku. Wystrzeli\u0142\u0105 dwie strza\u0142y: unik wroga! Nast\u0119pne dwie strza\u0142y: trafienie!<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt; Tadeusz R\u00f3\u017can: Jedno trafienie, 20 punkt\u00f3w obra\u017ce\u0144!&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>Normalnie ka\u017cde zwierze po dostaniu w klatk\u0119 piersiow\u0105 by si\u0119 zatrzyma\u0142o, ale tutaj nie odczuwa si\u0119 b\u00f3lu. Bestia wci\u0105\u017c zmierza\u0142a w jej kierunku. Ayiana si\u0119g\u0142a po nast\u0119pne strza\u0142y, ale poczu\u0142a na plecach \u015bcian\u0119 kt\u00f3ra j\u0105 cisn\u0119\u0142a do przodu. Jastrz\u0105b pr\u00f3bowa\u0142 wznie\u015b\u0107 si\u0119 i uderzy\u0107, ale za p\u00f3\u017ano. Czarna Pantera wyprostowa\u0142a si\u0119 na dw\u00f3ch nogach. Jedn\u0105, uszkodzon\u0105 ko\u0144czyn\u0105 przywar\u0142 j\u0105 do muru, drug\u0105 \u0142ap\u0105 natychmiastowo wbi\u0142 swoje ogromne szpony, tak \u017ce przebi\u0142y jej krta\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>&gt;&gt;Ayiana Storm: Obra\u017cenia krytyczne! 100 punkt\u00f3w obra\u017ce\u0144! Dewirtualizacja!&lt;&lt;<br>&gt;&gt;&#8221;Zwyci\u0119zca: Tadeusz R\u00f3\u017can&#8221;&lt;&lt;<\/p>\n\n\n\n<p>Wraz z Ayian\u0105 znikn\u0105\u0142 te\u017c Jastrz\u0105b, kt\u00f3ry nie zd\u0105\u017cy\u0142 si\u0119gn\u0105\u0107 celu. \u015aciany wci\u0105\u017c si\u0119 posuwa\u0142y do przodu. Tadeusz popatrzy\u0142 na swoj\u0105 \u0142ap\u0119 i troch\u0119 poku\u015btyka\u0142 na sam \u015brodek swojej pu\u0142apki. Gdy pomieszczenie mia\u0142o tylko p\u00f3\u0142 metra przestrzeni ca\u0142a maszyneria si\u0119 zatrzyma\u0142a. Min\u0119\u0142o jeszcze z jakie\u015b 10 sekund i Czarn\u0105 Panter\u0119 r\u00f3wnie\u017c zdewirtualizowa\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142 ju\u017c wiecz\u00f3r, nad jeziorem Tahoe ludzi zacz\u0119\u0142o po troszeczku ubywa\u0107. S\u0142o\u0144ce oblewa\u0142o turyst\u00f3w ostatnimi ciep\u0142ymi kolorami tego dnia, a komary obudzi\u0142y si\u0119 by pe\u0142ni\u0107 swoj\u0105 odwieczn\u0105 rol\u0119 wkurzania ludzi i wszystkiego co \u017cyje na ca\u0142ym \u015bwiecie. Festiwal na sam dzie\u0144 dzisiejszy si\u0119 powoli ko\u0144czy, ale w za\u0142o\u017ceniu ma trwa\u0107 cztery dni.<\/p>\n\n\n\n<p>Ayiana le\u017ca\u0142a na du\u017cym, prostok\u0105tnym kamulcu. Humor wyra\u017anie nie dopisywa\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ech, no niby mog\u0142am przewidzie\u0107 \u017ce w sektorze te\u017c znajdzie si\u0119 jedna Wie\u017ca&#8230; Ale kto przewidzia\u0142by \u017ce Tadeusz odnajdzie j\u0105 tak szybko?<\/p>\n\n\n\n<p>Washoanka wci\u0105\u017c rozmy\u015bla\u0142a o swoim ostatnim pojedynku. By\u0142a pewna \u017ce gdyby nie ta ostatnia pu\u0142apka to mog\u0142aby na pewno wygra\u0107. Zm\u0119czy\u0142a by wroga, nie ma nawet innej mowy. Tylko ta cholerna wie\u017ca&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Uuuhh&#8230; \u017be te\u017c w terminalu wi\u0119kszo\u015b\u0107 mapy jest zakryta, a o wszelkich mo\u017cliwych znajd\u017akach nie idzie si\u0119 dowiedzie\u0107. &#8211; Zamilk\u0142a jeszcze przez chwil\u0119 po czym wpad\u0142a jej my\u015bl &#8220;To by\u0142o szcz\u0119\u015bcie, czy on dobrze wiedzia\u0142 gdzie ta wie\u017ca si\u0119 znajduje?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>Podnios\u0142a si\u0119 z kamulca i pod\u0105\u017cy\u0142a wzrokiem po r\u00f3\u017cnych stanowiskach kt\u00f3re znajdowa\u0142y si\u0119 kawa\u0142ek od niej. Pod jednym drzewem widzia\u0142a dw\u00f3jk\u0119 ma\u0142ych dzieciak\u00f3w: Dyan\u0119 i jej przyjaciela. Siedzieli teraz opieraj\u0105c si\u0119 o kawa\u0142 grubego pnia. Pykali sobie na jaki\u015b konsolkach, chyba 3DS.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; 3DS? O rany, jakie to stare&#8230; &#8211; Patrzy\u0142a tak na nich jeszcze przez chwil\u0119, a\u017c zobaczy\u0142a swojego dziadka zmierzaj\u0105cego w jej kierunku:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; I jak wnuczko? Spu\u015bci\u0142a\u015b ju\u017c z siebie powietrze?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jeszcze nie do ko\u0144ca. &#8211; Cicho, depresyjnie m\u00f3wi\u0142a Ayiana &#8211; B\u0119d\u0119 tak tu sobie siedzie\u0107, i my\u015ble\u0107. A\u017c pojawi si\u0119 wielka Tessie i mnie po\u017cre.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie zawsze si\u0119 wygrywa. &#8211; Usiad\u0142 tu\u017c obok niej jej dziadek &#8211; Ale nie zawsze te\u017c si\u0119 przegrywa. Zreszt\u0105, jak dobrze pami\u0119tam masz jeszcze walk\u0119 o trzecie miejsce, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Okr\u0105g\u0142\u0105 sumk\u0119 te\u017c za to p\u0142ac\u0105 &#8211; wymamrota\u0142a. &#8211; Daj mi tu jeszcze chwil\u0119 si\u0119 pod\u0105sa\u0107. Posiedz\u0119 sobie i przyjd\u0119 do was.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dobra, ale nie za d\u0142ugo. &#8211; Staruszek wsta\u0142, po czym powoli ruszy\u0142 si\u0119 z powrotem w kierunku namiot\u00f3w. Zrobi\u0142 kilka metr\u00f3w, na chwil\u0119 przystan\u0105\u0142, odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017cemy dzisiaj upichci\u0107 jak\u0105\u015b dobr\u0105 dziczyzn\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobra, ju\u017c dobra! Zaraz przyjd\u0119! &#8211; Odgoni\u0142a swojego dziadka i raz jeszcze po\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 na kamieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Wiedzia\u0142 gdzie by\u0142a ta wie\u017ca, czy nie wiedzia\u0142?&#8221;.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Tadeusz le\u017ca\u0142 sobie plecami na swoim \u0142\u00f3\u017cku, z s\u0142uchawkami od telefonu w\u0142o\u017conymi do uszu. W pokoju by\u0142o ciemno, okna zas\u0142oni\u0119te zas\u0142onami, jedynie komputer dawa\u0142 jakie\u015b minimalne \u015bwiat\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ta walka by\u0142a ca\u0142kiem interesuj\u0105ca &#8211; w s\u0142uchawkach mo\u017cna by\u0142o us\u0142ysze\u0107 damski g\u0142os.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; By\u0142a, ale tylko przez ostatni\u0105 pu\u0142apk\u0119. Gdyby by\u0142o inaczej to ci\u0105gn\u0119\u0142aby si\u0119 w niesko\u0144czono\u015b\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przegra\u0142by\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przegra\u0142bym.<\/p>\n\n\n\n<p>W pokoju zapad\u0142a g\u0142ucha cisza. Tadeusz patrzy\u0142 si\u0119 raz to w sufit, raz to w plakat przedstawiaj\u0105cy ca\u0142\u0105 map\u0119 Krain P\u00f3\u0142nocy i Nilfgaardu z uniwersum Wied\u017amina. Doda\u0142 w ko\u0144cu po chwili:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie mog\u0142em mie\u0107 pewno\u015bci \u017ce wie\u017ca b\u0119dzie mia\u0142a dost\u0119p do funkcji znajduj\u0105cych si\u0119 bezpo\u015brednio w j\u0105drze sektora. J\u0105dro mia\u0142o pierwsze\u0144stwo, ale z mojej pozycji da\u0142o si\u0119 zaplanowa\u0107 rekonfiguracj\u0119 Kory.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Smutny jeste\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Niee, tylko&#8230; Ech, czasem ci\u0119\u017cko si\u0119 pogodzi\u0107 z tym \u017ce istnieje kto\u015b kogo normalnie nie mo\u017cesz za\u0142atwi\u0107, i musisz si\u0119 ucieka\u0107 do takich sztuczek. Ale zwyci\u0119stwo to w ko\u0144cu zwyci\u0119stwo. &#8211; powiedzia\u0142 zrywaj\u0105c si\u0119 powoli z \u0142uszka. Podszed\u0142 do okna i rozchyli\u0142 troch\u0119 zas\u0142one. Na zewn\u0105trz pada\u0142o, raz akurat zjawi\u0142 si\u0119 jaki\u015b go\u015b\u0107 pr\u00f3buj\u0105cy szybko przemkn\u0105\u0107 przez ulic\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; A mnie si\u0119 to w sumie nawet podoba!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Hmm&#8230;? &#8211; Mrukn\u0105\u0142 zapytaj\u0105co.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017cesz by\u0107 wygranym albo przegranym, ale cokolwiek si\u0119 nie wydarzy: zawsze znajdzie si\u0119 jaki\u015b ciekawy i fascynuj\u0105cy spos\u00f3b na pokonanie przeciwnika. Nawet jak trafisz przez d\u0142ugi czas na zast\u00f3j, to zawsze znajdzie si\u0119 w ko\u0144cu na ciebie cwaniak. Nigdy si\u0119 finalnie nie znudzisz.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ha! Pod tym wzgl\u0119dem masz racj\u0119! &#8211; U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 z t\u0105 my\u015bl\u0105 Tadeusz. &#8211; Hej, ogl\u0105dasz jeszcze Konosub\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jestem w po\u0142owie &#8211; odpowiedzia\u0142a Marionetka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co my\u015blisz?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce ludzie s\u0105 ca\u0142kiem interesuj\u0105cy. &#8211; odpowiedzia\u0142 damski g\u0142os z wyra\u017anie widocznym zadowolniem. &#8211; Ko\u0144cowo my\u015bl\u0119, \u017ce bardzo dobrze \u017ce nigdy ju\u017c nie otrzymam ani jednego rozkazu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jeste\u015b pewna?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mojego Pana ju\u017c chyba nie ma&#8230; &#8211; odpowiedzia\u0142a z pewnym zamy\u015bleniem. &#8211; Inaczej ju\u017c by si\u0119 po tylu latach pojawi\u0142. Nie mog\u0142abym cieszy\u0107 si\u0119 tym \u015bwiatem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wybacz Marionetko, ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, ju\u017c go nie ma! &#8211; za\u015bmia\u0142 si\u0119 m\u0142ody ch\u0142opak. Jego przyjaci\u00f3\u0142ka z rado\u015bci\u0105 odpowiedzia\u0142a w s\u0142uchawce, chocia\u017c by\u0142a to rado\u015b\u0107 przemieszana z pewn\u0105 doz\u0105 zamy\u015blenia. Tadziu troch\u0119 si\u0119 jeszcze popatrzy\u0142 przez okno po czym g\u0142o\u015bno krzykn\u0105\u0142: Cholera! Zapomnia\u0142em o Sequillu!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Ledwo bo ledwo, ale Sequill docz\u0142apa\u0142 si\u0119 z portalu mi\u0119dzysektorowego. Odk\u0105d tylko rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 Arena, efekty Zielonego Smoka coraz bardziej dawa\u0142y mu si\u0119 we znaki. Nie czu\u0142 si\u0119 md\u0142o ani \u017ale, po prostu nie m\u00f3g\u0142 postawi\u0107 sensownie normalnego kroku. Znajdowa\u0142 si\u0119 jakie\u015b dziesi\u0119\u0107 metr\u00f3w od karczmy &#8220;Pod zdech\u0142ym kotem&#8221; Kula\u0142 wci\u0105\u017c, uparcie id\u0105c coraz dalej i dalej, bli\u017cej miedzianej klamki drzwi od tawerny. Ju\u017c chcia\u0142 jej si\u0119gn\u0105\u0107, kiedy poczu\u0142 jak przez ca\u0142e cia\u0142o przeszed\u0142 dziwny dreszcz. Spod jego palc\u00f3w wznios\u0142o si\u0119 kilka iskier, a\u017c nagle, ca\u0142e jego cia\u0142o za\u015bwieci\u0142o si\u0119 mocno na niebiesko. Z jego ramienia, prosto w kierunku drzwi wystrzeli\u0142a ogromna by\u0142askawica, kt\u00f3ra w mig oplot\u0142a wszystkie \u015bciany i elementy budynku, w tym i skrzynk\u0119 z bezpiecznikami. Przepali\u0142o si\u0119 wszystko. Cho\u0107 Johannesowi zrobi\u0142o si\u0119 ju\u017c o niebo lepiej, to nie m\u00f3g\u0142 wiedzie\u0107 \u017ce w \u015brodku zapanowa\u0142y egipskie ciemno\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; AAAH! &#8211; kto\u015b oberwa\u0142 czym\u015b mocnym po g\u0142owie. &#8211; Cholera jasna! Kto w trakcie pojedynku gasi \u015bwiat\u0142o?!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; \u0141aaa\u0142, jakie pi\u0119kne jezioro! &#8211; M\u00f3wi\u0142am ci przecie\u017c \u017ce to nafajniejsze jezioro w USA! Dw\u00f3jka ma\u0142ych dzieci, po jakie\u015b 12-13 lat sta\u0142a w tej chwili nad brzegiem ogromnego, najczystszego jeziora Stan\u00f3w Zjednoczonych Amerki. Byli to ch\u0142opiec i dziewczynka. On ubrany zwyczajnie, bia\u0142a koszulka z napisem &#8220;Dwarves are cool!&#8221; z kr\u00f3tkimi r\u0119kawkami i niebieskie jeansy. &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/tworczosc-niekonwencjonalna\/arena\/edycja-1\/walki\/edycja-1-polfinaly\/polfinal-1-2-aiyana-storm-vs-tadeusz-rozan\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":0,"parent":2453,"menu_order":9,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[20],"tags":[],"class_list":["post-1384","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-areny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1384","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1384"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1384\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2478,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1384\/revisions\/2478"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2453"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1384"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1384"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1384"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}