{"id":1210,"date":"2021-04-24T20:32:55","date_gmt":"2021-04-24T18:32:55","guid":{"rendered":"http:\/\/kodlyoko.pl\/?page_id=1210"},"modified":"2021-05-03T20:51:29","modified_gmt":"2021-05-03T18:51:29","slug":"16-na-15-czyli-pierwszy-zbior-setek","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/kod-lyoko\/16-na-15-czyli-pierwszy-zbior-setek\/","title":{"rendered":"16 na 15, czyli pierwszy zbi\u00f3r setek"},"content":{"rendered":"\n<p class=\"has-drop-cap wp-block-paragraph\"><em>Prezentujemy 16 kr\u00f3tkich opowiada\u0144, tematyka przer\u00f3\u017cna, kolejno\u015b\u0107 alfabetyczna wed\u0142ug autor\u00f3w.<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><strong>Ostatni zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Aelita ostatni raz patrzy\u0142a na pi\u0119kne, pomara\u0144czowe morze i zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry kiedy\u015b zaprogramowa\u0142 dla niej Jeremy. C\u00f3\u017c tu du\u017co m\u00f3wi\u0107? Sko\u0144czy\u0142a si\u0119 dla niej pewna epoka. Komputer mia\u0142 si\u0119 nied\u0142ugo wy\u0142\u0105czy\u0107. Ona mia\u0142a spa\u015b\u0107 w odm\u0119ty Cyfrowego Morza, Skid znikn\u0105\u0107 na zawsze, a wszyscy dawni przyjaciele zapomnie\u0107 o niej i o ca\u0142ej przygodzie.<br>Mo\u017ce to by\u0142 dobry koniec? Dobry dla osoby, dla kt\u00f3rej stworzono Lyoko. To przez ni\u0105 powsta\u0142 Xana. To przez ni\u0105 \u015bwiat p\u0119dzi\u0142 ku zag\u0142adzie.<br>A mo\u017ce&#8230; I tak by ku niej zmierza\u0142?<br>Mo\u017ce to nie jej wina? Mo\u017ce nie wina Xany? Mo\u017ce to nie wina jej ojca, kt\u00f3ry stworzy\u0142 to wszystko, by chroni\u0107 c\u00f3rk\u0119?<br>C\u00f3\u017c tu du\u017co m\u00f3wi\u0107?<br>Komputer si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Ananasims<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br><strong>William<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">William<br>William<br>Znowu go wo\u0142a\u0142.<br>Wo\u0142a\u0142 go z gniazdka&#8230; Mo\u017ce z telefonu. Mo\u017ce z zostawionej na noc lampki.<br>Zamknij si\u0119.<br>Przecie\u017c ju\u017c nie \u017cyjesz.<br>Tak. Powtarza\u0142 to sobie bardzo d\u0142ugo.<br>Ale ca\u0142y czas wiedzia\u0142, \u017ce Xana \u017cyje.<br>Nie wiedzia\u0142 jak, ani czemu.<br>Po prostu wiedzia\u0142 &#8211; \u017ce.<br>Kiedy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce Xana powr\u00f3ci\u0142 &#8211; w g\u0142\u0119bi duszy si\u0119 ucieszy\u0142. W ko\u0144cu przestanie go m\u0119czy\u0107.<br>Tak, przesta\u0142.<br>Ale kiedy wy\u0142\u0105czyli komputer znowu zacz\u0105\u0142.<br>William<br>William<br>W\u0142\u0105cz superkomputer<br>Do\u0142\u0105cz do mnie<br>Przecie\u017c nikt si\u0119 nie dowie.<br>Nikt ci nic nie zrobi.<br>Ja chc\u0119 tylko odzyska\u0107 kody.<br>I dam wam spok\u00f3j.<br>\u2013 Dasz nam spok\u00f3j? \u2013 zapyta\u0142. \u2013 Obiecujesz?<br>Obiecuj\u0119.<br>A on g\u0142upi znowu uwierzy\u0142. Jak wtedy, gdy sta\u0142 si\u0119 jego niewolnikiem po raz pierwszy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Ananasims<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br><strong>Pami\u0119tnik<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201e<em>Mija ju\u017c 15 lat, odk\u0105d j\u0105 straci\u0142am. B\u00f3l, kt\u00f3ry czuje od tamtego wydarzenia, utrzymuje si\u0119, wiedz\u0105c, \u017ce jej ostatni oddech m\u00f3g\u0142 spocz\u0105\u0107 w\u015br\u00f3d bia\u0142ego puchu. Gdybym tylko mog\u0142a cofn\u0105\u0107 czas, gdybym tylko wiedzia\u0142a, \u017ce nas wtedy znajd\u0105. Ale wykryli nas. Uderzyli, kiedy ciebie z nami nie by\u0142o. Od tamtej pory mam nadzieje, \u017ce jeszcze uda mi si\u0119 was znale\u017a\u0107. Cho\u0107 wiem, \u017ce szanse na to s\u0105 bardzo ma\u0142e<\/em>\u201d<br>Nagle, z uchylonych drzwi do pokoju dobieg\u0142 dzieci\u0119cy g\u0142os.<br>&#8211; Przepraszam, wszystko z pani\u0105 w porz\u0105dku?<br>Gdy tylko go us\u0142ysza\u0142a, przesta\u0142a pisa\u0107 i zamkn\u0119\u0142a pami\u0119tnik.<br>&#8211; Tak\u2026 tylko wspomina\u0142am stare dzieje\u2026 chcesz zagra\u0107 ze mn\u0105 w szachy?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Arwalen<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>Obj\u0119cie Anio\u0142a<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Transfer Jeremiego.<br>Zaczyna si\u0119. Kilka minut panicznego strachu i zobacz\u0119 swoj\u0105 ksi\u0119\u017cniczk\u0119. Maj\u0119, kt\u00f3r\u0105 od ponad dw\u00f3ch lat pr\u00f3buj\u0119 przyprowadzi\u0107 na Ziemi\u0119. Czuj\u0119 niepok\u00f3j w gardle, daj\u0105c mo\u017cliwo\u015b\u0107 Ulrichowi Sternowi zwirtualizowania mnie, kiedy on ledwo potrafi u\u017cywa\u0107 komputera szkolnego w celach naukowych.<br>&#8211; Skan Jeremiego\u2026<br>&#8211; ST\u00d3J! \u2013 s\u0142ysz\u0119 krzyk Yumi. Spogl\u0105dam na swoje palce, kt\u00f3re powoli zanikaj\u0105 w \u015bwietle skanera. Lewe szk\u0142o od okular\u00f3w p\u0119ka, a okruchy rani\u0105 moje oko. Uderzam g\u0142ow\u0105 w ty\u0142, jednak nic mnie nie boli. \u0141apczywie pr\u00f3buj\u0119 z\u0142apa\u0107 powietrze, jednak na marne. Spogl\u0105dam zdrowym okiem w g\u00f3r\u0119, jednak nic si\u0119 widz\u0119.<br>Majeczko, gdzie jeste\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Azize<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>Ostatnia wola<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Siedz\u0105c w salonie, kt\u00f3ry wygl\u0105da\u0142, jakby przelecia\u0142o przez nie tornado z gradem, Aelita przegl\u0105da\u0142a po kolei wszelkie pami\u0105tki po swoich rodzicach. Ca\u0142y czas nie mog\u0142a zrozumie\u0107 tego, co si\u0119 sta\u0142o feralnego dnia w Pi\u0105tym Sektorze. Ci\u0105gle pami\u0119ta ka\u017cdy, nawet nieistotny szczeg\u00f3\u0142. Dlaczego j\u0105 opu\u015bci\u0142? Przecie\u017c Jeremie z pewno\u015bci\u0105 znalaz\u0142by inny, bezpieczniejszy spos\u00f3b na zwirtualizowanie wa\u017cnej, ba \u2013 najwa\u017cniejszej osoby w jej \u017cyciu. Jednak naukowiec zdecydowa\u0142 si\u0119 na odwa\u017cny krok, skutkiem czego dziewczynka zosta\u0142a sierot\u0105.<br>&#8211; No i co teraz? \u2013 zapyta\u0142a sam\u0105 siebie, zrezygnowana wszystkim. Wtem ujrza\u0142a pod telewizorem wisz\u0105c\u0105 kartk\u0119. Podesz\u0142a po ni\u0105. Przekaz by\u0142 prosty:<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">\u201e<em>Oddam za ciebie \u017cycie, ksi\u0119\u017cniczko.<\/em>\u201d<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Azize<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>Kierunek: Kadic<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; Musi zamieszka\u0107 w Internacie.<br>&#8211; Nie ma mowy. On si\u0119 postara, pewnie tylko pogubi\u0142 si\u0119 w \u017cyciu. Sam tak wiele razy mia\u0142e\u015b\u2026<br>&#8211; Ale nie w jego wieku! Ze wszystkich przedmiot\u00f3w mia\u0142em pi\u0105tki i sz\u00f3stki! A ten dzieciak my\u015bli jedynie o pi\u0142ce no\u017cnej!<br>Huk pi\u0119\u015bciami w st\u00f3\u0142.<br>&#8211; Kogo ja wychowa\u0142em\u2026 gdzie ja pope\u0142ni\u0142em b\u0142\u0105d\u2026<br>&#8211; Kochanie, to nie twoja wina. Porozmawiam z nim, podejdzie do poprawki.<br>&#8211; Druga poprawka w \u017cyciu\u2026 nie. Nie zgadzam si\u0119. Jeszcze dzisiaj zadzwoni\u0119 do Jean-Pierra Delmasa. Pobyt poza domem czego\u015b go nauczy.<br>&#8211; Ma tutaj przyjaci\u00f3\u0142, w Monachium*.<br>&#8211; Postanowione. Ju\u017c dzwoni\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">*-&nbsp;<em>stolica Bawarii, niemieckiego landu (dodatkowe)<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Azize<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br><strong>Wola\u0142bym o tym nie m\u00f3wi\u0107<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Od pi\u0119ciu minut uczniowie pierwszego pi\u0119tra stali r\u00f3wno na nogach przez d\u017awi\u0119k tr\u0105bki, jak\u0105 zakupi\u0142 w ostatnim czasie Jim Morales, nauczyciel wychowania fizycznego. Wszyscy wstali i czekali przy drzwiach, z wyj\u0105tkiem Odda, kt\u00f3ry smacznie spa\u0142, \u015bni\u0105c o randce z przepi\u0119kn\u0105 Samanth\u0105 Knight. Byli razem w skate-parku, po udanym konkursie. Zajadali si\u0119 frytkami, kt\u00f3re dziewczyna uwielbia\u0142a.<br>&#8211; Della Robbia, wstawaj! \u2013 krzykn\u0119\u0142a dziewczyna.<br>&#8211; Poczekaj \u2026 &#8211; powiedzia\u0142, po czym przybli\u017cy\u0142 j\u0105 do siebie i poca\u0142owa\u0142 w usta.<br>&#8211; Odd, co ty wyprawiasz? \u2013 pyta zaskoczony Jim.<br>Po sytuacji z rana ch\u0142opak nie mia\u0142 apetytu.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Azize<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br><strong>Rozmowa kwalifikacyjna<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Jim nerwowo wpatrywa\u0142 si\u0119 w siedz\u0105cego naprzeciw niego dyrektora Kadic, kt\u00f3ry milcza\u0142 ju\u017c od<br>dobrych kilku minut. Z pocz\u0105tku wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce jego rozmowa kwalifikacyjna przebiega wr\u0119cz<br>wy\u015bmienicie &#8211; pewnie odpowiedzia\u0142 na wszystkie pytania, a pan Delmas zdawa\u0142 si\u0119 by\u0107 zadowolony z<br>jego odpowiedzi &#8211; lecz teraz nie by\u0142 ju\u017c tego taki pewien.<br>\u2013 By\u0142bym g\u0142upcem, gdybym pana nie przyj\u0105\u0142. \u2013 Przerwa\u0142 w ko\u0144cu cisz\u0119 dyrektor. \u2013 Ale musz\u0119<br>zapyta\u0107: dlaczego maj\u0105c tak bogate CV \u2013 tutaj Delmas wskaza\u0142 na teczk\u0119 grubo\u015bci ksi\u0105\u017cki telefonicznej<br>\u2013 przyszed\u0142 pan w\u0142a\u015bnie tutaj?<br>\u2013 Wola\u0142bym o tym nie m\u00f3wi\u0107, ale\u2026 wygl\u0105da na to, \u017ce liczba miejsc pracy wcale nie jest<br>nieograniczona\u2026<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br><strong>Punkt zwrotny<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">-Czyli, \u017ce tch\u00f3rzysz? \u2013 rzuci\u0142 Ulrich z kpi\u0105cym u\u015bmieszkiem, po czym wszed\u0142 do skanera. \u2013<br>-Jeremie, jestem gotowy.<br>Stoj\u0105ca tu\u017c przed nim Sissi obserwowa\u0142a, jak drzwi urz\u0105dzenia zamykaj\u0105 si\u0119, a jej ukochany bez<br>cho\u0107by cienia strachu wyrusza w nieznane. Wci\u0105\u017c jeszcze mog\u0142a zmieni\u0107 decyzj\u0119: wystarczy\u0142o<br>powiedzie\u0107 tylko jedno zdanie. Cho\u0107 bardzo ba\u0142a si\u0119 uda\u0107 do Lyoko, perspektywa zaimponowania<br>ch\u0142opakowi niesamowicie j\u0105 kusi\u0142a. Przez chwil\u0119 pr\u00f3bowa\u0142a sobie wyobrazi\u0107, co by by\u0142o, gdyby posz\u0142a<br>za nim; mo\u017ce w ko\u0144cu by j\u0105 pokocha\u0142, mo\u017ce pozostali zostaliby ich przyjaci\u00f3\u0142mi, mo\u017ce\u2026<br>W ko\u0144cu jednak odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 od urz\u0105dzenia i wr\u00f3ci\u0142a do windy. Strach okaza\u0142 si\u0119 silniejszy.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br><strong>Co\u015b si\u0119 ko\u0144czy, ale czy co\u015b si\u0119 zaczyna?<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>To ju\u017c wszystko? Naprawd\u0119?<\/em><br>By\u0142 s\u0142oneczny, czerwcowy dzie\u0144. William, wraz z ca\u0142ym swoim rocznikiem, kierowa\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w<br>stron\u0119 bramy Kadic. Gdzie\u015b za nimi wci\u0105\u017c rozlega\u0142y si\u0119 d\u017awi\u0119ki \u201eMarsylianki\u201d, puszczonej zaraz po<br>tym, jak Delmas zako\u0144czy\u0142 swoje po\u017cegnalne przem\u00f3wienie. Dla wielu uko\u0144czenie szko\u0142y by\u0142o<br>spe\u0142nieniem marze\u0144, ale ch\u0142opak nie potrafi\u0142 si\u0119 tym cieszy\u0107. W ko\u0144cu to w\u0142a\u015bnie tu odnalaz\u0142<br>przygod\u0119, zobaczy\u0142 prawdziw\u0105 przyja\u017a\u0144 i po raz kolejny si\u0119 zakocha\u0142\u2026 a potem utraci\u0142 to wszystko<br>przez jeden, g\u0142upi b\u0142\u0105d.<br>Teraz ca\u0142y \u015bwiat sta\u0142 przed nim otworem\u2026 ale skoro inny w\u0142a\u015bnie si\u0119 za nim zamkn\u0105\u0142, to czy by\u0142o<br>si\u0119 z czego cieszy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br><strong>Notka ze zdj\u0119ciem<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Yumi,<br>przepraszam ci\u0119 za to, \u017ce nie m\u00f3wi\u0119 Ci tego wprost, ale chyba po prostu nie mam na to do\u015b\u0107<br>odwagi. Dziwne, prawda? W ko\u0144cu nie brakowa\u0142o mi jej podczas naszych zmaga\u0144 z X. No, prawie<br>zawsze.<br>Sam nie wiem, kiedy to wszystko si\u0119 zacz\u0119\u0142o; czy ju\u017c tego dnia, gdy po raz pierwszy trenowali\u015bmy<br>razem pod okiem Jima? Podczas naszych pierwszych wypraw do L.? A mo\u017ce dopiero wtedy, gdy na<br>Pustyni\u2026 zreszt\u0105, przecie\u017c sama wiesz, co prawie zasz\u0142o.<br>Powinienem by\u0142 Ci to powiedzie\u0107 znacznie, znacznie wcze\u015bniej. Teraz\u2026 sam nie wiem, czy moje<br>s\u0142owa b\u0119d\u0105 mia\u0142y jeszcze jakie\u015b znaczenie.<br>Kocham Ci\u0119,<br>Ulrich<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>19 lat p\u00f3\u017aniej<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Drogi Oddzie,<br>Nawet nie wiesz jak si\u0119 ciesz\u0119, \u017ce do mnie napisa\u0142e\u015b. U mnie wszystko w porz\u0105dku; w\u0142a\u015bnie<br>rozpocz\u0119\u0142am kolejn\u0105 tras\u0119 koncertow\u0105, tym razem po Grecji. Troch\u0119 t\u0119skni\u0119 za Jeremiem, ale nawet<br>ja nie jestem ju\u017c w stanie oderwa\u0107 go od pracy nad jego systemem operacyjnym.<br>Niestety ja r\u00f3wnie\u017c nie wiem, co z reszt\u0105. S\u0142ysza\u0142am, \u017ce Ulrich og\u0142osi\u0142 niedawno zako\u0144czenie<br>kariery pi\u0142karskiej, wi\u0119c mo\u017ce planuje pojecha\u0107 do Japonii i naprawi\u0107 ich zwi\u0105zek? Najbardziej martwi<br>mnie jednak ca\u0142kowita cisza ze strony Williama. Boj\u0119 si\u0119, \u017ce wpakowa\u0142 si\u0119 w co\u015b powa\u017cnego.<br>A co u Ciebie? Uda\u0142o Ci si\u0119 ustatkowa\u0107 czy wci\u0105\u017c szukasz tej jedynej?<br>Ca\u0142usy,<br>Aelita<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>Wykolejenie losu<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Szanowny profesorze Schaefferze,<br>W imieniu narodu francuskiego chcia\u0142bym serdecznie podzi\u0119kowa\u0107 Panu za udzia\u0142 w projekcie<br>Kartagina, dzi\u0119ki kt\u00f3remu nasz kraj mo\u017ce dzisiaj wkroczy\u0107 w now\u0105 er\u0119 dostatku i dobrobytu. Nasze<br>wielkie zwyci\u0119stwo nad blokiem wschodnim nie by\u0142oby mo\u017cliwe bez Pa\u0144skiego rewolucyjnego<br>pomys\u0142u i wszyscy Francuzi na zawsze pozostan\u0105 Panu dozgonnie wdzi\u0119czni. Do\u0142o\u017c\u0119 wszelkich stara\u0144,<br>by historia nale\u017cycie Pana zapami\u0119ta\u0142a.<br>Mam g\u0142\u0119bok\u0105 nadziej\u0119, \u017ce nie zaprzestanie Pan pracy na rzecz naszego narodu. Je\u017celi Republika<br>Francuska mo\u017ce w niej jako\u015b wspom\u00f3c, prosz\u0119 zg\u0142osi\u0107 nie waha\u0107 si\u0119 spyta\u0107. Osobi\u015bcie dopilnuj\u0119, by<br>otrzyma\u0142 Pan wszystko, co oka\u017ce si\u0119 niezb\u0119dne.<br>Z powa\u017caniem,<br>Fran\u00e7ois Maurice Adrien Marie Mitterrand<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Mayakovsky<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8211;<br><strong>Pok\u0142osie<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Yumi bez problemu dosta\u0142a si\u0119 do \u015brodka, stra\u017cnik bardziej by\u0142 zainteresowany przegl\u0105daniem starego numeru Playboya ni\u017c obserwacj\u0105 otoczenia. Skradaj\u0105c si\u0119 do sali w kt\u00f3rej trzymano jej przyjaciela us\u0142ysza\u0142a rozmow\u0119 dw\u00f3ch piel\u0119gniarek.<br>&#8211; Jak si\u0119 czuje ten spod pi\u0105tki?<br>&#8211; Bez zmian. Ci\u0105gle bredzi co\u015b o pu\u0142apce Xany, Aelicie i cyfrowym morzu. Doktor Tyron zaleci\u0142 zwi\u0119kszenie dawki chloropromazyny.<br>Yumi po cichu podesz\u0142a pod sal\u0119 numer 5. Wyj\u0119\u0142a klucz kt\u00f3ry dorobi\u0142a tydzie\u0144 temu, otwar\u0142a drzwi i wesz\u0142a do \u015brodka.<br>Nim zd\u0105\u017cy\u0142a cokolwiek powiedzie\u0107, Jeremy zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107:<br>&#8211; To twoja wina! \u2013 Odejd\u017a, nie chce ci\u0119 nigdy wi\u0119cej widzie\u0107!<br>Yumi stan\u0119\u0142a bez s\u0142owa, kompletnie j\u0105 zamurowa\u0142o. Nie wiedzia\u0142a ile min\u0119\u0142o czasu, gdy stra\u017cnik obezw\u0142adni\u0142 j\u0105 jednym ciosem.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autor: Owik<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>Jadowity w\u0105\u017c<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">&#8211; A&#8230; jak tam w Kadic?<br>&#8211; Dziwnie&#8230; znaczy &#8211; urwa\u0142, zastanawiaj\u0105c si\u0119. Siedzia\u0142 w pokoju, mia\u0142 w\u0142\u0105czon\u0105 tylko lampk\u0119. Yumi tak samo.<br>&#8211; Nie\u017ale. Jim potkn\u0105\u0142 si\u0119 o sznur\u00f3wki na rozpocz\u0119ciu.<br>To musia\u0142o rozlu\u017ani\u0107 atmosfer\u0119! Nowi s\u0105 zawsze tacy spi\u0119ci&#8230;<br>Cisza. Japonka obserwowa\u0142a wsch\u00f3d s\u0142o\u0144ca w Tokyo. Tam rozpocz\u0119cie roku, tu drugi semestr.<br>&#8211; Yumi?<br>&#8211; Tak?<br>Cisza. Po wakacjach rodzice nie zmienili zdania. Od pokole\u0144 rodzina Ishiyama studiowa\u0142a w Japonii: doj\u015bcia, presti\u017cowe uczelnie. Tak mia\u0142o by\u0107, koniec.<br>&#8211; Chcia\u0142bym Ci co\u015b&#8230;<br>&#8211; \u2026 powiedzie\u0107? Pr\u00f3bujesz latami. Tym razem te\u017c tego nie zrobisz.<br>&#8211; Kocham Ci\u0119.<br>Cisza. Gdyby by\u0142 telepat\u0105, prze\u017cy\u0142by szok, \u017ce potrafi tak przeklina\u0107.<br>&#8211; Przykro mi.<br>&#8211; Prosz\u0119, daj&#8230;<br>&#8211; Zapomnij.<br>&#8211; O czym?<br>&#8211; O mnie. O wszystkim.<br>&#8211; Dlaczego&#8230;?! Yumi&#8230;!<br>Odpowiedzia\u0142o roz\u0142\u0105czenie po\u0142\u0105czenia.<br>Po obu stronach globu w ciszy kapa\u0142y \u0142zy.<br>Japonk\u0105 wstrz\u0105sn\u0105\u0142 dreszcz, gdy przejechano jej wzd\u0142u\u017c plec\u00f3w palcami po linii tatua\u017cu.<br>Tatua\u017cu jadowitego w\u0119\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: Shikari<\/em><br>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-<br><strong>D\u017awignia<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\">Nie ma czasu na niedowierzanie. Straci\u0142e\u015b ju\u017c go stanowczo za du\u017co, a ka\u017cda sekunda si\u0119 liczy, ka\u017cda<br>chwila mo\u017ce przypiecz\u0119towa\u0107 najgorsze, to przeze mnie, to wszystko moja wina, nie powinienem, ja,<br>nie, do\u015b\u0107. Przesta\u0144 o tym my\u015ble\u0107, wyrwij si\u0119 z tego, nie trz\u0119\u015b si\u0119, bez paniki bez paniki bez paniki. Nie<br>patrz na ni\u0105, nie patrz, tracisz czas, o jeden moment za du\u017co i to koniec. D\u017awignia, tak, d\u017awignia,<br>wdech, wydech, nie patrz na ni\u0105, w\u0142\u0105cz to, w\u0142\u0105cz to natychmiast. Oddychaj. B\u0119dzie dobrze, nie ma<br>innej opcji. Nie ma innej opcji.<br>Odezwij si\u0119.<br>Prosz\u0119 ci\u0119, wstawaj.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"wp-block-paragraph\"><em>Autorka: sweter<\/em><\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right wp-block-paragraph\"><em>Koniec. Do kupy z\u0142o\u017cy\u0142 Jeremie_96<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Prezentujemy 16 kr\u00f3tkich opowiada\u0144, tematyka przer\u00f3\u017cna, kolejno\u015b\u0107 alfabetyczna wed\u0142ug autor\u00f3w. Ostatni zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca Aelita ostatni raz patrzy\u0142a na pi\u0119kne, pomara\u0144czowe morze i zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca, kt\u00f3ry kiedy\u015b zaprogramowa\u0142 dla niej Jeremy. C\u00f3\u017c tu du\u017co m\u00f3wi\u0107? Sko\u0144czy\u0142a si\u0119 dla niej pewna epoka. Komputer mia\u0142 si\u0119 nied\u0142ugo wy\u0142\u0105czy\u0107. Ona mia\u0142a spa\u015b\u0107 w odm\u0119ty Cyfrowego Morza, Skid znikn\u0105\u0107 na &hellip;<br \/><a href=\"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/artykuly\/kod-lyoko\/16-na-15-czyli-pierwszy-zbior-setek\/\" class=\"more-link pen_button pen_element_default pen_icon_arrow_double\">Read more<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":623,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[41],"tags":[],"class_list":["post-1210","page","type-page","status-publish","hentry","category-artykuly-kod-lyoko"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1210","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1210"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1210\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1211,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1210\/revisions\/1211"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/623"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1210"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1210"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/kodlyoko.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1210"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}